madohora 22.08.08, 16:28 zamknięty Limeryk Pewna pani spod Krakowa Za mąż pójść była gotowa Świat przetrząsała Chłopa szukała Każdy ze złości aż się gotował Link Obserwuj wątek
madohora Re: Limeryki 22.08.08, 16:29 zamknięty Limeryk Pewna panna była wściekła Każdy narzeczony jej uciekał Jednego dorwała Zaraz ślub brała By z deklaracjami nie zwlekał Link
madohora Re: Limeryki 22.08.08, 16:29 zamknięty Limeryk Pewien pan, straszny elegancik A jeszcze dodatkowo okropny pedancik Z ludźmi się kłócił Każdemu coś zarzucił Z nudów prasował reklamówki w kancik Link
madohora Re: Limeryki 26.08.08, 09:00 zamknięty Limeryk Pewien Jasiu z środka lasa Grzybkami w koszyku obraca A na Jasia nie ma rady Już ułożył nam szarady Ciężka to dla niego praca? Link
madohora Re: Limeryki 02.09.08, 12:48 zamknięty Limeryk Pewna pani ze wsi Jaźwice Nie wiedziała że będą tu ulice W lesie mieszkała Świata nie znała Myślała, że jej opowiadają wice Link
jurek-de1 Re: Limeryki 02.09.08, 23:08 zamknięty Pewna dziewczyna mówiła z trwogą, Że ktoś jej w parku pokazał ogon. Wyszło na jaw, Że to był paw, Więc teraz oskubać go mogą. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 02.09.08, 23:09 zamknięty Na Śląsku żył pewien Ecik, Co tupet miał i tupecik. Ludzie, co żyli z nim na kupie Mówili, że Ecika tupet, Bardziej niż tupecik szpeci. Link
madohora Re: Limeryki 04.09.08, 16:57 zamknięty Limeryk Przyjechali z miasta Łodzi I niewiele ich obchodzi Jedzą, piją Nieźle żyją Bo mówią że są młodzi Link
madohora Re: Limeryki 04.09.08, 16:57 zamknięty Limeryk Pewna panna z Częstochowy Miała scenariusz życia gotowy Plan nie wypalił Reżyser nawalił No i szczęście ma już z głowy Link
madohora Re: Limeryki 04.09.08, 16:58 zamknięty Limeryk Pewien facet z Wilhelminy Zawsze robił głupie miny Nie mów przed nikim Został komikiem Tak się poświęcił dla rodziny Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 15:57 zamknięty Młoda dama imieniem Klarysa dosiadała z uśmiechem tygrysa. W końcu, na prośbę kotka, dama wsiadła do środka, uśmiech dosiadł zaś gęby tygrysa. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 15:58 zamknięty Zachciało się pewnej niewieście w Skarżysku przejechać konno na małym tygrysku... Przybyli z wyprawy w porządku: dama w tygrysim żołądku, a tygrys z uśmiechem na pysku. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 15:58 zamknięty Pewna dama zamiast w samochodzie na tygrysie wyjeżdżała co dzień. Zbyt przejęta fantastyczną misją nie spostrzegła, że ten tygrys gryzł ją i jej uśmiech został mu na brodzie. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 15:59 zamknięty Pewna dama z miasteczka Uciecha chciała się na tygrysie przejechać. Gdy z przejażdżki wrócili, dziwną parę tworzyli: dama w środku, a tygrys w uśmiechach. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:00 zamknięty Żyła raz pewna pani w Chartumie co z uśmiechem jeździła na pumie. Raz wróciła w żołądku pumy, zaś po zwierzątku widać, że też uśmiechać się umie... Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:00 zamknięty Była raz gąska w Nysie, co chciała iść na spacer w lisie. Lis ją umieścił w jadłospisie, no i na spacer poszła w lisie, o czym do dzisiaj mówią w Nysie. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:01 zamknięty Tak chudą była panienka z Wikliszek, że na jej widok brał ludzi skręt kiszek. Raz się okropny jej zdarzył wypadek: tak pośliznęła się ssąc lemoniadę, że wpadła przez słomkę w kieliszek. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:01 zamknięty Na przyjęciu przy księżniczce siadłem dumnie. Jak się później okazało Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:02 zamknięty Uroda mej twarzy nie wsławi, piekniejsi są, bardziej ciekawi, lecz dla mnie to fiume, głupstewko, bo stoję za twarzy podszewką, a przykrość ma moje vis-a-vis. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:02 zamknięty Raz pewna lesbijka z Epsomu zwabiła pedrylka do domu. Gdy się obnażyli, spytała po chwili: "Kto zrobi, co, czym, oraz komu?" Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:03 zamknięty Pewien pedał, noc w noc, po kryjomu, przyprowadzał lesbijkę do domu. Co tam razem robili? Całą noc się kłócili, kto ma zrobić co, czym oraz komu. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:03 zamknięty Pewnej pani z przemysłowych przedmieść Pragi nic nie mogło wyprowadzić z równowagi. Aż raz sole do kąpieli, które miały ją wybielić, okazały się być mocnym gipsem z Hagi. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:04 zamknięty Pewien facet z wyżyny la Plata mówił, że kiedy chce, jak ptak lata. Tłum się zebrał ochoczy, patrzeć, jak z wieży skoczy... Na nagrobku podana jest data. Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:04 zamknięty Raz w domu krzatając się dziadek na szczęce swej siadł przez przypadek. Więc babce rzekł: "Chcę, by sprzatnięto te zęby, bo znowu ugryzłem sie w zadek!" Link
jurek-de1 Re: Limeryki 07.09.08, 16:05 zamknięty Pewien starzec w państwie Czad na swej sztucznej szczęce siadł. i wrzasnął: "Osz, o mały włosz, byłbym właszny tyłek żjadł!" Link