Dodaj do ulubionych

chore uszy psa

30.11.05, 20:11
Mamy powazny problem z uszami psa. Przeczytałam poprzednie wątki, ale nie
natknęłam się na tą sama chorobę uszu.
Tak w skrócie:
suczka - posokowiec hanowerski
wyniki badań: "w posiewach (...)wyizolowano drobnoustroje z rodzaju
Staphyococcus oraz grzyby z rodzaju Candida"
antybiogram: wszystkie antybiotyki - wrażliwa, nie wrażliwa na amikacynę,
kwas nalidyksowy

Na poczatku suczka dostała serie zastrzyków - antybiotyk amokstcylina, 4 czy
5 razy zastrzyk. Weterynarz powiedział, zeby nic nie robić, zakraplać
Vetriderm Bayera, nie czyscić ucha bo to nic nie da i przyjść za miesią, ale
on nic nie rokuje, bo tak będzie do końca życia.
Po dwóch tygodniach uszy zaczęły czerwienieć od wewnątrz, były gorące, pies
sie drapał. Zaczęłam sama delikatnie czyścić ale bardzo delikatnie.
Po kolejnych dwóch tygodniach poszłam do innnego weterynarza: przepisał
Oridermyl, po 7 dniach ucho wyzrowiało, jest czyste i białe. Skończylismy
zakraplanie.
Pojawiły się natomiast łysienia od wewnątrz i na zawnatrz ucha. Troche pod
okiem wychodzi sierść, dzis zauważyłam kolejne miejsca, czyli siersć wypada.
Lekarz kazał kąpać psa 1 raz w tygodniu w Nizoralu, miejsca gdzie wypada
siersć przecierać spirytusem i smarować odrobinę oridermylem.
Wczoraj zrobiłam to po raz pierwszy, pies był zdziwiony zapachem, ale dał
dokonać pielęgnacji. Pod okiem nie smarowałam , bo się bałam.
Uf, to tak w skrócie, jestesmy przerazeni, bo psina nam łysieje.
Nie bedę opisywać co przeżywamy, bo kazdy mam nadzieję wie.
Chce jej pomóc, szukam i grzebie w internecie, natknęłam sie na podobną
chorobę, ktoś kąpał psa w Dermatisanie - szampon dla psów.

Mam ogromną prośbę do fachowców, czy kąpanie w nizorau (na łupież)coś pomoze,
czy trzymać się wskazówek lekarza. Weterynarz wygląda na obeznanego, ale na
pierwszej wizycie nie chciał oglądać wyników badań, co mnie zaniepokoiło.
Czy kąpać w szamponie na łupież i przecierać spirytusem i dalek oridermyl?
Bardzo proszę o odpowiedź.
ania
Obserwuj wątek
    • elpasz Re: chore uszy psa 30.11.05, 21:57
      Jeśli chodzi o candide to zajrzyj na forum Candida do wątku "Co sądzicie o
      preparacie ANRY". Napisałam tam dość dużo o leczeniu tym preparatem moich
      psów.Obie moje sunie nie raz miewały grzybicze zapalenia ucha
      • aniani3 Re: chore uszy psa 30.11.05, 23:18
        zajrzałam na te strone i inne i jestem przerażona. To jakiś potworne grzybisko,
        jakby nieuleczalne - z tego co zrozumiałam, raczej zaleczalne na jakiś czas i
        znowu powrót. Werynarz (ten pierwszy) mi powiedział, że jeżeli zwierzeta domowe
        w gospodarstwie maja te grzyby, to sie je likwiduje. Wtedy włosy mi dęba
        stanęły.
        Powoli zaczynam rozumieć.
        Wyczytałam też, że ze 196 rodzajów grzybów candida 15 ma właściwości
        chorobotwórcze. No a co z resztą, uleczalna? Ależ to wszystko zawikłane.
        Jedno jest pewne, że to poważna choroba.
        Sama nie wiem co robić, musze to poważnie przemysleć.
        Bardzo dziękuję za wskazanie tamtego forum, ciagle cos nowego odkrywam
        w "gazecie".
        ania
        • rezurekcja Re: chore uszy psa 01.12.05, 10:59
          uleczalne.
          Moja znajoma sie wyleczyla z candidozy.
    • anna.jozwik Re: chore uszy psa 01.12.05, 15:47
      Jesłi to grzybica, to 1-krotne wykąpanie go na pewno od razu nie pomoże;
      leczenie grzybicy trwa długo, zwykle kilka tygodni, takze proszę uzbroić się w
      cierpliwość i - jeśli takie były zalecenia lekarza prowadzącego - kąpać go
      regularnie w nizoralu oraz smarowac zaleconymi specyfikami chore miejsca.
      Inna sprawa, że to nie musi byc wcale grzybica; równie dobrze może to być np.
      nużeniec - objawy sa podobne; ale oridermyl powinien pomóc przy nużeńcu.
      • aniani3 Re: chore uszy psa 03.12.05, 12:33
        Dziekuje za odpowiedź. Psa pielegnujemy dzień w dzień wg wskazówek weta.
        Uszy czyściutkie, nowych miejsc gdzie wypadają włosy jak na razie nie widac.
        Pod brodą ma takie jakby guziczki, które przecieramy spirytem i zmarujemy, ale
        pies sie czasami, zwłaszcza rano drapie, w dzień nie zauważylismy.
        Mam jeszcze takie moze głupie pytanie.
        Ta infekcja z ucha juz zaleczonego wydostała sie na zewnątrz poprzez drapanie
        na zewnątrz na skórę. Czy to oznacza, że walczymy teraz z grzybicą skóry?
        • aniani3 Re: chore uszy psa 03.12.05, 12:35
          i jeszcze jedno - nuzeniec o którym pani doktor pisała to pozostałość po
          grzybach? czy to jakiś nowy pasożyt na tych grzybach się wykluł?
        • anna.jozwik Re: chore uszy psa 04.12.05, 16:26
          Skoro terapia pomaga, to jednak najprawdopodobniej grzybica. Rzadko się zdarza,
          żeby grzybek "wydostał" się z ucha i rozszedł na powierzchnię skóry, ale jak
          widać, tak się moze zdarzyć. Wówczas powoduje grzybice skóry.
          Nużeniec to nie grzyb tylko ektopasożyt, czyli taki mały robaczek czasami
          pasożytujący na skórze; z grzybicą nie ma on nic wspólnego.
          • aniani3 Re: chore uszy psa 15.04.06, 17:30
            mój piesek jest leczony cały czas oridermylem.
            Maść jest fantastyczna. jak zaczyna się od nowa drapanie w coraz to innym
            miejscu, smarujemy oridermylem dzień lub dwa i przechodzi.
            I tak do następnego swędzenia.
            Niestety, za oridermyl płacimy u weterynarza 40zł.
            Czy można gdzieś kupić tę maść taniej?
            ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka