koczisss
28.06.04, 21:50
Jechałem dziś z kuzynem rowerami po lipowej, ściślej mówiąc chodnikiem i jechał patrol drogówki. Przywalili się do nas i chcieli wwalić mandat po 50 zł od łebka.
To jak to jest, po ulicy nie można bo strach (zwłaszcza, że w tym czasie padał deszcz, a na kostce jest cholernie ślisko), po chodniku nie wolno, a ścieżek rowerowych nie ma.
Z tego wynika, że rower można mieć, ale tylko po to, aby na niego patrzeć:(