Gość: sory
IP: *.znet.pl
08.07.04, 00:07
wiem ze to niepopularne w czasach gdy sie trabi o tolerancji i takich tam,ale
powiem co myślę. u Romów kultura konczy sie na śpiewaniu piosenek, natomiast
zasady dobrego wychowania sa im obce. obce sa im jakiekolwiek zasady
obowiązujące w cywilizowanym społeczenstwie. mowię tak, bo miałam kilka
niemiłych przygód z Romami i żadnej pozytywnej, więc nie mogę o nich
powiedzieć nic miłego. jako mała dziewczynka zostałam zaczepiona w autobusie
przez starszą ode mnie Cyganke, która była w towarzystwie kilku dorosłych
facetów. nie dość ze nie zareagowali na dośc brutalne poszturchiwanie, to
jeszcze dali mi do zrozumienia,ze jak sie jej postawie to mi wleją. to jest
normalne zachowanie? innym razem dwie dorosłe Cyganki obrobiły mnie i moja
siostrę z kasy gdy byłysmy na spacerze w parku. dwie wielkie baby podeszły do
nas i kazaly opróznic kieszenie. nie wiem ile miałam wtedy lat, może 10.
faktem jest, że kultywowanie przez nich ich tradycji i języka w obcym kraju
od tylu wieków jest godne podziwu, ale wolałabym żeby starali się
przynajmniej zachowywać przyzwoicie skoro wybrali sobie to miejsce do życia.
z gory przepraszam uczciwych ludzi za generalizowanie, mam pretensje
wyłącznie do chamów i złodziei, którym nie starcza odwagi zeby zaczepiać
równych sobie, więc napadaja na dzieci.