Dodaj do ulubionych

tolerancja

19.03.02, 10:27
Jak postrzegacie osoby niepelnosprawne w naszym miescie?
Bo mi sie wydaje, ze troche za malo tolerancji jest i traktowane sa jak 2-ga kategoria.
Wprawdzie znikaja bariery architektoniczne ale na ulicach na palcach policzyc. Jak juz sie pojawi jakis inwalida, wytykany jest palcami
i obgadywany. W autobusach kazdy sie odsuwa bo boi sie, zeby przypadkiem sie od niego nie zarazic. BZDURA TOTALNA.
prosze o szczera wypowiedz na ten temat
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: tolerancja 19.03.02, 13:35
      krotko, moze ktos powie ze banalnie: nieszczescie moze dotknac kazdego.
      obgadywanie, odsuwanie sie itp. to dowod, ze nie wszyscy zdaja sobie sprawe z
      powyzszego.zycie moze sie zmienic doslownie w kilka sekund...
      • Gość: Marat Re: tolerancja IP: *.ec.bialystok.pl 19.03.02, 14:42
        Jak wytrąbię 2 denaturaty, zjem cebuli ze starymi śledziami i pochodzę ze dwa
        miesiące w jednym ubraniu to też ludzie się ode mnie odsuwają...
        Cholera, to może i ja jestem inwalidą?

        • Gość: Oka Re: tolerancja IP: *.17.79.204.lifespan.org 19.03.02, 22:03
          Marat, czesc,
          stesknilam sie za Toba. Nareszcie sie odezwales.
          Oka.
          • anka1 Re: tolerancja Marat!!! 20.03.02, 10:30
            a juz mialam poszukiwawczy watek zakladac. albo list gonczy za Toba wyslac!:)
            ciesze sie ze jestes!
        • Gość: Ja Re: tolerancja IP: 203.55.45.* 20.03.02, 21:48
          Gość portalu: Marat napisał(a):

          > Jak wytrąbię 2 denaturaty, zjem cebuli ze starymi śledziami i pochodzę ze dwa
          > miesiące w jednym ubraniu to też ludzie się ode mnie odsuwają...
          > Cholera, to może i ja jestem inwalidą?

          Umyslowym... Tak ;)

    • ha14 Re: tolerancja 19.03.02, 16:18
      Tolerancyjny to człowiek z kulturą, a jak wiadomo z tym bywa różnie. Myślę, ze
      sami niepełnosprawni muszą walczyć o swoje, a przede wszystkim nie myśleć, ze
      są w czymkolwiek gorsi. Mam w klasie uczennicę prawie 16-letnia o wzroście
      110cm. Byla na wszystkich wycieczkach, imprezach klasowych itd. Tupetu mogą
      pozazdrościć jej wszyscy. Nigdy nie byla odtracana przez klasę, bo sama nie
      izolowała się. bierze udział w konkursach recytatorskich. Wszedzie jej pełno.
      są pewne bariery których nie pokona i wtedy dla reszty jest oczywiste, ze
      należy pomóc. Jednak nie na siłę i nie zawsze.
      • poziomk Re: tolerancja 20.03.02, 10:05
        Zgoda, ale to pelnosprawni patrza czesto na tego inwalide jak by byl sierota i do niczego nie przydatny. Czesto jest tak , ze postrzegany jako
        biedna nieszczesliwa osoba. Wcale tak nie jest.
        Widzac jakiegos inwalide na samym poczatku, wydawac by sie moglo, ze pijak z wygladu, wykrzywiony z kwasna mina, z ruchami
        wskazujacymi na spozycie. Po pewnym czasie - okazuje sie, ze jednak nie jest, wystarczy pare chwil pobyc i zamienic kilka slow- zdan
        "Jak cie widza, tak cie pisza". U nas od razu skazuje sie takich na nizsza polke.

    • Gość: Marat Do Oki IP: *.ec.bialystok.pl 20.03.02, 08:00
      Witam Cię, miła i sympatyczna dziewczynko!:-)))
      Jestem szczerze wzruszony, że ktoś (ktoś - kobietka!) się za mną stęsknił!
      Och, życie jest jednak piękne...
      • Gość: Oka Re: Do Oki IP: *.17.79.204.lifespan.org 20.03.02, 23:38
        Mam nadzieje, ze bedziesz teraz czesciej goscil na forum.
        Oka
    • Gość: Marat Do Ani1 IP: *.ec.bialystok.pl 20.03.02, 11:05
      Pozdrowionka, atrakcyjna panieneczko!!! :-))))
      Miło Cię powitać!
      Och, jak samotnie się czułem na plażach Madagaskaru! :-(((
      Nie da się wprost tego wypowiedzieć!
      Żadnej przyjaznej i bezinteresownej duszy. Tylko te Murzynki i inne autochtonki
      czychające na zawartość mego portfela. Ach, cóż za materializm! Czyż już nie ma
      na świecie bezinteresownej miłości?!
      Żałuj, że nie chciałaś ze mną jechać! Dla Ciebie to bym nawet spławił te całe
      damskie towarzystwo, kręcące się wokół mnie. :-))
      Ale cóż, było - minęło. Pozostała proza życia: denaturat, kaszanka, denaturat,
      pasztetówka, denaturat, denaturat, ..., ...
      • anka1 Marat 20.03.02, 13:10
        ja nie chcialam jechac?:))) to raczej Ty zniknales jak pasztetowa z niektorych
        sklepow!:) a bezinteresowna milosc znajdziesz tylko tu bo jak wiadomo <
        najwiecej witaminy maja polskie dziewczyny>:)))
        • Gość: Marat Re: Marat IP: *.ec.bialystok.pl 20.03.02, 13:26
          To kiedy mogę liczyć na tą bezinteresowną miłość tudzież dawkę witamin?
          Stęskniłem się mnóstwo bardzo! :-)))
          • anka1 Re: Marat 20.03.02, 18:18
            hmmm podejrzewam ze jak Ida wroci:))) bo ostatnio tez sie nie odzywa!
            • Gość: ida Tytułem wyjaśnienia... IP: *.csk.pl 20.03.02, 18:34
              anka1 napisał(a):

              > hmmm podejrzewam ze jak Ida wroci:))) bo ostatnio tez sie nie odzywa!



              :-)))))))))))))))))

              (nie odzywam się, ale czytam)

              • anka1 Re: Tytułem wyjaśnienia... 20.03.02, 18:46
                Ida jak mozesz!:))) przeciez trzeba dbac o Panow i ilosc postow na forum:)))
                • Gość: ida Re: Tytułem wyjaśnienia... IP: *.csk.pl 20.03.02, 19:00
                  Nooo, w sumie jakiegoś pana mogłabym dowitaminizować...

                  :-)))))))))))))
                  • Gość: ida Dopisek IP: *.csk.pl 20.03.02, 19:02
                    jakby już tak naprawdę baaaardzo cierpiał...

                    :-)))))))
    • Gość: Akir Re: tolerancja IP: 212.160.130.* 20.03.02, 11:33
      Niepełnosprawni to ludzie biedni (w sensie finansowym) wynika z tego że zwykle
      mieszkają na czwartym piętrze i nie wychodzą na ulicę bo nie mają jak,(wózek
      inwalidzki kosztuje tyle co używany samochód) Tak więc mało można tych
      niepełnosprawnych spotkać na ulicy. (czytaj wszystcy się zachowują jakby
      zobaczyli murzyna z arbuzem pod pachą) Jednak jeśli porównuję sytuację obecną i
      sprzed 10 lat to zdecydowanie idzie ku lepszemu
    • Gość: Marat Do sympatycznych panieneczek... IP: *.ec.bialystok.pl 21.03.02, 08:31
      Ida napisała:
      Nooo, w sumie jakiegoś pana mogłabym dowitaminizować...

      jakby już tak naprawdę baaaardzo cierpiał...

      M:
      Och, to super!
      Czy byłabyś na tyle uprzejma i pocieszyła cierpiącego? Czułbym się
      zaszczycony...

      Ponieważ staram się godnie podejmować miłych gości, pozwolę sobie zaproponować
      wyszukane, a jednocześnie wykwintne menu. Oto one:

      Przystawka: młode dżdżowniczki z grila na chrupko
      Danie główne 1: nietoperz (gacek większy) a la homar, w sosie własnym z wonnymi
      ziołami podmostowymi, gotowany w puszce po mielonce
      Danie główne 2: szczurze łapki z rusztu, skropione odrobiną Mobil 1
      Zupa: chrabąszczowo-mrówczana, z liśćmi dzikiego szczawiu, zabielana mleczem
      Deser: kłącza tataraku i młode żabki na surowo
      Napoje: woda brzozowa rocznik 1998, wino "Mariola" rocznik niepewny, płyn do
      chłodnic (prawie nie używany)
      Dragi: budapren, rozpuszczalnik nitro, kompot

      Pozostaje tylko ustalić termin spotkania...

      :-))))))))))



      • Gość: ha14 Re: Do sympatycznych panieneczek... IP: *.rrnet.pl 21.03.02, 08:59
        A zaczęło się od tolerancji..
        • anka1 Re: Do sympatycznych panieneczek... 21.03.02, 10:35
          jak sie zjawi Ida to zastanowimy sie nad terminem:)))
          a co do tolerancji to niezbadane sa zawilosci ludzkich rozwazan:)
      • Gość: ida Re: Do sympatycznych panieneczek... IP: *.csk.pl 21.03.02, 22:25
        Gość portalu: Marat napisał(a):

        > Ponieważ staram się godnie podejmować miłych gości, pozwolę sobie zaproponować
        > wyszukane, a jednocześnie wykwintne menu. Oto one:
        >
        > Przystawka: młode dżdżowniczki z grila na chrupko
        > Danie główne 1: nietoperz (gacek większy) a la homar, w sosie własnym z wonnymi
        >
        > ziołami podmostowymi, gotowany w puszce po mielonce
        > Danie główne 2: szczurze łapki z rusztu, skropione odrobiną Mobil 1
        > Zupa: chrabąszczowo-mrówczana, z liśćmi dzikiego szczawiu, zabielana mleczem
        > Deser: kłącza tataraku i młode żabki na surowo
        > Napoje: woda brzozowa rocznik 1998, wino "Mariola" rocznik niepewny, płyn do
        > chłodnic (prawie nie używany)
        > Dragi: budapren, rozpuszczalnik nitro, kompot
        >
        > Pozostaje tylko ustalić termin spotkania...
        >
        > :-))))))))))


        Marat, tak na moje oko to to menu zawiera w sobie kilka razy więcej witamin niż
        byłby Ci w stanie dostarczyć taka jedna mała ida...

        :-)))))))))))))

      • Gość: Oka Re: Do sympatycznych panieneczek... IP: *.17.79.204.lifespan.org 21.03.02, 23:05
        A wiesz, menu brzmi calkiem zachecajaco.
        Oka
        • Gość: Marat Re: Do sympatycznych panieneczek... IP: *.ec.bialystok.pl 22.03.02, 07:20
          Jestem niezmiernie zadowolony, że moja propozycja znalazła Wasze uznanie. Poza
          tym jest wypróbowana. Jak kiedyś zrobiłem podobne przyjęcie, to goście wprost
          nie mogli wyjść z zachwytu.
          No mówię Wam: buty zdjąć i palce lizać!
          • anka1 Re: Do sympatycznych panieneczek... 22.03.02, 08:03
            Marat ja juz za stara jestem zeby sie tak naginac, chyba ze czyjes palce wtedy
            to co innego:))))
            • Gość: Marat Aniu - moja prośba... IP: *.ec.bialystok.pl 22.03.02, 08:27
              Czy mogłabyś skomentować moją ostatnią wypowiedź w wątku nt. rekolekcji?
              • anka1 Re: Aniu - moja prośba... 22.03.02, 08:29
                dobrze:) juz ide na tamten watek:) ale uprzedzam ze moze mi odebrac glos z
                wrazenia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka