Dodaj do ulubionych

Gdzie "na stronę"?

12.07.04, 08:42
"Zdarzają się wycieczki, dzieci z grup kolonijnych, ostatnio było kilku
turystów z Grecji. Mieszkańcy miasta wolą pójść np. do sąsiedniego biurowca,
za darmo skorzystać z toalety. Nie wiem, czy chodzi o cenę - 1 zł opłaty to
doprawdy niewiele, a może to brak przyzwyczajenia? - zastanawia się nasz
rozmówca."

1 zł to niby nie duzo, ale mieszkańcy Podlasia do najbogatszych nie naleza.
Znani sa tez z oszczednosci - jak moga zlotowke zaoszczedzic to zaoszczedza.
Dlatego Urząd Miasta powinien zastanowic sie czy warto te oplaty pobierac i
miec niewykorzystane szalety oraz poobszczywane bramy, czy zrezygnowac z
oplat ale miec czyste miasto.
Obserwuj wątek
    • kolczugin No i wskoczyło - ntx 12.07.04, 08:43
    • Gość: mondry Re: Gdzie "na stronę"? IP: *.dz.euro-net.pl 13.07.04, 16:57
      Zlotowka to kupa forsy - w oszonie mozna kupic za to niezle pifko. Dlatego
      wole "zrobic to" na swiezym powietrzu - jak robili ojciec i dziadek. To nic ze
      ludzie chodza obok - moga sie odwrocic przeciez.
    • Gość: rowerzyk Re: Gdzie "na stronę"? IP: *.euro-net.pl 13.07.04, 19:56
      > Dlatego Urząd Miasta powinien zastanowic sie czy warto te oplaty pobierac

      Dobry pomysl. Przeciez dochod z oplat i tak pokrywa tylko mala czesc kosztow
      utrzymania, a jak jak juz powiadziano oplata zacheca do szukania bezplatnej
      alternatywy.
      A warto zastanowic sie, czy wlascicielom lokali, np biur, restauracji itp, nie
      placic za udostepnianie swoich toalet przechodniom? Chyba wyjdzie to taniej niz
      stawianie i utrzymywanie osobnego "lokalu"
      • kolczugin Re: Gdzie "na stronę"? 15.07.04, 14:38
        ość portalu: rowerzyk napisał(a):
        > A warto zastanowic sie, czy wlascicielom lokali, np biur, restauracji itp, nie
        > placic za udostepnianie swoich toalet przechodniom? Chyba wyjdzie to taniej
        >niz stawianie i utrzymywanie osobnego "lokalu"

        Plan na pierwszy rzut oka wyglada niezle, ale znajac polskie - a w
        szczegolnosci podlaskie realia - mogloby sie w krotkim czasie okazac ze w
        Bialymstoku przybylo dziesiątki "biur", "restauracji" itp., których głównym
        źródłem utryzmania byłyby "siku-dotacje" z budżetu miasta. Oczywiście UM nie
        odmawialby przyznania dotacji kiedy np. właścicielm "biura" byłaby siostrzenica
        np. wicemarszałka sejmiku - no bo czy to jej wina ze byla lepsza niz inni...

        ;)
        • Gość: rowerzyk Re: Gdzie "na stronę"? IP: *.euro-net.pl 15.07.04, 16:32
          Niestety masz racje.
          Ale moze przeprowadzic jakies konsultacje z mieszkancami i wlascicialami
          istniejacych, nadajacych sie do tego celu lokali? Moze gazety pomoga? Telewizja?
          Niech ten wybor dokona sie publicznie, a nmie w zacisu gabinetow... Poza tym
          kwota dofinasowania powinna byc tak ustalona, zeby pokrywala faktyczne koszty
          utrzymania obiektu w czystosci przy "zwiekszonej uzywalnosci". Niech to bedzie
          na zasadzie kompromisu: nie zarobisz na tym (za wiele), ale za to nie bedziesz
          mial zasikanej pobliskiej bramy albo krzakow.
          Tak tylko glosno mysle...
          • Gość: Romek Re: Gdzie "na stronę"? IP: *.dz.euro-net.pl 16.07.04, 17:39
            Ciekawe jak to sie dzieje ze na zachodzie kibelki w kanjpach sa bezplatne i
            kazdy moze sobie tam wejsc kiedy chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka