Gość: alex.4
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.09.04, 15:39
Pewien Amerykanin spacerował ze swoim psem po parku w Gainesville, na
Florydzie, kiedy nagle z parkowego stawu wyłonił się prawie dwumetrowy
aligator i złapał zębami psiaka.
Na pomoc suczce o imieniu Sugar ruszył właściciel. Ugodził gada nożem
kieszonkowym w oko. To wystarczyło - aligator puścił Sugar, która jedynie ze
śladami zębów gada na łbie uciekła przerażona do domu. Właściciel Sugar doznał
kilku zadrapań.
Miejscowi myśliwi, planują zabić aligatora - jak go znajdą.
pozdr