bix1
11.04.02, 11:19
Słyszałem, że za sprzedanie narządów nieźle płacą. I jak się nad tym dobrze
zastanowić to jest to REWELACYJNY interes: w młodym wieku sprzedaję 1 nerkę
albo 1 płuco, albo to i to, albo jeszcze coś innego. W każdym bądź razie po
cholerę mi zbędny balast przez pół życia ciągać? Kupę forsy, krórą otrzymuję
inwestuję z głową (tej sprzedać nie wolno) i po 40 latach na starość mam
olbrzymią kupę pieniędzy. Dzięki tej olbrzymiej kupie pieniędzy kupuję świeże
narządy od potrzebujących gotówki młodzieniaszków, robię operacje plastyczne,
wstawiam impanty, wstrzykuję hormony, itp. a potem z jakąś małolatą, w radości,
szczęśćiu i bogactwie dożywam na Majorce !!! Czy to nie jest rewelacyjny
plan ???