Dodaj do ulubionych

Brudna sprawa "Burego"- najlepszy wątek .....

IP: *.proxy.aol.com 15.05.02, 05:21
na bialostockim forum. PRZECZYTAJCIE koniecznie!! Zarowno tematyka, oceny
zdarzen jak i reakcje forumowiczow; absolutne POGRANICZE.
Wypowiedzi Wielokropka...to przejmujące relacje naocznych swiadkow,spokojna i
rzeczowa ocena zdarzen i refleksje nad losem czlowieczym. Wielokropek jestes
WIELKĄ POSTACIĄ na bialostockim forum. Ponieważ gazeta nagradza za ilosć a nie
za jakosć( w takich czasach żyjemy!), Ja przyznaję moją osobistą nagrodę, za
to że dzięki Wielokropkowi nie tracilem czasu zaglądając na bialostockie forum.

P.S. Może zechcecie napisać o najlepszych wątkach - wg waszych ocen?
Obserwuj wątek
    • ormond Re: Brudna sprawa 15.05.02, 05:40
      Zgadzam sie calkowicie.
      • anka1 Re: Brudna sprawa 15.05.02, 08:37
        jesli zagladanie na forum i rozmowy z Ludzmi, nawet na blahe tematy, uwazacie
        za strate czasu to moge Wam tylko wspolczuc...
        i nie robcie tu kolejnego wyscigu szczurow, sa tez inne watki zaslugujace na
        uwage, wystarczy poczytac bez uprzedzen.
        • ormond Re: Brudna sprawa 15.05.02, 14:53
          Nie rozumiem co Cie tak targnelo. W koncu to Ciebie maja wszyscy tu za
          primabalerine tego forum, chwala bez ustanku i (wirtualnie) nosza na rekach, wiec
          czemu drazni Cie ta jedna, niewielka pochwala dla Wielokropka?
          Jaki wyscig szczurow... po prostu Wielokropek pisal ciekawie i doglebnie na
          kontrowersyjny, ale bardzo istotny - szczegolnie na Podlasiu - temat i chwala mu
          za to!!!
          • anka1 Re: Brudna sprawa 15.05.02, 15:36
            Ormond Ty to chyba jestes z gatunku " panna w poprzek" chociaz nie jestes
            kobieta, nawet niektore baby nie potrafia tak zrzedzic:))) jezeli uwazasz ze
            jestem zazdrosna o pochwaly to najwyrazniej nie czytujesz moich postow bo
            chwale Inne osoby a siebie nie uwazam za kogos nadzwyczajnego. a powyzszy post
            napisalam, bo Jerzy uznal siedzenie na forum za strate czasu, a Ty sie z Nim
            zgodziles. przeczytaj Jego post uwaznie.
            • ormond Re: Brudna sprawa 15.05.02, 15:47
              Nic takiego. Zgodzilem sie z teza Jerzego, ze watek o Burym i jego sprawie byl
              ciekawy i godny uwagi, i na tle innych watkow, odznaczal sie przyzwoitym
              poziomem dyskusji o sprawach istotnych, a nie o przyslowiowej dupie Maryni.
              Dziwie sie, ze nie zauwazylas, ze to bylo glowna nicia wypowiedzi Jerzego, a
              przyczepilas sie do zdanka o stracie czasu...?
              • anka1 Re: Brudna sprawa 15.05.02, 15:50
                zgodziles sie z Nim calkowicie, wiec ze zdankiem o traceniu czasu najwyrazniej
                tez. a czepiajac sie biore przyklad z Ciebie:)
                • ormond Re: Brudna sprawa 15.05.02, 15:55
                  No niech Ci bedzie. Niektore watki to jest zdecydowanie strata czasu.
                  • ralston Pax 15.05.02, 15:56
                    I zapanował pokój ...?
                    • anka1 Re: Pax 15.05.02, 16:01
                      tak bo wyszlo na moje:))))))
                      • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:02
                        anka1 napisał(a):

                        > tak bo wyszlo na moje:))))))

                        Oj to mi pachnie zarzewiem nowego konfliktu...
                        • ormond Re: Pax 15.05.02, 16:05
                          Na szczescie jestem czlowiekiem spokojnym, rozwaznym i sklonnym do kompromisu,
                          jednkze w tej sprawie i tak WSZYSCY wiedza, ze to ja mialem racje!!!
                          • anka1 Re: Pax 15.05.02, 16:20
                            nie wszyscy bo ja nie!:)
                            • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:23
                              No istne z Wami pogranicze w ogniu! :)))
                              • anka1 Re: Pax 15.05.02, 16:26
                                a taki jakis zew krwi tu wyje:)))
                                • ormond Re: Pax 15.05.02, 16:28
                                  Wilcze Echa - pamietacie taki film na pograniczne tamaty z aktorem o nie-
                                  slowianskim nazwisku: cos jak Ole, Oje...?
                                  • Gość: Mazepa Re: Pax IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 08:37
                                    ormond napisał(a):

                                    > Wilcze Echa - pamietacie taki film na pograniczne tamaty z aktorem o nie-
                                    > slowianskim nazwisku: cos jak Ole, Oje...?

                                    Może Bruno Oya?
                            • ormond Re: Pax 15.05.02, 16:24
                              Wszyscy, wszyscy. A wy tu sobie gadajcie dalej - ja jde spac, bo juz u mnie sie
                              zrobilo po polnocku. Zajrze znowu w robocie rankiem, gdy wy bedziecie spali. :)
                              • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:27
                                Stary - załatwiłeś mnie ostatnim postem na wątku o Iwanie. Myślałem, że pół
                                biura mi się tu zleci, jak się zacząłem rechotać :)))) Dzięki za świetną
                                zabawę. I dobrej nocy...
                                • anka1 Re: Pax 15.05.02, 16:29
                                  Ormond kolorowych snow!
                                  Rals ja sie zegnam i lece do stomatologa sobie zeby naostrzyc przed jutrzejsza
                                  klotnia z Ormondem czyli cdeenem :)))
                                  papa !!!!
                                  • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:30
                                    I to jest ostatnie papa dzisiaj?
                                • ormond Re: Pax 15.05.02, 16:31
                                  No widzisz, nie moge sie oderwac. Takie zabawy literackie przypomnaja mi czasy
                                  studenckie, gdy z kilkoma kolegami ukladalismy poematy na nudnych zajeciach.
                                  Wciaz pamietam ode do tatara (tego jadalnego ze kantyny uczelnianej, na ulicy
                                  zwanej Siurkowa).
                                  • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:33
                                    I też tak jechaliście zwrotka twoja, zwrotka moja? Musiała być naprawdę niezła
                                    zabawa. :)))
                                    • ormond Re: Pax 15.05.02, 16:36
                                      Dokladnie tak samo, bo wtedy najlepszy efekt. Chyba tez bawilismy sie w rodzaj
                                      pojedynkow wierszem: ktos chwlil np. kasznke w bufecie, a nastepny zwalczal
                                      przeciwnika swoim poematem.
                                      • ralston Re: Pax 15.05.02, 16:38
                                        No to możemy się kiedyś umówić na pojedynek. Może na osobnym wątku? A ktoś z
                                        forumowiczów niech podsunie pomysł i podzieli role... Co Ty na to?
                                        • ormond Re: Pax 15.05.02, 23:29
                                          Moznaby kiedys gdy humor i wena dopisze, no iczsu bedzie dosyc
                      • Gość: Jerzy Brudna sprawa IP: *.proxy.aol.com 16.05.02, 03:38

                        do anki 1:
                        rozumiem twoją irrytację z powodu pochwaly wątku na ktorym,delikatnie rzecz
                        ujmując,odkrylas(-es)przed nami niepokojące cechy;histeria i agresja(ocierajaca
                        sie o szowinizm)...brrr... Bylem przerażony twoimi wypowiedziami,to fakt. Ale
                        jednoczesnie wnioslas(-es) do tego wątku obraz czlowieka,ktory w obawie o swoją
                        tożsamosć gotow jest wyrzec się wlasnej refleksji na rzecz stada
                        (narodu,plemienia,grupy towarzyskiej itp.).I wtedy nawet zbrodnię można
                        wytlumaczyć! To też byl jeden z powodow dla ktorego uznalem ten wątek za
                        najciekawszy.
                        • Gość: Jerzy Re: Brudna sprawa IP: *.proxy.aol.com 16.05.02, 03:55
                          do anki 1:
                          Natomiast twoja wymiana zdan z ormondem wskazuje że:
                          1.masz niestety obsesję"primadonny" bialostockiego forum(stwierdzenie"stanęlo
                          na moim")...uff...
                          2.swoje "theatrum humanizmu"(teksty o wspolczuciu,oburzenie w sprawie
                          marnowania czasu na forum)-zostaw. Jestemy zbyt mądrymi zawodnikami by grać w
                          te gierki.Nie ta liga !!
                          3.i bez terroryzowania- kazdy ma prawo zakladać wątek; a ty nie masz obowiazku
                          w każdym wątku partycypować.
                          To tyle i ...aż tyle. P O Z D R A W I A M.
                          P.S. "Czlowiek pozostaje wierny sobie, gdy się zmienia".
                        • ormond Re: Brudna sprawa 16.05.02, 05:08
                          Dokladnie tak, Anka1 sie na w swoich wypowiedziach na temat Burego nie
                          popisala, a moze oslonila prawdziwe oblicze...? Nie chcialem tego tematu
                          dotykac, ale widocznie stad wynikalo jej , nietypowe dosyc, rozdraznienie.
                          • anka1 Re: Jerzy Ormond 16.05.02, 08:55
                            poglady mam prawicowe i wstdzic sie ich nie mam zamiaru, a tak sie sklada ze
                            sprawe Burego znam, mialam z tym sporo do czynienia. jezeli mnie uwazacie za
                            szowinistke, histeryczke, i kogos kto ma fiola na swoim punkcie to wasza
                            sprawa, ale to ze mnie nie znosicie to jeszcze nie daje Wam prawa do obrazania
                            mnie, podobnie jak Wielokropkowi.
                            sprawe uwazam za zamknieta, po prostu nie zauwajacie mnie wiecej na forum, a ja
                            zrobie podobnie.
                            • Gość: Jerzy Re: Brudna sprawa IP: *.proxy.aol.com 16.05.02, 20:59
                              Do anki1:
                              Brzmi to tak:
                              To ja teraz zabieram swoje zabawki i przenoszę się do innej piaskownicy. I
                              żebyscie się ze mną NIE BAWILI !
                              Nie zapomnij zabrać ze soba tabliczki >poglądy prawicowe<,bo co będzie jak
                              przyjdzie dzieciak bez okreslonej etykietki,albo (bron Boże!)z foremką lewicową?
                              Wojna w piaskownicy.
                              Żegnam przedszkole; idę porozmawiać ze starszakami.
                              • Gość: 123 Re: Brudna sprawa IP: *.poland4u.pl 16.05.02, 22:36
                                Brawo! chyba wygrales ten pojedynek.
                                A co do jej postow to zaluj, ze nie widziales reszty, totalny "odjazd".
                                A tak nawiasem mowiac poglady prawicowe nie zwalniaja z myslenia, a w tym
                                przypadku (anki1) mam wrazenie ze ktos wyslal ja na dlugie zwolnienie!
                                Zgadzam sie z toba, iz ow watek byl najciekawszy i odznaczal sie wysokim
                                poziomem dzieki .........
                                pozdrawiam
                                • ormond Re: Brudna sprawa 16.05.02, 23:32
                                  Warto zauwazyc, ze brak zrozumienia dla ludzkiej tragedii jaka byl ten mord,
                                  nie ma nic wspolnego z pogladami lewicowymi czy prawicowymi, jest raczej
                                  rodzajem slepoty, ktora pozwala nagiac kazda prawde i wytlumaczyc kazda
                                  zbrodnie w imie jakichs wyzszych racji.
                                  • anka1 Re: Brudna sprawa 17.05.02, 08:44
                                    widze ze z nielicznymi wyjatkami zrobiliscie z tego watku sad nad moja osoba.
                                    uprzejmie informuje ze o mojej kondycji umyslowej beda sie mogly wypowiadac
                                    osoby kompetentne w takich sprawach i to wtedy jezeli bede sobie tego zyczyc.
                                    w przeciwienstwie do Was, o medrcy forumowi, ja nie zapominam o aforyzmie Leca
                                    < nawet na najwyzszym tronie swiata siedzi sie tylko na wlasnym siedzeniu>.
                                    a poza tym czasem warto zwrocic uwage ze przy moich postach czesto jest
                                    znaczek :)))) ale jak ktos nie chwyta niuansow to jego sprawa.
                                    zegnam ozieble z domieszka ironii!
                                    • ormond Re: Brudna sprawa 17.05.02, 11:11
                                      Mylisz sie, nie byl to "sad" nad Twoja osoba, tylko uwaga, ze prawicowosc albo
                                      lewicowosc nie jest znakiem przyzwoitosci czlowieka. Mozna byc szuja tak na
                                      prawicy, jak i na lewicy.
                                      Najwyrazniej sprawa Burego poruszyla w Tobie czula strune, nawet pochwaly tego
                                      watku wywoluja w Tobie negatywne reakcje. Moze lepiej by bylo gdybys
                                      zastanowila sie dlaczego, zamiast zakladac, wszyscy ktorzy maja odmienna opinie
                                      o sprawie Burego, atakuja Cie personalnie.
                                      • Gość: Akir Re: Brudna sprawa IP: 212.160.130.* 17.05.02, 12:18
                                        Ja tam jednak Ankę lubię nawet jak się ze mna nie zgadza ;-)
                                        • Gość: anka1 Re: Brudna sprawa IP: 212.33.74.* 17.05.02, 13:37
                                          a dziekuje Ci bardzo Akir:))) uwazaj tylko bo sie narazisz tym ktorzy mnie
                                          uwazaja za histeryczna szownistke walnieta na punkcie swojej osoby:)))
                                          Ormond sprawa Burego to ja sie zajmowalam juz w polowie lat 90-tych i mnie ona
                                          poruszyla kiedy Ty o niej zielonego pojecia nie miales. a to czy ten watek jest
                                          chwalony czy nie to mam w ... < glebokim powazaniu>. ataki personalne na mnie
                                          sa faktem - czytac umiem. i uprzedzam ze chamstwa w stosunku do mnie tolerowac
                                          nie bede!
                                          • Gość: xxx Re: Brudna sprawa IP: *.tkb.pl / 10.0.53.* 17.05.02, 15:05
                                            Skoro nasz autorytet moralny zajmował sie tą sprawą "juz w polowie lat 90-tych"
                                            to chyba rzeczywiście powinniśmy wszyscy siedzieć cichutko i nie dupuścić aby
                                            nam nawet przez myśl nie przeszło, że może jednak nie wszystko jest takie
                                            czarno-białe. Tylko problem w tym ze zbrodnia i głupota zawsze wychodzą i
                                            kompromitują się same, nie potrzeba nawet żadnego komentarza.
                                            • Gość: anka1 Re: Brudna sprawa IP: 212.33.74.* 17.05.02, 15:40
                                              juz mi sie nie chce z Wami gadac. ja sie na autorytet moralny nie kreuje daruj
                                              sobie te zjadliwosci.
                                              • Gość: Jerzy Re: Brudna sprawa IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 02:58
                                                Aż 2-krotnie oznajmilas Nam, że się tą sprawą zajmowalas-rozumiem,to są sygnaly
                                                iż znasz jakąs >okrutną tajemnicę< dotyczącą przebiegu zdarzen(ktorej my nie
                                                znamy)i dlatego twoja ocena Burego jest tak jednoznacznie pozytywna.Jesli
                                                tak,ujawnij to Nam na forum(przecież piszesz anonimowo,jak my wszyscy).Wtedy ta
                                                dyskusja będzie miala sens.
                                                W innym wypadku, w swietle tego co dotychczas o sprawie wiemy,wychodzisz na
                                                obronczynię zbira bestialsko mordującego bezbronną ludnosć.I nie o Polskę tu
                                                chodzilo a raczej o zaspokojenie jego sadystycznych, wampirzych upodoban.
                                                O tym jak wojna wynaturza ludzi napisano tomy rozpraw.Ale to nie powod by
                                                jakikolwiek narod w XXIw. takie nieszczęsne jednostki kreowal na bohaterow;bo
                                                to dopiero jest chore.
                                                Kreacja falszywych bohaterow prowadzi zbiorowosć na manowce- o to te nasze
                                                zmagania, a nie o twoją osobę(jakkolwiek cenną by ona nie byla). Pozdrawiam.
                                                • Gość: ........ Re: Brudna sprawa IP: *.sympatico.ca 19.05.02, 04:29
                                                  Pragne pozdrowic wszystkich ktorzy tematem Burego sie
                                                  zainteresowali. Wprawdzie niczego wielkiego tam nie napisalem a
                                                  poprostu przepisalem w wiekszosci niektore zapisane wczesniej
                                                  fakty dokladajac swoja uczuciowo-refleksyjna opinie na ten
                                                  temat. Zupelnie nie zasluguje wiec na okreslenie "wielkiego"
                                                  gdyz uwazam siebie za maluczkiego, aczkolwiek dziekuje za
                                                  wywyzszenie mnie( tu akurat przez Jerzego) swoim slowem. Nagrody
                                                  wiec zadne mi sie nie naleza. Mysle, i prawie przekonany
                                                  jestem ze "kubek" dostal sie we wlasciwe rece, czyli Ani. Bez
                                                  niej ten temat (Burego) napewno tez nie rozwinalby sie tak,
                                                  jak to nastapilo. To jej szczegolnie naleza sie slowa
                                                  podziekowania za wyglad tego forum, chociaz prawde mowiac
                                                  napisalem to tez z wielkim szacunkiem i zrozumieniem dla
                                                  rodzin poszkodowanych jak tez i swiatla prawdy ( opartej na
                                                  faktach i uznawanej przez moja osobe, a wiemy ze sa jej dwa
                                                  oblicza w dzisiejszym spoleczenstwie, o czym swiadczy monument
                                                  tablic postawiony Buremu). Pomimo ze nie podzielam opinii Anki
                                                  w tej sprawie mam do niej pelny szacunek za to, ze potrafila
                                                  sprowokowac mnie do pisania. Nie mam jednak szacunku do jej
                                                  idola "Burego", a moze lepiej pasowaloby powiedziec - do jego
                                                  czynow. Tak wiec pisz Aniu duzo, mozliwie najwiecej. To
                                                  chyba nikomu nie zaszkodzi, no chyba ze na Twoje sliczne oczka
                                                  wplynie niekorzystnie, chociaz......... i w to watpie. Osobiscie
                                                  nie gwarantuje ze wszystko przeczytam, poprzez proste zjawisko
                                                  jak brak czasu, tak wiec niech nikogo nie zastanawia fakt
                                                  gdy tu nie bede czestym bywalcem. Poprzez moja nieobecnosc
                                                  bialostockie forum niczego nie straci. Nie moge sie rownac z
                                                  WIELKIMI ( zasluzonymi!?) tego forum.
                                                  • ormond Re: Brudna sprawa 19.05.02, 14:39
                                                    Ciekawy jestem czy znales to srodlo(Zonierze wykleci, Antykomunistyczne
                                                    podziemie zbrojne po 1944), z ktorego zacytowalem w watku o Burym. Oczywiscie
                                                    jest to ksiazka, ktora gloryfikuje postacie zbrojnego podziemia pd 1945, ale
                                                    nawet tam, nie udalo sie opisac postaci Burego bez zaznaczenia kontrowesyjnosci
                                                    jego postaci i dzialan. Moja uwage zwrocil jezyk, paradoksalnie, ktorego nie
                                                    powstydzilabu sie propaganda komunistyczna, gdy trzeba bylo zafalszowac
                                                    prawde: "kontrowersyjna akcje", "zastosowano bardzo rzadko stosowana", "Bury
                                                    znacznie przekroczyl swe kompetencje" itd. Zwraca tez uwage generalizacja
                                                    wobec ludnosci bialoruskiej: "natomiast ludnosc bialoruska - ktorej czesc
                                                    wypowiadala sie za przylaczeniem tych terenow do ZSRS", co jest przez
                                                    implikacje, usprawiedliwieniem czynow Burego.
                                                    Ciekawy jestem twojej opini.
                                                    A tak zupelnie na marginesie, to siedzac wielokrotnie w sali kina Ton, nie
                                                    wiedzialem, ze byl on scena procesow politycznych. Moze jest to rzecz warta
                                                    upamietnienia.
                                                  • nun Re: Brudna sprawa 20.05.02, 11:44
                                                    Niewapliwie jest to najlepszy watek na bialostockim forum. I z powodu tematu i
                                                    z powodu postaw, ktore sie przy tej okazji ujawnily. Dla mnie osobiscie jest to
                                                    jeszcze jedno potwierdzenie, ze ludzie sie w zasadzie nie zmieniaja. Postawa
                                                    Wielokropka w tej dyskusji budzi szacunek i chcialabym, zeby byla powszechna w
                                                    mlodym pokoleniu. Ale zawsze sie tacy ludzie zdazali. Zawsze tez byli i
                                                    beda "nieprzemakalni". Nie bede wskazywac po imieniu. Stereotypy i obraz wroga
                                                    przechodza z pokolenia w pokolenie. Chcialabym wierzyc, ze edukacja zmieni ten
                                                    fakt, ale doswiadczenie zyciowe podpowiada mi, ze to naiwnosc. Ilu glupich,
                                                    choc wyedukowanych osob juz sie w swoim zyciu spotkalo. Najgorzej, gdy ludzie
                                                    uwazaja, ze " nie swoich" mniej boli. Taka plemienna wiez. I obserwuje sie ja
                                                    po obu stronach konfliktu. Pozdrawiam.
                                          • ormond Re: Brudna sprawa 19.05.02, 14:46
                                            Chamstwu nalezy sie przeciwstawiac.... (juz to raz bylo) ;)))))))
    • Gość: Mazepa Re: Brudna sprawa IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 16:08
      Niewątpliwie jest to najlepszy wątek, na którym omawia się inny wątek tego
      forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka