Gość: S.S.J.B.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.01.05, 15:43
Stowarzyszenie Sympatyków
Jagiellonii Białystok
LIST OTWARTY DO PREZESA PARTII PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO
Szanowny Panie Przewodniczący!!!
W związku z informacjami ukazującymi się w ostatnim czasie na łamach
mediów NASZEGO MIASTA związanymi z działalnością Radnych PIS w Białymstoku
stanowczo protestujemy przeciwko fałszowaniu faktów przez część Radnych Pana
Partii.
Jednocześnie chcemy rzetelnie przedstawić Panu meritum sporu dotyczącego
powstania w NASZYM MIEŚCIE Galerii JAGIELLONIA oraz opisać dotychczasową
postawę części Pana Kolegów.
Spór o powstanie galerii handlowej w naszym mieście toczył się i
toczy od dawna. Wśród pomysłów wysuwanych na forum publicznym pojawiła się
także idea powstania na terenach SSA JAGIELLONIA kompleksu rozrywkowo-
usługowo- kulturalno- handlowego, czyli galerii. Obiekty takie nieustannie
powstają i funkcjonują w zdecydowanej większości dużych miast w naszym
kraju. Okazuje się jednak, że za sprawą niektórych Radnych Pana Partii w
naszym mieście powstać nie mogą.
Historia bojów o powstanie Galerii Jagiellonia jest długa i burzliwa.
Pomysł tej inwestycji wysunęli Udziałowcy Naszego Klubu- przedstawiciele
lokalnego biznesu.
W początkowej fazie projektów idea jej powstania budziła sprzeciw wielu
ugrupowań politycznych a także samych kibiców. Wielomiesięczne i wielokrotne
spotkania Udziałowców Klubu z Politykami, Dziennikarzami, Mieszkańcami i
Kibicami, długotrwałe wyjaśnianie intencji inwestorów zaowocowało rosnącym
zaufaniem do tego przedsięwzięcia.
Nie ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi udało się jednak takie
konsultacje przeprowadzić. Z przykrością musimy stwierdzić, że jedynym
klubem, który odmówił spotkania z Wyborcami był Klub Radnych PIS. Sytuacja ta
jawi się tym bardziej niezrozumiałą jako, że Szef Klubu nie podał nawet
jednego powodu braku chęci na takie spotkanie. Zadziałało zatem nasze słynne,
polskie „nie bo nie”.
Inwestycja SSA Jagiellonia to inwestycja polskiego i lokalnego kapitału. To
inwestycja, która od początku prowadzona była przy otwartej kurtynie,
konsultowana z wieloma środowiskami bezpośrednio nią zainteresowanymi (m.
in. z Kupcami miejscowego bazaru). Niestety- kolejne głosowania Radnych
NASZEGO MIASTA- z Radnymi PIS na czele- spowodowały, że inwestycja ta została
zablokowana. Okazało się, że pod płaszczykiem różnych niezrozumiałych (a
często humorystycznych) argumentów w wysuwaniu których prym wiedli niektórzy
Radni Pana Partii lokalizacja galerii handlowej na terenach SSA JAGIELLONIA
jest niemożliwa.
Kilka tygodni później okazało się jednak, że tak naprawdę nie do końca
galeria handlowa w tym rejonie miasta nie może powstać. Oto bowiem w ramach
mocno kontrowersyjnej ustawy o dobrym sąsiedztwie pojawił się inwestor
zagraniczny, który przedstawił projekt budowy takowej galerii w odległości
około 50 metrów od planowanej inwestycji SSA JAGIELLONIA. W momencie
ujawnienia swoich planów inwestor ten (brytyjska firma Parkridge) zdążył już
podpisać przedwstępne umowy dzierżawy powierzchni handlowych oraz rozesłać
ofertę skierowaną do podlaskiego biznesu. Kto, kiedy, gdzie, za czyim
przyzwoleniem i w jakich okolicznościach prowadził negocjacje z inwestorem
zagranicznym do dziś pozostaje w sferze domysłów. Niezaprzeczalnym jednak
faktem jest, że na skutek kuriozalnych głosowań Radnych doszło do sytuacji w
której Rada 300-tysięcznego miasta została pozbawiona prawa głosu w sprawie
jednej z największych w ciągu ostatnich lat inwestycji w Białymstoku. Po raz
kolejny podkreślamy, że Klub Radnych PIS można wymienić na czołowym miejscu
wśród winowajców takiego stanu rzeczy.
Mieszkańcy Miasta, Regionu oraz Kibice postanowili zatem wyrazić swoją opinię
na temat działania polityków niektórych ugrupowań- w tym PIS-u.
SSJB na przełomie października i listopada zainicjowało akcję zbierania
podpisów pod APELEM popierającym budowę Galerii JAGIELLONIA. Na przestrzeni
kilkunastu dni apel ten podpisało ponad 13 tysięcy mieszkańców Miasta i
Regionu. Zwieńczeniem akcji była demonstracja w dniu 13.11.2004 w której
udział wzięło ponad 3 tysiące osób zakończona przekazaniem list z podpisami
Prezydentowi Miasta. Demonstracja przebiegła w sposób pokojowy zyskując duże
uznanie w oczach Mieszkańców i Służb Porządkowych Białegostoku. Odbiła się
także szerokim i pozytywnym echem w środkach masowego przekazu. Zjednoczyła
różne środowiska NASZEGO MIASTA, a liczba jej uczestników była największa od
czasów Stanu Wojennego. Niestety- jak pokazuje przykład Pana Radnego
Dobrzyńskiego (1037 głosów w wyborach do Rady Miasta) ten głos Społeczeństwa
do wszystkich nie dotarł.
Dzięki inicjatywie części Radnych oraz postawie Prezydenta Miasta, który
odroczył pozwolenie na budowę galerii firmie Parkridge temat Galerii
JAGIELLONIA ponownie powrócił na Sesję Rady Miejskiej. Na Sesji tej
tradycyjnie pojawili się przedstawiciele Klubu, Udziałowców i SSJB
rozwiewając resztki wątpliwości Radnych, którzy byli w stanie zrozumieć
rzeczowe argumenty. Do Radnych tych dołączyło trzech przedstawicieli Klubu
PIS łamiąc dyscyplinę klubową i wstrzymując się od głosu. Niestety nie było
wśród nich Pana Dobrzyńskiego, który pomysł na zaistnienie w opisywanym
temacie miał zupełnie inny.
Radny Dobrzyński za główny cel swego udziału w dyskusji założył obrażanie
wszystkich ludzi związanych w jakikolwiek sposób z JAGIELLONIĄ. Stenogram
tego niepowtarzalnego spektaklu, który zafundował wszystkim obecnym Pan
Dobrzyński mamy nadzieję jest dostępny i ocaleje na wieki dla potomnych, jako
przykład arogancji, buty, chamstwa i prostactwa politycznego. Szkoda tylko,
że nie odda on wiernie notorycznych pyskówek, które Pan Radny toczył z
adwersarzami ze swego miejsca na sali. Styl uprawiania polityki zaiste
niepowtarzalnie żenujący- mamy nadzieję, że incydentalny w Pana Ugrupowaniu.
Akcja SSJB z późnej jesieni 2004 pokazała naszą determinację w tym, aby pomóc
POLSKIM i PODLASKIM przedsiębiorcom oraz NASZEMU KLUBOWI. Na jej bazie
powstał RUCH SPOŁECZNY- RUCH, który będzie aktywnie uczestniczył w
zbliżających się wyborach samorządowych. Pragniemy z całą stanowczością
podkreślić, że takich Radnych jak Pan Dobrzyński nie chcemy i nigdy nie
poprzemy. Ludzie nie odróżniający pojęcia „hipermarket” od „galeria
handlowa”, nie odróżniający koloru czarnego od białego na takie poparcie nie
zasługują. Zdecydowanie bliżej jest nam do ludzi (niezależnie od tzw. opcji
politycznej), którzy wobec merytorycznych argumentów są w stanie zagłosować
zgodnie ze swoim sumieniem i rozumem a nie z sumieniem i rozumem „dyscypliny
klubowej” Jeśli „dyscyplina klubowa” wg Pana Dobrzyńskiego polega na
forsowaniu swoich fobii i swego „widzi mi się” to żadne ugrupowanie w którym
będzie on uczestniczył nigdy nie spotka się z naszą sympatią.. W decyzji
takiej utwierdza nas także pismo- donos na swoich partyjnych kolegów, który
do Pana dotarł. Sugestie o „lobbingu” w ustach Pana Dobrzyńskiego w świetle
publikacji o jego działalności zamieszczanych w lokalnych mediach brzmią co
najmniej paradoksalnie (odsyłamy Pana Przewodniczącego do lokalnej prasy).
List, który Pan czyta to nie jest tylko głos Kibiców. To głos tysięcy
Mieszkańców Miasta i Regionu. To głos tysięcy POLSKICH EMIGRANTÓW rozsianych
po całym świecie, to głos tysięcy Wyborców z różnych środowisk. Liczymy, że w
przeciwieństwie do niektórych ludzi z Pana Ugrupowania Pan ten głos
dostrzeże.
Życząc Panu Przewodniczącemu owocnego i przyjemnego pobytu w NASZYM MIEŚCIE w
dniu 24.01.2005 oczekujemy zajęcia oficjalnego stanowiska Pana Partii w
kwestii promocji POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI, POLSKIEGO KAPITAŁU i POLSKIEGO SPORTU.
Stowarzyszenie Sympatyków Jagiellonii Białystok