27.05.02, 19:07
Polański, Chopin, Kopernik
Wielcy Polacy?
Polański ur. we Francji, Chopin? .(SZOPEN).. Jak by był Polakiem pisał i mówił
by po polsku i pisało by się przez "SZ". Z tego co mi wiadomo mówił po
Francusku, Kopernik..... nie do końca mi to pasuje....
prosze o opinie , na pewno nie mam racji ale co o tym sądzicie
Obserwuj wątek
    • sluggard Re: Polacy ? 27.05.02, 19:11
      Kopernik (z tego co ostatnio czytałem) ni w ząb nie znał polskiego, tylko
      rozmawiał po niemiecku. Dlatego Niemcy uważają go za swojego uczonego.
      • ralston Re: Polacy ? 27.05.02, 19:14
        Szczerze mówiąc jeszcze w szkole byłem przekonany, że Kopernik rzeczywiście był
        Polakiem. Zdziwiłem się, jak się dowiedziałem, że mówił po niemiecku.
    • ormond Re: Polacy ? 27.05.02, 23:16
      Jak tak zaczniesz wyliczac nazwiska wielkich Polakow, to sie okaze ze albo nie
      byli etnicznymi Polakami (Zydzi, Litwini, Rusini, Niemcy Francuzi itd), albo
      nie mowili po Polsku, albo wyjechali z Polski i tworzyli gdzie indziej itd, ale
      to wszystko swiadczy tylko o jednym: o sile przyciagania i trwalosci polskiej
      kultury.
      • Gość: anka1 Re: Polacy ? IP: 212.33.74.* 28.05.02, 08:44
        bardzo to skomplikowane... np. Mickiewicz. mial Matke Zydowke, urodzil sie na
        Bialorusi a po polsku pisal Litwo ojczyzno moja. chyba nie mozna dziesiejszych
        standartow do tamtych czasow stosowac:)
        • poziomk Re: Polacy ? 28.05.02, 08:49
          Ciekawe dlaczego LENINA nie uwaza sie w tym przypadku za
          Polaka, przebywal on swego czasu w Poroninie kolo
          Zakopanego
          • anka1 Re: Polacy ? 28.05.02, 08:51
            albo za Szwajcara, tez tam troche siedzial:)
          • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 13:45
            Czy to mial byc dowcip? Bo jesli tak, to bardzo kiepski.
        • pohory Re: Polacy ? 28.05.02, 08:57

          W jednym z wywiadów zapytano Czesława Miłosza czy czuje się Polakiem.
          Ten odpowiedział, że nigdy w jego rodzinie nie było żadnych Polaków! A przecież
          powszechnie się uważa, że to Polak... Tak jest w bardzo wielu przypadkach.
          To jest po prostu zawłaszczanie cudzych zasług - z powodu braku własnych!
          • Gość: s Re: Polacy ? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 13:03
            oj bardzo jestes chory pohory
          • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 13:53
            Nic z tego nie rozumiem. Kto zawlaszcz zaslugi komu? Milosz Polakom czy Polacy
            Miloszowi.
            Dziwisz sie, ze Milosz mowi o sobie nie-Polak, a co ma mowic jesli z dziada
            pradziada pochodzi z Litwy? tak jak pisalem w innym poscie o Mickiewiczu, dla
            ludzi tamczych czasow, czyms wiekszym od Polski byla Rzeczpospolita. Mozna bylo
            byc Litwinem i przynalezec i identifikowac sie z Rzeczypospolita. Dzisiaj
            przestajemy juz to rozumiec bo jestesmy - niestety - narodem bardzo jednolitym
            etnicznie i religijnie.

            >
            > W jednym z wywiadów zapytano Czesława Miłosza czy czuje się Polakiem.
            > Ten odpowiedział, że nigdy w jego rodzinie nie było żadnych Polaków! A przecież
            >
            > powszechnie się uważa, że to Polak... Tak jest w bardzo wielu przypadkach.
            > To jest po prostu zawłaszczanie cudzych zasług - z powodu braku własnych!

            • pohory Re: Polacy ? 28.05.02, 14:52
              ormond napisał(a):

              > Dziwisz sie, ze Milosz mowi o sobie nie-Polak, a co ma mowic jesli z dziada
              > pradziada pochodzi z Litwy?

              ...więc sam sobie odpowiedziałeś kto komu zawłaszcza...
              • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 14:57
                Nie, nadal nie rozumiem jaka masz intencje...
                • jot-23 Re: Polacy ? 28.05.02, 15:36
                  ormond napisał(a):

                  > Nie, nadal nie rozumiem jaka masz intencje...

                  intencje sa proste, mozna dlugo bablac o "wiekszej idei rzeczpospolitej", jesli
                  sie odfiltruje element etnicznie nie-polski, zostaje bardzo malo "Jankowskich" z
                  ktorych bysmy mogli byc dumni, jako Polacy. eh moze to taki mialki material? kto
                  wie.
                  • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 15:44
                    Tez czasami tak mysle: tyle tych Jankowskich, Rydzykow, Switoniw itd, ale
                    chcialoby sie wierzyc, ze jestesmy lepsi niz ten zaslepiony pomiot.
                    >
                    eh moze to taki mialki material? kt
                    > o
                    > wie.

        • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 13:44
          Z matka Mickiewicza zdania sa podzielone, ale jesli rzeczywiscie Majewska, matka
          Mickiewicza pochodzila z przechrztow zydowskich, to musialo to byc drugie albo
          trzecie pokolenia. Na ale jakiez to ma znaczenie, poza dyskusjami filologow...?

          Czy Mickiewicz byl z Bialorusi? to tez przykladanie mapy z dzisiejszych czasow.
          Byl spadkobierca tradycji Wielkiego Ksiestwa Litewskiego w ktorym mieszaly sie
          wplywy rusinskie, polskie, litewskie. Dawalo to poczucie odrebnosci od Korony
          (Polski historycznej), ale jednoczesnie istniala silna wiez z Rzeczpospolita. A
          Rzeczpospolita byla domem Polakow, Rusinow, Zydow, Litwinow, Niemcow, Tatarow,
          Ukraincow, Czechow itd..
          Dzisiaj takie pojmowanie panstwa zupelnie prawie zniknely ze swiadomosci
          przecietnego Polaka. Polska, w moim odczuciu - niestety - jest krajem
          jednonarodowym, mono-religijnym. Taki tez jest - niestety - polski patriotyzm,
          bardziej od Dmowskiego, niz od Mickiewicza i tego goscia z wasami co stoi na
          pomniku na Rynku Kosciuszki, ktory jako chyba ostatni tak rozumial miejsce Polski.


          > bardzo to skomplikowane... np. Mickiewicz. mial Matke Zydowke, urodzil sie na
          > Bialorusi a po polsku pisal Litwo ojczyzno moja. chyba nie mozna dziesiejszych
          > standartow do tamtych czasow stosowac:)

          • poziomk Re: Polacy ? 28.05.02, 14:58
            Nie mowilem nic o Mickiewiczu, ktory po polsku pisal,
            tylko o np Koperniku, gdzie jego jezyk to niemiecki i
            podobnych
            • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 15:42
              Kryterium jezyka tez nie zawsze sie sprawdza. Konrad-Korzeniowski pisal po
              angielsku, a Polakiem byl i czul sie az do smierci. Tyle, ze jesli wezmiesz pod
              uwage funkcjonowanie w literaturze, to przynalezy do angielskiej, a nie polskiej.
              Czesto jezyk i narodowosc, to sa dwie rozne rzeczy.

              > Nie mowilem nic o Mickiewiczu, ktory po polsku pisal,
              > tylko o np Koperniku, gdzie jego jezyk to niemiecki i
              > podobnych

              • Gość: Oka Re: Polacy ? IP: *.17.79.204.lifespan.org 28.05.02, 23:06
                Ormond, a gdybys na przylkad ty otrzymal nagrode Nobla, to jako Polak bys
                wystapil czy jako Australijczyk?
                Pytam tylko i wylacznie z ciekawosci.
                Oka.
                • ormond Re: Polacy ? 28.05.02, 23:30
                  Gdybym pisal po polsku - nagrode dostalby Polak mieszkajacy w Australii,
                  Gdybym pisal po angielsku - Australijczyk polskiego pochodzenia.
                  • Gość: Oka Re: Polacy ? IP: *.17.79.204.lifespan.org 29.05.02, 18:49
                    A gdybys zajal pierwsze miejsce na Olimpiadzie, jaki hymn chcialbys uslyszec?
                    • ralston Re: Polacy ? 29.05.02, 18:53
                      O! To jest bardzo dobre pytanie!
                    • ormond Re: Polacy ? 30.05.02, 05:49
                      A jakiego hymnu slucha Michal Klim. Urodzil sie w Polsce, ale jak plywak wszystko
                      zwdziecza Australii. Moglby reprezentowac tak Polske, jak i Australie. Mysle, ze
                      uczciwiej jest, ze wystepuje jako Australijczyk, chociaz nigdy nie kryje
                      Polskiego pochodzenia.
                      Sadze, ze to sa wlasnie takie uwarunkowania i trzeba je rozwazac w kazdym
                      przypadku indywidualnie. Nie sadze aby mozna bylo zbudowac jedna regule, ktoraby
                      pasowala do kazdego.

                      > A gdybys zajal pierwsze miejsce na Olimpiadzie, jaki hymn chcialbys uslyszec?

                      • Gość: Oka Re: Polacy ? IP: *.17.79.204.lifespan.org 30.05.02, 16:04
                        A jak podobalo ci sie, ze Michalczewskiemu zagrali polski hymn? W sumie tez
                        zawdziecza swoja kariere Niemcom,nie?
                        Co o tym sadzisz? Czy byles mile zdziwiony, czy tez uwazales to za przesade?
                        • ormond Re: Polacy ? 30.05.02, 17:35
                          Prawde powiedziawszy, to nigdy nie slyszalem o Michalczewskim. Sport mnie
                          bardzo malo intersuje.
                      • ralston Re: Polacy ? 31.05.02, 09:09
                        ormond napisał(a):

                        > A jakiego hymnu slucha Michal Klim. Urodzil sie w Polsce, ale jak plywak wszyst
                        > ko
                        > zwdziecza Australii. Moglby reprezentowac tak Polske, jak i Australie. Mysle, z
                        > e
                        > uczciwiej jest, ze wystepuje jako Australijczyk, chociaz nigdy nie kryje
                        > Polskiego pochodzenia.
                        > Sadze, ze to sa wlasnie takie uwarunkowania i trzeba je rozwazac w kazdym
                        > przypadku indywidualnie. Nie sadze aby mozna bylo zbudowac jedna regule, ktora
                        > by
                        > pasowala do kazdego.

                        Dlatego pytanie było nie jaki hymn słyszysz, bo tu grają taki jak Twoje oficjalne
                        przypisanie, ale jaki chciałbyś usłyszeć. To mówi kim chciałbyś być. Kim się
                        czujesz...


                        • ormond Re: Polacy ? 04.06.02, 08:07
                          Wiadomo, jesli ktos urodzil sie Polakiem, wychowal i wyksztalcil w Polsce,
                          nasiakl polska kultura i tradycja, to trudno zeby sie czul kimkolwiek innym niz
                          Polakiem. A jesli ktos zaprzecza, to chyba tylko przez przekore, ale przez chec
                          zanegowania w sobie tego, ze od polskosci nie ma ucieczki.

                          Pojawia sie jednak inny problem. Jesli mieszka sie w jakims kraju blisko 20 lat.
                          Jesli przyjelo sie tutejsze obywatelstwo, wychwalo tutaj swoje dzieci. I w tym
                          kraju spotkalo cie wszystko co najlepsze, to jest sie temu krajowi winnym pewna
                          lojalnosc, i to nie tylko z powody bycia jego obywatelem, ale ze zwyklej
                          przyzwoitosci.

                          W takim kontekscie sam mi powiedz, ktory kraj powinno sie reprezentowac? Ja
                          zostawilbym do indywidualnego wyboru i okolicznosci. Tak samo szanuje wybor
                          Olisadebe (ktory oposcil swoj kraj jako dorosly czlowiek) jak i wybor Michala
                          Klima (ktory wyjechal z Polski jako dziecko).

                          > Dlatego pytanie było nie jaki hymn słyszysz, bo tu grają taki jak Twoje oficjal
                          > ne
                          > przypisanie, ale jaki chciałbyś usłyszeć. To mówi kim chciałbyś być. Kim się
                          > czujesz...
                          >
                          >

                          • ralston Re: Polacy ? 04.06.02, 09:07
                            ormond napisał(a):

                            > Wiadomo, jesli ktos urodzil sie Polakiem, wychowal i wyksztalcil w Polsce,
                            > nasiakl polska kultura i tradycja, to trudno zeby sie czul kimkolwiek innym niz
                            >
                            > Polakiem. A jesli ktos zaprzecza, to chyba tylko przez przekore, ale przez chec
                            >
                            > zanegowania w sobie tego, ze od polskosci nie ma ucieczki.
                            >
                            > Pojawia sie jednak inny problem. Jesli mieszka sie w jakims kraju blisko 20 lat
                            > .
                            > Jesli przyjelo sie tutejsze obywatelstwo, wychwalo tutaj swoje dzieci. I w tym
                            > kraju spotkalo cie wszystko co najlepsze, to jest sie temu krajowi winnym pewna
                            >
                            > lojalnosc, i to nie tylko z powody bycia jego obywatelem, ale ze zwyklej
                            > przyzwoitosci.
                            >
                            > W takim kontekscie sam mi powiedz, ktory kraj powinno sie reprezentowac? Ja
                            > zostawilbym do indywidualnego wyboru i okolicznosci. Tak samo szanuje wybor
                            > Olisadebe (ktory oposcil swoj kraj jako dorosly czlowiek) jak i wybor Michala
                            > Klima (ktory wyjechal z Polski jako dziecko).
                            >
                            > > Dlatego pytanie było nie jaki hymn słyszysz, bo tu grają taki jak Twoje of
                            > icjal
                            > > ne
                            > > przypisanie, ale jaki chciałbyś usłyszeć. To mówi kim chciałbyś być. Kim s
                            > ię
                            > > czujesz...
                            > >
                            Zgadzam się z Tobą - że 20 lat zamieszkiwania gdzieś w innym kraju może dawać
                            poczucie przynależności do innej nacji. Dla mnie pytanie OKI - jaki hymn
                            chciałbyś usłyszeć jest właśnie pytanie - ano kim po tych 20 latach się czujesz?
                            Myślę, że nie ma w tym nic złego, że ktoś czuje się Australijczykiem choć urodził
                            się w Polsce, czy Polakiem, choć pochodzi z Nigerii... Chociaż czasem mam obawy,
                            czy ktoś się tak faktycznie czyje, czy zmienia obywatelstwo z czysto
                            koniunkturalnych przyczyn...

                            • ormond Re: Polacy ? 04.06.02, 09:52
                              Oczywiscie, ze "oplaca sie" wziecie obywatlstwa kraju w ktorym sie mieszka oplaca
                              sie. Chocby dlatego, ze niektore prace sa dostepne tylko dla obywateli. Takze
                              wyjazdy i przyjazdy dla rezydenta sa obwarowane skomplkowana procedura
                              birokratyczna.
                              Ja wzialem obywatelstwo kiedy jechalem pierwszy raz do Polski. Jest to po prostu
                              bardzo wygodne. Wyjmuje sie paszport w zaleznosci od przekraczanej granicy. Poza
                              tym ostanie zmiany w prawie polskim wrecz wymagaja, ze obywatele Polscy, ktorzy
                              nabyli obce obywatelstwo, MUSZA wjezdzac do Polski z polskim paszportem.
                              > Chociaż czasem mam obawy
                              > ,
                              > czy ktoś się tak faktycznie czyje, czy zmienia obywatelstwo z czysto
                              > koniunkturalnych przyczyn...
                              >

                            • pohory Re: Polacy ? 04.06.02, 12:34
                              ralston napisał(a):

                              > Zgadzam się z Tobą - że 20 lat zamieszkiwania gdzieś w innym kraju może dawać
                              > poczucie przynależności do innej nacji.

                              Być może jest tak w przypadku Polaków za granicą...
                              Ja mieszkam w Polsce (Rzeczypospolitej) z dziada-pradziada i nie czuję się
                              Polakiem, i jakoś nie nasiąkłem...
                              Wyprzedzając argumenty typu, że jestem coś winien Polsce, czy też, że to
                              nieprzyzwoite - odpowiadam - to ja utrzymuję państwo (Polskę), a nie ono mnie.
                              • ormond Re: Polacy ? 04.06.02, 16:24
                                Mysle, ze dopisujesz mi slowa, ktorych nie powiedzialem.
                                Piszesz po polsku, wnosze wiec, ze masz jakies pojecie o kulturze polskiej i
                                chcac czy nie chcac jestes jej uczestnikiem i odbiorca. Jesli mowisz, ze nie
                                czujesz sie Polakiem, to w takim razie kim?
                                A jesli przyjmiemy, ze Polska jest na tyle pojemna, ze mozna czuc sie i
                                funkcjonawac jako obywatel tego kraju bedoc Polakiem, Ukrainicem, Bialorusinem,
                                Zydem, Litwinem, Niemcem...? Taka byla dawna Rzeczpospolita. Moze warto przy
                                okazji dyskusji taka jak ta o tym pamietac.

                                > Być może jest tak w przypadku Polaków za granicą...
                                > Ja mieszkam w Polsce (Rzeczypospolitej) z dziada-pradziada i nie czuję się
                                > Polakiem, i jakoś nie nasiąkłem...
                                > Wyprzedzając argumenty typu, że jestem coś winien Polsce, czy też, że to
                                > nieprzyzwoite - odpowiadam - to ja utrzymuję państwo (Polskę), a nie ono mnie.

                                • pohory Re: Polacy ? 04.06.02, 17:35
                                  ormond napisał(a):

                                  > Mysle, ze dopisujesz mi slowa, ktorych nie powiedzialem.

                                  Nie tylko Ci nie "dopisuję", ale nawet i Ralstonowi, któremu odpowiadałem na
                                  post :)

                                  > Piszesz po polsku, wnosze wiec, ze masz jakies pojecie o kulturze polskiej i
                                  > chcac czy nie chcac jestes jej uczestnikiem i odbiorca. Jesli mowisz, ze nie
                                  > czujesz sie Polakiem, to w takim razie kim?

                                  Stosowne informacje zawarte są na formularzu spisu powszechnego...:)

                                  > A jesli przyjmiemy, ze Polska jest na tyle pojemna, ze mozna czuc sie i
                                  > funkcjonawac jako obywatel tego kraju bedoc Polakiem, Ukrainicem, Bialorusinem,
                                  > Zydem, Litwinem, Niemcem...? Taka byla dawna Rzeczpospolita. Moze warto przy
                                  > okazji dyskusji taka jak ta o tym pamietac.
                                  >
                                  Ale ta pamięć nie jest wszystkim "na ręke", gdyż w owych czasach Polacy w
                                  Rzeczypospolitej stanowili mniejszość...
                                  • ralston Re: Polacy ? 04.06.02, 17:38
                                    pohory napisał(a):

                                    >
                                    > >
                                    > Ale ta pamięć nie jest wszystkim "na ręke", gdyż w owych czasach Polacy w
                                    > Rzeczypospolitej stanowili mniejszość...

                                    Ale czy przez to była to gorsza Rzeczpospolita?
                                  • ormond Re: Polacy ? 05.06.02, 03:45
                                    Moj punkt widzenia jest taki, ze ja biore z tradycji i historii mego kraju to co
                                    najlepsze. O tym co bylo zle pamietam, ale tylko po to aby uniknac tego w moim
                                    mysleniu o dniu dzisiejszym. Wiem ze wiele jest rzeczy "nie na reke", gotuje sie
                                    we mnie krew gdy slysze co mowia niektorzy "prawdziwi polacy", ale wierze, ze
                                    predzej czy pozniej znajda sie na marginesie i na smietniku historii.

                                    > Ale ta pamięć nie jest wszystkim "na ręke", gdyż w owych czasach Polacy w
                                    > Rzeczypospolitej stanowili mniejszość...

    • Gość: sss Re: Polacy ? IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 04.06.02, 08:22
      Czy nie uważacie że takie dyskusje są troche bez sensu? Wydaje mi sie że
      kwestia narodowości nie jest aż tak istotna, ważne jest aby byc dobrym
      człowiekiem a to czy czuje się bardziej związany z tą czy inna narodowości
      schodzi nieco na dalszy plan, warto chyba o tym pamietać w tym tyglu
      narodowościowym jakim jest Białystok.
      pozdrawiam wszystkich prawdziwych i tych mniej przwdziwych Poalków:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka