Dodaj do ulubionych

Ksiadz kobieta?

28.06.02, 12:13
Wlaczcie 3 -ke., Fajny temat program " Za lub przeciw". Czy kobieta
powinna i czy moze zostac ksiedzem......
Dla mnie to nie normalne.... chociaz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andi Re: Ksiadz kobieta? IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 28.06.02, 12:15
      poziomk napisał(a):

      > Wlaczcie 3 -ke., Fajny temat program " Za lub przeciw". Czy kobieta
      > powinna i czy moze zostac ksiedzem......
      > Dla mnie to nie normalne.... chociaz?

      Będę księdzem jak mój ojciec ;) (to żart oczywiście:))

      Pozdrawiam


      • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 12:22
        Poziomk jak powiedzial pewnien Irlandczyk ktorego skazano na powieszenie < do
        wszystkiego mozna sie przyzwyczaic >, do tego pewnie tez bys z czasem przywykl.
        to chyba kwestia obyczajow i tradycji...
        • poziomk Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 12:26
          Zaraz bedzie tak, ze ksiadz bedzie mogl miec rodzine i dzieci :))
          a niby dlaczego nie?:)
          • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 12:38
            celibat nie obowiazywal od poczatku w kosciele, chociaz byl wskazany. a jak go
            wprowadzano przyjmowal sie z wielkimi oporami.
            a niektorzy papieze < z ojca na syna zyli w celibacie>:)))
    • Gość: a Re: Ksiadz kobieta? IP: *.bwk.tue.nl 28.06.02, 12:55
      nasz kraj opisalby ten 'przypadek' we wszystkich gazetach, 'nasz dziennik'
      schowalby sie pod siebie a zrozpaczone feministki nie wiedzialyby co powiedziec.

      parom homoseksualnym nie wolno brac slubu, nie mowiac o adoptowaniu dzieci,
      pruderia kryje sie miedzy szafkami w domu, kobieta ksiedzem!!?? o matko
      boska!!! a kto to widzial?!!

      dlatego jestem za
      • bix1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 13:17
        Gość portalu: a napisał(a):
        > dlatego jestem za

        Aniu, czyżbyś miała ochotę zostać (z) księdzem?
        :)
        • Gość: a Re: Ksiadz kobieta? IP: *.bwk.tue.nl 28.06.02, 13:58
          nigdy nie wiadomo jak sie zycie potoczy:)))))
          • bix1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:25
            Gość portalu: a napisał(a):
            > nigdy nie wiadomo jak sie zycie potoczy:)))))

            I naprawdę chciałabyś nosić te długie, czarne sukienki?
            :)

            • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:39
              bix1 napisał(a):

              > Gość portalu: a napisał(a):
              > > nigdy nie wiadomo jak sie zycie potoczy:)))))
              >
              > I naprawdę chciałabyś nosić te długie, czarne sukienki?
              > :)

              Nie martw się Bix. Na pewno zaprojektowaliby coś odpowiedniego dla... (no
              właśnie, jaki jest rodzaj żeński od ksiądz?).
              • poziomk Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:44
                freewolf napisa?(a):
                > w?as´nie, jaki jest rodzaj z˙en´ski od ksia˛dz?).

                moze KSIADZYNA?
                • bix1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:46
                  poziomk napisał(a):
                  > moze KSIADZYNA?

                  może KSIĄDZNICKA ?

                  • poziomk Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:51
                    chyba nie, to mi bardziej by na ksiezniczke pasowalo :)))
                    a jeszcze bardiej na czarnoksiezniczke
                    • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 15:25
                      poziomk napisał(a):

                      > chyba nie, to mi bardziej by na ksiezniczke pasowalo :)))
                      > a jeszcze bardiej na czarnoksiezniczke

                      To może wiedźminka??
                    • ralston Re: Ksiadz kobieta? 29.06.02, 14:44
                      poziomk napisał(a):

                      > chyba nie, to mi bardziej by na ksiezniczke pasowalo :)))
                      > a jeszcze bardiej na czarnoksiezniczke

                      To może czarnoksiążniczka? (od tych czarnych książeczek do nabożeństw)
    • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:25
      poziomk napisał(a):

      > Wlaczcie 3 -ke., Fajny temat program " Za lub przeciw". Czy kobieta
      > powinna i czy moze zostac ksiedzem......
      > Dla mnie to nie normalne.... chociaz?

      Ja jestem za. Dlaczego to nie normalne? Skoro kobieta może należeć do zakonu,
      dlaczego nie mogłaby odprawiać mszy.
      Ja słyszałem taką opinię, że kobieta nie może być księdzem, bo skłoniła
      mężczyznę do grzechu pierworodnego. I nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać.
      • Gość: Akir Re: Ksiadz kobieta? IP: 212.160.130.* 28.06.02, 14:56
        Ja jestem przeciw, i tak przeżywam katusze kiedy mam się wyspowiadać (powierzyć
        moje intymne sprawy) całkiem obcemu facetowi, a jakbym się czół gdyby w
        konfesjonale siedziała ładna dziewczyna? Przecież na spowiedzi nie można zataić
        tego czy owego.
        • poziomk Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 14:59
          I tak pelna spowiedz bedzie przed Sw Piotrem, a przed ksiedzem mozesz
          powiedziec , ze zapomnialas i wiecej grzechow nie pamietasz
          • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 15:26
            poziomk napisał(a):

            > I tak pelna spowiedz bedzie przed Sw Piotrem, a przed ksiedzem mozesz
            > powiedziec , ze zapomnialas i wiecej grzechow nie pamietasz

            Albo nie pójść wcale do spowiedzi.
            • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 15:29
              kobiety maja miekkie serca, przynajmniej niektore, moze latwiej byloby
              rozgrzeszenie dostac?
              • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 15:41
                anka1 napisał(a):

                > kobiety maja miekkie serca, przynajmniej niektore, moze latwiej byloby
                > rozgrzeszenie dostac?

                Ale z drugiej strony to pamiętliwe bestie;) i za drugim razem nie pójdzie tak
                łatwo.
                • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 15:42
                  rozgrzeszone sie juz nie liczy:)
                  • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:02
                    anka1 napisał(a):

                    > rozgrzeszone sie juz nie liczy:)

                    Ale obiecywało się poprawę, a tu znowu te same grzeszki:).
                    • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:02
                      moze kontekst zmienic?:)
                      • Gość: korni Re: Ksiadz kobieta? IP: 212.33.80.* 28.06.02, 16:05
                        a moze tak pojechac do domu ????
                        • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:09
                          Gość portalu: korni napisał(a):

                          > a moze tak pojechac do domu ????

                          Z księdzem???
                          • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:10
                            freewolf napisał(a):

                            > Gość portalu: korni napisał(a):
                            >
                            > > a moze tak pojechac do domu ????
                            >
                            > Z księdzem???

                            Jeszcze zobaczy, że dobrze się powodzi i zażąda większego haraczu.
                            • anka1 Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:11
                              to jade do domu!:)))
                              papatki!!!
                              • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:13
                                anka1 napisał(a):

                                > to jade do domu!:)))
                                > papatki!!!

                                To do przyklikania!!!
                      • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 16:12
                        anka1 napisał(a):

                        > moze kontekst zmienic?:)

                        kłamstwo - w dobrej wierze?
                        morderstwo - w afekcie?

                        Niestety nie umiem zbyt dobrze kombinować. Dlatego dałem sobie spokój ze
                        spowiedziami.
      • ormond Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 17:51

        > Ja jestem za. Dlaczego to nie normalne? Skoro kobieta może należeć do zakonu,
        > dlaczego nie mogłaby odprawiać mszy.
        > Ja słyszałem taką opinię, że kobieta nie może być księdzem, bo skłoniła
        > mężczyznę do grzechu pierworodnego. I nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać.

        Wiesz, cos w tym jest. Laska ksiadz wznosi dlonie w blogoslawienstwie, szaty
        napinaja sie ukazyjac zaryz wielce apetycznych cycek, a wierni plci meskiej,
        zamiast skupic sie na modlitwie, nie moga przestac myslec o jej biuscie... ;)))
    • ormond Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 17:47
      poziomk napisał(a):

      > Wlaczcie 3 -ke., Fajny temat program " Za lub przeciw". Czy kobieta
      > powinna i czy moze zostac ksiedzem......
      > Dla mnie to nie normalne.... chociaz?

      W kosciele anglikanskim i wielu kosciolach protestanckich to juz normalka...
      • poziomk Re: Ksiadz kobieta? 28.06.02, 18:41
        Ale to Katolicki kosciol. Papież się nie zgadza. pomyśl co to by było gdyby
        celibatu nie było na przykład.
        Majątek, przejmuje Kościół. Jak by teraz Ksiądz miał rodzinę i dzieci,
        wiadomo , że wszystkie dobro majątkowe przeszło by na rodzinę po jego śmierci.
        Kościól w tym przypadku traci i dlatego sie nie zgadza
        • Gość: ........ Re: Ksiadz kobieta? IP: *.sympatico.ca 28.06.02, 21:28
          Mysle ze na dzisiejsze czasy ten pomysl jest dobry, bo i jaka
          znacie lepsza metode by chlopow do kosciola przyciagac? W tej
          instytucji frekwencja zawsze sie liczyla.
        • ormond Re: Ksiadz kobieta? 29.06.02, 03:30
          poziomk napisał(a):

          > Ale to Katolicki kosciol. Papież się nie zgadza. pomyśl co to by było gdyby
          > celibatu nie było na przykład.
          Mysle, ze ksieza byliby normalniejsi i szczesliwsi. Prawoslawni ksieza sie zenie
          i nikomu krzywda sie z tego powodu nie dzieje. Ale masz racje w KK chodzi
          glownie o to aby majatek sie nie rozlazil.

          • Gość: habitus Re: Ksiadz kobieta? IP: *.zigzag.pl 29.06.02, 13:43
            Konia z rzędem za jeden naprawdę dobry argument PRZECIW kapłaństwu kobiet.
            Nawet taki, że to kobieta kogoś do czegoś skłoniła (???).
            Myślę, że duchowo kobiety są lepiej przygotowane do kapłaństwa, że względu na
            większą zdolność współodczuwania i większe poczucie odpowiedzialności. Mają też
            w sobie więcej pokory, a mniej przeświadczenia o swojej omnipotencji.
            Coś w tym musi być, jakiś ukryty haczyk, że Papież nie chce słyszeć o kobietach
            w koloratce. Mówiła mi znajoma Australijka, że u nich jest bardzo mało księży i
            nabożeństwa odbywają się raz w miesiącu, bo ksiądz musi jeździć po parafiach.
            Nie ma nowych powołań, więc kapłaństwo kobiet jest pewne. Ale jeszcze nie
            teraz. Nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego tak się bronią? Czego się boją?
            • freewolf Re: Ksiadz kobieta? 29.06.02, 15:30
              Gość portalu: habitus napisał(a):

              > Konia z rzędem za jeden naprawdę dobry argument PRZECIW kapłaństwu kobiet.
              > Nawet taki, że to kobieta kogoś do czegoś skłoniła (???).
              > Myślę, że duchowo kobiety są lepiej przygotowane do kapłaństwa, że względu na
              > większą zdolność współodczuwania i większe poczucie odpowiedzialności. Mają też
              >
              > w sobie więcej pokory, a mniej przeświadczenia o swojej omnipotencji.
              > Coś w tym musi być, jakiś ukryty haczyk, że Papież nie chce słyszeć o kobietach
              >
              > w koloratce. Mówiła mi znajoma Australijka, że u nich jest bardzo mało księży i
              >
              > nabożeństwa odbywają się raz w miesiącu, bo ksiądz musi jeździć po parafiach.
              > Nie ma nowych powołań, więc kapłaństwo kobiet jest pewne. Ale jeszcze nie
              > teraz. Nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego tak się bronią? Czego się boją?

              Władze Kościoła to przeważnie ludzie (bardzo) starej daty. Za ich czasów kobiety
              często jeszcze musiały dochodzić swoich praw w życiu codziennym. Może to
              wszystko stąd się bierze.
              • Gość: habitus Re: Freewolf IP: *.zigzag.pl 29.06.02, 15:53
                Ale taki twardy opór bez żadnego współcześnie "pojmowalnego" wyjaśnienia jest
                po prostu podejrzany. W Onecie jest notatka, która przytacza cytat z Prawa
                Kanonicznego. W ogólnym zarysie apostołowie byli mężczyznami i wogóle Bóg tak
                kazał. Moim zdaniem w całej sprawie chodzi o coś innego. Tylko o co?
                • Gość: ........ Re: Freewolf IP: *.sympatico.ca 30.06.02, 04:04
                  Chodzi raczej o to, ze kobieta jak wiadomo ma okres (miesiaczke)
                  a w tym czasie jest poprostu nieczysta, dlatego tez stanac
                  przed oltarzem w tym czasie raczej nie wypada, a co wiecej
                  dotykac swietych darow ciala i krwi Chrystusa, jednoczac sie w
                  pewnym fizycznym stopniu z nim. Bog tez stworzyl kobiete z
                  mezczyzny, raczej w celu by mu radosc na codzien przynosila.
                  Ucieszyl sie Adam bardzo, mowi Biblia, gdy pojawila sie kobieta
                  (przedtem byl smutny), chociaz jak wiadomo nie na dlugo -
                  problemy sie zaczely niebawem wraz ze zniknieciem raju na ziemi.
                  Wiem ze w niektorych kosciolach protestanckich kobiety wypelniaja
                  funkcje kaplanow, co wcale nie oznacza ze ja to popieram. W tych
                  kosciolach tez udzielaja slubow homoseksualistom co przeczy Pismu
                  Swietemu. Siegajac daleko w historie, szczegolnie zydowska, kobieta
                  nigdy nie byla i nie jest blogoslowiona na kaplanskie powolanie.
                  Cos w tym jednak musi byc, a to ze dzisiaj potrafia niejednego
                  mezczyzne postawic w sytuacji ze portkami trzesie, wcale nie
                  oznacza ze droga zamknieta dla nich przez tysiaclecia ma sie
                  nagle otworzyc tylko dlatego ze one tak chca. W tym wydaje
                  mi sie jest wola Boga, by mezczyzna byl posrednikiem-
                  komunikatorem pomiedzy nim a narodem i ja osobiscie wolalbym
                  zeby tak pozostalo. Apostolowie tez udzielali wskazowek dla
                  nowych wyznawcow Chrystusa mowiac kto ich ma nauczac podczas
                  spotkan spozywania chleba i wina w imie wciaz obecnego duchem
                  Chrystusa ( wyraznie mowiac o mezczyznie i nawet jego walorach
                  duchowych).
                  • ormond Re: Freewolf 30.06.02, 05:09
                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                    > Chodzi raczej o to, ze kobieta jak wiadomo ma okres (miesiaczke)
                    >
                    > a w tym czasie jest poprostu nieczysta, dlatego tez stanac
                    > przed oltarzem w tym czasie raczej nie wypada, a co wiecej
                    > dotykac swietych darow ciala i krwi Chrystusa, jednoczac sie w
                    >
                    Czlowieku w jakich czasach ty zyjesz? Zeby w XXI wieku wciskac taka ciemnote i
                    oczekiwac, ze to ktos wezmie na powaznie...
                    • a_g Re: Freewolf 30.06.02, 12:01
                      Ormond to wcale nie jest takie oczywiste... W kościele prawosławnym kobieta w
                      czasie miesiączki nie może przyjąć komunii św.
                      A swoją drogą to chyba bym wolała, żeby pozostało tak jak jest.
                      Myślę, jednak, że warto podyskutować o zniesieniu obowiązkowego celibatu.
                      • ormond Re: Freewolf 30.06.02, 12:15
                        > Ormond to wcale nie jest takie oczywiste... W kościele prawosławnym kobieta w
                        > czasie miesiączki nie może przyjąć komunii św.
                        > A swoją drogą to chyba bym wolała, żeby pozostało tak jak jest.
                        > Myślę, jednak, że warto podyskutować o zniesieniu obowiązkowego celibatu.

                        Z jakiego punktu widzenia nie jest to oczywiste? W dzisiejszych czasach pisac, ze
                        to co jest najnaturalniejsza rzecza w fizilogi czlowieka czyni go "nieczystym"
                        jest przejawem fundamentalizmu religijnego, takiego samego jak ten, ktory jest
                        motywacja Arabow zabraniajacych kobietom prowadzic samochod czy pokazywac twarz
                        na ulicy. Wiem, ze to ma swoje zrodlo w Bibli, ale tak sie sklada, ze jestam
                        mnostwo innych rzeczy, ktorych dzisiaj nikt nie bierze na powaznie bo sa w
                        dzisiejszych czasach absurdalne (np kamienowanie codzoloznic albo obcinanie rak
                        zlodziejom). To byly przepisy, ktore mily sens dla koczowniczego plemienia jakim
                        byli przodkowie Izraelitow przeszlo 2000 lat temu, ale dzisiaj sa przejawem
                        powaznego ograniczenia w samodzielnym mysleniu.
                        • a_g Re: Freewolf 30.06.02, 12:32
                          Chodziło mi o to, że nadal istnieją reguły, które nie zmieniały się od tysięcy
                          lat. I nadal znajdują szerokie poparcie.
                          Rozumiem Twoje racje, wydaje mi się jednak, że przyrównywanie sytuacji tu w
                          Polsce do sytuacji arabskich kobiet to lekka przesada. Pamiętaj Ormond, że
                          świat islamu rządzi się zupełnie innymi prawami niż my tu w Europie. To
                          zupełnie inna kultura, nawet jeśli dla nas wydaje się okrutna. Nie chcę przez
                          to powiedzieć, że popieram ich traktowanie kobiet! Bo jest wręcz odwrotnie! Ale
                          zdaję sobie sprawę, że nie jest to takie proste na jakie wygląda.

                          Myślę, że zmiany w kościołach chrześcijańskich są nieuniknione, ale nie
                          nastąpią one zaraz. Na to trzeba wieku, wielu lat. One muszą wypłynąć z samych
                          kościołów, a nie z zewnątrz.
                          • ormond Re: Freewolf 30.06.02, 13:10
                            Cztaj mnie uwaznie. Nie porownuje sytuacji kobiet w krajach arabskich i u nas,
                            mowie tylko, ze jesli ktos ma odwage nazwac kobiete miesiaczkujaca "nieczysta",
                            to jest to taki sam fundamentalista jak arabski mulla, ktory zabrania kobietom
                            prowadzic samochod. Obaj bowiem bazuja swoje poglady na liczacych setki lat
                            przepisach - rzekomo pochodzacych od Boga - zupelnie nieadekwatnych do
                            wspolczasnego myslenia i stylu zycia. Jesli zgodzimy sie na ta "nieczystosc",
                            to nie mamy moralnego prawa krytykowac Arabow, ktorzy w Nigerii - na podstawie
                            ich swietej ksiegi - chca ukamienowac kobiete, ktora ma dziecko bez slubu.
                            • a_g Re: Freewolf 30.06.02, 13:32
                              dla mnie też ta "nieczystość" jest hmmm... delikatnie mówiąc nie adekwatna
                              (razem czy oddzielnie?) do obecnych czasów...(tym bardziej, że uderza ona także
                              we mnie).
                              Ile to jednak razy kobieta, która ośmieliła się powiedzieć, że ma takie same
                              prawa jak mężczyzna była wyzywana od... różnych...? Smutne, ale prawdziwe.

                              ag
                              • ormond Re: Freewolf 30.06.02, 13:45
                                a_g napisał(a):

                                > dla mnie też ta "nieczystość" jest hmmm... delikatnie mówiąc nie adekwatna
                                > (razem czy oddzielnie?) do obecnych czasów...(tym bardziej, że uderza ona także
                                >
                                > we mnie).
                                > Ile to jednak razy kobieta, która ośmieliła się powiedzieć, że ma takie same
                                > prawa jak mężczyzna była wyzywana od... różnych...? Smutne, ale prawdziwe.
                                >

                                Pewne rzeczy trzeba nazwywac po inmieniu. Ci od "nieczystosci" sa nikim innym
                                tylko duchowymi kuzynami Chomeiniego i sa gotowi uzasadnic kazda brednie
                                rzekomymi prawami bozymi. A "osmielac sie" nie tylko mozna, ale wrecz trzeba, w
                                przeciwnym razie przez nasza biernosc, przyznajemy ciemnoscie racje.

                                • a_g Re: Freewolf 30.06.02, 15:37
                                  Masz rację. Proponuję jednak zastosować coś na kształt obywatelskiego oporu
                                  (wzorem Ghandiego). Inaczej nie będziemy różnić się od nich...
                                  • Gość: habitus Muzułmanki IP: *.zigzag.pl 30.06.02, 17:42
                                    Byłam na konferencji "Kobieta w religii". Wypowiadały się przedstawicielki
                                    różnych religii, również islamu. W Koranie są zapisy o równości kobiet i
                                    mężczyzn, zabezpieczenie kobiet przed nędzą i wykorzystywaniem jest o wiele
                                    większe niż to postulowane przez Biblię, większość sytuacji opresyjnych kobiet
                                    muzułmańskich to WYPACZENIA służące wygodzie i dowartościowujących mężczyzn.
                                    Jest np. taki zapis, że kobieta ma prawo do własnego majątku, którego nikt nie
                                    może jej pozbawić w żadnej sytuacji, jest zapis o konieczności rozwoju
                                    duchowego kobiet i mężczyzn. Bzdury o nieczystości występują również u
                                    prymitywnych plemion afrykańskich, kobieta jest wtedy otwarta dla złych duchów.
                                    Brednie wynikające z braku wiedzy na temat procesów biologicznych. Do wieków
                                    średnich mężczyzna nie łączył aktu prokreacji z ciążą. Nie wiedział dlaczego
                                    kobieta zachodzi w ciążę. Podejrzewał sprawkę boską. Gdy urodziło się dziecko
                                    innej niż chciał płci winił i karał kobietę. Mamy to konserwować? Co ma
                                    wspólnego fizjologia z odprawianiem mszy przez urzędnika Watykanu. Ksiądz po
                                    hulance jest czyściejszy niż kobieta podczas miesiączki? O Matko Boska!
                        • Gość: Emilia Re: Ormond IP: *.proxy.aol.com 30.06.02, 19:42
                          Ormond, dzięki Bogu że istniejesz( na tym forum szczegolnie!).
                          To pozwala mieć nadzieję, że i wsrod Rodakow są ludzie myslący samodzielnie a
                          nie tylko apologeci przeszlosci bez sladu osobistej refleksji w odbieraniu
                          swiata.
                          Niektore nacje( my rownież)poswięcają ogrom energii,inteligencji,czasu na obronę
                          absurdow przeszlosci. Czy to jest strach przed....gniewem bożym??,nieznanym??,
                          wielkimi tego swiata??,wlasną wolnoscią??

                          P.S. Jednak argument koczowniczych plemion o "nieczystosci"kobiety, powielany
                          przez Wielokropka (...) z taaaką powagą w kilka tysięcy lat poźniej brzmi
                          kabaretowo.Szczegolnie w kontekscie ujawnianych obecnie skandali seksualnych
                          kleru. Ci gwalcący dzieciakow ksieża byli "czysci" jak....diabli.
                    • Gość: ........ Re: Freewolf IP: *.sympatico.ca 30.06.02, 23:50
                      ormond napisał(a):

                      > Czlowieku w jakich czasach ty zyjesz? Zeby w XXI wieku wciskac taka ciemnote i
                      > oczekiwac, ze to ktos wezmie na powaznie...

                      * Zyje w tych samych czasach co ty. Roznica miedzy nami jest pewnie
                      ta, ze ty starasz sie dostosowac prawa Boga do siebie a ja sie
                      staram do nich. Czasy sie zmieniaja, Bog nie. To czlowiek sie z
                      czasem zmienia, nic wiecej. To co bylo grzechem wg. Boga wczoraj,
                      1000 i 3000 lat, pozostaje i dzisiaj. Problem w ludziach
                      pozostaje ten, ze nie szanuje praw bozych, a zyje zgodnie ze
                      swoimi, wygodnymi zreszta. A moze by tak jawnych pedalow
                      poswiecac na ksiezy, przeciez to czasy kiedy pedalstwo jest
                      modne, zaakceptowane i blogoslowione w niektorych kosciolach. Tak,
                      tak, masz racje. Czasy sa najwazniejsze.
                      • ormond Re: Freewolf 01.07.02, 00:30

                        > * Zyje w tych samych czasach co ty. Roznica miedzy nami jest pewni
                        > e
                        > ta, ze ty starasz sie dostosowac prawa Boga do siebie a ja sie
                        > staram do nich. Czasy sie zmieniaja, Bog nie. To czlowiek sie z
                        >
                        > czasem zmienia, nic wiecej. To co bylo grzechem wg. Boga wczoraj
                        > ,
                        > 1000 i 3000 lat, pozostaje i dzisiaj. Problem w ludziach
                        > pozostaje ten, ze nie szanuje praw bozych, a zyje zgodnie ze
                        >
                        > swoimi, wygodnymi zreszta. A moze by tak jawnych pedalow
                        > poswiecac na ksiezy, przeciez to czasy kiedy pedalstwo jest
                        > modne, zaakceptowane i blogoslowione w niektorych kosciolach. Tak,
                        > tak, masz racje. Czasy sa najwazniejsze.

                        "Prawo Boze" o nieczystosci kobiety bylo zwyczajnym nakazem higieny, ktory byc
                        moze mial sens w koczowniczym spoleczenstwie Izraelitow, ktore zylo na pustyni
                        3000 lat temu bez dostepu do wody, bez mozliwosci czestego mycia sie i prania
                        ubran itd. Upieranie sie przy nim dzisiaj jest slepota intelektualna.
                        Wiem, ze ta zasada zostala zapisana w biblii, ale w biblii sa setki innych zasad,
                        ktorych nawet ty nie przestrzegasz chyba ze jestes super ortodoksyjnym Zydem
                        (obrzezanie, kamienowanie codzoloznic, nie-jedzenie swinskiego miesa, swietowanie
                        w sobote, a nie w niedziele zeby tylko wymienic kilka)

                        Jest oczywiste, ze religie zmieniaja sie z biegiem czasu. Na tym polega ich
                        sila. Kazdy kosciol - jak wiesz - jest spolecznoscia istniejaca w historii,
                        dynamiczna, podlegajaca nieustannym zmianom. Prwo boze, ta ksiega napisana kilka
                        tysiecy lat temu o ile jest kompasem widacym do Boga, to nie moze jednak
                        regulowac norm zycia spolecznego dzisiaj, bo byla pisana w zupelnie innych
                        raliach: historycznych spolecznych, cywilizacyjnych....

                        A Twoja wycieczk na temat "pedalow" jest chwytem ponizej pasa, bo ja akurat na
                        ten temat sie nie wypowiadalem, wiec nie zakladaj, ze mam takie czy inne poglady
                        na ten temat
                        • Gość: ........ Re: Freewolf IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 01:52
                          ormond napisał(a):


                          > "Prawo Boze" o nieczystosci kobiety bylo zwyczajnym nakazem higieny, ktory byc
                          > moze mial sens w koczowniczym spoleczenstwie Izraelitow, ktore zylo na pustyni
                          > 3000 lat temu bez dostepu do wody, bez mozliwosci czestego mycia sie i prania
                          > ubran itd. Upieranie sie przy nim dzisiaj jest slepota intelektualna.
                          > Wiem, ze ta zasada zostala zapisana w biblii, ale w biblii sa setki innych zasa
                          > d,
                          > ktorych nawet ty nie przestrzegasz chyba ze jestes super ortodoksyjnym Zydem
                          > (obrzezanie, kamienowanie codzoloznic, nie-jedzenie swinskiego miesa, swietowan
                          > ie
                          > w sobote, a nie w niedziele zeby tylko wymienic kilka)
                          >
                          > Jest oczywiste, ze religie zmieniaja sie z biegiem czasu. Na tym polega ich
                          > sila. Kazdy kosciol - jak wiesz - jest spolecznoscia istniejaca w historii,
                          > dynamiczna, podlegajaca nieustannym zmianom. Prwo boze, ta ksiega napisana kil
                          > ka
                          > tysiecy lat temu o ile jest kompasem widacym do Boga, to nie moze jednak
                          > regulowac norm zycia spolecznego dzisiaj, bo byla pisana w zupelnie innych
                          > raliach: historycznych spolecznych, cywilizacyjnych....
                          >
                          > A Twoja wycieczk na temat "pedalow" jest chwytem ponizej pasa, bo ja akurat na
                          > ten temat sie nie wypowiadalem, wiec nie zakladaj, ze mam takie czy inne poglad
                          > y
                          > na ten temat

                          * I co ty tutaj chcesz powiedziec? Wszystkim wiadomo ze swiat sie
                          zmienia gdy chodzi o technologie. "Pranie ubran" bylo i jest
                          dalej. Roznica polega na tym ze dzisiaj mamy proszki i maszymy
                          do prania. Cel prania pozostaje jednak ten sam. Prawa Boze byly
                          napisane dla czlowieka tysiace lat temu. Natura czlowieka jednak
                          nie jest zmienna, pozostaje ciagle ta sama, czyli to co
                          dotyczylo czlowieka 1000 lat temu dotyczy tez i dzisiaj ( musial i
                          musi jesc i pic by egzystowac, musi chronic swoje cialo przed
                          zimnem i nagromem slonca, rozmnaza sie w ten sam sposob, nie
                          wazne ze dzisiaj kobiety rodza w szpitalach itp.) To, ze
                          dzisiaj wiele praw bozych nie jest w uzyciu to tylko i
                          wylacznie dlatego ze czlowiek je zignorowal i zastapil je swoimi,
                          sobie przyjemnymi. Prawo boze zakazuje np. krasc, a dla wielu,
                          dla wlasnej korzysci i wygody to prawo nie istniej gdyz oni
                          maja swoje - nie zakazujace krasc, oszukiwac itd. Co do zmian
                          religii bylbym raczej ostrozny. Chrzescijanstwo bazuje na nauce
                          Chrystusa ktora nie jest zmienna. To, ze czlowiek sobie dopasowywuje
                          te nauke do siebie wcale nie oznacza ze tak powinno byc, ze tak
                          jest slusznie czy dobrze. Wg. ciebie napewno tak - to widac z
                          twoich wypowiedzi. Wg. mnie - nie. Mozesz mnie nazywac jak chcesz -
                          slepym intelektualnie lub inaczej. Ja zyje w czasie i swoja
                          chwila czasu, taksamo zreszta jak i ty. Ta chwila czasu mojego
                          zycia nie powinna zmieniac wartosci, a raczej ogolnego stosunku
                          czy relacjii pomiedzy Bogiem a ludzkoscia zamknietej i zarazem
                          zlaczonej w jedna calosc dziejowa. Uwazam azeby miec przyszlosc,
                          powinnismy szanowac przeszlosc, czyli swoich przodkow bowiem od
                          nich i z nich wyszlismy. Ty propagujesz zmiany nie zastanawiajac
                          sie nad ich glebia i konsekwencjami. Najgorsze jest tutaj to, ze
                          te twoje zmiany sa wbrew prawu bozemu, a czlowiek sam od
                          siebie zyc nie moze. Jest w nim duch i dusza boza, tez nie bez
                          przyczyny. Nie tak dawno ci, ktorzy odrzucili istnienie Boga, palac
                          i burzac koscioly znalezli sie szybciej w kolejce za chlebem
                          niz tego mogli sie spodziewac. Raz jeszcze mowie: bez Boga nie do
                          proga ( to jest w moim intelekcie, a ty rob jak sobie uwazasz,
                          byleby tylko nie zostal rozczarowany swoja "madroscia" w przyszlosci)
                          • ormond Re: Freewolf 01.07.02, 05:23
                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                            > ormond napisał(a):
                            >
                            >
                            > > "Prawo Boze" o nieczystosci kobiety bylo zwyczajnym nakazem higieny, ktory
                            > byc
                            > > moze mial sens w koczowniczym spoleczenstwie Izraelitow, ktore zylo na pus
                            > tyni
                            > > 3000 lat temu bez dostepu do wody, bez mozliwosci czestego mycia sie i pra
                            > nia
                            > > ubran itd. Upieranie sie przy nim dzisiaj jest slepota intelektualna.
                            > > Wiem, ze ta zasada zostala zapisana w biblii, ale w biblii sa setki innych
                            > zasa
                            > > d,
                            > > ktorych nawet ty nie przestrzegasz chyba ze jestes super ortodoksyjnym Zyd
                            > em
                            > > (obrzezanie, kamienowanie codzoloznic, nie-jedzenie swinskiego miesa, swie
                            > towan
                            > > ie
                            > > w sobote, a nie w niedziele zeby tylko wymienic kilka)
                            > >
                            > > Jest oczywiste, ze religie zmieniaja sie z biegiem czasu. Na tym polega ic
                            > h
                            > > sila. Kazdy kosciol - jak wiesz - jest spolecznoscia istniejaca w histori
                            > i,
                            > > dynamiczna, podlegajaca nieustannym zmianom. Prwo boze, ta ksiega napisan
                            > a kil
                            > > ka
                            > > tysiecy lat temu o ile jest kompasem widacym do Boga, to nie moze jednak
                            > > regulowac norm zycia spolecznego dzisiaj, bo byla pisana w zupelnie innych
                            >
                            > > raliach: historycznych spolecznych, cywilizacyjnych....
                            > >
                            > > A Twoja wycieczk na temat "pedalow" jest chwytem ponizej pasa, bo ja akura
                            > t na
                            > > ten temat sie nie wypowiadalem, wiec nie zakladaj, ze mam takie czy inne p
                            > oglad
                            > > y
                            > > na ten temat
                            >
                            > * I co ty tutaj chcesz powiedziec? Wszystkim wiadomo ze swiat si
                            > e
                            > zmienia gdy chodzi o technologie. "Pranie ubran" bylo i jest
                            > dalej. Roznica polega na tym ze dzisiaj mamy proszki i maszymy
                            >
                            > do prania. Cel prania pozostaje jednak ten sam. Prawa Boze byl
                            > y
                            > napisane dla czlowieka tysiace lat temu. Natura czlowieka jednak
                            > nie jest zmienna, pozostaje ciagle ta sama, czyli to co
                            > dotyczylo czlowieka 1000 lat temu dotyczy tez i dzisiaj ( musial i
                            >
                            > musi jesc i pic by egzystowac, musi chronic swoje cialo przed
                            > zimnem i nagromem slonca, rozmnaza sie w ten sam sposob, nie
                            > wazne ze dzisiaj kobiety rodza w szpitalach itp.) To, ze
                            > dzisiaj wiele praw bozych nie jest w uzyciu to tylko i
                            > wylacznie dlatego ze czlowiek je zignorowal i zastapil je swoimi
                            > ,
                            > sobie przyjemnymi. Prawo boze zakazuje np. krasc, a dla wielu,
                            > dla wlasnej korzysci i wygody to prawo nie istniej gdyz oni
                            > maja swoje - nie zakazujace krasc, oszukiwac itd. Co do zmian
                            > religii bylbym raczej ostrozny. Chrzescijanstwo bazuje na nauce
                            > Chrystusa ktora nie jest zmienna. To, ze czlowiek sobie dopasowywuj
                            > e
                            > te nauke do siebie wcale nie oznacza ze tak powinno byc, ze tak
                            >
                            > jest slusznie czy dobrze. Wg. ciebie napewno tak - to widac z
                            > twoich wypowiedzi. Wg. mnie - nie. Mozesz mnie nazywac jak chcesz -
                            > slepym intelektualnie lub inaczej. Ja zyje w czasie i swoja
                            > chwila czasu, taksamo zreszta jak i ty. Ta chwila czasu mojego
                            > zycia nie powinna zmieniac wartosci, a raczej ogolnego stosunku
                            >
                            > czy relacjii pomiedzy Bogiem a ludzkoscia zamknietej i zarazem
                            > zlaczonej w jedna calosc dziejowa. Uwazam azeby miec przyszlosc,
                            >
                            > powinnismy szanowac przeszlosc, czyli swoich przodkow bowiem od
                            > nich i z nich wyszlismy. Ty propagujesz zmiany nie zastanawiajac
                            >
                            > sie nad ich glebia i konsekwencjami. Najgorsze jest tutaj to, ze
                            >
                            > te twoje zmiany sa wbrew prawu bozemu, a czlowiek sam od
                            > siebie zyc nie moze. Jest w nim duch i dusza boza, tez nie bez
                            > przyczyny. Nie tak dawno ci, ktorzy odrzucili istnienie Boga, palac
                            >
                            > i burzac koscioly znalezli sie szybciej w kolejce za chlebem
                            > niz tego mogli sie spodziewac. Raz jeszcze mowie: bez Boga nie
                            > do
                            > proga ( to jest w moim intelekcie, a ty rob jak sobie uwazasz,
                            > byleby tylko nie zostal rozczarowany swoja "madroscia" w przyszlosc
                            > i)


                            Wiesz co jest najstraszniejsze w tym co piszesz, ze jestes gotow dyskryminowac
                            polowe ludzkosci i robisz to z bozym imieniem na ustach. Cale szczescie, ze nie
                            nawolujesz do kamienowanie kobiet cudzoloznic - a czemu nie, przeciez to tez jest
                            bibliii?
                            Tacy jak ty odstreczaja ludzi od Boga i chrzescijanstwa.
                            Po owocach ich poznacie....
                            • Gość: ........ Re: Freewolf IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 06:56

                              > Wiesz co jest najstraszniejsze w tym co piszesz, ze jestes gotow dyskryminowac
                              > polowe ludzkosci i robisz to z bozym imieniem na ustach. Cale szczescie, ze ni
                              > e
                              > nawolujesz do kamienowanie kobiet cudzoloznic - a czemu nie, przeciez to tez je
                              > st
                              > bibliii?
                              > Tacy jak ty odstreczaja ludzi od Boga i chrzescijanstwa.
                              > Po owocach ich poznacie....
                              * To jest tylko twoje wygodne ci zarzucanie mi dyskryminacji dla
                              polowy ludzkosci. Przeciez we wczesniejszym poscie wyraznie ci
                              napisalem: ROB SOBIE JAK UWAZASZ, mnie to nie interesuje, ale ty
                              nie mozesz tego zrozumiec dlatego wysuwasz sie ze slowem
                              dyskryminacja. Wyraznie tez napisalem ze zyje chwila czasu (zyje
                              tzn. akceptuje zycie i wartosci swoje jak i innych, i nikogo nie
                              zamierzam kamieniolowac jak to sobie bzdurasz dla niewiadomego mi
                              celu). Nie chce ci tutaj powiedziec co odstrecza ludzi od Boga
                              ale widze ze te sprawy nie sa ci znane. A co ty mozesz
                              powiedziec o moich owocach? W kazdym badz razie zbieram je nie dla
                              ciebie i niech zbytnio one ciebie tez nie interesuja! Jezeli
                              smiesz mowic ze ja odstreczam ludzi od Boga, to ja mam prawo
                              powiedziec ze ty ich zwodzisz na bledna droge, droge swojej
                              "chwili", ktora i tak pewnie w niepamiec pojdzie.
                              • Gość: habitus Re: ....... IP: *.zigzag.pl 01.07.02, 13:50
                                Ależ rozpiera cię pycha! Nie widzisz tego? Wydajesz się sobie taki namaszczony,
                                taki mądry. Pokazujesz innym, że błądzą i straszysz konsekwencjami. A Bóg chce
                                tylko, żebyś kochał bliżniego swego jak siebie samego. Czy to jest ten czas i
                                ta droga, która cię wiedzie prościutko do nieba? Skąd wiesz, że to ty się nie
                                mylisz? Że błędnie interpretujesz przekazy z Biblii albo ich wogóle nie
                                rozumiesz. To straszna i piękna księga. Nie kazdy może ją zrozumieć.
                  • Gość: Emilia Re: ...... IP: *.proxy.aol.com 30.06.02, 20:23
                    Wielokropek, jeżeli przed oltarzem mogą stawać zboczency to dlaczego nie
                    kobiety?????????????
                    Kilku z tych zboczkow przez kilkanascie lat!!!uprawialo swoj haniebny proceder
                    jednoczesnie sprawując poslugę kaplanską- nie slyszalam żeby z tego powodu
                    jakis oltarz zapadl się pod ziemię !!!!
                    Może uważasz że stosunki seksualne mężczyzn-kaplanow z nieletnimi chlopcami są
                    bardziej "czyste" niż miesiączka u kobiet ????
                    Uprzedzając Twoją argumentację że sprawa zboczen seksualnych dotyczy tylko
                    kilkudziesięciu(?) księży,dla mnie chrzescijanki ważne jest że takie zdarzenia
                    mialy miejsce(zresztą, skrzętnie ukrywane przez biskupow).Dlatego użycie
                    argumentu o "czystosci" cielesnej przeciw kaplanstwu kobiet jest absurdem!!!
                    • a_g Re: ...... 30.06.02, 20:41
                      Obawiam się Emilio, że wielokropek i tak pozostanie przy swoich niezbyt mądrych
                      argumentach... Miejmy nadzieję, że z upływem czasu podobnych głosów będzie
                      coraz mniej.

                      Pozdrawiam,
                      agnieszka (po grecku: czysta) ;)
                      • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 00:23
                        Tak, lubicie sie chwalic swoja czystoscia, to powiedzcie mi
                        dlaczego miesiaczkujecie? W tym jest przeciez biologiczny cel,
                        cel oczyszczenia. Krew oczyszcza. To jest zreszta napisane w
                        Biblii. Pisanie o nieczystosci ksiezy wracajacych z imprezy czy
                        zboczonych seksualnie itp. z miesiaczkujaca kobieta jest zupelnie
                        smieszne i bardzo plytkie dla mnie. Powiem wam tylko to, ze
                        ksiadz nie powinien byc zboczony seksualnie lub balowac i upijac
                        sie na imprezach. To, ze tak sie zdarza, coz..........zdarza sie i
                        ze zwyklymi ludzmi roznie. Sprawa jest ta, ze nie kazdy ksiadz
                        jest "nieczysty" w waszym wydaniu. Kobieta zas KAZDA ma bo
                        MUSI miec miesiaczke i tu nie ma wyboru. Zalozmy ze kobieta
                        jest ksiedzem, tak jak sobie zyczycie. Jest taksamo czlowiekiem
                        jak ksiadz mezczyzna i moze wykonywac te wasza ksieza
                        "nieczystosc" bedac np. ksiedzem i jednoczesnie zawodowa kurwa (czyli
                        mniej wiecej tym, czym obecnie jest ten ks. zboczek), tak
                        przeciez moze byc, raczej taka kobieta - ksiadz moze byc,
                        nieprawdaz?. Co na to powiecie? Czy to uchroni lub wywyzszy
                        pozycje ksiedza, gdy rowniez kobieta nia bedzie? Nie
                        zestawiajcie wiec slabosci ludzkich z wartosciami wymaganymi
                        przez Boga bo dostaniecie pomieszania i zagubienia w glowkach
                        i wasza madrosc doprowadzi czlowieka na psia droge. Wlasciwie
                        czlowiek juz na niej kroczy ciagle wybielajac sie sam przed
                        soba. Muzulmanow proponowalbym zostawic w spokoju. Oni mam w
                        droge nie wlaza, zyja swoim zyciem, majac swoje prawa i sady,
                        swoj Koran itd. Jezeli im to odpowiada i jest wygodne,
                        dlaczego wiec ma przeszkadzac dla mnie? To, ze zyja inaczej,
                        czy maja inne wartosci w zyciu? Wystarczy histori
                        chrzescijanskiej kiedy to sie innych nawracalo, dosc czesto
                        mieczem.
                        • ormond Re: ...... 01.07.02, 06:12
                          Gość portalu: ........ napisał(a):

                          > Tak, lubicie sie chwalic swoja czystoscia, to powiedzcie mi
                          > dlaczego miesiaczkujecie? W tym jest przeciez biologiczny cel,
                          > cel oczyszczenia. Krew oczyszcza. To jest zreszta napisane w
                          > Biblii.

                          Oczyszczanie jest sadem wartosciujacym. Ten ktory MUSI sie oczyszczac jest
                          BRUDNY, a wiec gorszy od tego, ktory nie musi - czyli mezczyzny. Kosciol
                          dyskryminowal kobiety przes setki lat uzywajac miedzy innymi tego pokretnego
                          argumentu.

                          Jesli chodzi o tego typu przepisy, to wszystkie sa one w Starym Testamencie i
                          tylko drobny ich ulamek zostal przejety przez koscioly chrzescijanskie.
                          Najbardziej kultywuja je ortodoksyjni Zydzi.
                          Skoro przepis o nieczystosci jest dla ciebie "slowem Bozym", to czemu przestaly
                          nimi byc przepisy o obrzezaniu, noszeniu pejsow, swieceniu soboty, kamienowaniu
                          cudzoloznic, zakazie jedzenia swininy, itp...
                          Ty wiesz czemu i ja wiem czemu, bo w pewnym momencie przestaly one miec na danym
                          etapie rozwoju spoleczenstwa / kosciola sens.
                          Przepis o "nieczystosci" pozostal bo najprawdopodobniej byl przydatny jako
                          instrument kontroli i dyskryminacji wobec kobiet.

                          • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 07:18
                            ormond napisał(a):

                            > Oczyszczanie jest sadem wartosciujacym. Ten ktory MUSI sie oczyszczac jest
                            > BRUDNY, a wiec gorszy od tego, ktory nie musi - czyli mezczyzny. Kosciol
                            > dyskryminowal kobiety przes setki lat uzywajac miedzy innymi tego pokretnego
                            > argumentu.
                            >
                            > Jesli chodzi o tego typu przepisy, to wszystkie sa one w Starym Testamencie i
                            > tylko drobny ich ulamek zostal przejety przez koscioly chrzescijanskie.
                            > Najbardziej kultywuja je ortodoksyjni Zydzi.
                            > Skoro przepis o nieczystosci jest dla ciebie "slowem Bozym", to czemu przestaly
                            >
                            > nimi byc przepisy o obrzezaniu, noszeniu pejsow, swieceniu soboty, kamienowaniu
                            >
                            > cudzoloznic, zakazie jedzenia swininy, itp...
                            > Ty wiesz czemu i ja wiem czemu, bo w pewnym momencie przestaly one miec na dany
                            > m
                            > etapie rozwoju spoleczenstwa / kosciola sens.
                            > Przepis o "nieczystosci" pozostal bo najprawdopodobniej byl przydatny jako
                            > instrument kontroli i dyskryminacji wobec kobiet.
                            >
                            >
                            * Nie wiem jak z toba rozmawiac, naprawde nie wiem. Nie rozumiesz
                            podstaw. Nie chodzi tutaj o to kto jest gorszy czy lepszy lecz
                            o sprawy wszystkim widoczne i znane. Kobieta rozni sie od
                            mezczyzny, lub dla rownosci, mezczyzna od kobiety - jak wolisz!?
                            Kobieta moze rodzic dzieci, mezczyzna nie, a wiec i cel (funkcja do
                            wypelnienia) zycia na ziemi mezczyzny i kobiety moze i jest troche
                            inny, pomimo ze jedno i drugie ma sluzyc Bogu. Nie odpowiedziales
                            mi na pytanie dlaczego kobieta zostala tak stworzona ze
                            miesiaczkuje. Wg. ciebie i niektorych tutaj kobiet ktore za wszelka
                            cene chca sie wybielic, wyczyscic i nawet na czarne mowic ze biale
                            - one sa jak najbardziej czyste. Niech jedna z druga popatrzy
                            jaka "czysta" krew wyplywa z niej w tym czasie i sie zastanowi
                            dlaczego. Dlaczego obrzezanie zostalo zmienione itp. juz ci
                            pisalem. Zrobil to czlowiek dla wygody tlumaczac czy uzasadniajac
                            to tym, ze chrzest zastepuje obrzezanie. Jedzenie swininy itd - coz
                            ci moge powiedziec. Znowu dla wygody. Jesz bo lubisz. Nie
                            osadzamy cudzoloznic gdyz lubimy z nimi cudzolozyc (budujemy nawet
                            w tym celu burdele) - ot i cala prawda. Tylko prawda Boga moze
                            sie bardzo roznic od naszej, pamietaj tez i o tym i nie badz
                            taki awangardowy, szczegolnie w sprawach religii (chociaz raz jeszcze
                            powtarzam - rob jak uwazasz, jestes wolny).
                            • ormond Re: ...... 01.07.02, 07:55
                              Gość portalu: ........ napisał(a):

                              > ormond napisał(a):
                              >
                              > > Oczyszczanie jest sadem wartosciujacym. Ten ktory MUSI sie oczyszczac jest
                              >
                              > > BRUDNY, a wiec gorszy od tego, ktory nie musi - czyli mezczyzny. Kosciol
                              > > dyskryminowal kobiety przes setki lat uzywajac miedzy innymi tego pokretne
                              > go
                              > > argumentu.
                              > >
                              > > Jesli chodzi o tego typu przepisy, to wszystkie sa one w Starym Testamenci
                              > e i
                              > > tylko drobny ich ulamek zostal przejety przez koscioly chrzescijanskie.
                              > > Najbardziej kultywuja je ortodoksyjni Zydzi.
                              > > Skoro przepis o nieczystosci jest dla ciebie "slowem Bozym", to czemu prze
                              > staly
                              > >
                              > > nimi byc przepisy o obrzezaniu, noszeniu pejsow, swieceniu soboty, kamieno
                              > waniu
                              > >
                              > > cudzoloznic, zakazie jedzenia swininy, itp...
                              > > Ty wiesz czemu i ja wiem czemu, bo w pewnym momencie przestaly one miec na
                              > dany
                              > > m
                              > > etapie rozwoju spoleczenstwa / kosciola sens.
                              > > Przepis o "nieczystosci" pozostal bo najprawdopodobniej byl przydatny jako
                              >
                              > > instrument kontroli i dyskryminacji wobec kobiet.
                              > >
                              > >
                              > * Nie wiem jak z toba rozmawiac, naprawde nie wiem. Nie rozumiesz
                              > podstaw. Nie chodzi tutaj o to kto jest gorszy czy lepszy lec
                              > z
                              > o sprawy wszystkim widoczne i znane. Kobieta rozni sie od
                              > mezczyzny, lub dla rownosci, mezczyzna od kobiety - jak wolisz!?
                              > Kobieta moze rodzic dzieci, mezczyzna nie, a wiec i cel (funkcja do
                              >
                              > wypelnienia) zycia na ziemi mezczyzny i kobiety moze i jest troch
                              > e
                              > inny, pomimo ze jedno i drugie ma sluzyc Bogu. Nie odpowiedziales
                              >
                              > mi na pytanie dlaczego kobieta zostala tak stworzona ze
                              > miesiaczkuje. Wg. ciebie i niektorych tutaj kobiet ktore za wszelka
                              >
                              > cene chca sie wybielic, wyczyscic i nawet na czarne mowic ze bial
                              > e
                              > - one sa jak najbardziej czyste. Niech jedna z druga popatrzy
                              > jaka "czysta" krew wyplywa z niej w tym czasie i sie zastanowi
                              > dlaczego. Dlaczego obrzezanie zostalo zmienione itp. juz ci
                              > pisalem. Zrobil to czlowiek dla wygody tlumaczac czy uzasadniajac
                              >
                              > to tym, ze chrzest zastepuje obrzezanie. Jedzenie swininy itd - coz
                              >
                              > ci moge powiedziec. Znowu dla wygody. Jesz bo lubisz. Nie
                              > osadzamy cudzoloznic gdyz lubimy z nimi cudzolozyc (budujemy nawet
                              >
                              > w tym celu burdele) - ot i cala prawda. Tylko prawda Boga moze
                              >
                              > sie bardzo roznic od naszej, pamietaj tez i o tym i nie badz
                              > taki awangardowy, szczegolnie w sprawach religii (chociaz raz jeszcz
                              > e
                              > powtarzam - rob jak uwazasz, jestes wolny).

                              Rzeczywiscie gadamy jak groch ze sciana. Mnie tez nie przeszkadza jesli masz
                              PRYWATNIE takie, a nie inne poglady. Zaczyna mi to jednak doskwierac, kiedy
                              zaczynasz je przedstawiac jako "prawo Boze". To jest zasadnicza roznica.
                              Powiadasz, ze chrzescijanstwo zrezygnowalo z obrzezania "dla wygody". Dlaczego,
                              przeciez w Starym Testamencie jest to bezwzgledne "prawo Boze". Obrzezany byl
                              Chrystus, jest to wciaz "prawo Boze" dla Zydow i Muzulmanow, ktorzy w koncu modla
                              sie do tego samego Boga. Nie potrafisz wyjasnic ani uzasdanic dlaczego z
                              niektorych "praw Bozych" mozna "dla wygody" z czasem zrezygnowc, a innych - tych -
                              ktore dyskryminuja kobiety, bronisz do upadlego.

                              Tak na marginesie to przypomniala sie mi opowiesc mojej tesciowej, ktora ksiadz
                              wyrzucal publicznie z wiejskiego z kosciola bo weszla w bluzce z krotkim
                              rekawami. Czasy sie zmieniaja i dzisiaj zaden klecha by sie tego zrobic nie
                              osmielil, ale koscioly chrzescijanskie wciaz maja problem z zaakceptawaniem
                              rownoprawnej roli kobiety. Nie przypominam sobie aby przeproszono kiedykolwiek za
                              tysiace kobiet zameczonych na stosach, za wieki piramidalnych bzdur o tym, ze
                              kobiety byly narzedziem diabla, istota gorsza od mezczyzn itd. Zreszta czego
                              mozna sie spodziewac, jesli ty w ktoryms poscie piszesz, ze kobieta zostala
                              stworzona mezczyznom dla rozrywki: "by mu radosc przynosila".
                              • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 08:38
                                ormond napisał(a):

                                >
                                > Rzeczywiscie gadamy jak groch ze sciana. Mnie tez nie przeszkadza jesli masz
                                > PRYWATNIE takie, a nie inne poglady. Zaczyna mi to jednak doskwierac, kiedy
                                > zaczynasz je przedstawiac jako "prawo Boze". To jest zasadnicza roznica.
                                > Powiadasz, ze chrzescijanstwo zrezygnowalo z obrzezania "dla wygody". Dlaczego
                                > ,
                                > przeciez w Starym Testamencie jest to bezwzgledne "prawo Boze". Obrzezany byl
                                > Chrystus, jest to wciaz "prawo Boze" dla Zydow i Muzulmanow, ktorzy w koncu mod
                                > la
                                > sie do tego samego Boga. Nie potrafisz wyjasnic ani uzasdanic dlaczego z
                                > niektorych "praw Bozych" mozna "dla wygody" z czasem zrezygnowc, a innych - tyc
                                > h -
                                > ktore dyskryminuja kobiety, bronisz do upadlego.
                                >
                                > Tak na marginesie to przypomniala sie mi opowiesc mojej tesciowej, ktora ksiadz
                                >
                                > wyrzucal publicznie z wiejskiego z kosciola bo weszla w bluzce z krotkim
                                > rekawami. Czasy sie zmieniaja i dzisiaj zaden klecha by sie tego zrobic nie
                                > osmielil, ale koscioly chrzescijanskie wciaz maja problem z zaakceptawaniem
                                > rownoprawnej roli kobiety. Nie przypominam sobie aby przeproszono kiedykolwiek
                                > za
                                > tysiace kobiet zameczonych na stosach, za wieki piramidalnych bzdur o tym, ze
                                > kobiety byly narzedziem diabla, istota gorsza od mezczyzn itd. Zreszta czego
                                > mozna sie spodziewac, jesli ty w ktoryms poscie piszesz, ze kobieta zostala
                                > stworzona mezczyznom dla rozrywki: "by mu radosc przynosila".

                                * Rzeczywiscie rozmowa jest jak groch o sciane. Ja swoje, a ty
                                swoje. Wcale nie probuje ciebie tutaj nastawiac, zmieniac czy
                                ukierunkowywac nie mowiac juz przekonywac. Twoje poglady sa twoimi i
                                niech tak pozostanie. Ja zas pozostaje przy swoich. Wlasnie dla
                                swojej wygody trzymasz sie zmian w religii tlumaczac to tym ze
                                sa dzisiaj inne czasy itp. Oczywiscie z czasem czlowiek sie
                                zmienil, odszedl od Boga a ty to wszystko chcesz nawet
                                przyspieszyc. Dzisiaj malo kto zyje zgodnie z prawem Bozym, co wcale
                                nie oznacza ze nie powinno sie o nim wspominac. Wzorowac sie w
                                wielu przypadkach niestety juz sie nie da gdyz czlowiek tak sie
                                zmienil ze nie potrafi niestety zyc zgodnie z prawem Boga. W
                                Starym Testamencie nie tylko obrzezanie bylo bezwzglednym prawem
                                bozym, ale tez wiele innych ktorych dzisiaj czlowiek nie
                                praktykuje gdyz nie chce, bo nie byly mu wygodne (zastapil je
                                swoimi). Jezeli Chrystus byl obrzezany zgodnie z tym prawem tzn.
                                ze nic zlego w nim nie bylo. Przeciez Chrystus wyraznie powiedzial
                                ze nie przyszedl zmienic Starego Testamentu tylko go dopelnic. Nie
                                pytaj mnie dlaczego z niektorych praw bozych mozna zrezygnowac,
                                pytaj raczej samego siebie gdyz to ty chcesz zmieniac duzo by
                                bylo tak jak "dzisiaj sie zyje" a nie tak jak Bog przykazl.
                                Kobieta jest dla mezczyzny a mezczyzna dla kobiety - to chyba proste
                                do zrozumienia. Nie widze tutaj tez zadnej dyskryminacji kobiet i
                                wcale nie bronie tych, ktorzy je probuja dyskryminowac. Ja kobiety
                                kocham i nie widze zycia bez nich - to tyle na ten temat. Co
                                kosciol czy jakis z osobna klecha mowil i robil na przestrzeni
                                historii nie ma nic wspolnego z naszym tematem (kazdy odpowie za
                                siebie, nie wazne ksiadz, czy laik), taksamo jak ubranie koszuli do
                                kosciola tej czy innej nie liczy sie w oczach Boga. Jest to podworkowe
                                podejscie piszac o tym, do raczej powaznej sprawy, ja tak uwazam.
                                • anka1 Re: ...... 01.07.02, 09:18
                                  poczytalam i jestem pogladami niektorych Osob - nie bede wymieniac -
                                  zbulwersowana. w XXI kobiete uwazac za nieczysta z powodu stanu fizjologicznego
                                  to gorzej niz w sredniowieczu! juz sam taki poglad to jest dyskryminacja. moze
                                  z tego powodu zamykac kobiety w jakichs miejscach odosobnienia co miesiac? zeby
                                  nie kazily swoja obecnoscia czystego swiata? jezeki taka Osoba ma uswojego boku
                                  kobiete, zone, dziewczyne to moge tej kobiecie tylko wspolczuc.
                                  a pisanie ze Arabowie nie wchodza nam w droge to nastepny nonsens! wystarczy
                                  sobie 11 wrzesnia przypomniec! Oriana Fallacci ma racje, a politycznie poprawni
                                  ockna sie wtedy jak beda musieli nosic brody a ich kobiety okryja czadory.
                                  • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 07:04
                                    anka1 napisał(a):


                                    > a pisanie ze Arabowie nie wchodza nam w droge to nastepny nonsens! wystarczy
                                    > sobie 11 wrzesnia przypomniec! Oriana Fallacci ma racje, a politycznie poprawni
                                    >
                                    > ockna sie wtedy jak beda musieli nosic brody a ich kobiety okryja czadory.

                                    * Nie bardzo rozumiem dlaczego zestawiasz 11 wrzesnia z nami,
                                    tzn. tymi ktorzy zyja wartosciami chrzescijanskimi. Arabowie Polsce
                                    nie groza, chociaz taka mozliwosc moze zaistniec i do pewnego
                                    stopnia beda usprawiedliwieni gdyz nasi chlopcy sa w Afganistanie
                                    i tez zabijaja, a Afgan to widzi. 11/9 zostali zaatakowani
                                    Zydzi jak tez i bezboznicy wraz ze swoimi pieniedzmi i ja
                                    osobiscie nie widze tutaj niczego wspolnego z Chrzescijanstwem.
                                    Jezeli uwazasz ze zostala zaatakowana Ameryka dlatego ze broni
                                    wartosci chrzescijanskich to sie mocno mylisz. To amerykanskim
                                    bezboznikom jest wygodnie siac te propagande gdyz wstydza sie
                                    przyznac do swiatla prawdy dlaczego tak naprawde zostali
                                    zaatakowani, obrosnieci w pieniadze i zadni ich. To wielka kasa
                                    zadluzyla bogate kraje tak, zeby z robotnika-podatnika ciagnac
                                    wielkie podatki. W kraju w ktorym mieszkam (wiesz w ktorym) 1/3
                                    pieniedzy uzyskanych z podatkow idzie tylko na splacanie samego
                                    procentu zadluzenia. Polska tez podobnie ten swiat kasy wspiera.
                                    W tym sa wielkie, bardzo wielkie pieniadze, ktore ida do
                                    niewidocznej kieszeni, gdyz tak naprawde nikt nie chce powiedziec
                                    kto nas zadluzyl. To wlasnie za te nasze pieniadze oni prowadza
                                    wojny. Wojny dla siebie, ktorych celem jest zawojowanie i
                                    podporzadkowanie sobie swiata (chodzi oczywiscie o pieniadz, surowce
                                    itp. w swiecie i jego kontrole). W Ameryce zapewne jest wiecej
                                    wyznawcow Allacha niz Chrystusa (chodzi o tych z jednej jak i
                                    drugiej strony ktorzy wierza i uczeszczaja do kosciolow czy
                                    meczetow). Chrzescijanstwo w Ameryce jest w wielu przypadkach
                                    tylko z nazwy, niczego nie majac wspolnego z Chrystusem ktorego
                                    zreszta opluwaja (to "chrzescijanskie" dziewczyny wypelniaja tutejsze
                                    ulice prostytucja, to "chrzescijanscy" alkoholicy i narkomani zebrza
                                    bedac zarazem bezdomnymi dosc czesto umierajac na nich itd.) To
                                    Amerykanscy bezboznicy zrobili obecny skandal w kosciele, wlasciwie
                                    wyniesli go na swiatlo dzienne bowiem celem ukrytm ich jest
                                    zniszczenie kosciola. Rozumiem ze w Polsce jest duzo zakochanych
                                    w Ameryce. Ja nie jestem ani w niej ani tez w Arabach dlatego
                                    tez patrze na sprawe obiektywnie. Arabowie poprostu przed zaraza
                                    amerykanska sie bronia, bo i jak im powiedziec zeby zabrali
                                    swoje wojska z ich ziem, ktore tam ciagle kogos zabijaja? Jak
                                    im powiedziec zeby sankcjami nie niszczyli "nieposlusznych", ktorzy
                                    nie godza sie na stacjonowanie ich wojsk? Przeciez Arab chce zyc
                                    po arabsku, nie jak.............. Powiedz jak im powiedziec? oni
                                    przeciez nikogo nie sluchaja. Osobiscie tez mysle ze nie bez
                                    przyczyny jest ta obecna wojna kiedy to najbogatszy zabija
                                    najbiedniejszego i w dodatku jeszcze glodnego Afgana. Chyba
                                    sprawiedliwosc boza w niedlugim czasie to wyrowna, gdyz tak
                                    naprawde dzisiaj nie ma mocnych. Rozumiem ze Ty masz inne
                                    zdanie. Ja tylko chcialem powiedziec co o tym mysle, nic wiecej.
                                    Wiem, ze zdecydowana wiekszosc w tzw. swiecie cywilizowanym ma
                                    podobna opinie do Twojej, co mnie oczywiscie nie przeszkadza. Ja tez
                                    chcialbym zeby bylo inaczej, niestety ale niczego zmienic nie
                                    moge. Pozdrawiam
                                    PS. Piszac o tej nieczystosci jakos o niebie duzo myslalem.
                                    Teraz kiedy ziemsko mysle to wiem ze jestes czysta.
                                    • ormond Re: ...... 02.07.02, 07:32
                                      Gość portalu: ........ napisał(a):

                                      > anka1 napisał(a):
                                      >
                                      >
                                      > > a pisanie ze Arabowie nie wchodza nam w droge to nastepny nonsens! wystarc
                                      > zy
                                      > > sobie 11 wrzesnia przypomniec! Oriana Fallacci ma racje, a politycznie pop
                                      > rawni
                                      > >
                                      > > ockna sie wtedy jak beda musieli nosic brody a ich kobiety okryja czadory.
                                      >
                                      > * Nie bardzo rozumiem dlaczego zestawiasz 11 wrzesnia z nami,
                                      > tzn. tymi ktorzy zyja wartosciami chrzescijanskimi. Arabowie Polsce
                                      >
                                      > nie groza, chociaz taka mozliwosc moze zaistniec i do pewnego
                                      > stopnia beda usprawiedliwieni gdyz nasi chlopcy sa w Afganistanie
                                      >
                                      > i tez zabijaja, a Afgan to widzi. 11/9 zostali zaatakowani
                                      > Zydzi jak tez i bezboznicy wraz ze swoimi pieniedzmi i ja
                                      > osobiscie nie widze tutaj niczego wspolnego z Chrzescijanstwem.
                                      > Jezeli uwazasz ze zostala zaatakowana Ameryka dlatego ze broni
                                      > wartosci chrzescijanskich to sie mocno mylisz. To amerykanskim
                                      > bezboznikom jest wygodnie siac te propagande gdyz wstydza sie
                                      > przyznac do swiatla prawdy dlaczego tak naprawde zostali
                                      > zaatakowani, obrosnieci w pieniadze i zadni ich. To wielka kasa
                                      > zadluzyla bogate kraje tak, zeby z robotnika-podatnika ciagnac
                                      > wielkie podatki. W kraju w ktorym mieszkam (wiesz w ktorym) 1/3
                                      > pieniedzy uzyskanych z podatkow idzie tylko na splacanie samego
                                      > procentu zadluzenia. Polska tez podobnie ten swiat kasy wspiera.
                                      >
                                      > W tym sa wielkie, bardzo wielkie pieniadze, ktore ida do
                                      > niewidocznej kieszeni, gdyz tak naprawde nikt nie chce powiedziec
                                      >
                                      > kto nas zadluzyl. To wlasnie za te nasze pieniadze oni prowadza
                                      > wojny. Wojny dla siebie, ktorych celem jest zawojowanie i
                                      > podporzadkowanie sobie swiata (chodzi oczywiscie o pieniadz, surowce
                                      > itp. w swiecie i jego kontrole). W Ameryce zapewne jest wiecej
                                      >
                                      > wyznawcow Allacha niz Chrystusa (chodzi o tych z jednej jak i
                                      > drugiej strony ktorzy wierza i uczeszczaja do kosciolow czy
                                      > meczetow). Chrzescijanstwo w Ameryce jest w wielu przypadkach
                                      > tylko z nazwy, niczego nie majac wspolnego z Chrystusem ktorego
                                      > zreszta opluwaja (to "chrzescijanskie" dziewczyny wypelniaja tutejsze
                                      > ulice prostytucja, to "chrzescijanscy" alkoholicy i narkomani zebrza
                                      >
                                      > bedac zarazem bezdomnymi dosc czesto umierajac na nich itd.) To
                                      >
                                      > Amerykanscy bezboznicy zrobili obecny skandal w kosciele, wlasciwie
                                      >
                                      > wyniesli go na swiatlo dzienne bowiem celem ukrytm ich jest
                                      > zniszczenie kosciola. Rozumiem ze w Polsce jest duzo zakochanych
                                      >
                                      > w Ameryce. Ja nie jestem ani w niej ani tez w Arabach dlatego
                                      >
                                      > tez patrze na sprawe obiektywnie. Arabowie poprostu przed zaraza
                                      > amerykanska sie bronia, bo i jak im powiedziec zeby zabrali
                                      > swoje wojska z ich ziem, ktore tam ciagle kogos zabijaja? Jak
                                      > im powiedziec zeby sankcjami nie niszczyli "nieposlusznych", ktorzy
                                      >
                                      > nie godza sie na stacjonowanie ich wojsk? Przeciez Arab chce zyc
                                      >
                                      > po arabsku, nie jak.............. Powiedz jak im powiedziec? oni
                                      > przeciez nikogo nie sluchaja. Osobiscie tez mysle ze nie bez
                                      > przyczyny jest ta obecna wojna kiedy to najbogatszy zabija
                                      > najbiedniejszego i w dodatku jeszcze glodnego Afgana. Chyba
                                      > sprawiedliwosc boza w niedlugim czasie to wyrowna, gdyz tak
                                      > naprawde dzisiaj nie ma mocnych. Rozumiem ze Ty masz inne
                                      > zdanie. Ja tylko chcialem powiedziec co o tym mysle, nic wiecej.
                                      > Wiem, ze zdecydowana wiekszosc w tzw. swiecie cywilizowanym ma
                                      > podobna opinie do Twojej, co mnie oczywiscie nie przeszkadza. Ja tez
                                      >
                                      > chcialbym zeby bylo inaczej, niestety ale niczego zmienic nie
                                      > moge. Pozdrawiam
                                      > PS. Piszac o tej nieczystosci jakos o niebie duzo myslalem.
                                      > Teraz kiedy ziemsko mysle to wiem ze jestes czysta.

                                      Z tego co piszesz wynikaloby, ze Amerykanie sa sami sobie winni, bardzo ryzykowny
                                      sad, ktory bezczesci pamiec niwinnie zabitych ludzi 11 wrzesnia.
                                      Teraz krotko kilka punktow:

                                      1. Jesli Arabowie tak pragna zyc po "arabsku" to jak to jest, ze masowo uciekaja
                                      do poganskich, przesiaknietych kultem mamony i zniglizna krajow Zachodu?

                                      2. Amerykannie nie walcza z Afganami. Amerykanie zaatakowali Talibow i walczyli z
                                      nimi ramie, ramie z silami afganskimi. Tak sie sklada, ze rezim Talibow zostal
                                      Afganom sila narzucony przez muzulmanskich fundamentalistow w wiekszosci
                                      pochodzacych z innych krajow arabskich. Tak w ogle, to Afganowie nie sa Arabami.

                                      3. Sugerujesz, ze alkoholicy, narkomani i prostytutki to specyfika Ameryki i
                                      krajow Zachodu. Nie bylbym tego taki pewien. Wiem tylko, ze epidemia AIDS
                                      rozwija sie njszerzej w Afryce (ktora w duzej czesci pod wplywem islamu), wlasnie
                                      z powodu szeroko rozpowszechnionej prostytucji i spolecznej akceptacji tego
                                      procederu.
                                      Jest rzecza bardza ryzykowna stawiac znak rownosci pomiedzy nedza i rzekom
                                      wynikajaca z tego wyzszoscia moralna. To, ze Amerykanie sa bogaci wynika z tego,
                                      ze przez cale pokolenia ciezko pracowali i dobrze wykorzystali bogactwa naturalne
                                      i potencjal ludzi z calego swiata, ktorzy stworzyli ten narod. Porownaj to z
                                      Rosja, ktora ma - tak jak Ameryka - wszystkie bogactwa aby byc dostatnim krajem,
                                      a nalezy do nedzarzy pomiedzy narodami. Jak myslisz, skad sie wziela ta roznica.
                                      Odpowiedz jest dosyc prosta: wolnosc i demokracja.

                                      4. Nie slyszalem aby ktos mowil, ze Ameryka zostal 11 wrzesnia zaatakowana za
                                      obrone wartosci chrzescijanskich, jednak wiem i musimy o tym pamietac, ze ci
                                      ktorzy to zrobili popelnili jedna z najbardziej odrazajacych zbrodni jakie zna
                                      wspolczesny swiat. W moim odczuciu, Ci ktorzy sa w stanie ich usprawiedliwic,
                                      staja sie do pewnego stopnia wspoluczestnikam tej zbrodni.
                                      • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 03.07.02, 06:28
                                        ormond napisał(a):

                                        > Z tego co piszesz wynikaloby, ze Amerykanie sa sami sobie winni, bardzo ryzykow
                                        > ny
                                        > sad, ktory bezczesci pamiec niwinnie zabitych ludzi 11 wrzesnia.
                                        > Teraz krotko kilka punktow:
                                        >
                                        > 1. Jesli Arabowie tak pragna zyc po "arabsku" to jak to jest, ze masowo uciekaj
                                        > a
                                        > do poganskich, przesiaknietych kultem mamony i zniglizna krajow Zachodu?
                                        >
                                        > 2. Amerykannie nie walcza z Afganami. Amerykanie zaatakowali Talibow i walczyli
                                        > z
                                        > nimi ramie, ramie z silami afganskimi. Tak sie sklada, ze rezim Talibow zostal
                                        > Afganom sila narzucony przez muzulmanskich fundamentalistow w wiekszosci
                                        > pochodzacych z innych krajow arabskich. Tak w ogle, to Afganowie nie sa Arabam
                                        > i.
                                        >
                                        > 3. Sugerujesz, ze alkoholicy, narkomani i prostytutki to specyfika Ameryki i
                                        > krajow Zachodu. Nie bylbym tego taki pewien. Wiem tylko, ze epidemia AIDS
                                        > rozwija sie njszerzej w Afryce (ktora w duzej czesci pod wplywem islamu), wlasn
                                        > ie
                                        > z powodu szeroko rozpowszechnionej prostytucji i spolecznej akceptacji tego
                                        > procederu.
                                        > Jest rzecza bardza ryzykowna stawiac znak rownosci pomiedzy nedza i rzekom
                                        > wynikajaca z tego wyzszoscia moralna. To, ze Amerykanie sa bogaci wynika z teg
                                        > o,
                                        > ze przez cale pokolenia ciezko pracowali i dobrze wykorzystali bogactwa natural
                                        > ne
                                        > i potencjal ludzi z calego swiata, ktorzy stworzyli ten narod. Porownaj to z
                                        > Rosja, ktora ma - tak jak Ameryka - wszystkie bogactwa aby byc dostatnim krajem
                                        > ,
                                        > a nalezy do nedzarzy pomiedzy narodami. Jak myslisz, skad sie wziela ta roznic
                                        > a.
                                        > Odpowiedz jest dosyc prosta: wolnosc i demokracja.
                                        >
                                        > 4. Nie slyszalem aby ktos mowil, ze Ameryka zostal 11 wrzesnia zaatakowana za
                                        > obrone wartosci chrzescijanskich, jednak wiem i musimy o tym pamietac, ze ci
                                        > ktorzy to zrobili popelnili jedna z najbardziej odrazajacych zbrodni jakie zna
                                        > wspolczesny swiat. W moim odczuciu, Ci ktorzy sa w stanie ich usprawiedliwic,
                                        > staja sie do pewnego stopnia wspoluczestnikam tej zbrodni.
                                        * Amerykanie zabijaja niewinnych ludzi CODZIENNIE, i co na to
                                        powiesz? Chcialbys zeby na twoim weselu wybuchaly bomby i
                                        twoja rodzine zgladzono wraz z goscmi? Przepraszam, pomylka -
                                        mialbys pewnie to gdzies. Amerykanie bogaci? Bogata jest tylko
                                        elita, z tym sie zgadzam. Przecietny Amerykanim jest zadluzony
                                        po uszy i jest zmuszony nieraz kupowac na kredyt. Kraj taksamo
                                        tonie w dlugach, Czyich? Przyjedz popatrz na ich domki ze
                                        sklejki, zobacz jakie jedzenie jedza, jak sa edukowani (mowie
                                        ciagle o sredniej klasie czyli tej raczej robotniczej), 30 mln.
                                        z nich nie ma ubezpieczenia medycznego. Dlaczego? Bo nie stac,
                                        jest drogie. Kraj ogolnie pod wieloma wzgledami jest bogaty. Maja
                                        np. duzo wspanialych drog i mostow czy innych budynkow. One nie
                                        naleza dosc czesto do narodu Amerykanskiego, one sa mu dane
                                        tylko do korzystania. Nie zaplacisz - nie przejedziesz!. Arabowie
                                        sa wolni i tez ci co chca moga wyjechac tam gdzie sobie
                                        zycza, podobnie jak Polacy. Amerykanie walcza z narodem Afganskim.
                                        To propaganda Amerykanska mowi ze nie, ktora ty wchlaniasz.
                                        Jezeli sa rzeczywiscie "wyzwolicielami" to co oni robia w tym
                                        kraju za drutem kolczastym? Dla wyzwolicieli kwiaty sie
                                        przynosi, a ja tego tam nie widze. Amerykanie zreszta wsparli
                                        byly rzad, ktory nie mial racji bytu wsrod Afganow i dalej nie
                                        ma, tyle tylko ze sila jest trzymany. Miedzy innymi i Polacy go
                                        wspieraja. Karzaj to przeciez agent amerykanski. AIDS sie szerzy
                                        w Afryce gdyz wielkie kompanie farmaceutyczne maja patent na
                                        lekarstwa wraz z wysokimi cenami ktorych nie chca znizyc, ktore
                                        sa niedostepne dla biednych Afrykanow. Kondonow tez nie rozdaja
                                        na kazdym zakrecie, gdyz ich nie maja. Rosja? Sam wiesz ze Rosja
                                        doznala wielkich strat w czasie wojny. Powinienes tez wiedziec ze
                                        Amerykanie na pierwszej i drugiej wojnie europejskiej (swiatowej)
                                        sie wzbogacili. Na pierwszej szczegolnie zajeli swiatowe rynki
                                        targowe, ktore europejczycy mieli w posiadaniu (mieli latwy rynek
                                        zbytu, wtedy gdy Europa byla zajeta wojna). Na drugiej- pomagali,
                                        tak, pomagali ale i dostali z powrotem. Nawet twardego Stalina
                                        zmusili do zaplacenia za pomoc ktorej udzielili Rosji. Stalin
                                        musial zaplacic ruskim zlotem w 52 roku. Dlugo zwlekal, prawda?
                                        Jest, a wlasciwie byla tez i ta druga strona ktora Rosje nie
                                        ominela. Komunizm. Tu nic nie bede pisal gdyz pewnie mamy
                                        podobne zdanie. Zle bylo, bo i jak mialoby byc dobrze. W
                                        Ameryce fabryki pracowaly naokraglo gdyz robotnika trzeba
                                        wykorzystac ile sie da i to 24 godz. na dobe. A sam wiesz jak
                                        bylo w Polsce, czy sie stoi, czy sie lezy, tyle a tyle sie
                                        nalezy. Komunizm przegral materialnie ale wniosl tez duzo dobrego
                                        dla ludzi w innych aspektach zycia. To nie demokracja wzbogacila
                                        Ameryke. To chec wyzysku przyniosla widoczny zysk i efekt (ale
                                        tylko dla niektorych, dla wyzyskiwaczy oczywiscie) a robotnik
                                        Amerykanski wyglada tak jak wyzej go opisalem. Wtedy kiedy
                                        przestaje nim byc i idzie na emeryture, nie stac go dosc czesto
                                        na potrzebne lekarstwa. Ameryke swiat wspieral i dalej wspiera,
                                        szczegolnie wielkie korporacje, lokujac swoje pieniadze na ich
                                        gieldach. To powoli zaczyna sie zmieniac gdyz sama Ameryka sie
                                        zmienila. Dzisiaj juz nie jest ta Ameryka ktora mozna bylo sie w
                                        wielu przypadkach szczycic. Dzisiaj trzeba raczej sie wstydzic,
                                        patrzac na ich polityke zagraniczna i to co wyrabiaja ze swiatem.
                                        Swiat to widzi i reaguje na to. Ja mysle ze wlasciwie. Zamiar
                                        maja zawojowac swiat, ale zanosi sie na to ze trzeba bedzie
                                        przegrac. Ja osobiscie nie bede zalowal ich przegranej. W ten
                                        sposob swiat uniknie wiszacego nad nim niewolnictwa, co wcale nie
                                        oznacza ze bedzie dobrze w tym zmienionym swiecie. Wyzwola sie
                                        inni "silni" i wcale nie lepsi Amerykanow. Jezeli zarzucasz mi
                                        wspoluczestnictwo w zbrodni jak to okreslasz wrzesniowej, to ja ci
                                        mam prawo zarzucic to samo, bowiem Amerykanie morduja CODZIENNIE i
                                        to tez przy uzyciu samolotow najczesciej.
                                        • ormond Re: ...... 03.07.02, 06:50
                                          Nie chce mi sie meczyc z gruntowna odpowiedzia. Powiem tylko tyle, ze nie
                                          jestem zakochany w Ameryce. Widze niedostatki zycia w spoleczenstwach
                                          konsumcyjnych, niemniej jednak nie jestem na tyle slepy zeby nie zauwazyc, ze
                                          jednak jest lepsze zycie niz to, ktore oferowal albo oferuje jakikolwiek innys
                                          sytem spoleczno-polityczny.
                                          Amerykanie "zabijaja" wszedzie bo tak sie sklada, ze nikomu na swiecie juz nie
                                          zalezy na utrzymaniu swiata w jako takim porzadku. Amerykanie sa zandarmem
                                          swiata bardziej z koniecznosci niz checi, bo nikt inny nie pali sie albo nie ma
                                          dosyc mocy aby podjac ta funkcje. Teraz znowu, nie wiem jak ty, ale wole
                                          swiat, ktory jest zdominowany przez Ameryke niz powiedzmy Chiny czy sily
                                          islamu. To jest wybor pragmatyczny. Wole Ameryke (Rzym) niz barbazyncow.
                                          Rozumiem jak latwo jest nie lubic Ameryke. Blichtr ich psedo-kultury masowej,
                                          ohyda McDonaldow, imperializm kulturalny itd... Nie oznacza to jednak, ze mam
                                          zaraz usprawiedliwiac nienawisc i stanac po stronie tych, ktorzy sa gotowi do
                                          takich czynow jak zbrodnia 11 wrzesnia.

                                          Wspomniales o tym jak Amerykanie zabili "przez pomylke" ludzi na weselu w
                                          Afganistanie. Wiem , ze smierc jest rowna smierci, ale jednak nie mozna
                                          pozostac slepym na to, ze to nie byl ich zamysl aby zabic tych niewinnych
                                          ludzi. Znow, stawianie znaku rownosci z tym, a atakiem 11 wrzesnia, jest
                                          intelektualnym naduzyciem.
                                          • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 03.07.02, 07:23
                                            ormond napisał(a):

                                            > Nie chce mi sie meczyc z gruntowna odpowiedzia. Powiem tylko tyle, ze nie
                                            > jestem zakochany w Ameryce. Widze niedostatki zycia w spoleczenstwach
                                            > konsumcyjnych, niemniej jednak nie jestem na tyle slepy zeby nie zauwazyc, ze
                                            > jednak jest lepsze zycie niz to, ktore oferowal albo oferuje jakikolwiek innys
                                            > sytem spoleczno-polityczny.
                                            > Amerykanie "zabijaja" wszedzie bo tak sie sklada, ze nikomu na swiecie juz nie
                                            > zalezy na utrzymaniu swiata w jako takim porzadku. Amerykanie sa zandarmem
                                            > swiata bardziej z koniecznosci niz checi, bo nikt inny nie pali sie albo nie ma
                                            >
                                            > dosyc mocy aby podjac ta funkcje. Teraz znowu, nie wiem jak ty, ale wole
                                            > swiat, ktory jest zdominowany przez Ameryke niz powiedzmy Chiny czy sily
                                            > islamu. To jest wybor pragmatyczny. Wole Ameryke (Rzym) niz barbazyncow.
                                            > Rozumiem jak latwo jest nie lubic Ameryke. Blichtr ich psedo-kultury masowej,
                                            >
                                            > ohyda McDonaldow, imperializm kulturalny itd... Nie oznacza to jednak, ze mam
                                            > zaraz usprawiedliwiac nienawisc i stanac po stronie tych, ktorzy sa gotowi do
                                            > takich czynow jak zbrodnia 11 wrzesnia.
                                            >
                                            > Wspomniales o tym jak Amerykanie zabili "przez pomylke" ludzi na weselu w
                                            > Afganistanie. Wiem , ze smierc jest rowna smierci, ale jednak nie mozna
                                            > pozostac slepym na to, ze to nie byl ich zamysl aby zabic tych niewinnych
                                            > ludzi. Znow, stawianie znaku rownosci z tym, a atakiem 11 wrzesnia, jest
                                            > intelektualnym naduzyciem.

                                            * Pomylka, bo tak najlatwiej powiedziec. Zrozum ze oni potrafia
                                            puscic bombe dlatego ze ktos w Afganistanie jest 2m wzrostu (to
                                            wzrost prawdopodobnie Osamy) w grupie ludzi, zabijajac ich, z
                                            nadzieja ze zabili Osame a pozniej mowia Pomylka. Szkoda ze z
                                            tych terrorystow co zgineli zaden nie ocalal. Powinien tez
                                            powiedziec -POMYLKA! Pilot Amerykanski niby bezposrednio nie morduje
                                            gdyz dzieli go odleglosc miedzy ofiara a jego samolotem.
                                            Wykorzystuje jednak tylko te przewage ze lata wysoko i jest
                                            nidosiegniety. Gdyby byl dosiagalny, napewno by nie latal, a tak
                                            wygodnie i pewnie moze mordowac kiedy chce i ile chce zabijajac
                                            czasami nawet swoich sojusznikow gdyz nad Afganistanem czuje sie
                                            panem w powietrzu. A co ty sie tak boisz Chin czy innych. Jak
                                            narazie wszyscy siedza spokojnie, tylko Ameryka podskakuje. Podskoczy
                                            Chinczyk, wtedy bedzie inna para kaloszy, wtedy trzeba go
                                            uspokajac, nie teraz. Profilaktyki tutaj nie trzeba. Jak narazie
                                            Chinczyk siedzi spokojnie. Twoje tlumaczenie jest na zas. A moze ty
                                            boisz sie nawet swojego cienia. Przeciez idac ta droga to
                                            wszystkich "nieposlusznych" trzeba byloby zniszczyc gdyz nie
                                            wiadomo co w trawie piszczy, a zawsze mozna powiedziec ze nie
                                            chce wpuscic mnie na swoje pastwisko, gdyz w trawie cos ukrywa.
                                            Wolno mu. W koncu to jego trawa. A jakim prawem ktos bez
                                            pozwolenia wlazi na nie swoj teren. Osama zaatakowal w pewnym
                                            stopniu w obronie. To Amerykanie pierwsi weszli ze swoim
                                            wojskiem na ich swieta ziemie i zaczeli robic swoj nowy, "swatowy
                                            porzadek". Jakim prawem? Ich restauracje w swiecie mnie wcale nie
                                            przeszkadzaja, byleby tylko to budowali. W koncu nikt mnie nie
                                            zmusi do jedzenia w MC. Donald's. Czas od czasu z koniecznosci w
                                            podrozy korzystam nawet z niego.
                                            • ormond Re: ...... 03.07.02, 07:31
                                              Obawiam sie, ze nienwisc do Ameeryki odbiera ci zdolnosc widzenia rzeczy takimi
                                              jakie sa.

                                              Przypomnij sobie jakby to bylo wczasie II wojny swiatowej. Gdyby nie oni, to
                                              bysmy byli obywatelami III Rzeszy, o ile w ogole byloby jeszcze dla nas miejsce
                                              na swiecie. Dzieki nim swiat pokonal nazizm, a Ameryka zrobila na tym jeszcze
                                              dobry interes i to swiadczy o ich geniuszu.
                                              Przypomij sobie tez, ze gdyby nie Ameryka, to wciaz bysmy jeczeli pod batem
                                              Moskwy.
                                              Nie wszystko jest takie czarno-biale jakbys to chcial widziec.
                                              • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 04.07.02, 05:32
                                                ormond napisał(a):

                                                > Obawiam sie, ze nienwisc do Ameeryki odbiera ci zdolnosc widzenia rzeczy takimi
                                                >
                                                > jakie sa.
                                                >
                                                > Przypomnij sobie jakby to bylo wczasie II wojny swiatowej. Gdyby nie oni, to
                                                > bysmy byli obywatelami III Rzeszy, o ile w ogole byloby jeszcze dla nas miejsce
                                                >
                                                > na swiecie. Dzieki nim swiat pokonal nazizm, a Ameryka zrobila na tym jeszcze
                                                > dobry interes i to swiadczy o ich geniuszu.
                                                > Przypomij sobie tez, ze gdyby nie Ameryka, to wciaz bysmy jeczeli pod batem
                                                > Moskwy.
                                                > Nie wszystko jest takie czarno-biale jakbys to chcial widziec.

                                                * A tobie pewnie milosc do niej nie pozwala widziec jej zlych
                                                stron. Tu sie jednak z toba w niektorych sprawach zgadzam co
                                                napisales. Szkoda ze to juz miniona historia. Ameryka byla ta
                                                AMERYKA z wartosciami i jak sam wiesz w czasie drugiej wojny
                                                swiatowej kobiety zolnierzowi amerykanskiemu przynosily kwiaty, a
                                                dzisiaj pluja mu w twarz a swiat ostentacyjnie prawie wszedzie
                                                pali ich flage, nawet tu w Kanadzie. Piszesz jakby to Ameryka
                                                miala najwieksze zaslugi w zniszczeniu III Rzeszy. Nie zapominaj
                                                tez o reszcie swiata. Trzecia Rzesze zniszczyc przylozyl sie
                                                Ruski, Francuz, Anglik, Polak itd. Ameryka dlugo przygladala sie
                                                tej wojnie europejskiej i wlaczyla sie do niej wtedy kiedy nie
                                                byla pewna czy Hitler jej nie wygra co znowu niczego dobrego
                                                Ameryce by nie wrozylo. Miedzy innymi dlatego pomogli, nawet
                                                Rosji, tylko nie ladnie ze pozniej za te pomoc trzeba bylo
                                                zwracac. Winston. S Churchill proponowal azeby wszystkie dlugi z
                                                wojana zwiazane puscic w niepamiec. Amerykanie dali taka
                                                odpowiedz: "Oni prosili o pieniadze, nieprawdaz, trzeba wiec je oddac"
                                                Hitler byl przeciez zagrozeniem dla calego swiata w tym tez i dla
                                                nich. Dzisiaj kiedy oni zostali zaatakowani nawoluja swiat do
                                                pomocy (albo z nimi a jezeli nie - to wrog). Czy to jest
                                                demokratyczne podejscie do sprawy? Ja widze to jako szantaz z
                                                domena sily. Rosja miala tez wojne w Afganistanie, ale Polakow
                                                tam nie wysylali ( tez byla w Ukladzie Warszawskim podobnie jak
                                                dzisiaj w NATO), a Amerykanie postawili tam polskiego zolnierza,
                                                ktory z czasem moze tylko biede na swoj kraj sprowadzic.
                                                Poruszyles III Rzesze. Hitler chcial zawojowac swiat dla rasy,
                                                zeby reszta pracowala dla niej (rasy) jako niewolnicy. Amerykanie
                                                a dokladniej Zydzi amerykanscy i europejscy chca zawojowac swiat
                                                dla KASY z tym samym celem. Metoda tej walki tylko jest
                                                inna, nic wiecej. Nie bez przyczyny powiedzieli swiatu (bankom)
                                                pootwierac je do ich wgladu. Czarno-biale wlasnie to nie jest.
                                                Zagmatwane i to mocno. Tumania, ze w pale sie nie miesci. To sa
                                                SPECJALISCI OD PROPAGANDY ktora tak systematycznie przygorowuja i
                                                wdrazaja.
                                        • ralston Re: ...... 03.07.02, 09:31
                                          Chłopie - Tyś chyba jednak Marksa i Engelsa nieco przedawkował w młodości...
                                          Coż takiego dobrego przyniósł światu komunizm? A jeśli nawet - to za jaką cenę?
                                          • Gość: ........ Re: ...... IP: *.sympatico.ca 04.07.02, 05:38
                                            ralston napisał(a):

                                            > Chłopie - Tyś chyba jednak Marksa i Engelsa nieco przedawkował w młodości...
                                            > Coż takiego dobrego przyniósł światu komunizm? A jeśli nawet - to za jaką cenę?

                                            * Nie bede Ci wymienial co dobrego przyniosl komunizm.
                                            Porozmawiaj z ludzmi a oni dadza Ci nalezna odpowiedz. Dla
                                            jednych byl lepszy, dla drugich gorszy, dla jeszcze innych -zly.
                                            Za jaka cene? A co chcialbys zeby z nieba spadalo. Wszystko ma
                                            swoja cene. Zbudowac Ameryke tez trzeba bylo komus to zrobic, nie
                                            pomyslales o tym?
                                • Gość: Akir Re: ...... IP: 212.160.130.* 01.07.02, 09:20
                                  Niestety do mnie też nie przemawia argument o czystości, to raczej sprawa
                                  tradycji, tak jak nie jedzenie mięsa w Wigilię, (chociaż można by to robić w
                                  dzisiejszych czasach.). Z drugiej strony nie zgadzam się z tym że kobieta
                                  niczym nie różni się od mężczyzny (pomijam wygląd), ale są też duże różnice
                                  psychiczne). Tak więc jestem pewien że kobieta kapłan byłaby zupełnie innym
                                  kapłanem niż mężczyzna.


                                  P.S. co do celibatu:
                                  Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym, na temat zbiorów znajduj±cych się w
                                  klasztornej bibliotece.
                                  - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało, gdyby mnich przepisuj±cy
                                  księgi się pomylił i jakie¶ zdanie przepisał błędnie?
                                  - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
                                  - No, ale jakby się kto¶ pomylił, to co by się stało?
                                  - Mówię ci, że nikt się nie myli. Znasz tekst Biblii na pamięć? Przyniosę ci
                                  jedn± z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której
                                  i ty się uczyłe¶...
                                  Stary mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... W końcu
                                  młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w
                                  bibliotece, siedz±cego nad dwoma tekstami Biblii - nowszym, z którego się
                                  wszyscy uczyli i starszym, najbliższym oryginałowi - i płacze...
                                  - Mistrzu, co się stało!?
                                  - W pierwszym tek¶cie jest napisane będziesz żył w celi bracie, a w kolejnych
                                  kopiach będziesz żył w celibacie...
                            • Gość: habitus Re: ...... IP: *.zigzag.pl 01.07.02, 14:04
                              Nie odpowiedziales
                              >
                              > mi na pytanie dlaczego kobieta zostala tak stworzona ze
                              > miesiaczkuje. Wg. ciebie i niektorych tutaj kobiet ktore za wszelka
                              >
                              > cene chca sie wybielic, wyczyscic i nawet na czarne mowic ze bial
                              > e
                              > - one sa jak najbardziej czyste. Niech jedna z druga popatrzy
                              > jaka "czysta" krew wyplywa z niej w tym czasie i sie zastanowi
                              > dlaczego.

                              Jak myślisz - Matka Boska miesiączkowała czy nie. Bo co do Jej czystości chyba
                              nie ma wątpliwości.


                              Nie
                              > osadzamy cudzoloznic gdyz lubimy z nimi cudzolozyc
                              - jeżeli lubisz- twoja sprawa.
                              I ostatnia kwestia. Kobiety miesiączkują tlko przez około 35 lat swojego życia.
                              To później mogą być księżmi. Już są czyste. A np kobiety po operacji macicy też
                              nie miesiączkują. Już są czyste. Czyli to ta macica jest taka nieczysta. No to ty
                              się chyba odnalazłeś w kapuście...

                              • Gość: anka1 Re: ...... IP: 212.33.74.* 01.07.02, 14:27
                                Habitus gdybys chciala zostac ksiedzem to od razu papiezem powinnas byc! wyrazy
                                podziwu!
                                • Gość: habitus Re: Ania IP: *.zigzag.pl 01.07.02, 14:37
                                  W zasadzie nie chcę być księdzem, ale trochę mnie denerwuje, że mi to tak
                                  absolutnie nie grozi. Jak tam sąsiad - hałaśnik - taka jego ścieżka dźwiękowa w
                                  głowicę szarpana.
                                  • Gość: anka1 Re: Habitus IP: 212.33.74.* 01.07.02, 14:45
                                    szkoda! madry papiez jest potrzebny!
                                    a u sasiada potworny remont to na razie co innego mu wyje!
                                    • Gość: ........ Re: Habitus IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 20:11
                                      Tu nie chodzi o nasze ludzkie spostrzezenie nieczystosci kobiety
                                      podczas miesiaczkowania lecz dotyczy to raczej jak Bog to widzi,
                                      a z tym ja nic nie mam wspolnego i kazda szanujaca sie
                                      kobieta jest dla mnie czysta, gdyz to jest czesc nieodzowna jej
                                      natury. Widocznie z pewnych wzgledow ludzka krew nie powinna
                                      sie dostawac do Jego swietosci, czyli bezposrednio obcowac z nim.
                                      Prosze mnie nie pytac dlaczego gdyz to tylko Bog wie. Coz,
                                      czlowiek zgrzeszyl niweczac tymsamym swoja krew, a u kobiet
                                      niestety ona sie musi przelewac. Nie wazne sa tutaj okresy.
                                      Czy to bylo sredniowiecze czy czasy dzisiejsze. Bog jest
                                      niezmienny jak tez i jego prawa dla nas. Naruszajac prawa Boga
                                      czlowiek grzeszyl za to samo w sredniowieczu i dzisiaj taksamo,
                                      tylko dzisiaj sobie wmawiamy ze to jest "normalne" tymsamym
                                      jakgdyby nie grzeszymy. Z pewnych tez wzgledow kobieta nie
                                      byla blogoslawiona by stac w oltarzu (znowu pytac Boga dlaczego,
                                      nie mnie) i bezposrednio obcowac z nim. W Pismie Swietym jest
                                      gdzies napisane odnosnie kaplanow, ktorzy powinni byc z mezczyzn.
                                      Dlaczego Chrystus wybral do tej roli tylko mezczyzn? W tym cos
                                      musi byc. Przeciez on wcale nie gardzil kobietami. Jest tez
                                      napisane zeby kobieta w kosciele sluchala slowa bozego
                                      wyglaszanego przez mezczyzne a jezeli czegokolwiek nie rozumie
                                      niech zapyta go w domu. Prosze nie robic mi insynuacji ze
                                      niejedna kobieta jest madrzejsza od mezczyzny gdzyz tutaj nie
                                      o to chodzi. Przychodzilo mi sie w zyciu spotykac zupelnie madre
                                      kobiety, ktore pod wrazeniem czy pewnym wplywem (nie presja)
                                      potrafily w zmieszaniu tylko glupoty gadac wcale nie zdajac
                                      sprawy z tego. Coz, znowu ta roznica psychologi ktora czasami
                                      sie odezwie. Ten temat nie jest nam tutaj do rozwazania. Tym
                                      powinni zajac sie ludzie oczytani w pismie, znajacy bardziej
                                      temat od podszewki. Ja niestety do teologow nie naleze. Pisze
                                      jedynie wypowiadajac swoja i tylko swoja mysl, nic wiecej.
                                      Rownouprawnienie mezczyzn i kobiet nigdy nie moze sie wypelnic w
                                      100%. Dlaczego? Dlatego ze roznia sie miedzy soba. Nie jedna
                                      kobieta byc moze chcialaby byc mezczyzna ale niestety nie moze nim
                                      byc, lub odwrotnie (czy to mamy nazywac dyskryminacja jakiegos
                                      rodzaju?) Ja byc moze zamiast ojcem chcialbym byc matka swoich
                                      dzieci. Niestety jest to niemozliwe i musze pozostac tym kim
                                      jestem. Jak juz ktos zauwazyl kobieta ma inna psychologie
                                      (bardzo dobrze zreszta znana Bogu). Nie znamy np. kobiet w
                                      wojsku bedacych wysoka ranga oficerami. W tym tez cos musi
                                      byc. Nie umalam zupelnie roli i wartosci kobiety w tym
                                      swiecie ale niech te innosci miedzy kobieta a mezczyzna
                                      pozostana. To, czy kobieta powinna zostac ksiedzem czy nie
                                      trzeba szukac w slowie bozym, nie w swoich umyslach, bo tak
                                      mi sie widzi. Ktos zestawil siebie z Matka Boska piszac o
                                      czystosci kobiety. Zrozum czlowieku ze u Boga nie ma rzeczy
                                      niemozliwych. Roznica jest ta, ze to Bog tak chcial i wybral
                                      azeby sie urodzic z dziewicy niepokalanej, a ty rodzisz gdyz
                                      sama tak chcesz lub twoj maz czy sasiad nawet tak sobie zyczy
                                      (z reguly nie zyczy ale......) i to tez mozna nazwac pelna
                                      czystoscia gdyz zyjemy we "wspanialych" czasach. Wspanialych -
                                      wiadomo dla siebie. Niebawem zarzadzimy Bogiem, zreszta nie tak
                                      dawno czerwoni juz to zrobili. Po to tylko zeby sie rozczarowac.
                                      • Gość: a_g Re: Habitus IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 21:51
                                        Wiesz, w Starym Testamencie jest zwrot "oko za oko, ząb za ząb". W Nowym
                                        Testamencie Chrystus naucza o kierowaniu się miłosierdziem i miłością. Tam już
                                        nie ma mowy o odpłacie, o karze talionu. Uczono mnie kiedyś na religii, że
                                        Stary Testament został stworzony w taki sposób, żeby ludzie ówcześnie żyjący
                                        mogli pojąć wielkość i istotę Boga.Zawiera przeto te elementy kultury, które
                                        były znane i kultywowane w momencie jego spisywania. Zauważ, że Nowy Testament
                                        jest pisany już zupełnie innym językiem, który odzwierciedla inne niejako
                                        czasy. Głównym jego przesłaniem jest miłość i miłosierdzie. Bóg z Nowego
                                        Testamentu nie jest już straszny i sprawiedliwy, ale miłosierny i sprawiedliwy.
                                        Wybaczający i cierpliwy.

                                        Mówisz, że zmiany w postrzeganiu przez nas pewnych rzeczy nastąpiły bo jest nam
                                        tak wygodniej. Jak zatem wytłumaczysz pojawienie się celibatu, który nie był
                                        obowiązkowy u pierwszych chrześcijan (czy tu też ludziom kościoła było
                                        wygodniej?). Jak wytłumaczysz pojawienie się czyścca, o którym nie ma ani słowa
                                        w całej Biblii (czy tu wygodniej było dać ludziom nadzieję, że nawet jeśli
                                        zgrzeszą mają szansę odpokutować i dostać się do nieba, bo tłumaczenie, że
                                        sprawiedliwość Boska nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością ludzką. Bo po
                                        prostu nie jesteśmy w stanie pojąć Jego wielkości). A jak w końcu wytłumaczysz
                                        zmiany, które zaszły w kościele po Soborze Watykańskim? Przecież one
                                        diametralnie zmieniły postrzeganie niektórych kwestii!

                                        Piszesz, że nie oceniasz ludzi. Ja jednak twierdzę, że jest wręcz odwrotnie. Z
                                        Twoich postów wynika, że kobieta jest gorsza od mężczyzny (np. kiedy piszesz,
                                        że zdażało Ci się widzieć kobiety mądre, które jednak w pewnych momentach
                                        wygadywały głupoty. Jakby mężczyźni tego nie robili...). Powielasz też pewne
                                        wzorce kulturowe (pisząc np. o kobietach w wojsku - spójrz zatem na Stany
                                        Zjednoczone i Izrael. W tym ostatnim służba wojskowa kobiet jest obowiązkowa).
                                        Chrystus na każdym kroku podkreślał swoją miłość do człowieka. Do człowieka, a
                                        więc do mężczyzny i kobiety. Nawet do niechrześcijan.

                                        Pozdrawiam,
                                        ag
                                        • Gość: ........ Re: Habitus IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 01:22
                                          Gość portalu: a_g napisał(a):

                                          > Wiesz, w Starym Testamencie jest zwrot "oko za oko, ząb za ząb". W Nowym
                                          > Testamencie Chrystus naucza o kierowaniu się miłosierdziem i miłością. Tam już
                                          > nie ma mowy o odpłacie, o karze talionu. Uczono mnie kiedyś na religii, że
                                          > Stary Testament został stworzony w taki sposób, żeby ludzie ówcześnie żyjący
                                          > mogli pojąć wielkość i istotę Boga.Zawiera przeto te elementy kultury, które
                                          > były znane i kultywowane w momencie jego spisywania. Zauważ, że Nowy Testament
                                          > jest pisany już zupełnie innym językiem, który odzwierciedla inne niejako
                                          > czasy. Głównym jego przesłaniem jest miłość i miłosierdzie. Bóg z Nowego
                                          > Testamentu nie jest już straszny i sprawiedliwy, ale miłosierny i sprawiedliwy.
                                          >
                                          > Wybaczający i cierpliwy.
                                          >
                                          > Mówisz, że zmiany w postrzeganiu przez nas pewnych rzeczy nastąpiły bo jest nam
                                          >
                                          > tak wygodniej. Jak zatem wytłumaczysz pojawienie się celibatu, który nie był
                                          > obowiązkowy u pierwszych chrześcijan (czy tu też ludziom kościoła było
                                          > wygodniej?). Jak wytłumaczysz pojawienie się czyścca, o którym nie ma ani słowa
                                          >
                                          > w całej Biblii (czy tu wygodniej było dać ludziom nadzieję, że nawet jeśli
                                          > zgrzeszą mają szansę odpokutować i dostać się do nieba, bo tłumaczenie, że
                                          > sprawiedliwość Boska nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością ludzką. Bo po
                                          > prostu nie jesteśmy w stanie pojąć Jego wielkości). A jak w końcu wytłumaczysz
                                          > zmiany, które zaszły w kościele po Soborze Watykańskim? Przecież one
                                          > diametralnie zmieniły postrzeganie niektórych kwestii!
                                          >
                                          > Piszesz, że nie oceniasz ludzi. Ja jednak twierdzę, że jest wręcz odwrotnie. Z
                                          > Twoich postów wynika, że kobieta jest gorsza od mężczyzny (np. kiedy piszesz,
                                          > że zdażało Ci się widzieć kobiety mądre, które jednak w pewnych momentach
                                          > wygadywały głupoty. Jakby mężczyźni tego nie robili...). Powielasz też pewne
                                          > wzorce kulturowe (pisząc np. o kobietach w wojsku - spójrz zatem na Stany
                                          > Zjednoczone i Izrael. W tym ostatnim służba wojskowa kobiet jest obowiązkowa).
                                          > Chrystus na każdym kroku podkreślał swoją miłość do człowieka. Do człowieka, a
                                          > więc do mężczyzny i kobiety. Nawet do niechrześcijan.
                                          >
                                          > Pozdrawiam,
                                          > ag

                                          * Masz racje, jest roznica pomiedzy Starym a Nowym Testamentem.
                                          Zmienil to Chrystus, nie naruszajac wartosci tego starego.
                                          Poprostu mamy dzisiaj wybor. My, jako chrzescijanie zyjemy
                                          (powinnismy zyc) zgodnie z Nowym. Chrystus tez nas umilowal.
                                          Twierdze, ze w starym jak i nowym testamencie Bog byl i jest
                                          milosierny. Przeciez Bog Ojciec i Chrystus - to jedno. Droga do
                                          zbawienia poprostu byla inna, tu jest ta cala roznica. Wlasnie
                                          Chrystus nam udostepnil droge ze tak powiem do nieba. Jak
                                          wytlumaczyc celibat? Wygodnie bylo dla kogos w kosciele, nie dla
                                          wszystkich wiadomo, dlatego tak zrobiono. Juz pisalem wczesniej ze
                                          chodzilo o majatek, pieniadze inaczej. Czysciec itp. - znowu sprawa
                                          ludzka. Kosciol zmienia sie z czasem. Zmienia go czlowiek. Dzisiaj
                                          juz sa koscioly udzielajace sluby pedalom. Kto wie czy nie dopusci
                                          sie tego kosciol katolicki z czasem. Pytanie jest, czy Bog tak
                                          chce, czy tylko czlowiek tego sobie zyczy? Do kobiet nic nie
                                          mam, a piszac o ich zachowaniu w niektorych sytuacjach chcialem
                                          tylko powiedziec o pewnej innej od mezczyzn ich wrazliwosci.
                                          To, ze sa w wojsku, wiem o tym. Tylko nie na wysokich
                                          stanowiskach. Dlaczego? Pewnie chodzi o odpowiedzialnosc
                                          bezpieczenstwa. Kobieta ma inne serce, nie tylko psychologie. W
                                          chwilach zabic lub nie (lub wydac rozkaz zabicia) moze kierowac
                                          sie matczynym uczuciem co znowu moze zakonczyc sie tragicznie
                                          gdyz druga (przeciwna w tym przypadku) strona moze to wykorzystac
                                          i zniszczyc od siebie pierwszym. Mozliwe ze tu sie myle, ale tak
                                          mi sie wydaje. Nie jest to zasada oczywiscie. Napewno zdarzaja sie
                                          kobiety pelne okrucienstwa i dla nich taka decyzja bylaby
                                          latwiejsza niz dla niejednego chlopa. Tylko, ze ja na swoje
                                          szczescie jeszcze na taka nie trafilem. Troche mnie tu niektore
                                          probuja dokuczac, ale to jest tylko moja przyjemnoscia. Kobieta
                                          tez moze byc pasja w zyciu, nieprawdaz? Pozdrawiam
                                      • ralston Re: Habitus 01.07.02, 22:47
                                        Gość portalu: ........ napisał(a):

                                        > Tu nie chodzi o nasze ludzkie spostrzezenie nieczystosci kobiety
                                        > podczas miesiaczkowania lecz dotyczy to raczej jak Bog to widzi,
                                        > a z tym ja nic nie mam wspolnego i kazda szanujaca sie
                                        > kobieta jest dla mnie czysta, gdyz to jest czesc nieodzowna jej
                                        >
                                        > natury.

                                        Wielokropku, na podstawie czego twierdzisz, że Bóg tak a nie inaczej widzi
                                        kobiety (jako nieczyste)? Skąd ta pewność?
                                        Zgoda - Bóg jest niezmienny, ale nasze o Nim pojmowanie zmieniało się na
                                        przestrzeni wieków. Nowy Testament zmienił sens wielu starotestamentowych
                                        zapisów. wybacz, ale to niedorzeczność upierać się dziś przy dosłownych zapisach
                                        ST i twierdzić, że Bóg tak to widzi...
                                        • Gość: ........ Re: Habitus IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 00:52
                                          ralston napisał(a):

                                          > Wielokropku, na podstawie czego twierdzisz, że Bóg tak a nie inaczej widzi
                                          > kobiety (jako nieczyste)? Skąd ta pewność?
                                          > Zgoda - Bóg jest niezmienny, ale nasze o Nim pojmowanie zmieniało się na
                                          > przestrzeni wieków. Nowy Testament zmienił sens wielu starotestamentowych
                                          > zapisów. wybacz, ale to niedorzeczność upierać się dziś przy dosłownych zapisac
                                          > h
                                          > ST i twierdzić, że Bóg tak to widzi...
                                          * Pewnosci zadnej nie mam, bo i jak moge miec, poprostu tak mi
                                          sie wydaje. Bogiem przeciez nie jestem i nie wiem co on wie
                                          czy mysli. Nie chodzi tutaj o nieczystosc kobiety samej w
                                          sobie, lecz o jej krew (zreszta krew mezczyzny tez jest
                                          nieczysta, tylko tyle ze sie nie przelewa, co u kobiety moze
                                          nastapic nawet w oltarzu. Nie mam pewnosci tez ze Bog istnieje,
                                          nie widzialem go przeciez. Miesiaczkowanie jest oczyszczeniem (tak
                                          twierdzi zreszta medycyna), sam sie domyslic mozesz ze nie od
                                          nadmiaru czystosci oczyszczeniem. Zgadzam sie z Toba, Nowy Testament
                                          zmienil duzo, gdyz oparl wszystko na milosci i wybaczaniu. Nie
                                          zyje Starym Testamentem tylko nowym i wcale sie nie upieram przy
                                          starym. On jakgdyby w pewnym stopniu mnie nie dotyczy gdyz przez
                                          Chrystusa moge sie nazywac synem bozym, co bylo niemozliwe przed
                                          Chrystusem. Problem tutaj jest ten, ze my zmieniamy dzisiaj styl
                                          zycia wraz z jego wartosciami i zyjemy juz nie tyle niezgodnie
                                          z prawem Starego Testamentu ( nie musimy zreszta gdyz mamy nowy)
                                          ale nie zgodnie z prawem Nowego Testamentu - stad te ostatnie
                                          problemy w kosciele i nie tylko. A obecnego (wspolczesnego)
                                          testamentu jeszcze nikt nam nie napisal, moze raczej pasowaloby
                                          powiedziec - dzisiaj kazdy (moze wiekszosc, nie kazdy) pisze go sobie
                                          sam, czyli zyje tak jak mu wygodnie. Kobiet zreszta nie trzymam czy
                                          nie zabraniam przed kaplanstwem. Kosciol ma problemy, ktos musi go
                                          z nich wybawic. Chyba nadszedl czas wlasnie na kobiete, bo zgodnie
                                          z powiedzonkiem: gdzie diabel nie moze, tam kobiete posle ( i nie
                                          jeden Adam z tego sie ucieszy). Do oltarza kobiety, do oltarza.
                                          Pozdrawiam
                                          • ormond Re: Habitus 02.07.02, 01:11
                                            zyjemy juz nie tyle niezgodnie
                                            >
                                            > z prawem Starego Testamentu ( nie musimy zreszta gdyz mamy nowy)
                                            >
                                            > ale nie zgodnie z prawem Nowego Testamentu

                                            W takim razie czy mozesz zilustrowac rzekome "prawo Boze" o nieczystosci kobety
                                            odpowiednim cytatem z Nowego Testamentu?
                                            • Gość: ........ Re: Habitus IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 01:31
                                              ormond napisał(a):


                                              > W takim razie czy mozesz zilustrowac rzekome "prawo Boze" o nieczystosci kobety
                                              >
                                              > odpowiednim cytatem z Nowego Testamentu?

                                              Teologiem i znawca pisma nie jestem, juz o tym pisalem. Zapytam
                                              ciebie tylko, czy kobieta zmienila sie w swojej naturze na
                                              przestrzeni swojego chyba wiecznego zycia? Dla ciebie pewnie te
                                              obecne hollywoodzkie sa najczystsze. Pachna bardziej niz kadzidlo.
                                              Chcesz postawic czy wepchnac kobiete do oltarza - twoja sprawa. Juz
                                              pisalem ze wlasnie w Nowym Testamencie jest napisane kto ma byc
                                              postawiony w kler jak tez i o tym ze kobieta powinna sluchac,
                                              nie nauczac w kosciele.
                                              • ormond Re: Habitus 02.07.02, 02:03
                                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                                > ormond napisał(a):
                                                >
                                                >
                                                > > W takim razie czy mozesz zilustrowac rzekome "prawo Boze" o nieczystosci k
                                                > obety
                                                > >
                                                > > odpowiednim cytatem z Nowego Testamentu?
                                                >
                                                > Teologiem i znawca pisma nie jestem, juz o tym pisalem. Zapytam
                                                > ciebie tylko, czy kobieta zmienila sie w swojej naturze na
                                                > przestrzeni swojego chyba wiecznego zycia? Dla ciebie pewnie te
                                                > obecne hollywoodzkie sa najczystsze. Pachna bardziej niz kadzidlo
                                                > .
                                                > Chcesz postawic czy wepchnac kobiete do oltarza - twoja sprawa. Juz
                                                >
                                                > pisalem ze wlasnie w Nowym Testamencie jest napisane kto ma byc
                                                >
                                                > postawiony w kler jak tez i o tym ze kobieta powinna sluchac,
                                                > nie nauczac w kosciele.

                                                Powiadasz, ze nie jestes teologiem ani znawca pisma, ale wypowiadasz sie jakbys
                                                swiete ksiegi znal na pamiec...
                                                • Gość: ........ Re: Habitus IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:18
                                                  Jakbym znal je napamiec, tobym je tutaj cytowal. A jak widzisz
                                                  mam z tym maly problem. Czytalem Biblie ale nie z celem
                                                  "teologicznym" lecz dla zastanowienia sie nad niektorymi sprawami,
                                                  raczej by je poznac, czy zapoznac sie z nimi blizej. Nie o to
                                                  w koncu chodzi. Wolno mi wypowiedziec sie na dany temat, i
                                                  wszystkiego co napisalem, wcale nie zamierzam zebami bronic.
                                                  Takie mam zdanie o tym, tak to widze i tak tez napisalem.
                                                  Szanuje twoje zdanie taksamo a kto z nas ma racje i pisze
                                                  prawde wie tylko sam Bog. Mysle juz zakonczyc ten temat,
                                                  wlasciwie juz wszystko powiedzialem co myslalem. Moze ktos inny
                                                  cos powie.
                                                  • Gość: habitus Re: IP: *.zigzag.pl 02.07.02, 08:50
                                                    Nie jest tak, że jeśli ktoś wybierze drogę najtrudniejszą, jest najświętszy.
                                                    Przyjmuję wszystko co zsyła los, ponieważ wiem, że moim życiem nie kieruje
                                                    przypadek. Mam wybór ale wierzę, że najlepsze dla mnie jest to co dla mnie
                                                    przyszykowano. Umożliwia mi rozwój duchowy. Nieraz lepiej jest zgrzeszyć, bo
                                                    poniesienie konsekwencji grzechu umacnia i ukazuje wartości o jakich nie mają
                                                    pojęcia osoby szermujące frazesami o szkodliwości grzechu. Życie to lekcja.
                                                    Kto unika aktywności na lekcji wcale nie jest prymusem. Pozdrawiam, bo "niebo
                                                    gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie". We mnie, a nie w Biblii czy
                                                    Talmudzie. Mogę znać setki cytatów i rozumieć je w sposób dziecinny, albo
                                                    wogóle nie rozumieć. Zrozumienie przychodzi z czasem.
                                                    P.S. Za rozróżnianie dobra i zła odpowiada w mózgu ciało migdałowate i
                                                    hipokamp. Osoby dotknięte przemocą (nawet psychiczną)w dzieciństwie mają te
                                                    organy uszkodzone. Powoduje to widzenie świata w sposób czarno- biały,
                                                    dzielenie ludzi na wyłącznie złych i anielsko dobrych. Można przejść do
                                                    diabelskiej grupy za naprawdę głupi błąd a nawet z powodu błędnej interpretacji
                                                    naszego zachowania. Łatwo rozpoznać osoby które doznały krzywd (np.zaniedbania -
                                                    szczególnie u chłopców, molestowania - u dziewczynek). Są niezwykle
                                                    zasadnicze, nie dopuszczają żadnych zmian (poczucie bezpieczeństwa). Wielu
                                                    fanatyków tak się zachowuje. Politycy ze skrajnych prawicowych i lewicowych
                                                    partyjek tak się zachowują. To nie głos Boga chociaż wszyscy z nich są
                                                    przekonani, ze mają patent na rację, to strach przed innością, który zmusza do
                                                    założenia własnej partii, jeżeli poglądy nasze o włos się różnią od poglądów
                                                    kolegi. Dopuść innych, będziesz miał bogate, pełne miłości, gniewu, wybaczania,
                                                    załamań, wzniosłości, upadków i wdzięczności za boską mądrość życie. Ucałowania
                                                    i uściski. Habitus
                                                  • ralston Re: 02.07.02, 09:25
                                                    Lepiej grzeszyć i żałować, niż żałować że się nie zgrzeszyło...
                                                  • a_g Habitus dzięki za mądre słowa 02.07.02, 12:34
                                                    pozdrawiam serdecznie :)

                                                    agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka