Dodaj do ulubionych

Jaka tu pustka...

06.07.02, 23:20
Już niedługo kończy się sobota, pusto, smutno...
Obserwuj wątek
    • Gość: tato Re: Jaka tu pustka... IP: *.fastres.net 06.07.02, 23:22
      ralston napisał(a):

      > Już niedługo kończy się sobota, pusto, smutno...

      .....ORMO czuwa....................
    • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:28
      Czyżby naprawdę nikogo nie było?
      • Gość: mixer Re: Jaka tu pustka... IP: *.*.*.* 06.07.02, 23:30
        no przeciez rozmawiamy, tylko cos jakby sie urywało
      • Gość: Andi Re: Jaka tu pustka... IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 06.07.02, 23:30
        ralston napisał(a):

        > Czyżby naprawdę nikogo nie było?

        Dobry wieczór i dobranoc zarazem, spać idę.

        Pozdrawiam
        • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:32
          Dobrej nocy Andi. Cześć mixer!
    • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:35
      Rzeczywiście, coś jakby się urywało...
      • Gość: tato Re: Jaka tu pustka... IP: *.fastres.net 06.07.02, 23:39
        ralston napisał(a):

        > Rzeczywiście, coś jakby się urywało...

        ......Zobacz w swoich majtach,znowu ci sie odkleily.........
        • Gość: mixer Re: Jaka tu pustka... IP: *.*.*.* 06.07.02, 23:42
          Cos kolego jesteś trochę nie tego? Bo tato z ciebie
          nietęgi)

          Ciao ralston!
          • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:46
            Zostaw toto mixer!

            Gdy się taki mózg kulawy
            podłączy do grupy
            Kupa z tego jest zabawy
            - lecz z przewagą kupy!

            Gówna lepiej nie ruszać - gorzej śmierdzi.
            • Gość: tato Re: Jaka tu pustka... IP: *.fastres.net 06.07.02, 23:47
              ralston napisał(a):

              > Zostaw toto mixer!
              >
              > Gdy się taki mózg kulawy
              > podłączy do grupy
              > Kupa z tego jest zabawy
              > - lecz z przewagą kupy!
              >
              > Gówna lepiej nie ruszać - gorzej śmierdzi.

              .....Synku odstaw narkotyki..............
      • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:42
        Cisza i cisza...
        • ralston Re: Jaka tu pustka... 06.07.02, 23:49
          No to chyba sam nie będę tu siedział. Idę spać...
          • Gość: tato Re: Jaka tu pustka... IP: *.fastres.net 06.07.02, 23:50
            ralston napisał(a):

            > No to chyba sam nie będę tu siedział. Idę spać...

            ....i zawolaj hej...............
          • cavafis47 Re: Jaka tu pustka... 07.07.02, 03:17
            Pusto to jest dopiero teraz... po 3 rano w Polsce... wszyscy mila spia i snia...
            ja tez powoli bede sie zbieral... pozdrowienia i do jutra.....
            • ormond Re: Jaka tu pustka... 07.07.02, 03:27
              cavafis47 napisał(a):

              > Pusto to jest dopiero teraz... po 3 rano w Polsce... wszyscy mila spia i snia..
              > .
              > ja tez powoli bede sie zbieral... pozdrowienia i do jutra.....

              Wlasnie, dzieki temu nad tym forum nigdy nie achodzi slonce... u mnie wciaz pora
              jest sniadaniowa...
              • ralston Re: Jaka tu pustka... 07.07.02, 13:34
                Cześć chłopaki. U mnie właśnie pora na kawkę i drobną przekąskę przed obiadem.
                Słońce nad Forum nie zachodzi!
                • freewolf Re: Jaka tu pustka... 07.07.02, 17:25
                  A u mnie pora przyzwoita, a na forum nadal pustka:(.
                  • ralston Re: Jaka tu pustka... 08.07.02, 00:20
                    Kilka osób się pojawiło pod koniec dnia, ale po północy, znowu zacichło...
                    Dobranoc wszystkim, którzy może tu jeszcze zerkają...
    • ralston Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 00:21
      A Ormondowi - dzień dobry, bo pewnie tu za parę godzinek zajrzy australijskim
      rankiem :)
      • ormond Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 02:30
        ralston napisał(a):

        > A Ormondowi - dzień dobry, bo pewnie tu za parę godzinek zajrzy australijskim
        > rankiem :)

        Witam, witam... Troche pozniej dzisiaj niz zwykle, bo zasiedzialem sie ogladajac
        final Wimbledonu kibicujac "naszemu".
        • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 08:55
          > zasiedzialem sie ogladajac final Wimbledonu

          Kiedy usłyszałem, że za zwycięstwo Hewitt dostał równowartość 3 mln złotych,
          doszedłem do wniosku, że zmarnowałem życie. Trzeba było od dzieciństwa ćwiczyć
          tenis, a nie stawiać na edukację!

          • ormond Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:10
            sluggard napisał(a):

            > > zasiedzialem sie ogladajac final Wimbledonu
            >
            > Kiedy usłyszałem, że za zwycięstwo Hewitt dostał równowartość 3 mln złotych,
            > doszedłem do wniosku, że zmarnowałem życie. Trzeba było od dzieciństwa ćwiczyć
            > tenis, a nie stawiać na edukację!
            >
            W tych czasach trzeba zaczac w nie pozniej niz w wieku 6 lat, ale gwarancji nie
            ma zadnej... wiec moze jednak edukacja?

            • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:16
              > W tych czasach trzeba zaczac w nie pozniej niz w wieku 6 lat, ale gwarancji nie
              >
              > ma zadnej... wiec moze jednak edukacja?

              Ale na porządne zarobki po wielu latach edukacji też nie ma żadnej gwarancji...
              pozostaje totolotek:)

              • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:25
                sluggard napisał(a):

                > > W tych czasach trzeba zaczac w nie pozniej niz w wieku 6 lat, ale gwarancj
                > i nie
                > >
                > > ma zadnej... wiec moze jednak edukacja?
                >
                > Ale na porządne zarobki po wielu latach edukacji też nie ma żadnej gwarancji...
                >
                > pozostaje totolotek:)
                >


                albo... dresy :)))
              • ormond Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:26
                sluggard napisał(a):

                > > W tych czasach trzeba zaczac w nie pozniej niz w wieku 6 lat, ale gwarancj
                > i nie
                > >
                > > ma zadnej... wiec moze jednak edukacja?
                >
                > Ale na porządne zarobki po wielu latach edukacji też nie ma żadnej gwarancji...
                >
                Nie powiedzialbym, ze zadnej. Jak sie przejrzy Polska Liste Plac, to mnie wiecej
                wiadomo gdzie mozna zarobic pieniadze. Z pewnoscia nie jao nauczyciel albo
                bibliotekarz.... wiec wybor nie powinien byc az tak trudny...
                • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:54
                  > Nie powiedzialbym, ze zadnej. Jak sie przejrzy Polska Liste Plac, to mnie wiec
                  > ej
                  > wiadomo gdzie mozna zarobic pieniadze. Z pewnoscia nie jao nauczyciel albo
                  > bibliotekarz.... wiec wybor nie powinien byc az tak trudny...

                  Niby tak, ale absolwentów jest masa, a kariery robi kilkunastu, kilkudziesięciu.
                  Jak się patrzy na listę najbogatszych Polaków, to widać, że nie potrzebne jest
                  wykształcenie, ale trafiona inwestycja w odpowiednim momencie, czyli w dużej
                  mierze szczęście.
                  Pozostaje mieć nadzieję, że też mi się tak uda:)
              • marat_ Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:31
                sluggard napisał(a):

                > Ale na porządne zarobki po wielu latach edukacji też nie ma żadnej gwarancji...
                >
                > pozostaje totolotek:)
                >

                No, są też inne sposoby. Można:
                1. zrobić wyprawę na Wyspę Skarbów i coś tam znaleźć (nie mam tu bynajmniej na
                myśli korsarskich gnatów)
                2. Czekać na upadek meteorytu ze znaczną domieszką platyny
                3. Znaleźć złoty samorodek o wadze jakieś 20 kg
                4. Złowić złotą rybkę
                5. Odkryć bursztynową komnatę

                Sluggard, no po prostu sposobów na wzbogacenie się jest mnóstwo... :)))
                • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:33
                  Można jeszcze czekać na spadek po coprawda nieznanej. ale za to obrzydliwie
                  bogatej ciotce...
                • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 10:51
                  Marat, to jak już którąś z tych rzeczy odkryjesz to daj mi znać, a ja poszukam
                  następnej:)
                  • marat_ Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:01
                    sluggard napisał(a):

                    > Marat, to jak już którąś z tych rzeczy odkryjesz to daj mi znać, a ja poszukam
                    > następnej:)

                    Za tydzień jadę na wyspę skarbów, tak że możesz już zacząć rozglądać się po
                    niebie. Tylko staraj się nie łapać tego meteorytu, bo podobno szybko leci i może
                    być trochę gorący... :)

                    • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:03
                      > Za tydzień jadę na wyspę skarbów, tak że możesz już zacząć rozglądać się po
                      > niebie. Tylko staraj się nie łapać tego meteorytu, bo podobno szybko leci i moż
                      > e
                      > być trochę gorący... :)

                      Myślisz, że zamiast meteorytu mógłby być kawałek jakiegoś satelity, bo one chyba
                      częściej na Ziemię spadają, a słyszałem, że też niezłą kasę można dostać.

                      • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:10
                        sluggard napisał(a):

                        >
                        > Myślisz, że zamiast meteorytu mógłby być kawałek jakiegoś satelity, bo one chyb
                        > a
                        > częściej na Ziemię spadają, a słyszałem, że też niezłą kasę można dostać.
                        >

                        Tak. Jak Cię taki trafi, to dostaniesz zasiłek pogrzebowy z ZUS-u :))
                        • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:16
                          > Tak. Jak Cię taki trafi, to dostaniesz zasiłek pogrzebowy z ZUS-u :))

                          Rals ale z Ciebie pesymista! Przecież on nie musi spaść na mnie, może zabić
                          kogoś innego, a ja wtedy oprócz kosmicznego złomu jeszcze portfel zgarnę;)
                          • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:18
                            Sluggy, to nie pesymizm, tylko ostrzegam, żebyś nie próbował łapać w locie... :)
                      • marat_ Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:17
                        sluggard napisał(a):

                        > Myślisz, że zamiast meteorytu mógłby być kawałek jakiegoś satelity, bo one chyb
                        > a
                        > częściej na Ziemię spadają, a słyszałem, że też niezłą kasę można dostać.
                        >
                        Popatrz, popatrz! Jak to człowiek się ciekawych rzeczy dowiaduje!
                        Wczoraj jak szedłem pod wieżowcami na Waszyngtona, to koło mnie z hukiem (chyba
                        przekraczał barierę dźwięku) wbił się w glebę taki właśnie kawałek meteorytu z
                        napisem:
                        Рубин 21’’
                        Зделано в СССР

                        Ani chybi ruski satelita szpiegowski! CIA mnie ozłoci!

                        • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:21
                          Jak ruski, to musi tam gdzieś być wewnątrz jakaś bańka spirytusu. Szpieg nie
                          szpieg - ale tak o suchyn pysku przecież latać nie będzie...
                          Poszukaj dobrze...
                          • sluggard Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:26
                            Marat, a może Ty Łajkę znalazłeś?
                            • ralston Re: Dzień dobry Ormondzie! 08.07.02, 11:28
                              No jak tam Łajka była, to o spirytusie zapomnieć można :(((
    • ralston Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:46
      • Gość: Andi Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? IP: *.sav.tkb.net.pl 08.07.02, 17:48
        Witam wszystkich którzy są tu lub w domu.

        Pozdrawiam
        • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:50
          Cześć Andi! Jak szanowne zdrówko?
          • Gość: Andi Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? IP: *.sav.tkb.net.pl 08.07.02, 17:54
            ralston napisał(a):

            > Cześć Andi! Jak szanowne zdrówko?

            Dzięki nienajgorzej, a co u ciebie?

            PS. Niedługo wracam, przejde się, może kocura znajdę bo gdzieś poszedł w nocy i
            nie wrócił (pewnie jakiś kotki podrywa;)

            • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:56
              A u mnie reeeeweelacyjnieeee, bo od czwartku - na urlop!
              • Gość: Andi Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? IP: *.sav.tkb.net.pl 08.07.02, 18:17
                ralston napisał(a):

                > A u mnie reeeeweelacyjnieeee, bo od czwartku - na urlop!

                Fajnie, ja też się cieszę, bo urlop mam od 20(chyba nie pamiętam dokładnie)
                czerwca aż (lub tylko) do 1 września :)
                Miłego wypoczynku życzę
                • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 18:18
                  No to wzajemnie - uroczych wakacji!
      • megatom Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:50
        Jeszcze jestem ale zaraz znikam ,przyrzeklem sobie ,ze na urlopie nie dotkne sie
        klawiatury ale widac mam slabostki:-))))
        • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:51
          Ja już się zastanawiam, co ze mną będzie od czwartku... Tam gdzie będzie nawet
          nie ma klawiatur :))) Chyba, że sobie wystrugam :))
          • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:52
            Przepraszam - miało być: tam gdzie będę...
            • sluggard Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 17:59
              Kurcze Rals, jak Ty odpadniesz to dzienna ilość postów zmniejszy się
              conajmniej o 1/3:(
              • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 18:00
                Hej, hej - żarty na bok!
                • sluggard Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 18:21
                  > Hej, hej - żarty na bok!

                  Skromność przez Ciebie przemawia - a tu chodzi o realizm!!!
                  • ralston Re: Hej, hej - jest tu ktoś jeszcze? 08.07.02, 19:43
                    Przestań! Przecież nie robię tu jednej trzeciej. Co ja stachanowiec jestem jaki,
                    czy kto?
                    • Gość: saunne Stachanowiec??? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:47
                      ralston napisał:

                      > Przestań! Przecież nie robię tu jednej trzeciej. Co ja stachanowiec jestem jaki
                      > ,
                      > czy kto?

                      Zawsze zastanawiałam się co oznacza zwrot "stachanowiec" (albo jeszcze lepiej
                      trójka murarska...). Rals...nie wytrzymam tego stanu niewiedzy ani chwili
                      dłużej...Pomocy!
                      • ralston Re: Stachanowiec??? 08.07.02, 19:53
                        No cóż - takie młode jak Ty, może tego nie wiedzieć. Stachanowiec, to taki który
                        przekracza wielokrotnie ustanowione normy produkcyjne. Wzięło się od nazwiska
                        Stachanowa, który to był jeśli mnie pamięć nie myli górnikiem w przesławnym
                        Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Jego polskim odpowiednikiem był
                        niejaki Pstrowski Wincenty. Panowie wyróżniali się w wyśrubowywaniu rekordów
                        dziennego wydobycia węgla i byli bohaterami pracy socjalistycznej, stawianymi za
                        wzór do naśladowania.
                        W praktyce wyglądało to tak, że na takiego rekordzistę pracowało dziesięciu
                        innych. Być może rzeczywiście sam rąbał na przodku (tego się pewnie sprawdzić na
                        100% nie da) ale z pewnością czynności takie jak stemplowanie, odbiór urobku itp.
                        wykonywali inni. Dzięki temu bohater miał zaszczyty, a władza miała bohatera...
    • ralston Aktywność spada 08.07.02, 23:41
      Czy znowu sam tu jestem? Czy jakaś inna dusza jeszcze tu się rusza?
      • ormond Re: Aktywność spada 08.07.02, 23:46
        ralston napisał:

        > Czy znowu sam tu jestem? Czy jakaś inna dusza jeszcze tu się rusza?

        Nie ma licznikow, zabraklo stachanowcow. Jakze tu pracowac gdy nie wiadomu ile
        do rekordu brak... ;)
        • ralston Re: Aktywność spada 08.07.02, 23:59
          Otóż to, otóż to - wraz ze stratą liczników spadło zainteresowanie biciem rekordów
          Cześć Ormond!
        • sluggard Re: Aktywność spada 09.07.02, 11:07
          > Nie ma licznikow, zabraklo stachanowcow. Jakze tu pracowac gdy nie wiadomu ile
          >
          > do rekordu brak... ;)

          Mogę co jakiś czas informowaćzainteresowanych o stanie liczników, bo dopóki
          starego forum nie wyłączą, będę tylko go używał!!!
          • ralston Re: Aktywność spada 09.07.02, 11:09
            Ja póki co, też ze starego nadaję :)
      • chatka_ Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:46
        rusza ale dosc juz niemrawo...
        Jej jak sie ciesze, ze nie jestem tu sama!!
        • ralston Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:48
          A żebyś wiedziała, jak ja się cieszę. :)))) Parę razy dziś próbowałem zaglądać
          ale rzadko zdarzało się, żeby ktoś był w tym samym czasie. No może rano jeszcze
          tak, ale później - strasznie szło kulawo...
          • chatka_ Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:50
            Jak czlowiek pracowal to przynaj,mniej mial wolny czas a teraz dzialak, kawa z
            jedan przyjaciolka, kawka z druga, zakupy na ryneczku, porzadki uff :))) i
            korespondencja ;)
            • chatka_ Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:52
              a najdluzej zajelo mi dobudowanie malej werandki do Chatki_ :)))))
              • chatka_ Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:54
                bo jutro... ech nie zdradze :)
                • ormond Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:55
                  chatka_ napisał(a):

                  > bo jutro... ech nie zdradze :)

                  go on, go on... wszyscy umieraja z ciekawosci....
                  • chatka_ Re: Aktywność rosnie 08.07.02, 23:59
                    jutro zaczyna sie za dwie minuty, a ja jeszcze nie jeszce nie zdazylam
                    wszystkiego teleportowac, do Aniu juz sie udalo... Ormond czy TY przypadkiem nie
                    dostales jakiegos smiecia ode mnie,bo jak Ty to paru innych Forumowiczow, albo
                    doszlo puste albo nie doszlo :)))))
                    • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:00
                      Chatka, Ty tu tematu nie zmieniaj, tylko gadaj jak na spowiedzi, co jutro?
                      • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:02
                        Ale ja wlasnie na temat!!!To konto jest jeszcze gorsze niz onet, nie wiem czy cos
                        przeszlo z tego co caly wieczor ladowalam :)
                        • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:04
                          Aaaa faktycznie, Ty z konta gazety piszesz! No to jak przesyłasz jakieś większe
                          załączniki, nie daj Boże zdjęcia - to radzę zapomnieć, że przejdą...
                          • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:05
                            to teraz wszystko rozumiem... :((
                    • ormond Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:01
                      Niestety, nic od Ciebie nie dostalem, chyba, ze wyslalas przed skunda...?
                      • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:04
                        Uff, lepsze to niz pusty list, ale jakims cudem doszlo do Ani!
                        • ormond Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:05
                          chatka_ napisał(a):

                          > Uff, lepsze to niz pusty list, ale jakims cudem doszlo do Ani!

                          Do mnie dalej ;)
                        • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:07
                          chatka_ napisał(a):

                          > Uff, lepsze to niz pusty list, ale jakims cudem doszlo do Ani!

                          Powieszże wreszcie? Czy mamy tu z Ormondem z ciekawości się całkiem poskręcać?
                          Wyobrażasz sobie jak przy mojej długości będę wyglądał poskręcany?
                          • ormond Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:09
                            >...jak przy mojej długości będę wyglądał poskręcany?
                            :-0

                            • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:10
                              a ja skrecam sie ze smiechu!
                              • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:13
                                chatka_ napisał(a):

                                > a ja skrecam sie ze smiechu!

                                I takie są właśnie kobiety. Ty cierpisz, a one pękają ze śmiechu... :)
                                • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:21
                                  ralston napisał:

                                  > chatka_ napisał(a):
                                  >
                                  > > a ja skrecam sie ze smiechu!
                                  >
                                  > I takie są właśnie kobiety. Ty cierpisz, a one pękają ze śmiechu... :)
                                  Nie pekam i niespodzianki nie zdradze :)))
                                  • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:23
                                    Hmmm... niespodzianki powiadasz? Lubię niespodzianki :)
                                    • chatka_ Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:24
                                      i spelnione zyczenia! :)))
                                      • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:26
                                        chatka_ napisał(a):

                                        > i spelnione zyczenia! :)))

                                        A zwłaszcza spełnione życzenia :)))
                            • ralston Re: Aktywność rosnie 09.07.02, 00:10
                              ormond napisał:

                              > >...jak przy mojej długości będę wyglądał poskręcany?
                              > :-0
                              >

                              No może nie aż tak mizernie... :))))
    • ralston Aktywność spada na pysk... 09.07.02, 10:37
      Mam nadzieję, że mi nie sprawicie zawodu i jak wróce z urlopu to wyprzedzimy
      przynajmniej Toruń i Gorzów.
      Przemek sie pewnie dołączy, bo 22 lipca po drodze :)))
      • Gość: chatka Re: Aktywność spadla na pysk... IP: *.on.planeta / 1.0.0.* 10.07.02, 16:50
        az plakac sie chce. Sluggy nie wiem, musialam pomylic Twoj post z Ralsa, ciesze
        sie ze zostajesz, bo jesli ma byc tak pustka jak teraz to po co ja te lacze
        zakladam ??? :((((( chlip, chlip
        A lato w miescie moze byc calkiem przyjemne, prawda?
        • freewolf Re: Aktywność spadla na pysk... 10.07.02, 18:22
          Gość portalu: chatka napisał(a):

          > A lato w miescie moze byc calkiem przyjemne, prawda?

          Tak, tylko to miasto musi się nazywać Sopot, Zakopane lub Karpacz:).
    • saunne Re: Jaka tu pustka... 11.07.02, 10:30
      i znowu zrobiło się cicho... Czyżby Rals zabrał na urlop wszystkie duszyczki???
      • sluggard Re: Jaka tu pustka... 11.07.02, 10:33
        Ja Cię przepraszam, ale czy Ty mnie nie zauważasz???

        Hop hop - tu jestem!!!
        • saunne Re: Jaka tu pustka... 11.07.02, 10:49
          sluggard napisał(a):

          > Ja Cię przepraszam, ale czy Ty mnie nie zauważasz???
          >
          > Hop hop - tu jestem!!!

          no jakże bym mogła Cię nie zauważać... :))) to była mała pokrętna prowokacja :)))
          Swoją drogą ciekawe jak Ania1 się dziś czuje? Aniu hop hop!!!
          I Chatka oczywiście też :)
    • Gość: annabl Re: Jaka tu pustka... - do Ralstona IP: *.arch.pw.edu.pl 11.07.02, 12:09
      Ralston ma niesamowita zdolnosc zakladania watkow o: bezruchu na forum, o tym-ze-
      sie-nic-nie-dzieje, a teraz o pustce:))))

      ech... jaka tu pustka:))))
      • poziomk Re: Jaka tu pustka... - do Ralstona 11.07.02, 14:45
        annabl napisa?(a):

        > ech... jaka tu pustka:))))

        Nikomu sie nie chce pisac w taki upal, wszystko sie lepi, poziomK sie
        ostrzygl na prawie zero, tak ze w domu nie go nie poznali :)) ale nic nie
        pomaga. Mam nadzieje , ze zaraz bedzie padac
        • bix1 Re: Jaka tu pustka... - do Ralstona 11.07.02, 14:53
          poziomk napisał(a):
          > Nikomu sie nie chce pisac w taki upal, wszystko sie lepi, poziomK sie
          > ostrzygl na prawie zero, tak ze w domu nie go nie poznali :)) ale nic nie
          > pomaga. Mam nadzieje , ze zaraz bedzie padac

          Już zaczyna grzmieć. A poziomk nie zapomniał zgolić brody i wąsów ?
          :)
          • sluggard Re: Jaka tu pustka... - do Ralstona 11.07.02, 16:53
            Ten wątek aktualizuje się kilka razy dziennie - to dopiero geniusz, żeby
            założyć wątek, który tak często jest prawdziwy!
          • poziomk Re: Jaka tu pustka... - do Ralstona 11.07.02, 20:55
            PoziomK takowych nie posiada
    • ralston A jednak coś się dzieje... 11.07.02, 20:58
      Już naprawdę ostatni raz przed wyjazdem dorwałem się do forum. Dzielnie sobie
      poczynacie!
      Pozdrawiam,
      Rals
      P.S. Nie ustawajcie w wysiłkach!
      • sluggard Re: A jednak coś się dzieje... 12.07.02, 09:53
        > Już naprawdę ostatni raz przed wyjazdem dorwałem się do forum. Dzielnie sobie
        > poczynacie!
        > Pozdrawiam,
        > Rals

        Idź Ty wreszcie na urlop;)
        • Gość: chatka Re: A jednak coś się dzieje... IP: 212.33.92.* 12.07.02, 11:12
          I poszedl sobie a raczej pojechal, i juz tesknimy prawda ?:(
          • sluggard Re: A jednak coś się dzieje... 12.07.02, 12:26
            > I poszedl sobie a raczej pojechal, i juz tesknimy prawda ?:(

            Mogę się założyć, że podczas urlopu jednak tu zajrzy:)
            • chatka_ Re: A jednak coś się dzieje... 12.07.02, 15:15
              a nie szukal juz kafejki w Przemyslu?
              Gdyby jednak Ralston nie zajarzl do nas tutaj dzis wieczorem i gdyby jednak
              liczba ziarenek byla parzysta i bym pojechala do Augustowa wybijcie prosze północ
              za mnie. Dobrego weekendu wszytkim, Poziomko udanych zdjec i pieknego swiatla!
              • chatka_ jak tu pusto.... 15.07.02, 14:43
                Czy bedzie szansa dzisiaj z kims pogadac???!! Moze Saunne nie bedzie mogla spac
                i o polnocy wpadnie :((((
                • ormond Re: jak tu pusto.... 15.07.02, 14:47
                  Zagladam od czasu do czasu, ale forum dzisiaj jest nieprzyzwoicie powolne.
                  • sluggard Re: jak tu pusto.... 15.07.02, 17:09
                    Forum chodziło dzisiaj tak powoli, że mimo przemożnej chęci wymienienia
                    poglądów, bardzo szybko się zniechęciłem.
                    • chatka_ Re: jak tu pusto.... 24.07.02, 23:42
                      Nie wyciagalismy tego watku od 10 dni !!!
                      Nie ma sie z czego cieszyc - od dwoch godzin ani jednego wpisu, ani jednej
                      duszyczki! :(((
                      • Gość: habitus Re: jak tu pusto.... IP: *.zigzag.pl 24.07.02, 23:45
                        Ja wstąpiłam na chwileczkę...
                        • chatka_ Re: jak tu pusto.... 01.08.02, 11:56
                          i ja chyba na chwileczke tak tu pusto i cicho gdyby nie radio, ktore cudnie gra
                          wspomnienia...
            • ralston Re: A jednak coś się dzieje... 06.08.02, 16:00
              Sluggy - wygrałeś zakład. Ale to był przypadek. Musiałem pojechać do Przemyśla,
              żeby odwieźć kontuzjowanego do chirurga. Przy okazji udało mi się wdepnąć do
              kawiarenki internetowej...
    • ralston Re: Jaka tu pustka... 10.08.02, 23:45
      Już niedługo kończy się sobota, pusto, smutno...
      • Gość: Oka Re: Jaka tu pustka... IP: *.17.79.204.lifespan.org 12.08.02, 19:55
        A co Ty robisz w domu w sobotni wieczor?
        Jak siegne pamiecia - nie pamietam kiedy ostatni raz siedzialam w domu w sobote!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka