Dodaj do ulubionych

Aborcja w 26 tyg. ciazy????

IP: *.piasta.pl 31.08.05, 17:09
Oszołomstwo prawicowe umiesciło na "słynnej" wystawie głowę dziecka w
kieszczach informujac ze tak to wyglada w 26 tyg. aborcji. Ja chciałbym sie
zapytac autorów wystawy w jakim to panstwie wykonuje sie aborcje 26 TYG.
CIAZY? Jak to łatwo żeruje sie na emocjach i niewiedzy pospólstwa
Obserwuj wątek
    • fiat_lux Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 17:29
      bardzo latwo
      czlowiekiem bez edukacji latwiej sie steruje
      • waldek58 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 17:43
        Nie bedę zdziwiony kiedy zobaczę szczątki dziecka dokonane w 100 tyg. aborcji.
        • bad_habit Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:24
          O ile mi wiadomo,ciążę "można" przerwać do 4 miesiąca,a chyba 26tydzień to prawie że 7m-c????
          • waldek58 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:28
            Oszolomy nie znają podstaw matematyki, ewentualnie swiadomie manipuluja.
            • bad_habit Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:32
              waldek58 napisał:

              > Oszolomy nie znają podstaw matematyki, ewentualnie swiadomie manipuluja.
              chyba,na pewno masz rację!
              A kto był tak "genialny",żeby coś takiego wymyślić?Pewnie ten ktoś nie skończył nawet ogólniaka(w którym o tym uczą na biologii);(
              • waldek58 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:36
                Skonczony ogólniak? Żartujesz sobie. Za wysokie progi na niektóre nogi.
                • bad_habit Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:38
                  ach,zapomniałam,ze niektórzy "urzędnicy" są po skończonej? szkole podstawowej...
                  Tak,oczywiście,nie ma się czemu dziwić...
                  • Gość: radio ma pysk Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.piasta.pl 31.08.05, 19:40
                    Proszę nie drwic z absolwentów Uniwersytetów Parafialnych
    • fiat_lux Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 31.08.05, 19:52
      bez przesady z pewnoscia kazdy ma mieszane uczucia, szczegolnie przy
      manipulowanych informacjach dochodzacych glownie ze strony "obroncow zycia
      poczetego"

      ale amieszne jest polaczenie tego z religia. w biblii bog i jego sludzy morduja
      nie tylko dzieci nienarodzone, ale mezczyzn za byle co nie wykluczajac kobiet i
      dzieci. wiec taka troska akurat w tym kontekscie jest hipokryzja. szczegolnie na
      tle polityki antykoncepcyjnej (w szczegolnosci jesli chodzi o prezerwatywy)
      twardoglowych sekretarzy kosciola
      • Gość: radio ma pysk Re: Do piecyka, t-800 i innych oszołomów IP: *.piasta.pl 01.09.05, 14:05
        Dlaczego siedzicie jak skundlone psy i sie ne odzywacie. Zatkało was?
        • zewsi Re: Do piecyka, t-800 i innych oszołomów 01.09.05, 14:13
          Nie można trochę kulturalniej?
          • Gość: radio ma pysk Re: Do piecyka, t-800 i innych oszołomów IP: *.piasta.pl 01.09.05, 14:31
            Masz racje zewsi, zachowałem się niezbyt kulturalnie. W zwiazku z tym chciałbym
            przeprosic wszystkie psy, od zwykłych kundli do bardzo rasowych. Nie miałem na
            mysli zniewazyć te bardzo szlachetne i piekne zwierzeta
        • Gość: Jasne Re: Do piecyka, t-800 i innych oszołomów IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.09.05, 14:13
          Nie podniecaj się tak.
          Wystarczy chwilę poszukać w internecie, i (uwaga drastyczne, dla tych
          wrażliwych):

          W Stanach Zjednoczonych dokonuje się 400 tyś. późnych aborcji rocznie.
          Sfilmowaliśmy także aborcję poprzez tzw. częściowy poród. Myślę, że państwo
          czytaliście o tym niedawno. Jest to procedura, która jest dokonywana w 26 - 27
          tygodniu ciąży. Szyjka macicy jest rozszerzona, pęcherz płodowy jest
          przerywany, nóżki płodu są wyciągane na zewnątrz i płód jest jakby cały
          urodzony poza główką, ponieważ jest ona za duża. Ponieważ celem tej procedury
          jest zabicie dziecka urządzenie ssące jest przykładane do tyłu główki dziecka,
          następnie wbije się do główki dziecka, mózg jest wysysany przez to urządzenie,
          czaszka się zapada i martwy płód jest wydobyty. Rozpętała się bardzo ostra
          dyskusja w Stanach Zjednoczonych, również w Kongresie na ten temat tej
          procedury. Kongres głosował nad jej zdelegalizowaniem, ale prezydent Clinton
          zawetował tę ustawę. Tak więc w Stanach Zjednoczonych ta procura jest nadal
          legalna pomimo faktu, że jest barbarzyńska.
      • kamilar Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 01.09.05, 14:13
        Prawda jest taka, że Ci co dokonują aborcji na pewno nie skorzystali z
        prezerwatyw z powodu nauki kościoła. Powody były zupełnie inne;)
        • Gość: Z.P. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net 01.09.05, 22:28
          Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że jeżeli kogoś "stać" na skrobankę, to ma
          gdzieś dylematy prezerwatywowe.
          • kamilar Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 01.09.05, 22:57
            A ja tu nie mówię o braku kasy, tylko rozumu i opanowania
            • Gość: Z.P. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net 01.09.05, 23:02
              Ja też nie mówię o braku kasy.
              • bad_habit Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 02.09.05, 09:50
                Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                > Ja też nie mówię o braku kasy.
                wszystko zależy od tego,czy ktoś ma sumienie,żeby zrobić coś takiego...Kwestia wyboru,choć mnie nie przekonuje.
    • Gość: mcbride do oszołoma, który załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:00
      We Francji do 12 tygodnia można zabić dziecko tak jak wyrywa się ząb w
      przychodni
      Po tym terminie przerwanie ciąży jest jak najbardziej możliwe aż do KOŃCA
      CIĄŻY, jeśli po przeprowadzeniu badań i po dyskusji dwóch lekarzy stwierdza
      się, że rozwój ciąży stanowi „poważne zagrożenie dla zdrowia kobiety lub gdy
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że mające się urodzić dziecko będzie
      dotknięte szczególnie ciężkim schorzeniem, uznanym za nieuleczalne w momencie
      stawiania diagnozy”.

      "owo szczególne schorzenie" jest pojeciem baaaardzo ogólnym.....
      • Gość: mcbride Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 212.122.214.* 03.09.05, 13:26
        bardzo ogólnym...
      • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 03.09.05, 13:30
        Tak prawde mowiac to nie wiem po co to napisales?
        Wedlug mnie podobne prawo powinno byc w Polsce.

        BTW płód do 12 tyg to jest dziecko? fiu fiu
        • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.09.05, 14:09
          > BTW płód do 12 tyg to jest dziecko? fiu fiu

          Nie, to wrzód który można wyciąć.
          Ciekawe czy kiedy byłeś 12-tygodniowym płodem też byłeś za aborcją, he he.
          • sebcioo Re: do oszołoma, który załozył wątek 03.09.05, 14:44
            > Nie, to wrzód który można wyciąć.
            Mowiac kolokwialnie: to takie male g...wienko. Majace w dodatku wiecej wspolnego
            z plodem konia, szymansa czy swini niz z czlowiekiem (tzn bardziej podobne do
            w/w plodow).

            > Ciekawe czy kiedy byłeś 12-tygodniowym płodem też byłeś za aborcją, he he.
            A ty pewnie wtedy juz byles przeciw.
            • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.09.05, 15:10
              > > Ciekawe czy kiedy byłeś 12-tygodniowym płodem też byłeś za aborcją, he he
              > .
              > A ty pewnie wtedy juz byles przeciw.

              A jakże, w końcu trudno być za prawem które stanowi że można cie zabić bez
              żadnych konsekwencji.
              Czy Ty też nie zauważyłeś że wszyscy zwolennicy aborcji już się urodzili ?
              Ale z tego co piszesz wnioskuję że gdyby mamusia wyskrobała Cię w 12 tygodniu
              ciąży nie miałbyś do niej żadnych pretensji, w końcu byłeś wtedy tylko małym
              gównem podobnym do świni.
              • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:01
                Robi się zabawnie :)

                > Czy Ty też nie zauważyłeś że wszyscy zwolennicy aborcji już się urodzili ?

                Założę się, że miliony zwolenników dopuszczalości aborcji (zwróć uwagę na lekką
                róznicę znaczeniową w stosunku do okreslenia 'zwolennik aborcji') się jeszcze
                nie narodziło.

                > Ale z tego co piszesz wnioskuję że gdyby mamusia wyskrobała Cię w 12 tygodniu
                > ciąży nie miałbyś do niej żadnych pretensji, w końcu byłeś wtedy tylko małym
                > gównem podobnym do świni.

                I znowu idę o zakład, że nie miałby pretensji. Jak nie wiesz czemu, daj znać,
                wytłumaczę ci to na żabie.
                • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl 06.09.05, 14:32
                  > Założę się, że miliony zwolenników dopuszczalości aborcji (zwróć uwagę na lekką
                  > róznicę znaczeniową w stosunku do okreslenia 'zwolennik aborcji') się jeszcze
                  > nie narodziło.

                  A staną się jej zwolennikami kiedy się urodzą czy już w łonie matki ?

                  > I znowu idę o zakład, że nie miałby pretensji. Jak nie wiesz czemu, daj znać,
                  > wytłumaczę ci to na żabie.

                  Tłumacz.
                  • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 07.09.05, 09:50
                    Gość portalu: Jasne napisał(a):

                    > > Założę się, że miliony zwolenników dopuszczalości aborcji (zwróć uwagę na
                    > lekką
                    > > róznicę znaczeniową w stosunku do okreslenia 'zwolennik aborcji') się jes
                    > zcze
                    > > nie narodziło.
                    >
                    > A staną się jej zwolennikami kiedy się urodzą czy już w łonie matki ?


                    Staną sie (albo nie) najwcześniej wiele lat po urodzeniu. Nie zmienia to nijak
                    faktu (który i tak zresztą nie ma nic do rzeczy), że miliony ich jeszcze się nie
                    urodziły.


                    >
                    > > I znowu idę o zakład, że nie miałby pretensji. Jak nie wiesz czemu, daj z
                    > nać,
                    > > wytłumaczę ci to na żabie.
                    >
                    > Tłumacz.

                    Nie mając świadomości nie mogą mieć pretensji. Tłumaczyć dalej?
                    • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.09.05, 12:00
                      > Staną sie (albo nie) najwcześniej wiele lat po urodzeniu. Nie zmienia to nijak
                      > faktu (który i tak zresztą nie ma nic do rzeczy), że miliony ich jeszcze się
                      ni
                      > e
                      > urodziły.

                      Ale całkowicie zmienia sens.

                      > Nie mając świadomości nie mogą mieć pretensji. Tłumaczyć dalej?

                      Liczyłem na coś ambitniejszego.
                      • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 07.09.05, 18:04
                        1 Tak, zmienia: z nonsensu na sens.
                        2.Co ambietniejszego wymyśleś w sprawie 2+2=4?
                        • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 10:33
                          Nie myślałeś chyba że musisz mnie uczyć ile to jest 2+2 ?
                          • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 10:46
                            Aha, zanim odpiszesz przeczytaj kolejne odpowiedzi i... pomyśl.
                          • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 08.09.05, 11:10
                            Cóż, ciąg rozumowania: żeby mieć pretensje o aborcję trzeba mieć świadomość,
                            zeby mieć swiadomość trzeba się urodzić, żeby się urodzić nie można być
                            "abortowanym", jesli nie jest się "wyabortowanym" nie mozna mieć pretensji o
                            aborcję, jest takim logicznym 2+2.
                            • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 11:53
                              Wystarczy tylko dodać, że żeby obiektywnie spoglądać na sprawę aborcji nie
                              można być od niej zależnym, czyli...
                              • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 09.09.05, 12:11
                                ...czyli prawie nie ma spraw natury społeczno-ekonomicznej, które moglibyśmy
                                komentować, bo zawsze jakoś jesteśmy w nich podmiotem...
                                • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.09.05, 13:00
                                  > ...czyli prawie nie ma spraw natury społeczno-ekonomicznej, które moglibyśmy
                                  > komentować, bo zawsze jakoś jesteśmy w nich podmiotem...

                                  Mówimy o konkretnym problemie - aborcji, a nie o sprawach natury społeczno -
                                  ekonomicznej.
                                  • aaccrroo Re: do oszołoma, który załozył wątek 09.09.05, 19:54
                                    Gość portalu: Jasne napisał(a):

                                    > > ...czyli prawie nie ma spraw natury społeczno-ekonomicznej, które mogliby
                                    > śmy
                                    > > komentować, bo zawsze jakoś jesteśmy w nich podmiotem...
                                    >
                                    > Mówimy o konkretnym problemie - aborcji, a nie o sprawach natury społeczno -
                                    > ekonomicznej.

                                    To nie jest sprawa naturyę społecznej? To jakiej - niech będzie że filozoficznej
                                    - zasada pozostaje bez zmian.
                                    • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.09.05, 00:02
                                      Chodzi mi o Twoje generalizowanie.
                                      • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 18:31
                                        Nic nie generalizuje, piszemy cały czas o twoim konkretnym komentarzu, który
                                        jest populizmem w rodzaju powoływania się na wielke cierpienia na jakie
                                        narażone są płody w czasie aborcji. Są inne rzeczowe argumenty przeciw - te
                                        akurat sa czysta grą na emocjach.
                                        • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.09.05, 21:04
                                          > Nic nie generalizuje, piszemy cały czas o twoim konkretnym komentarzu

                                          Ależ skądże, przecież podciąganie problemów ekonomicznych pod problem aborcji
                                          to nie jest generalizowanie.

                                          > jest populizmem w rodzaju powoływania się na wielke cierpienia na jakie
                                          > narażone są płody w czasie aborcji.

                                          Mógłbyś nie wkładać w moje usta słów których nie powiedziałem ? To dosyć
                                          dziecinny sposób prowadzenia dyskusji.
                                          • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 12.09.05, 16:00
                                            > > Nic nie generalizuje, piszemy cały czas o twoim konkretnym komentarzu
                                            >
                                            > Ależ skądże, przecież podciąganie problemów ekonomicznych pod problem aborcji
                                            > to nie jest generalizowanie.

                                            Mógłbyś nie wkładać w moje usta słów których nie powiedziałem ? To dosyć
                                            dziecinny sposób prowadzenia dyskusji. Napisałem jedynie, że prawie wszelkie
                                            problemy natury społeczeniej czy filozoficznej nas dotyczą, więc zgodnie w twoim
                                            założeniem, nie mozemy o nich dyskutować. Nota bene - skoro nie możemy, to czemy
                                            dyskutujesz?

                                            > > jest populizmem w rodzaju powoływania się na wielke cierpienia na jakie
                                            > > narażone są płody w czasie aborcji.
                                            >
                                            > Mógłbyś nie wkładać w moje usta słów których nie powiedziałem ? To dosyć
                                            > dziecinny sposób prowadzenia dyskusji.

                                            Czy mógłbyś wskazac fragment w którym napisałem, ze to twoje słowa? Podałem
                                            przykład denerwującego mnie grania na emocjach przy pomocy nie mających pokrycia
                                            w faktach opisach. Nie pisałem, ze to twoje zdanie.
                                            • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.09.05, 16:19
                                              > Mógłbyś nie wkładać w moje usta słów których nie powiedziałem ? To dosyć
                                              > dziecinny sposób prowadzenia dyskusji. Napisałem jedynie, że prawie wszelkie
                                              > problemy natury społeczeniej czy filozoficznej nas dotyczą, więc zgodnie w
                                              twoi
                                              > m
                                              > założeniem, nie mozemy o nich dyskutować.

                                              A ja napisałem, że to jest generalizowanie. I jak widać jest.

                                              > Nota bene - skoro nie możemy, to czem
                                              > y
                                              > dyskutujesz?

                                              Bo nie uzurpuję sobie prawa do decydowania o czyimś życiu.


                                              PS. Nudzi mnie ten wątek i ta dyskusja.
                                              Bez odbioru.
                                              • fiat_lux Re: do oszołoma, który załozył wątek 12.09.05, 16:40
                                                Gość portalu: Jasne napisał(a):

                                                > > Nota bene - skoro nie możemy, to czem
                                                > > y
                                                > > dyskutujesz?
                                                >
                                                > Bo nie uzurpuję sobie prawa do decydowania o czyimś życiu.
                                                >
                                                >
                                                > PS. Nudzi mnie ten wątek i ta dyskusja.
                                                > Bez odbioru.

                                                tak - bardzo ciezko jest wygrac dyskusje na temat "morderstwa dzieci
                                                nienarodzonych" jesli w gre wchodza konkrety a wylacza sie religie
              • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 05.09.05, 08:10
                > Ale z tego co piszesz wnioskuję że gdyby mamusia wyskrobała Cię w 12 tygodniu
                > ciąży nie miałbyś do niej żadnych pretensji, w końcu byłeś wtedy tylko małym
                > gównem podobnym do świni.
                A gdyby ciebie wyskrobala to o ile swiat bylby lepszy? jednego inteligentnego
                inaczej byloby mniej - od razu byloby czym oddychac.

                BTW czegfos nie rozumiem: otoz nie mam prawa dopuszczac aborcji tylko dlatego ze
                sie urodzilem? Tzn tylko ci co sie nie urodzili moga ja dopuszczac? Szczyt aberacji.
                • glen_road Re: do oszołoma, który załozył wątek 05.09.05, 08:46
                  logicznie i racjonalnie nie da rady umotywować postępku tzw. aborcji

                  no chyba, ze ktoś jest dewiantem i nie zastanawia się nad człowkiem, nad życiem

                  albo ma do tych wartości podobny stosunek jak naziści do Żydów albo komuniści
                  do kułaków, wówczas człwoiek jest niczym, jeste zerem przeznaczonym do kasacji,
                  zerem ,które przeszkadza (Niemcom w budowie III Rzeszy, komunistom w szerzeniu
                  socjalizmu a kobietom w ich dobrym samopoczuciu albo karierze zawodowej...)



                  • Gość: sebas Plemnik tez czlowiek IP: 217.97.203.* 06.09.05, 14:53
                    Otoz wszystko sprowadza sie do definicji. Definicji "czlowieka" - czy czlowiek
                    to parodniowy zlepek komorek czy nie.
                    Bo jesli tak to stosujac degradacje dojdziemy do 2 komorkem ze to tez czlowiek
                    (tzn plemnik i komorka jajowa=czlowiek) no i dalej rozkladajac to w sumie
                    plemnik tez czlowiek
                    • Gość: b_h Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.isb.com.pl 06.09.05, 15:37
                      jesli już to pół człowieka:)
                      • Gość: sebas Re: Plemnik tez czlowiek IP: 217.97.203.* 06.09.05, 17:06
                        > jesli już to pół człowieka:)
                        Ale skoro facet za jednym razem wydala takich do 500 milionow (zrodlo:
                        wikipedia) to liczac po 1/2 i tak wychodzi tyle ze hohoho
                    • Gość: Z.P. Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.elpos.net 06.09.05, 19:09
                      Sebas napisał:
                      tzn plemnik i komorka jajowa=czlowiek)
                      ______________
                      To taka upakowana forma . W przypadkach wątpliwych należy sprawdzić DNA.
                      • fiat_lux Re: Plemnik tez czlowiek 06.09.05, 19:12
                        Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                        > Sebas napisał:
                        > tzn plemnik i komorka jajowa=czlowiek)
                        > ______________
                        > To taka upakowana forma . W przypadkach wątpliwych należy sprawdzić DNA.

                        nalezy tez sprawdzic co biblia mowi o dna i czy przypadkiem jezus nie byl
                        przeciwko tak jak z pedalami
                        • Gość: Z.P. Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.elpos.net 06.09.05, 19:17
                          fiat-lux napisał:
                          nalezy tez sprawdzic co biblia mowi o dna
                          ________________
                          To już ty to sprawdź. Jesteś przecież forumowym expertem od biblii.
                          • fiat_lux Re: Plemnik tez czlowiek 06.09.05, 19:23
                            Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                            > fiat-lux napisał:
                            > nalezy tez sprawdzic co biblia mowi o dna
                            > ________________
                            > To już ty to sprawdź. Jesteś przecież forumowym expertem od biblii.

                            zapytaj swojego lokalnego mena in black
                            ja tu bylem wielokrotnie okreslany jako komuch, a komuch przeciez nie moze byc
                            autorytetem w tych sprawach. chyba ze zgadlem ze biegasz na msze na 6 rano kiedy
                            mozg jeszcze nie pracuje
                            • Gość: Z.P. Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.elpos.net 06.09.05, 19:29
                              fiat-lux napisał:
                              ...ja tu bylem wielokrotnie okreslany jako komuch...
                              ________________
                              Nie przejmuj się. To był pewnie ktoś, kto nie lubi komuchów i chciał ich obrazić
                              • fiat_lux Re: Plemnik tez czlowiek 06.09.05, 19:33
                                Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                                > fiat-lux napisał:
                                > ...ja tu bylem wielokrotnie okreslany jako komuch...
                                > ________________
                                > Nie przejmuj się. To był pewnie ktoś, kto nie lubi komuchów i chciał ich obrazi
                                > ć

                                dziekuje o humanisto obronco jajek niepoczetych
                                musisz miec duza dupe zeby pomiescic w niej wszystkich bliznich, ktorzy niestety
                                juz sie poczeli
                                • Gość: Z.P. Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.elpos.net 06.09.05, 19:35
                                  Nie sil się na domysły, bo słabo ci to wychodzi.
                                  • fiat_lux Re: Plemnik tez czlowiek 06.09.05, 19:36
                                    no to jak to jest?
                                    co biblia mowi o dna?
                                    biegasz do tego kosciola i nawet nie wiesz po co?
                                    po co ci w ogole dna? jezus zyl bez tego i poszedl do nieba - to po co o tym w
                                    ogole wspominasz???
                                    • Gość: Z.P. Re: Plemnik tez czlowiek IP: *.elpos.net 06.09.05, 20:05
                                      Przeszkadza ci to DNA, czy co?
                                      • Gość: mcbride ZP nie karm trolla... IP: 212.122.214.* 07.09.05, 00:11
                                        niech sobie ormond/fiat popiskuje okraszajac co rusz swe "wypowiedzi"
                                        wulgarnymi epitetami
                                        to jest gatunek na wymarciu
                                        czytelnicy Trybuny i NIE to margines, nie tylko czytelniczy ale i społeczny
                                        • fiat_lux Re: ZP nie karm trolla... 07.09.05, 00:17
                                          Gość portalu: mcbride napisał(a):

                                          > niech sobie ormond/fiat popiskuje okraszajac co rusz swe "wypowiedzi"
                                          > wulgarnymi epitetami
                                          > to jest gatunek na wymarciu
                                          > czytelnicy Trybuny i NIE to margines, nie tylko czytelniczy ale i społeczny

                                          nie potraficie odpowiedziec na proste pytanie obroncy wiary katolicy za dyche
                                          plaszczyk ja nie czytam trybuny ani nie - jak to sie ma do tego co jezus mowil?
                                          nie mow falszywego swiadectwa?

                                          co z was za katolicy????
                • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl 06.09.05, 14:39
                  > A gdyby ciebie wyskrobala to o ile swiat bylby lepszy? jednego inteligentnego
                  > inaczej byloby mniej - od razu byloby czym oddychac.

                  Hehe, zaczyna nam brakować argumentów, co ? Denerwujemy się ? :-)

                  > BTW czegfos nie rozumiem: otoz nie mam prawa dopuszczac aborcji tylko dlatego z
                  > e
                  > sie urodzilem? Tzn tylko ci co sie nie urodzili moga ja dopuszczac? Szczyt aber
                  > acji.

                  Tak.
                  To tak jakbyś nie miał co jeść a w sklepie rozdawali bółki. Ty byś się na jedną
                  załapał, ale po tym piekarz pomyślał: przecież mogę się sam nawpierd**ać. I
                  zapytał: jak myślisz Sebastianku, sprzedawać tym biednym ludziom bułki ? A ty
                  już najedzony odpowiedziałbyś: jak sobie chcesz.
                  Jak myślisz jaka byłaby Twoja odpowiedź gdybyś właśnie zdychał z głodu ?
                  • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 06.09.05, 14:50
                    Sorry ale twa logika jest ponad moje sily. Co ma piernik do mlynarzowej?
                    • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 06.09.05, 15:32
                      > Sorry ale twa logika jest ponad moje sily.

                      To mnie nie dziwi.
                  • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 07.09.05, 10:03
                    A może tak, jasne:
                    Wg twojej logiki (istotnie szalenie pokretny przykład dałeś) nie powinniśmy jeść
                    swiń, bo żaden z nas swinią nie był więc nie wie, jak to jest być zjadanym?

                    Jeśli ma to jakieś znaczenie w dyskusji to chciałbym powiedzić, że choc jestem
                    osobą urodzoną (mam nawet na to papier! :) to gdybym miał się urodzić z poważną
                    chorobą, wolałbym zostać usunięty. Zero świadomości, zero instynktu
                    samozachowawczego, zero bólu. Ale faktem jest, że zabieram głos w imieniu
                    embrionu - na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że jestem jego bezpośrednim
                    kontynuatorem. No, ale swinia tez nam nigdy nie powie nic o byciu zjadanym, więc
                    na wszelki wypadek porzucmy wieprzowinę. W ogóle wszelakie jedzenie.
                    • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.09.05, 11:57
                      > A może tak, jasne:
                      > Wg twojej logiki (istotnie szalenie pokretny przykład dałeś) nie powinniśmy
                      jeś
                      > ć
                      > swiń, bo żaden z nas swinią nie był więc nie wie, jak to jest być zjadanym?

                      Świnia to zwierzę, a ja zwierząt nie pytam czy to że je zjadam im się podoba.

                      > Jeśli ma to jakieś znaczenie w dyskusji to chciałbym powiedzić, że choc jestem
                      > osobą urodzoną (mam nawet na to papier! :) to gdybym miał się urodzić z
                      poważną
                      > chorobą, wolałbym zostać usunięty.

                      Nie dyskutujemy o dzieciach nieuleczalnie chorych, tylko o całkowicie zdrowych.
                      • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 07.09.05, 18:12
                        1.> Świnia to zwierzę, a ja zwierząt nie pytam czy to że je zjadam im się
                        podoba. A niemowlę pytasz, czy życzy sobie szczepionkę przeciwko ospie?
                        Podaj definicję człowieka, żebyśmy wiedzieli jeszcze, o czym dyskutujemy.
                        2.> Nie dyskutujemy o dzieciach nieuleczalnie chorych, tylko o całkowicie zdrowych.
                        A nieuleczalnie chore dziecko przestaje być człowiekiem?
                        • fiat_lux Re: do oszołoma, który załozył wątek 07.09.05, 20:11
                          Gość portalu: Acro napisał(a):

                          > 1.> Świnia to zwierzę, a ja zwierząt nie pytam czy to że je zjadam im się
                          > podoba. A niemowlę pytasz, czy życzy sobie szczepionkę przeciwko ospie?
                          > Podaj definicję człowieka, żebyśmy wiedzieli jeszcze, o czym dyskutujemy.
                          > 2.> Nie dyskutujemy o dzieciach nieuleczalnie chorych, tylko o całkowicie z
                          > drowych.
                          > A nieuleczalnie chore dziecko przestaje być człowiekiem?

                          argumentacja jak tu kolegi Jasne nie masz szans przetrwania, bo juz na pierwszy
                          rzut oka czujesz ze cos nie tak. swinia zywa jest zwierzeciem i to bardziej
                          rozwinietym od embrionu czy plodu na wszystkie sposoby. koniec koncow przyjdzie
                          do argumentacji typu "bog tak chcial" bo to sie sprowadza do religii ktora
                          probuje sie utrzymac w dobie kiedy nauka przekreslila wiekszosc twierdzen
                          zawartych w biblii
                          • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 10:44
                            Świnia jest zwierzęciem i tylko zwierzęciem.
                            Jeżeli Ty stawiasz dorodną świnkę ponad nienarodzonym dzieckiem to tylko
                            problem Twojej moralności.
                            Co do religii - ani razu w tym wątku o niej nie wspomniałem, mimo że mam
                            określony pogląd na to kiedy człowiek staje się człowiekm, który wynika właśnie
                            z religii.
                            Jedyną osobą, która sprowadza wszystko do religii, jesteś Ty. Kiedy brak Ci
                            argumentów mówisz: "a on pewnie myśli tak i tak, haha". Śmieszne.
                            • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 09.09.05, 12:47
                              > Świnia jest zwierzęciem i tylko zwierzęciem.
                              A myslalem ze tak samo jest istota jak czlowiek.

                              BTW czy czlowiek nie jest zwierzeciem? Powiedzialbym ze jest nawet stworzeniem o
                              wiele gorszym od zwierzecia
                              • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.09.05, 12:58
                                > A myslalem ze tak samo jest istota jak czlowiek.
                                >
                                > BTW czy czlowiek nie jest zwierzeciem? Powiedzialbym ze jest nawet
                                stworzeniem
                                > o
                                > wiele gorszym od zwierzecia

                                Z czysto biologicznego punktu widzenia jest.
                                Czy jest gorszy ? Zależy od jakiego zwierzęcia. Jak na razie nie zauważyłem
                                żeby ktoś masowo napadał na ulicy na słabszych i rozpruwał im brzuchy.
                                • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 09.09.05, 13:57
                                  > Czy jest gorszy ? Zależy od jakiego zwierzęcia. Jak na razie nie zauważyłem
                                  > żeby ktoś masowo napadał na ulicy na słabszych i rozpruwał im brzuchy.
                                  Spojrz na to sie dzieje w Izraelu, Iraku, Indonezji, Kongu, Chinach itp itd
                                  W przyrodzie zwierzeta zabijaja inne zwierzeta tylko gdy sie bronia albo gdy sa
                                  glodne.
                                  Czlowiek zabija dla przyjemnosci, religii, polityki, pieniedzy, zboczenia itp itd
                                  Widzisz teraz roznice pomiedzy ludzmi a zwierzetami?
                                  • wanad31 Re: do oszołoma, który załozył wątek 09.09.05, 14:13
                                    Gość portalu: sebas napisał(a):

                                    > > Czy jest gorszy ? Zależy od jakiego zwierzęcia. Jak na razie nie zauważył
                                    > em
                                    > > żeby ktoś masowo napadał na ulicy na słabszych i rozpruwał im brzuchy.
                                    > Spojrz na to sie dzieje w Izraelu, Iraku, Indonezji, Kongu, Chinach itp itd
                                    > W przyrodzie zwierzeta zabijaja inne zwierzeta tylko gdy sie bronia albo gdy
                                    sa

                                    Zwirzęta również nie peklują własnych dzieci w beczkach jak to ma miejsce w
                                    katolickiej Polsce. Na wszelki wypadek informuje że jestem katolikiem i
                                    przeciwnikiem komuny
                                    > glodne.
                                    > Czlowiek zabija dla przyjemnosci, religii, polityki, pieniedzy, zboczenia itp
                                    i
                                    > td
                                    > Widzisz teraz roznice pomiedzy ludzmi a zwierzetami?
                                  • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.09.05, 14:33
                                    Widzę że jesteś znawcą świata zwierząt, ale nie wszystko jest tak piękne jak to
                                    opisałeś.
                                    Temat zwierząt mnie nie interesuje więc go nie będę ciągnął.
                                    • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 10.09.05, 09:39
                                      > Widzę że jesteś znawcą świata zwierząt, ale nie wszystko jest tak piękne jak to
                                      > opisałeś.
                                      A ty jestes znawca ludzi?

                                      > Temat zwierząt mnie nie interesuje więc go nie będę ciągnął.
                                      Czyzby dlatego ze wiesz ze nie masz racji w wywyzszaniu ludzi jak cudownych,
                                      milosiernych istot?
                                      • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.09.05, 11:17
                                        > > Temat zwierząt mnie nie interesuje więc go nie będę ciągnął.
                                        > Czyzby dlatego ze wiesz ze nie masz racji w wywyzszaniu ludzi jak cudownych,
                                        > milosiernych istot?

                                        Ja nie uważam człowieka za istotę idealną.
                                        Uważam za to że to przyroda i Bóg warunkują to co nam wolno.
                                        Nie zauważyłem natomiast żeby zwierzęta mordowały własne nienarodzone dzieci.
                                        • Gość: sebas Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: 217.97.203.* 10.09.05, 11:36
                                          > Ja nie uważam człowieka za istotę idealną.
                                          W koncu w czym sie zgadzamy :)

                                          > Uważam za to że to przyroda i Bóg warunkują to co nam wolno.
                                          Tu moze nie do konca. Ja uwazam ze my sami, wedlug wlasnego "sumienia" decyduje
                                          co nam wolno (moze dlatego ze neguję istnienie Boga badz bogów czy boga)

                                          > Nie zauważyłem natomiast żeby zwierzęta mordowały własne nienarodzone dzieci.
                                          Dokladne z tego samo powodu uwazam ze ludzie sa gorsi niz zwierzeta.
                                        • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 13.09.05, 10:22
                                          > Nie zauważyłem natomiast żeby zwierzęta mordowały własne nienarodzone dzieci.

                                          Bo to trudno zauważyć. Nie wiem, czy to coś wprowadzi do dyskusji, ale dla
                                          porzadku: aboracja (najczęściej w formie wchłaniania płodu) jest wcale popularna
                                          w świecie zwierząt. Podobnie jak dzieciobójstwo ( a często nawet zjadanie
                                          włsnych dzieci, a fe!), ojco-, matko, mężobójstwo i wiele innych okropieństw.
                        • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 10:36
                          > A niemowlę pytasz, czy życzy sobie szczepionkę przeciwko ospie?

                          Nie wiem jakie ty masz zwyczaje, ale ja inaczej traktuję niemowlę niż świnię.

                          > Podaj definicję człowieka, żebyśmy wiedzieli jeszcze, o czym dyskutujemy.

                          A gdzie Twoja definicja ? Bo nie wiem o czym dyskutujemy.

                          > A nieuleczalnie chore dziecko przestaje być człowiekiem?

                          A kto tak powiedział ? Chyba nienadążasz.
                          • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 08.09.05, 11:06
                            Gość portalu: Jasne napisał(a):

                            > > A niemowlę pytasz, czy życzy sobie szczepionkę przeciwko ospie?
                            >
                            > Nie wiem jakie ty masz zwyczaje, ale ja inaczej traktuję niemowlę niż świnię.

                            Nie wiem jakie ty masz zwyczaje, ale ja nie nie jestem pedofilem. Odpowiedź bez
                            sensu, ale skoro taki styl narzucasz...

                            >
                            > > Podaj definicję człowieka, żebyśmy wiedzieli jeszcze, o czym dyskutujemy.
                            >
                            > A gdzie Twoja definicja ? Bo nie wiem o czym dyskutujemy.
                            >

                            Spoko, nie tak agresywnie bo nie posuniemy sie ani kroku naprzód. Nie chodzi mi
                            o ścisłą definicję, bo tak nawet krzesło trudno zdefiniować. Człowieka
                            definiujesz genetycznie? Ja raczej behawioralnie - dlatego też nie mam dylematów
                            związanych ze stosowaniem kary smierci.


                            > > A nieuleczalnie chore dziecko przestaje być człowiekiem?
                            >
                            > A kto tak powiedział ? Chyba nienadążasz.


                            > Jeśli ma to jakieś znaczenie w dyskusji to chciałbym powiedzić, że choc jestem
                            > osobą urodzoną (mam nawet na to papier! :) to gdybym miał się urodzić z
                            poważną
                            > chorobą, wolałbym zostać usunięty.

                            >>Nie dyskutujemy o dzieciach nieuleczalnie chorych, tylko o całkowicie zdrowych.

                            to twoje słowa. jak więc je rozumieć?
                            • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.09.05, 12:01
                              > Nie wiem jakie ty masz zwyczaje, ale ja nie nie jestem pedofilem. Odpowiedź
                              bez
                              > sensu, ale skoro taki styl narzucasz...

                              Odpowiedź całkowicie sensowna, bezsensowne było raczej Twoje porównanie
                              niemowlaka do świni.
                              Aha, jeżeli chodzi o pedofilię - przecież nie zarzuciłem Ci stosunków ze świnią.

                              > Spoko, nie tak agresywnie bo nie posuniemy sie ani kroku naprzód. Nie chodzi
                              mi
                              > o ścisłą definicję, bo tak nawet krzesło trudno zdefiniować. Człowieka
                              > definiujesz genetycznie? Ja raczej behawioralnie - dlatego też nie mam
                              dylemató
                              > w
                              > związanych ze stosowaniem kary smierci.

                              Człowieka definiuję zarówno genetycznie jak i duchowo, ale to już kwestia
                              religii.
                              Ze stosowaniem kary śmierci też nie mam żadnych dylematów.
                              Aborcja też jest taką karą, tylko że jej konsekwencje ponosi ofiara a nie
                              sprawca.

                              > > Jeśli ma to jakieś znaczenie w dyskusji to chciałbym powiedzić, że choc j
                              > estem
                              > > osobą urodzoną (mam nawet na to papier! :) to gdybym miał się urodzić z
                              > poważną
                              > > chorobą, wolałbym zostać usunięty.

                              W Polsce tę kwestię reguluje odpowiednia ustawa, z która ja się nie kłócę.

                              > >>Nie dyskutujemy o dzieciach nieuleczalnie chorych, tylko o całkowicie
                              > zdrowych.
                              >
                              > to twoje słowa. jak więc je rozumieć?

                              Jak wyżej.
                              • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 09.09.05, 12:15
                                > Odpowiedź całkowicie sensowna, bezsensowne było raczej Twoje porównanie
                                > niemowlaka do świni.

                                Porównywałem relacje, nie podmioty.

                                > Aha, jeżeli chodzi o pedofilię - przecież nie zarzuciłem Ci stosunków ze świnią

                                A teraz ty postawiłeś znak reówności między dzicmi i zwierzętami, chyba że
                                miałeś na mysli zoofilę.

                                > Ze stosowaniem kary śmierci też nie mam żadnych dylematów.
                                > Aborcja też jest taką karą, tylko że jej konsekwencje ponosi ofiara a nie
                                > sprawca.
                                >
                                > > > Jeśli ma to jakieś znaczenie w dyskusji to chciałbym powiedzić, że
                                > choc j
                                > > estem
                                > > > osobą urodzoną (mam nawet na to papier! :) to gdybym miał się urodz
                                > ić z
                                > > poważną
                                > > > chorobą, wolałbym zostać usunięty.
                                >
                                > W Polsce tę kwestię reguluje odpowiednia ustawa, z która ja się nie kłócę.

                                Czyli aborcja chorego płodu już karą śmierci nie jest?!
                                • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.09.05, 12:55
                                  > A teraz ty postawiłeś znak reówności między dzicmi i zwierzętami, chyba że
                                  > miałeś na mysli zoofilę.

                                  Nie załapałeś. Pomyśl.

                                  > Czyli aborcja chorego płodu już karą śmierci nie jest?!

                                  A gdzie ja coś takiego napisałem ? Uważniej czytaj i wyciągaj więcej wniosków.
                                  Aborcja chorego dziecka to również zabójstwo, ale w takim wypadku jestem w
                                  stanie zrozumieć rodziców decydujących się na taki krok i nikogo za to nie będę
                                  potępiał.
                                  • aaccrroo Re: do oszołoma, który załozył wątek 09.09.05, 19:56
                                    Gość portalu: Jasne napisał(a):

                                    > > A teraz ty postawiłeś znak reówności między dzicmi i zwierzętami, chyba ż
                                    > e
                                    > > miałeś na mysli zoofilę.
                                    >
                                    > Nie załapałeś. Pomyśl.
                                    >
                                    > > Czyli aborcja chorego płodu już karą śmierci nie jest?!
                                    >
                                    > A gdzie ja coś takiego napisałem ? Uważniej czytaj i wyciągaj więcej wniosków.
                                    > Aborcja chorego dziecka to również zabójstwo, ale w takim wypadku jestem w
                                    > stanie zrozumieć rodziców decydujących się na taki krok i nikogo za to nie będę
                                    >
                                    > potępiał.

                                    W twojej filozofii pojawiają się wyłomy. Zatem - są pewne okoliczności, w
                                    których godzisz się na aborcję. Czy zabójstwo chorego płodu przestaje być
                                    zabójstwem?
                                    • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.09.05, 00:01
                                      > W twojej filozofii pojawiają się wyłomy. Zatem - są pewne okoliczności, w
                                      > których godzisz się na aborcję.

                                      Oczywiście, i nie wiem skąd Twoja sugestia że kiedykolwiek uważałem inaczej.

                                      > Czy zabójstwo chorego płodu przestaje być
                                      > zabójstwem?

                                      Nie. Ale tak jak napisałem rozumiem taką sytuację i szanuję decyzję rodziców.
                                      Zupełnie się im nie dziwię.
                                      • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 18:34
                                        Ja się nie dziwię nawet brutalnym gwałtom, bo trochę w życiu już widziałem i
                                        trudno mnie zaskoczyć, co nie znaczy że akceptuję.

                                        Innymi słowy są morderwstwa z premedytacją, popełnione na bezbronnym dziecku,
                                        które szanujesz?
                                        • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.09.05, 21:01
                                          > Innymi słowy są morderwstwa z premedytacją, popełnione na bezbronnym dziecku,
                                          > które szanujesz?

                                          Jesteś wtórnym analfabetą ?
                                          • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 12.09.05, 16:02
                                            > Jesteś wtórnym analfabetą ?

                                            Tak, dyktuję te maile cioci. a ty kiedyś umiałeś pisać?
                                            • Gość: Jasne Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.09.05, 16:14
                                              Słownik albo pwn.pl i uczymy się kolego.
                                              • Gość: Acro Re: do oszołoma, który załozył wątek IP: *.itpp.pl 13.09.05, 10:18
                                                Gość portalu: Jasne napisał(a):

                                                > Słownik albo pwn.pl i uczymy się kolego.

                                                No wreszcie dobra wiadomość. Uczcie, się kolego, uczcie, trzymam kciuki...
    • Gość: Nemo Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.bsk.vectranet.pl 05.09.05, 20:51
      > Oszołomstwo prawicowe umiesciło na "słynnej" wystawie głowę dziecka w
      > kieszczach informujac ze tak to wyglada w 26 tyg. aborcji. Ja chciałbym sie
      > zapytac autorów wystawy w jakim to panstwie wykonuje sie aborcje 26 TYG.
      > CIAZY? Jak to łatwo żeruje sie na emocjach i niewiedzy pospólstwa

      Jakbym wiedział, że dziecko w przyszłości stworzy taką wystawę, to bym go nawet
      w 30 tygodniu wyabortował.
      • Gość: ZP. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net 05.09.05, 22:34
        Wierzę ci na słowo.
        • Gość: Odpowiedz Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.09.05, 23:01
          Otoz w USA to sie nazywalo "partial birth abortion" w 6 a nawet 7 miesiacu.
          Senat wiele razy glosowal przeciwko tej praktyce (mimo silnej opozycji lewicy
          jak Ted Kennedy, John Kerry czy Barbara Boxer). Clinton za kazdym razie uzywal
          weta i procedura byla wykonywana ku wielkiej radosci abrocjonistek az do czasu
          wyboru Busha. Czy teraz powiesz cos nt. oszolomstwa lewicowego????
          --------
          Oszołomstwo prawicowe umiesciło na "słynnej" wystawie głowę dziecka w
          kieszczach informujac ze tak to wyglada w 26 tyg. aborcji. Ja chciałbym sie
          zapytac autorów wystawy w jakim to panstwie wykonuje sie aborcje 26 TYG.
          CIAZY? Jak to łatwo żeruje sie na emocjach i niewiedzy pospólstwa
          • Gość: Amen Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: 64.175.21.* 06.09.05, 01:12
            I jeszcze jedno: mysle ze KK jest winien z wielu powodow, bo ludzie go sluchaja
            i nie zakladaja kondomow. Np. geje jak biora udzial w orgiach w publicznych
            lazniach nie zakladaja kondomow bo usiluja przestrzegac przykazan koscielnych.
            Podobnie ludzie w Afryce ktorzy kopuluja z kim sie da, za nic nie zaloza kondoma
            bo bialy papa zakazal. Nawet jak biora sobie druga czy trzecia zone to tez
            bardzo sa przejeci przykazaniami bialego papy. Juz nie powiem jak ci co sobie
            wstrzykuja
            narkotyki bez kondomow moga sie zarazic na aids. Dlatego podzielam wasze
            oburzenie. Rzeczywiscie KK jest winien za wszystko, nawet za huragan w Luizjanie.
            • fransec Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 06.09.05, 09:14
              Gość portalu: Amen napisał(a):

              > I jeszcze jedno: mysle ze KK jest winien z wielu powodow, bo ludzie go
              sluchaja
              > i nie zakladaja kondomow. Np. geje jak biora udzial w orgiach w publicznych
              > lazniach nie zakladaja kondomow bo usiluja przestrzegac przykazan koscielnych.
              > Podobnie ludzie w Afryce ktorzy kopuluja z kim sie da, za nic nie zaloza
              kondom
              > a
              > bo bialy papa zakazal. Nawet jak biora sobie druga czy trzecia zone to tez
              > bardzo sa przejeci przykazaniami bialego papy. Juz nie powiem jak ci co sobie
              > wstrzykuja
              > narkotyki bez kondomow moga sie zarazic na aids. Dlatego podzielam wasze
              > oburzenie. Rzeczywiscie KK jest winien za wszystko, nawet za huragan w
              Luizjani
              > e.

              zwłaszcza za huragan i za samolot któr spadł na sumatrze
              • Gość: E Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.09.05, 06:01
                > zwłaszcza za huragan i za samolot któr spadł na sumatrze

                o nie, za samolot musi byc odpowiedzialny jakis mulla bo tam kosciolow malo co.
    • kamelia111 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 07.09.05, 10:47
      A popatrzcie sobie troszkę:
      health.discovery.com/centers/pregnancy/video/video.html
      Życzę Wam wszystkim takiego świadomego rodzicielstwa żebyście nigdy nie mieli
      wątpliwości, że dziecko to dziecko, nawet jeśli nazwiemy je płodem czy jakoś
      inaczej... A śmierć jest śmiercią... A zabójstwo to zabójstwo...
      A jak już zaznacie takiego rodzicielstwa to Bogu dziękujcie i błagajcie o
      wybaczenie za ten jad Waszych słów...

      • fiat_lux Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 07.09.05, 15:40
        kamelia111 napisała:

        > A popatrzcie sobie troszkę:
        > health.discovery.com/centers/pregnancy/video/video.html
        > Życzę Wam wszystkim takiego świadomego rodzicielstwa żebyście nigdy nie mieli
        > wątpliwości, że dziecko to dziecko, nawet jeśli nazwiemy je płodem czy jakoś
        > inaczej... A śmierć jest śmiercią... A zabójstwo to zabójstwo...
        > A jak już zaznacie takiego rodzicielstwa to Bogu dziękujcie i błagajcie o
        > wybaczenie za ten jad Waszych słów...
        >

        tak jak wybaczyl tym ludziom:
        "Samaria będzie uważana za winną, gdyż buntuje się przeciw swemu Bogu. Padną od
        miecza. Ich własne dzieci zostaną roztrzaskane, a ich brzemienne kobiety -
        rozprute".
        ksiega ozeasza 13:16

        patrz bo moze i tobie nie wybaczy i uzna za winna
      • Gość: sebas Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: 217.97.203.* 08.09.05, 08:30
        Czyli twierdzisz ze czlowiekiem jest sie od momentu polaczenia plemnika i
        komorki jajowej?
        • madzia1708 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 08.09.05, 10:59
          ja np tak właśnie twierdzę, ale nie znaczy to, ze jestem przeciwna aborcji,
          sama nie wiem....ja chyba bym tego nie potrafiła zrobic
        • kamelia111 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 09.09.05, 10:35
          Pewnie, że tak... Tylko, że ważne dla mnie jest to potencjalne człowieczeństwo,
          ten cud, że z dwóch komóreczek powstaje istota ludzka. Tylko, że to kwestia
          metafizyki i zachwytu dla natury.
          • Gość: Acro Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.itpp.pl 09.09.05, 12:21
            Z ciekawości: czy w oddzielnym plemniku i kom jajowej nie ma potencjalnego
            człowieczeństwa?
            • Gość: sebas Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: 217.97.203.* 09.09.05, 12:50
              Sluczna wielce uwaga. Skoro ich polaczenie daje ten cud to te skladniki tez
              powinny byc "cudowne". Chyba ze w gre wchodzi czynnik "boski", ktory ingeruje w
              te 2 skladniki i to dzieki niemu staje sie rzecz "cudowna"
              • Gość: Jasne Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.09.05, 12:59
                To zależy od tego jak pojmujesz wiarę.
                • Gość: sebas Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: 217.97.203.* 09.09.05, 13:59
                  Absolutnie nie chodzilo mi o zadna wiare, dlatego pisalem w cudzyslowiach.
                  Rownie dobrze mozna zastapic slowo "boski" slowem nadprzyrodzony, a "cudowny" -
                  "niezwykly"
                • fiat_lux Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 10.09.05, 00:48
                  Gość portalu: Jasne napisał(a):

                  > To zależy od tego jak pojmujesz wiarę.

                  Wiara - córka Nadziei i Strachu tłumacząca Ignorantom naturę Niepoznawalnego.
                  • Gość: Z.P. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.09.05, 11:49
                    A na czym oparty jest ateizm, czyż nie na wierze że Bóg nie istnieje?
                    • fiat_lux Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 11.09.05, 14:54
                      pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
                      • Gość: s Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: 217.97.203.* 13.09.05, 10:54
                        Widac ZP wszystko musi tlumaczyc wiara, nawet brak wiary.
                        • Gość: Z.P. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 18:49
                          S napisał:
                          Widac ZP wszystko musi tlumaczyc wiara, nawet brak wiary.
                          __________
                          Możesz podać jakieś przykłady na to co napisałeś?
              • kamelia111 Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? 11.09.05, 22:05
                "Życie cudem jest..."
                ... i tyle... albo AŻ tyle...
                • Gość: Z.P. Re: Aborcja w 26 tyg. ciazy???? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.09.05, 18:53
                  Kamelia 111 napisała:
                  "Życie cudem jest..."
                  ... i tyle... albo AŻ tyle...
                  _____________________
                  No bo i jest.
    • madzia1708 też mnie to zastanawia 11.09.05, 11:58
      nieaborcji.pl/index.php
      Po co mają oglądać to młodzież i dzieci?
      • Gość: sebas Re: też mnie to zastanawia IP: 217.97.203.* 11.09.05, 12:34
        Pyatnie bardzo sluszne. Przytocze standardowa odpowiedz (z ktora w ogole sie nie
        zgadzam i ktora jest idiotyczna): to dla ich dobra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka