Dodaj do ulubionych

Opłaty w przedszkolach

IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.11.05, 08:46
Czy w waszych przedszkolach obserwuje się takie anomalie jak w moim czyli w
przedszkolu numer numer 44 przy ul Antoniukowskiej.
Otóż oprócz normalnej opłaty za przedszkole wymyśla się dodatkowe zajęcia
takie jak rytmika, taniec towarzyski, język angielski, gimnastyka korekcyjna
za które należy płacić. Wprawdzie są to zajęcia dobrowolne ale dzieci które
nie uczestniczą w nich są w pewnym sensie dyskryminowane poprzez odsyłanie ich
do grup łączonych gdzie nie prowadzi się żadnych zajęć.
Zajęcia dodatkowe są prowadzone przez ludzi spoza przedszkola; niewykluczone,
że są to pracownicy innych przedszkoli którzy sobie dorabiają.
Uważam, że nauczyciel przedszkolny po studiach wyższych jest wystarczająco
wykwalifikowany aby prowadzić zajęcia z rytmiki, tańca towarzyskiego,
gimnastyki korekcyjnej czy języka angielskiego na poziomie przedszkonym.
Te zajęcia powinny być prowadzone w ramach normalnych zajęć przedszkolnych
dla wszystkich dzieci bez dodatkowych opłat.
Obserwuj wątek
    • agnieszekp Re: Opłaty w przedszkolach 14.11.05, 10:45
      święta racja
    • Gość: Stefan Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 14.11.05, 17:30
      A orientowala sie Pani jak wyglada ten temat w innych przedszkolach, czy wybor
      przedszkola 44 byl podyktowany tym, ze "jest najblizej"? Z tego co wiem (majac
      dziecko w innym przedszkolu na Piasta) wszystkie placowki zwane Przedszkolami
      Samorzadowymi maja nieomal identyczna oferte, czyli zajecia dodatkowe
      (podkreslam DODATKOWE, czyli rozszerzajace program) sa platne i nieobowiazkowe.
      Slusznie Pani zauwazyla, ze nauczyciele przedszkola po studiach wyzszych maja
      wystarczajace kwalifikacje do prowadzenia zajec z rytmiki, tanca, czy
      gimnastyki. I sa te zajecia prowadzone w ramach zwyklych zajec przedszkolnych,
      gdzie WSZYSTKIE dzieci w nich uczestnicza (bez dodatkowych oplat). Nawiasem
      mowiac - lekcji jezyka angielskiego nie chcialbym w wykonaniu nauczycelki
      przedszkola, wole kogos kto jest stricte do tego wykwalifikowany, prowadzac
      zajecia uzywajac poprawnej wymowy i akcentu). Mam pytanie - byla Pani kiedys
      na zajeciach otwartych w przedszkolu? Moze zobaczylaby Pani jak wyglada dzien z
      zycia przedszkolaka, jakie ma zajecia i czym sa te zajecia platne. To nic
      innego, jak zajecia rozszerzajace to, co dzieci maja zagwarantowane w ciagu
      dnia, a nie zastepujace rytmike, czy gimnastyke. Moze czasem warto wybrac sie
      na zebranie dla rodzicow?
      PS. kilka sum ze wspomnianego przeze mnie przedszkola: rytmika: 35,00/rok,
      gimnastyka: 18,00/mc, fluoryzacja: 30,00/rok, logopeda: 15,00/spotkanie,
      angielski rowniez nie jest za darmo. Moze jestem snobem, ale na edukacje swego
      dziecka nie bede zalowal pieniedzy.
      • Gość: wala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.11.05, 19:46
        Uważam, że ta pani (ala)nie ma zielonego pojęcia o dniu dziecka w
        przedszkolu!!!!! A szkoda! Nie wypisywałaby wtedy takich głupot. Ja jestem
        bardzo zadowalona z przedszkola 44 posyłam tam już drugie dziecko.
    • Gość: Ela Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.05, 18:48
      Zajęcia dodatkowo płatne w przedszkolu organizowane są na życzenie rodziców. To
      rodzice zapisują na nie swoje dzieci, więc nie rozumiem pretensji.
      Czy jest Pani pewna, że dzieci które nie uczestniczą w zajęciach dodatkowo
      płatnych są odsyłane do innych grup, gdzie nie prowadzi się żadnych zajęć? Nie
      wyobrażam sobie tego. Może warto wejść do przedszkola w ciągu dnia i zobaczyć
      co się tam dzieje.
    • Gość: Agnieszka Z Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 14.11.05, 19:13
      Jeśli pani chce chętnie się zamienie na miejsce w tym przedszkolu. Juz od 3
      miesięcy próbuje się tam dostać i nie ma miejsca, a wiem, że nie jestem jedyna.
      Także jak będzie pani rezygnować to proszę dać znać, chętnie skorzystam.
    • Gość: rr Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.visp.energis.pl 14.11.05, 20:43
      To wszystko o czym piszesz to standard, ale w przedszkolach prywatnych, za
      które placi się kilkaset złotych miesięcznie, a słyszałem, że teraz w
      przedszkolach publicznych niektórzy płacą miesięcznie 10 zł. Jak za to
      zorganizować zajęcia dodatkowe dla wszystkich?
      • Gość: Asia Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.11.05, 21:41
        Jako nauczycielka pzredszkola dodam tylko,ze obecnie to rodzice na zebraniu
        ogolnym ustalaja jakie chca zajecia dodatkowe i nie ma zadnego narzucania.Ja
        skonczylam dodatkowo kolegium jez.angielskiego i szkole muzyczna ,mam pelne
        uprawnienia do prpwadzenia rytmiki i lektoratow i prowadze te zajecia
        bezplatnie w ramach dnia w przedszkolu a jednak rodzice posylaja dzieci na
        zajecia platne w ramach "wyscigu szczurow" niestety....
        • Gość: ala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 07:09
          Nie zgadzam się z tymi wypowiedziami.
          Nie jestem przeciw zajęciom dodatkowym ale tylko wówczas kiedy odbywają się one
          poza normalnymi godzinami pracy wychowawczej w przedszkolu.
          Na dzień dzisiejszy odbywa się to w ten sposób, że do przedszkola w normalnych
          godzinach pracy przychodzi osoba spoza przedszkola i prowadzi te zajęcia
          odpłatnie. W tym czasie zatrudniona na etacie nauczycielka opiekująca się grupą
          dzieci robi sobie czas wolny.
          Nie widzę powodu dla którego zatrudniona nauczycielka przedszkolna przerzuca
          swoje obowiązki na osoby spoza przedszkola i każe się za to płacić rodzicom.
          W końcu tydzień pracy nauczycielki przedszkolnej to tylko 20 godzin tygodniowo.
          • Gość: Nauczycielka w prz Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.csk.pl 15.11.05, 07:43
            Droga Pani.Dzień nauczyciela w przedszkolu to 25 gofdzin pracy z dzieckiem w
            grupie, na dodatek trzeba się do nich przygotować, więc to też zajmuje trochę
            czasu poza godzinami pracy. To także szkolenia, które trwają od 3 do 20 godzin,
            a jak to kurs kwalifikacyjny to i 200 godzin. A każda nauczycielka ma tego sporo
            pokończonego, bo ciągle sie dokształcamy Pracuje się w ciągłym hałasie, gdyż nie
            można tego uniknąć przez owe 5 godzin dziennie z min 25 dzieci w grupie. Na
            dodatek owe kwalifikacje, które rzekomo posiadają wszystkie panie nauczycielki,
            to są płatne kursy, kolegia oraz studia podyplomowe. Kosztują one około 1.5 tys
            zł za semestr i nauczyciel pokrywa je z własnej kieszeni. Moja Droga Alu, zanim
            coś napiszesz, to się zastanów, czy Ty jesteś w stanie wyłożyć ok 6 tys za
            studia i nie mieć z tego ani grosza. Na dodatek, jest wiele takich rodziców jak
            Pani, roszczeniowo nastawionych do życia. Nie chce Pani opłacać dodatkowych
            zajęć, Pani wybór. Nauczycielka w tym czasie opiekuje się /a ma zdezorganizowane
            pół godziny pracy podczas takich zajęć/ pozostałymi dziećmi. W dniu pracy
            nauczyciela nie ma czasu wyjść do toalety, a nie mówiąc o jakimś czasie wolnym -
            bzdury, co Pani wypisuje. Proszę sie wybrać do przedszkola i pobyc w nim dłużej
            niż rano przyprowadzając a potem odbierając dziecko.
            • Gość: tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 08:01
              Droga pani nauczycielko
              Chciałbym zauważyć, że w dniu dzisiejszym za swoje wykształcenie prawie
              wszędzie się płaci a więc to, że pani płaci nie jest niczym nadzwyczajnym.
              Na ogół ludzie pracują co najmniej 8 godzin dziennie i jeszcze się uczą.
              Większość pracodawców spoza budżetówki nie uznaje czegoś takiego jak urlop
              szkolny.
              Nie twierdzę wcale przez to, że pani praca jest lekka, łatwa i przyjemna ale
              z drugiej strony nie widzę powodu dla którego rodzice mają dopłacać za coś co
              powinno wynikać z normalnego funkcjonowania przedszkola.
              • Gość: też tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 15.11.05, 08:19
                A czy ktoś im karze sami wybierają przedszkola jakie chcą. Ale ja nie
                chciałbym aby moje dziecko po angielsku na jedzenie mówiło stopa, a z rodziną w
                wieku 5 lat przebywało tylko w nocy, bo po przedszkolu w którym jest w czasie
                moich godzin pracy idzie na zajęcia do innych instytucji, za które jeszcze
                trzeba słono zapłacić( 160 zł miesięcznie za angielski, 60 zł za przedszkole
                muzyczne też miesięcznie) chyba że ktoś się chce pozbyć dziecka z domu- wtedy
                nie widzę podstaw do dyskusji.
                • Gość: ala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 08:50
                  O to mi właśnie chodzi żeby dziecko w normalnych godzinach pracy przedszkola
                  miało zapewnioną przyzwoitą edukację i jestem przeciw wożeniu dziecka na jakieś
                  dodatkowe zajęcia, które powinny odbywać się w przedszkolu.
                  Zarazem jestem przeciw przemycaniu do przedszkola jakichś dodatkowycyh opłat
                  za zajęcia które normalnie wynikają z programu przedszkolnego.
                  Rozumiem opłaty np za przedszkole muzyczne, wyjścia na basen, do teatru itp.
                  ale nie widzę powodu aby dodatkowo płacić za rytmikę, podstawy tańca
                  towarzyskiego, angielski, gimnastykę korekcyjną czy np organizację choinek którą
                  zleca się osobom spoza przedszkola. To powinno być prowadzone w ramach
                  normalnych zajęć dla wszystkich dzieci w przedszkolu.
                  • Gość: też tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 15.11.05, 09:07
                    Te nauczycielki to muszą być omnibusami : skończyć tyle kierunków:)
                    jednocześnie: filologie angielską, rehabilitacje, pedagogike a tańca
                    towarzyskiego to niech się same nauczą, bo tego na magisterskich studiach nie
                    uczą( chyba że na AWF-ie). Czepiasz się.Zmień przedszkole, ale nie wiem czy
                    znajdziesz takie gdzie nie ma oferty zajęć dodatkowych płatnych, a z tego co
                    widzę na stronie tego przedszkola to są też bezpłatne ; mają koło plastyczne,
                    muzyczne,teatralne- może warto się zainteresować
                    • Gość: Nauczycielka w prz Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.csk.pl 15.11.05, 09:30
                      Podpisuję się. Ja realizuję w pracy tyle, ile się da. Nie mam szans, żeby
                      prowadzić zajęcia z tańca towarzyskiego, chociaż znam i wprowadzam w normalnej
                      swojej budżetowej pracy ok 20 tańców. W każdej placówce przedszkolnej się
                      realizuje - elementy rytmiki, tańca towarzyskiego, zajęć teatralnych,
                      artystycznych i nikt Wam, moi drodzy rodzice nie karze za to płacić. Ta dyskusja
                      Pani Ali, to tylko bicie piany. Nie chce mi się już dyskutować, bo nie ma nad
                      czym. W liceum mlodzież sie uczy matmy, polskiego, ale gdy chcą wiecej sie
                      nauczyć np. do matury, to przecież rodzice zapisują ich na zajęcia dodatkowe
                      słono płatne. Nikt nie robi awantury. Chcecie, żeby dziecko robiło coś poza tym,
                      co robi się na normalnych zajęciach w przedszkolu? to zapiszcie na zajęcia
                      dodatkowe płatne. Pani Ala myśli, że w przedszkolu dzieci się tylko bawią,
                      gratuluję stereotypu myślenia. Koniec dyskusji. Idę do pracy.
                      • Gość: ala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 09:48
                        Droga Nauczycielko
                        Są zajęcia dodatkowe w szkołach, są korepetycje itp i ja to doskonale rozumiem
                        i akceptuję ale odbywają się one po normalnych zajęciach lekcyjnch.
                        W przedszkolu natomiast płaci się za zajęcia, które odbywają się normalnie w
                        przedszkolu. To tak jakby w szkole wprowadzono np opłatę za lekcję matematyki
                        którą prowadzłby np nauczyciel akademicki natomiast w tym czasie szkolny
                        matematyk popijałby sobie kawę i brał za ten czas kasę.
                        A propos tańców to uczenie kilkuletnich dzieci 20 tańców to chyba przesada.
                        Sądzę, że niewielu dorosłych opanowałoby tyle tańców.
                        • Gość: też tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 15.11.05, 10:50
                          Nic nie robią żle , dużo robią jeszcze gorzej.
                          Droga pani zmień to przedszkole, ale wątpię żeby w innym było pani lepiej.
                          Ciężko pani dogodzić.

                    • Gość: ala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 09:34
                      To w końcu czego uczą się te panie na wychowaniu przedszkolnym.
                      Ja uważam, cały czas, że absolwentka wychowania przedszkolnego po ukończeniu
                      studiów wyższych powinna potrafić poprowadzić w przedszkolu rytmikę, nauczyć
                      kilku kroków tanecznych, czy pokazać podstawowe ćwiczenia z gimnastyki
                      korekcyjnej. Również nauka angielskiego na poziomie przedszkolnym nie powinna
                      przekraczać możliwości absolwentki wychowania przedszkolnego.
                      Ja cały czas mówię o pracy z normalnymi dziećmi. Zajęcia dodatkowe powinny być
                      prowadzone dla dzieci wybitnie uzdolnionych bądź też np chorych lub mających
                      problemy z edukacją przedszkolną.
                      Wątpię czy osoby przychodzące zarabiać do przedszkola na zajęciach dodatkowych
                      mają tytuły profesorskie bądź też jakieś wybitne umiejętności.
                      A jakie ukończone szkoły może mieć np osoba która przychodzi do przedszkola po
                      to żeby zorganizować odpłatnie choinkę.
                      • Gość: też tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 15.11.05, 09:44
                        Nie chcę być niegrzeczny ale pani to powinna się nauczyć czytać.
                        Wyżej napisano co robią nauczycielki w przedszkolu. A za dobrą edukację trzeba
                        płacić.
                        Ja wybierając przedszkole przeszedłem się po kilku, zasięgnołem języka i jestem
                        z niego zafdowolony , moje dziecko też . Może czas zmienić przedszkole,ktoś
                        pani wcześniej proponował zamianę - może warto skorzytać.
                        • Gość: ala Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.11.05, 10:01
                          Nie chcę być niegrzeczna ale popełnia pan podstawowe błędy ortograficzne.

                          Chcę jeszcze raz powtórzyć. Nie jestem przeciw zajęciom dodatkowym jako takim
                          ale jestem przeciwna płaceniu za takie zajęcia które odbywają się w godzinach
                          pracy rzedszkola i które mogą i powinny być prowadzone przez etatowych
                          pracowników przedszkola bez żadnych opłat.
                          • Gość: też tata Re: Opłaty w przedszkolach IP: 194.146.128.* 15.11.05, 10:27
                            Ma pani rację "zasięgnąłem" pisze się tak przyznaje się do błędu-a pani dalej
                            uparcie domaga się za marne grosze akademickiego wykształcenia .Za wizyte u
                            profesora ( lekarza) zapłaciłem 100 zł. Przypuszczm że w pani przedszkolu
                            profesor nie uczy angielskiego czy rytmiki-ale kto tego uczy łatwo się
                            dowiedzieć, proszę zapytac o kwalifikacje- sznująca się instytucja udostepni
                            pani takie wiadomości. Wkurza mnie taka postawa: bo mi się wszystko należy -
                            zapłaciłem- ile płacisz tyle dostajesz. Ja płacę najwyższą stawkę w
                            przedszkolu , a wiem że inni płacą 1/3 tej stawki- może pani do nich należy?
                            Uważa pani to za sprawiedliwe- w przedszkolach prywatnych płacą 3 razy więcej i
                            z tego co wiem tam się zatrudnia specjalistów do nauki języków obcych. Mnie nie
                            szkoda pieniędzy na swoje dziecko- pani widocznie tak.
                            I tak jak pisałem wcześniej nie chciałby by moje dziecko kiedyś powiedziało po
                            angielsku że lubi jeść polskie buty- bo jakaś pani bez odpowiednich
                            kwalifikacji nauczyła je takiej wymowy.Ciężko oduczyć błędów językowych.
                            To już należy do pani decyzji, moim zdaniem za niektóre rzeczy nie powinny
                            zabierać się amatorzy( między innymi za gimnastykę korekcyjną i języki)
                            Chce pani kaleczyć swoje dziecko proszę bardzo.Ja tego nie będę robił.
                            A tak na marginesie to ile pani płaci za tą rytmikę i język, skoro zrobiła pani
                            taką awanture to przypuszczam że dużo?
                          • Gość: gość Re: Opłaty w przedszkolach IP: 212.33.95.* 15.11.05, 10:34
                            Bijesz pianę kobieto. Pokaż mi rodziców co przyprowadzą swoje dziecko do
                            przedszkola po południu na zajęcia dodatkowe. Te zajęcia są prowadzone na
                            życzenie rodziców i w takim terminie, który odpowiada wszystkim. Jak tobie to
                            nie odpowiada to rzeczywiście zmień przedszkole. Tylko że wszędzie jest tak
                            samo, właśnie dla wygody rodziców.
                            • Gość: justa Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.osiedle.net.pl 15.11.05, 13:09
                              Zgadzam sie z panią alą,musiałam zrezygnowac z przedszkola,bo dodatkowe oplaty
                              (np po co dziecku które nie umie czytac ksiażaka do angielskiego za 30 zł?)na
                              zajęcia i zabawy przerosły mój budżet.Najpierw zrezygnowałam z zajęć
                              dodatkowych,ale dziecko moje mówiło,że dzieci sie z niego smieją ze nie chodzi
                              no i w tym czasie jak grupa miała zajęcia on siedział sam w sali,pani piła kawe
                              i rozmawiała z drugą.Wiec nie mówicie ,że to wszystko takie oczywiste.Bo
                              przedszkole państwowe nie powinno kosztowac tyle,że po opłaceniu czesnego
                              zostaje z mojej wypłaty 200 zł.
                              • Gość: ktoś Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.11.05, 22:02
                                Droga Justo czy Twoje dziecko zajrzało pani do kubka? że wie, że to kawa?
                                Bardzo brzydko! A może wyjadło pani cukierki?
                                To straszne.
                                • Gość: Ktoś taki Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.zetobi.com.pl / *.zetobi.com.pl 19.11.05, 13:21
                                  No naprawde na tym forum chyba pisza same przedszkolanki. Justyna ma racje, a
                                  wy powinnyscie wziac sie ostro do roboty. Obiboki.
                                • Gość: tesh tatuś Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 19.11.05, 18:53
                                  Może jestem zbyt młody, aby brać udział w dyskusji, ale zadam jednak to
                                  pytanie: "Kto chciał demokracji?". Dlatego droga Pani niestety czy nam się
                                  podoba, czy nie musimy dostosować się do decyzji większości. A przedszkolu nr
                                  44 nie mam zbyt dużo do zarzucenia, a znam je od 1994 roku, bo wtedy poszedł do
                                  niego mój pierwszy syn. Grzeszki ma każdy, ale Pani może należy do tych, co
                                  mogą "rzucić kamieniem"?
    • Gość: też mama Re: Opłaty w przedszkolach IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.11.05, 00:05
      Droga Alu! Wydaje mi się, że twoje pretensje są skierowane troszkę nie w tą
      stronę. Jeśli wg Ciebie przedszkole i panie przeszkolanki nie zapewniają
      odpowiedniego poziomu edukacji to chyba raczej nie z własnej winy. Może
      większość tych Pań zna angielski, umie tańczyć. etc, ale one muszą pracować wg
      programu, który ustanawia ktoś wyżej. Tak samo jest w szkole. Dlaczego np. w
      podstawówce nie ma bezpłatnej nauki 3 języków obcych, niemieckiego
      hiszpańskiego, francuskiego.....? Podejrzewam, że sporo dzieci chodzi na drugi,
      lub trzeci j. obcy dodatkowo - czyli ODPŁATNIE.
      Moja córka jest przedszkolakiem i chodzi na dodatkowe, odpłatne zajęcia -
      angielski, gimnastykę korekcyjną (prowadzoną przez wykwalifikowaną
      rehabilitantkę!) i tańce. Akurat rytmika jest za darmo. I nie chce mi się
      wierzyć, że dzieci śmieją się z siebie w przedszkolu, że któreś nie chodzi na
      dane zajęcia! no chyba, że dziecku się to wmówi..... U nas też dzielą grupy i
      nigdy nie jest tak, że cała grupa chodzi na wszystkie zajęcia płatne, bo
      najzwyczajniej w świecie nie wszystkich rodziców na to stać. I nigdny nie
      słyszałam, żeby któreś dziecko było w jakikolwiek sposób zdyskryminowane.

      Poza tym broniąc pań w przedszkolu (w naszym są wspaniałe) uważam, że jak ktoś
      jest od wszystkiego, to jest do niczego:) W specjalizacji siła:)!!:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka