Gość: Na Pochybel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.11.05, 23:02
Mam nadzieję, że ktoś z gazety czyta te forum i zainteresuje się tematem
Jakoś w ostatnim czasie dostałem do opłacenia 3 faktury za gaz. Oczywiście
jako człowiek praktyczny chciałem zrobić jeden przelew bez zbytnich ceregieli-
wiadomo- jeden przelew = jedna opłata.
Zsumowałem zatem wszystkie 3 faktury, wskakuję na konto, wypełniam zlecenie
przelewu i... oczom nie wierzę.
KAŻDĄ Z FAKTUR NALEŻY PRZELAĆ NA INNE KONTO!!!
Mało tego. Dwie faktury są z identycznym terminem płatności- ale konta są
inne. A zatem trzeba płacić razy 2 opłaty za przelew- TO JAKAŚ PARANOJA.
Nie wiem jaka jest opłata na poczcie, ale pewnie jakaś jest- u mnie jest
symboliczna, ale nie lubię takich krzywych ruchów.
I pytania:
1.Czy gazownia ma jakiś układ z pocztą polską, bankami itd i kosi dodatkowo
kasę z opłat za te przelewy?
2.Kto płaci za te tony papieru debilnie wysyłane do odbiorców? (jak mniemam
pewnie odbiorcy)
3. Czy gazownikom nie jest wstyd, że dują stare babcie i emerytów na jakichś
opłatach za przelew?
Ja już pomijam ten bełkot na fakturze w stylu "opłata przesyłowa s" , opłata
przesyłowa "z" itd.
Mam nadzieję, że redakcja się tym zajmie.
GAZOWNICY DO GAZU!!!!!!!!