Dodaj do ulubionych

Sverira lubię

13.04.26, 22:15
Choć mamy całkiem inne poglądy. To jest to, co odróżnia Ślązaków od reszty społeczeństwa. Liczy się zadanie, a nie kto je dokona. Wstępne koszty i do pracy. Wspólnej pracy. Tak pokonaliśmy Rakoczego. Dwóch nieznoszących się przywódców stanęło razem ku chwale RP. Jakby się kłócili Rakoczy byłby królem Polski. Ale działali razem.



www.youtube.com/watch?v=v4x4lQlro4U
Obserwuj wątek
    • boggi_dan Re: Sverira lubię 14.04.26, 21:18
      A on o tym wie. Zaprosiłeś go na to forum.
      • negativum Re: Sverira lubię 14.04.26, 21:29
        boggi_dan napisał:

        > A on o tym wie. Zaprosiłeś go na to forum.

        Jest zaproszony, chyba nawet jest adminem. smile Nie chce mnie się sprawdzać.
    • boggi_dan Re: Sverira lubię 11.05.26, 23:31
      To nie jest żaden kumpel, ani przyjaciel. Gdy miałeś blokadę to nawet się nie zapytał. Bardziej się martwił o Psa. Po ostatnich wpisach na FK dla mnie nie istnieje.
      • negativum Re: Sverira lubię 12.05.26, 01:32
        boggi_dan napisał:

        > To nie jest żaden kumpel, ani przyjaciel. Gdy miałeś blokadę to nawet się nie z
        > apytał. Bardziej się martwił o Psa. Po ostatnich wpisach na FK dla mnie nie ist
        > nieje.

        No jest ziomek. Ale taki odległy. Tak jak pisałem. Ruda jest na pierwszym miejscu. Kobieta 66 lat. Ale ona jest szaloną. Mało jest kobiet, które potrafią poświęcić siebie dla szczyle młodszego o 12 lat. Karabin (z Cisnej) przeniósł się na drugą stronę lustra. Zostali mi Radzik, Sitas, Tadziu, Aneta, Mariola i Jaśka. Jeszcze parę innych. Ale Ruda jest najlepsza. Potrafi się ze mną spotkać i obić mi ryj. Temperament Rudej wzbudzał szacunek już 40 lat wcześniej.
        Muszę się spotkać z Martą na UWr. Pogadać z Nią. Znęca się na Rudą. A z Martą tworzyliśmy parę. Przeszedłem przez studia doświadczalne. Moją partnerką na zajęciach była Marta (lubiliśmy się). Może dlatego próbuje się mścić na Rudej?

        Ruda i ja mamy dowolny wstęp do dziekanatu. Przyjdzie Cię ochota, masz wstęp. Ani Ona, ani ja nie pracujemy na wydziale. Jesteśmy obcy. Ostatnio kobietki się zdziwiły. Chodzę jak sierściuch. Taki jest mój styl. Nie przywiązuję sobie wartości do krawatów. W pracy mnie akceptują. A co za nią mam to w rzyci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka