Dodaj do ulubionych

"Amadeusz"

29.12.05, 17:46
Dziś w Polsacie o 00:10.
Nie mam nagranego, więc obejrzę kolejny raz i nie będę się denerwować
reklamami, nie będę, nie będę...
Obserwuj wątek
    • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 18:20
      Co z tego, że mam na kasecie, i tak będę oglądać!!!!
      • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 18:26
        To co? Pijemy kawkę?
        • rumburakk1 Re: "Amadeusz" 29.12.05, 20:18
          a ja mam i na kasecie i na płytach i soundtrack na cd. Powód? To najlepszy film
          jaki kiedykolwiek w życiu widziałem. Dla mnie rzecz jasna. Jest to przepiękny
          obraz kultury schyłku XVIII wieku. Mozartem sie mniej (akurat w tym
          wypadku)zachwycam a bardziej wnętrzami i realiami które są żywcem wyjęte z
          pamiętników Ponte, Callota i innych Obejrzę dzis z sentymentu, ale tylko dlatego
          że jestem po po "noworocznym" raucie na mroźnym powietrzu i w śniegu. Zima to
          poezja a Lato - proza życia gdzie kwitnie chuć i niecne rządze.
          Radzę każdemu zaprosić jutro sąsiada, wyjść do lasu, rozpalić ognisko, otworzyć
          butelczynę, uwędzić mięsiwo i rozkoszować się śniegiem którego chłód staje sie
          równie ciepły jak rozkołysanym wydaje sie być nieboskłon po dobrej nalewce.
          Ehhh chyba tak muszę częściej ojca i sąsiadów wyciągać na nasze bezdroża. Co tam
          koncertowe sale, co tam chóry i orkiestry... Symfonia igliwia i sosnowych gałęzi
          wygrywana mroźnego wiatru oddechem - to dopiero arcydzieło.
          Było pięknie, Sylwestra ma już gdzieś. Idę nowy rok spędzić z gilami i sikorami
          - a jak się da to i z dziczyzną (żywą).
          • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 22:03
            Witaj, Rumburaku. Podzielam Twą pasję do zimowej poezji i jej piękna
            nieoczywistego, więc przez chwilę pozazdrościłam Ci tego koncertu pod
            rozkołysanym nieboskłonem. Ale tylko przez krótką chwilę, bo sama mam za
            oknem „Myśliwych” i wzbijająca się do lotu wrona, dokładnie jak u Bruegla,
            zachwyca tak, jak Twoje gile i sikorki.
            A „Amadeusza” oglądam za każdym razem inaczej: raz tak jak Ty, innym razem jako
            rzecz o istocie tworzenia, albo o roli artysty, albo o wadzeniu się człowieka z
            Bogiem. Sama jestem ciekawa, co zobaczę dziś.

            To miła myśl, że będziemy oglądać razem: Iwa, Ty i ja.


            • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:19
              Arana, kawka za niecałą godzinkę!
              • jdrk Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:26
                Cześć wszystkim! Mogę się dołączyć? ;) Przyniosłem przepyszne (robione przez
                bratową) świąteczne ciasteczka :)
                • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:32
                  jdrk napisał:

                  > Cześć wszystkim! Mogę się dołączyć? ;) Przyniosłem przepyszne (robione przez
                  > bratową) świąteczne ciasteczka :)

                  Cynamonowe? Wchodzę!
                  PS. Dlaczego to jest dopiero po północy?!!!
                  • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:40
                    Hej, jak miło! Impreza się rozkręca.
                    Kawa pod ręką. Jędrku, dzięki za ciastka.

                    < Dlaczego to jest dopiero po północy?!!!

                    To z troski o nas. Polsat dba byśmy oglądali w spokoju, bo księżyc już zaszedł
                    i psu się pośpiły, prawda, Iwo?
                    • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:45
                      Prawda. Chociaż nic nie klaszcze za borem od momentu, kiedy moja wnusia
                      zasnęła...
                      • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:48
                        To pierwswze takie spotkanie od czasu Konkursu, gdy słuchaliśmy razem.

                        A tak przy okazji: UPC włączyło Kulturę i w Wigilię powtórzyło prawie całego
                        konkursowego Blechacza. Słuchaliście?
                        • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:50
                          Ja dopiero niedawno odkryłam, ze mam "Kulturę" (nomen omen), więc Blechacza nie
                          oglądałam.
                          • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:55
                            Żałuj, bo z telewizora brzmiał tak samo wspaniale jak jak w FN. Ja też trafiłam
                            przypadkiem, dopiero od Walców i utonęłam we wspomnieniach z tych pięknych dni.
                        • jdrk Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:52
                          arana napisała:
                          > A tak przy okazji: UPC włączyło Kulturę i w Wigilię powtórzyło prawie całego
                          > konkursowego Blechacza. Słuchaliście?

                          Nie wiedziałem - dzięki za info :)
                        • iwa_ja Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:53
                          arana napisała:

                          > To pierwswze takie spotkanie od czasu Konkursu, gdy słuchaliśmy razem.
                          >
                          Na innym forum było zespołowe słuchanie otwarcia LaScali po remoncie.
                          Niezapomniane przezycie...
                          Nawiasem mówiąc, napalam się na zakup Cecilii Bartoli z jej Salierim. Ona jest
                          genialna!
                          • arana Re: "Amadeusz" 29.12.05, 23:58
                            Iwa:
                            > Na innym forum było zespołowe słuchanie otwarcia LaScali po remoncie.
                            > Niezapomniane przezycie...


                            Możesz zdradzić, gdzie?
                            • iwa_ja Re: "Amadeusz" 30.12.05, 00:03
                              Tego foruma już nie ma. To było moje forum.
                              • iwa_ja Re: "Amadeusz" 30.12.05, 00:46
                                Nienawidzę przerw!!!!!
                                PS. Kawka ze śmietanką?
                                • arana Re: "Amadeusz" 30.12.05, 00:47
                                  Obiecałam sobie, że nie będę się denerwować!

                                  Z mlekiem, dziękuję.
                                  • bwv1004 Re: "Amadeusz" 30.12.05, 01:18
                                    I jak się ogląda? Kawka smakuje? Ja nie mam Polsatu, mogę sobie jednak puscić z
                                    komputera - dokonałem kiedyś aktu piractwa i mam 1.4GB "Amadeusza" :-)

                                    A Polsat puszcza Wam wersję pierwotną czy "reżyserską" ?
                                    • iwa_ja Re: "Amadeusz" 30.12.05, 01:23
                                      Nie wiem, która jest pierwotna, a która reżyserska. To regularny (tfu,
                                      agglicyzm!) film, który kiedys oglądałam w kinie.
                                      Niemniej jednak, napawam się...
                                      I teraz partita...
                                    • jdrk Re: "Amadeusz" 30.12.05, 01:27
                                      bwv1004 napisał:

                                      > I jak się ogląda? Kawka smakuje?
                                      Ogląda się cudownie (na szczęście nie ma dużo reklam), a kawka przepyszna ;)

                                      > A Polsat puszcza Wam wersję pierwotną czy "reżyserską" ?
                                      Pierwotna - szkoda tylko, że lektorem.
                                      • bwv1004 Re: "Amadeusz" 30.12.05, 01:32
                                        Chyba się cieszę, że nie mogę ogladac. Nie dość, że reklamy, to jeszcze
                                        lektor :-(

                                        Ten film powinien występować wyłącznie z napisami...
                                        • arana Re: "Amadeusz" 30.12.05, 03:05
                                          I jak tu teraz spać? A trzeba jak najszybciej.
                                          Chwała Polsatowi za jedną tylko przerwę.
                                          Macie rację, że z napisami, choć Matul dobrze czytał.

                                          Dobranoc! Dobranoc! Do następnego spotkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka