Gość: ja
IP: *.csk.pl
14.02.06, 11:43
ale się porobiło. Człowiek, który nie mógł kierować nawet sklepem GS-u został
wojewodą a jego dobry koleżka Kazio Dębski miał być wicewojewodą. Czy u PiS-
uarów panuje taka moda, że na eksponowane stanowiska chce się wypychać ludzi
dodkoła których zaczyna "śmierdzieć"