Dodaj do ulubionych

Parkingom i sklepom mówimy nie

27.02.06, 21:31
Boże, co za zidiociali mieszkańcy...
Obserwuj wątek
    • nekroskop88 Parkingom i sklepom mówimy nie 27.02.06, 21:31

      • kris_bialystok Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 27.02.06, 22:23
        Tak nasz Polska niufność oraz syndrom Pawlaka i Kargula - Chłop żywemy nie przepuści.
    • Gość: agna Re: Parkingom i sklepom mówimy nie IP: 212.17.39.* 27.02.06, 22:15
      Nie chca nowych miejsc pracy? Pogratulowac.
    • Gość: jak@o2.pl Komuniści wpuścili hołotę do centrum IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 27.02.06, 22:40

      Jakim prawem można decydować o sposobie zabudowy nie swojej posesji
      • Gość: milosz Re: Komuniści wpuścili hołotę do centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:48
        dokładnie.
        a ci mieszkańcy to niby experci od kultury??? ja rozumiem, że ktoś chce mieć
        spokój wokół domu, ale wtedy trza się wyprowadzić gdzies na Dubicze Cerkiewne
        czy coś tam i jest spokój. co za głąby ja nie moge
    • Gość: rowerzyk Re: Parkingom i sklepom mówimy nie IP: 195.177.197.* 28.02.06, 08:12
      nekroskop88 napisał:

      > Boże, co za zidiociali mieszkańcy...

      Moim zdaniem to nie zidiocenie, tylko niewiedza i brak zaufania do waladzy i do
      inwestora.
    • Gość: jak12@o2.pl w tym mieście nic nie można zrobić IP: *.man.bialystok.pl 28.02.06, 08:38
      Wysłannicy legalnej władzy z Warszawy słuchają postulatów nielegalnego
      zbiegowiska bezskładkowych emerytów. ciekawy kraj
    • grat.nowy staropolskim obyczajem 28.02.06, 08:52
      mieszkańcy najpierw oprotestują "prywaciarza", a potem ewentualnie spytają
      przeciwko czemu konkretnie był protest... w ogóle co to za taktyka, trzeba było
      sprzedać informację o gabinetach lekarskich, a nie o parkingu... wszyscy
      emeryci byliby za...
      • anka1 Re: staropolskim obyczajem 28.02.06, 08:55
        pomieszkajcie sobie w trojkacie bermudzkim to moze zrozumiecie mieszkancow
        zamiast ich obrazac i od idiotow wyzywac. ciekawe czy ktos z Was chcialby miec
        pod oknem parking a naprzeciw okien knajpe.
        gratuluje empatii i kultury !
        • grat.nowy Re: staropolskim obyczajem 28.02.06, 09:05
          nikt tego parkingu jeszcze nie potwierdził, co więcej - mieszkańcy również by z
          niego skorzystali, mimo iż w "trójkącie" kilku zapewne również ma samochody,
          które chciałoby gdzieś bezpiecznie parkować, więcej - chyba miło by było gdyby
          ktoś uporządkował tą średnio atrakcyjną okolicę - polecam wycieczkę w okolice
          Hotelu Branicki... mam wrażenie, że takie sąsiedztwo nikomu nie wadzi.
          - -
          g-rat
          • kris_bialystok Re: staropolskim obyczajem 28.02.06, 09:30
            Kurcze, ja bym więcej widział takich inwestorów, którzy tak kamienicę odnowią! Miasto powinno te stare kamienice sprzedać za niewielką cenę, wówczas może więcej byłoby takich ładnych miejsc w Białym.
            A o czym my tu mówimy... to jest tak oczywiste, musimy tłumaczyć się z normalności.
            • nekroskop88 Re: staropolskim obyczajem 28.02.06, 17:26
              Fotka:
              www.hotelbranicki.pl/galeria/1/fasada.jpg
              :)
        • koczisss Re: staropolskim obyczajem 01.03.06, 11:56
          Kurde, jak chcą spokoju, to po co z wiochy do miasta się pchali???
    • Gość: sąsiad Re: Parkingom i sklepom mówimy nie IP: *.elpos.net 28.02.06, 17:22
      Ja tam mieszkam i nie życzę sobie żeby jakiś gó..arz mnie obrażał. Mam
      nadzieję, że pod Twoim oknem ktoś zbuduje parking sięgający Twojego piętra,
      zasłoni Ci okna- ciekawe czy będziesz szczęśliwy.
      • nekroskop88 Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 28.02.06, 17:25
        Wiedziałeś co bierzesz! Wiedziałeś, że to mieszkanie w Centrum! Więc nie wiem o
        co Ci teraz chodzi? Jak się nie podoba, to kup sobie domek na zadupiu, pod
        granicą z Białorusią. Tam na pewno nikt nie wybuduje parkingu zasłaniającego Ci
        widok.
        • anka1 Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 01.03.06, 08:19
          brawo Nekroskop brawo ! twoja kultura i argumenty stoja na takim poziomie,ze
          tylko do zlobka Cie wyslac.
          gdyby ludzie mieli mozliwosci wyniesienia sie z centrum to mieszkaliby tam
          zapewne tylko tacy zwolennicy "wolnosci" jak Ty. wtedy bylyby tam "raj" :
          wrzaski przez cala noc, zasikane,zasmiecone i za przeproszeniem zasr ...,
          zarzygane podworka i ulice. przejdz sie po centrum w letni niedzielny poranek.
          moze wtedy dotrze do Ciebie co musza znosic Ci ktorzy musza tam mieszkac. bo
          kto ma mozliwosc to stamtad ucieka.
          • grat.nowy używanym słownictwem 01.03.06, 08:27
            koleżanka poziomu również niestety nie podnosi... hmm.

            mam wrażenie, że koleżanka i kilka innych obecnych tu osób myślą sobie w
            następujacy sposób: prywaciarz = knajpa = spelunka = melina. Może być też
            inaczej i może nie warto dusić inicjatywy i inwestycji w zarodku, bo "trójkąt"
            na zawsze pozostanie "trójkątem"...
            • anka1 Re: używanym słownictwem 01.03.06, 08:36
              nie zauwazyles slow : " za przeproszeniem "? szkoda. moze trzeba dostosowac sie
              do poziomu co poniektorych postow.
              poza tym nie jestem twoja kolezanka.
              prywaciarze w centrum w wiekszosci dzialaja tak, ze nic dziwnego ze ludzie ich
              ze spelunami i melinami kojarza. porozmawiaj sobie np. z mieszkancami blokow
              przy knajpie Niebo i posluchaj co sobie na jego temat mysla. gdyby w knajpach i
              poza nimi byl porzadek nikt do nikogo nie mialby pretensji. ale jak talatajstwo
              wyje od oknami przez cale noce to dziwie sie ze jeszcze nikt do takich z
              kalacha nie wygarnal.
              • grat.nowy ech... uderz w stół a coś tam się odezwie... 01.03.06, 08:42
                "ale jak talatajstwo
                wyje od oknami przez cale noce to dziwie sie ze jeszcze nikt do takich z
                kalacha nie wygarnal."

                pojechała koleżanka po bandzie... "kolezanka" naturalnie z lekkim przymrużeniem
                oka, skoro koleżanka tak, to mi też nie zależy.

                pozdrawiam serdecznie,
                • anka1 Re: ech... uderz w stół a coś tam się odezwie... 01.03.06, 08:52
                  powtarzam jeszcze raz : nie jestem twoja kolezanka towarzyszu.
                  daruj sobie umoralnianie, za stara na to jestem. takich co wyja po nocach
                  wychodzac z knajp jeszcze i tak delikatnie okreslilam.
                  bez pozdrowien obroncom melin i spelunek.
                  • grat.nowy koleżanka coś o kulturze bajdurzyła wcześniej... 01.03.06, 09:00
                    mam jednak wrażenie, że tego czego wymaga od innych jej niestety momentami
                    brakuje... coż, bywa i tak.

                    skąd absurdalny pomysł i nazwanie mnie "towarzyszem"? Bardziej się koleżanka
                    nie mogła pomylić. Odnoszę nieodparte wrażenie, że moja interlokutorka jest
                    przykładem jak łatwo można wbić sobie do głowy jakiś ciasny pomysł i trzymać
                    się go do upadłego..., jakkolwiek pozbawiony byłby sensu.

                    Właściwie to szkoda podnosić duskusję, bo koleżanka ma swoją wizję świata,
                    którą bezwzględnie forsuje nie przyjmując innych opinii i pomysłów.

                    Pozdrawiam,
          • Gość: milosz Re: Parkingom i sklepom mówimy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:50
            jak widać jeszcze nie wszyscy zrozumieli do czego służy centrum miasta- knajpy
            i lokale handlowo - usługowe tam były, są i bedą, zaś wszystko zależy od tego
            czy ktoś w to wszystko zainwestuje i polepszy standard (parkingi itp) czy
            będzie rzeźba w g.wnie. widac mieskzańcom zależy na tym drugim - Wasz wybór
            • koczisss Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 01.03.06, 12:01
              Dziwisz się?
              W większości to imigranci z wiochy, którym spokój się marzy! To ja się zapytuję,
              kiego grzyba do miasta się pchali?
      • koczisss Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 01.03.06, 11:57
        Jedź pod Hajnołkę, na swoją wieś, tam nic nie będą budować!
        Chłopie, mieszkasz w mieście nie na wsi!!!
        • anka1 Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 01.03.06, 13:10
          na szczescie wspolnoty mieszkaniowe maja dzis sporo do powiedzenia i najlepiej
          to widac na przykladzie sklepu z Lipowej z ktorego wodke wyrzucono. a jak
          zechca to sobie postawia rzezbe - jak tu ktos napisal - z g... i to takiego
          ktore bywalcy knajp zostawiaja. ich prawo.
          skonczcie wreszcie z tymi zalosnymi argumentami ze jak sie komus nie podoba to
          niech sie z centrum wyniesie. ludzie mieszkali tam o wiele wczesniej,zanim sie
          tam spelunowy boom zaczal i maja prawo do spokoju w nocy.
          • nekroskop88 Re: Parkingom i sklepom mówimy nie 01.03.06, 14:19
            Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że się mieszka w centrum! Centrum - to
            jest coś takiego, gdzie załatwia się ważne sprawy, robi zakupy lub bawi się w
            pubach/klubach! Tam były, są i będą kulturalne puby i mordownie. Mam nadzieję,
            że ten hotel powstanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka