Dodaj do ulubionych

Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórczej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:28
My nie wierzymy w te plotki, nie można zmarnować tak wspaniałego miejsca,
gdzie mamy możliwość rozwijania się. To jedno z nielicznych miejsc jakie
jescze zostało w Polsce, gdzie po przez prace można się rozwijać TWÓRCZO. Nie
bez powodu został klasztor nazwany "Domem Pracy Twórczej", a pan Dyrektor
Dariusz Jachimowicz, nie zrobił z klasztoru "Domu Turysty" - pokazał, że
nazwa mówi sama za siebie i naprawdę ma rację przetrwania "Dom Pracy
Twórczej". Nie rozumiem naszego Ministra Kultury, czy naprawdę chodzi mu o
nasze dobro i nasz rozwój Twórczy?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Wiszniewski Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 00:04
      Już prawie nie ma takich miejsc w Polsce. Skupienie i oddalenie jest niezbędne
      by myśleć... Tam jest to możliwe. Następna głupota... ale Kultura jest
      nierentowna , o czym świadczy polityka naszego (?) rządu od 15 lat. BĘDZIECIE
      WIĘC MIELI TELENOWELE. Krótka piłkA .... i szybka śmierć . Tomasz (reżyser)
      • Gość: jot Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.stnet.pl 03.03.06, 11:53
        Dom Pracy Twórczej ma swojego właściciela. Jest nim KK. Po co pakować pieniądze w coś, co tylko jest w dzierżawie. Szczególnej dzierżawie, która ustanie, jak wszystkie budynki będą odbudowane i odnowione. A później trzeba oddać. To jest sprawa dla prokuratury.
        • Gość: Zielona Gąska Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:47
          Optymalną sytuacją by było, gdyby KK przekazał państwu klasztor. No cóż ale to
          mażenia ściętej głowy. Najbardziej stracą mieszkańcy regionu. Bo zarówno
          ministerstwo na oddaniu klasztoru, jak i biskupstwo tylko na tym zyska, że też
          komuniści nie mogli tego wszystkiego w latach 60 -tych dopilnować. A szkoda.
    • Gość: Michal Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:44
      Nasi władcy oddali fanatykom ekologii jezioro Wigry i przyległe wsie wraz z
      ludźmi, w wyniku tego zamarła turystyka. Teraz oddajmy klasztor wtedy już nikt
      oprócz ptaków tu nie zawita. Klasztor odbudowano z kompletnych ruin za pieniądze
      podatnika - byly to "ciężkie" pieniądze, teraz lekką ręką chcemy to oddać. Takie
      sytuacje są dokładnie zdiagnozowane w kodeksie karnym. Ukłony dla Ministra Ziobro.
      • Gość: kolo Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:54
        > Nasi władcy oddali fanatykom ekologii jezioro Wigry i przyległe wsie wraz z
        > ludźmi, w wyniku tego zamarła turystyka. Teraz oddajmy klasztor wtedy już nikt
        > oprócz ptaków tu nie zawita. Klasztor odbudowano z kompletnych ruin za
        pieniądz
        > e
        > podatnika - byly to "ciężkie" pieniądze, teraz lekką ręką chcemy to oddać.
        Taki
        > e
        > sytuacje są dokładnie zdiagnozowane w kodeksie karnym. Ukłony dla Ministra
        Ziob
        > ro.

        - oddali fanatykom - jezioro Wigry - hehehehe -
        Takie > sytuacje są dokładnie zdiagnozowane - PSZYCHIATRYCZNIE
        w wyniku tego zamarła turystyka.
        CHYBA WSZY - na twojej głowie przestały wędrować.
        Bo tutaj nic nie zamarło.
        Pan się z Choinki órwał. hecheehch

        A co do lekkiej ręki - to Piszesz pan lelkie głupoty.
        Ziobro tu nie ma nic do żeczy. A może już - ma ???
        • Gość: idzikczortu Re: Artyści przeciw likwidacji Domu Pracy Twórcze IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 01.04.06, 03:36
          Eremy przy pokamedulskim klasztorze wigierskim to prawdziwa perelka widokowa,
          unikalna w skali kraju.
          Pasjami lubilem przechodzic sie po obrzezach jeziora i delektowac sie
          architektura calego zespolu, jakby naturalnie wyrastajaca z krajobrazu.
          ......................................................................
          Te same eremy weszly takze w krwio-obieg polskiej sceny kulturalnej. A, ze
          krwio-obieg polskiej kultury w obecnych, rewolucyjnych niemal, przemianach
          pokomunistycznych - jest niezwykle anemiczny, stad tez biskupom diecezji
          Elckiej, wsrod wielu innych wyzwan, przypadla takze historyczna rola zachowania
          ciaglosci miejsca "warsztatow artystycznych" nad Wigrami.
          Tymbardziej, ze do waznej tradycji kosciola nalezy takze funkcja mecenatu
          sztuki.
          Co wiecej, kosciol katolicki juz w XVI-wieku zadeklarowal, iz wszystkie ruchy
          ikonoklastyczne wywodzace sie z Reformacji (na wzor Islamu), niszczace sztuke
          lub jej zabraniajace - sa schizmatyczne.
          I odwrotnie, precedensow historycznych gdzie kosciol byl mecenasem i
          inspiratorem wielkiej sztuki - jest bez liku. Moznaby tu zaczac od najnowszej
          historii XX-go wieku gdzie jeden z najwiekszych tworcow malarstwa wspolczesnego
          Henri Matisse (koneserzy sa zdania, ze malarz wyzszej klasy od swego slawnego
          rywala- Picassa), zamieszkal przy klasztorze u schylku swego zycia ale, ten
          przyklad jak i mnostwo innych pozostaja w cieniu dokonan jednego z najwiekszych
          mecenasow sztuki - papieza Juliusza II (della Rovere).
          Nie bede ukrywal, ze mam slabosc do postaci tego papieza, byc moze dlatego, iz
          on, nie bedac wzorem dyplomacji (byl z natury cholerykiem),mial za to w
          nadmiarze wartosci ktorych mu mozna tylko zazdroscic - wielki i otwarty umysl,
          talent artystyczny a takze byl bardzo odwaznym strategiem wojskowym (czasy tego
          wymagaly).
          Slowem, zarzadca kosciola w symbiozie z wielkim mecenasem sztuki. To dzieki
          niemu swiat jest bogatszy o wspaniala architekture bazyliki Sw. Piotra
          autorstwa architekta Bramante'go a takze o niezwykla Kaplice Sykstynska gdzie
          sztuka malarska Michala Aniola siegnela zenitu wielkosci.
          Czy mecenat nad sztuka oplaca sie?
          Tak sie przypadkiem sklada, iz akurat mija 500 lat od czasu namalowania na
          srodku sufitu Kaplicy Sykstynskiej postaci Adama, rozpoczynajacej cykl "stanz"
          komponujacych sie w ciag stworzenia swiata.
          Artyzm glownej sceny, tak jak ja przedstawil Michal Aniol, gdzie Adam wyciaga
          palec ktory ma dotknac Stworca by zapoczatkowac zycie na swiecie, tak jak i
          kiedys, tak i dzisiaj, wywoluje u patrzacych na to z dolu - gesia skorke;
          czyzby to tylko z przypadku, ta scena wlasnie jest dzis pokazywana jako watek
          przewodni w wielu filmach hollywodzkich dot. przyszlosci rasy ludzkiej? Ta
          scena takze jest dzis na okladkach wielu albumow DVD z najnowsza muzyka
          ezoteryczna, ba, widzialem juz muzyczne "I-pody" z naklejkami
          zminiaturyzowanych "stanz" z Kaplicy Sykstynskiej.
          A przeciez mamy juz Anno Domini 2006.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka