Gość: pusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.06, 14:26
Czy Platforma odwoła ministra z Podlasia?
Sześć grzechów Jurgiela
Skończył się czas wyrozumiałości dla błędów ministra Jurgiela - oświadczył
wczoraj Donald Tusk, szef PO. Wczoraj Platforma zaczęła zbiórkę podpisów pod
wnioskiem o jego odwołanie. Głosowanie możliwe jest za dwa tygodnie, na
następnym posiedzeniu Sejmu.
- Dzisiaj ani polskich rolników, ani całej Polski nie stać na tak kosztownego
ministra, jeśli wycenimy jego błędy i zaniechania choćby w kwestii mleka czy
cukru - wyliczał Tusk.
- Uważamy, że jest to najsłabszy punkt w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza -
powiedział "Porannemu" poseł Aleksander Grad, odpowiedzialny za rolnictwo w
gabinecie cieni PO.
Grad dodał, że Platforma szczególnie liczy na poparcie wniosku przez
Samoobronę. Zarzuty PO odrzuca Wojciech Mojzesowicz, poseł PiS i szef komisji
rolnictwa. - Ten wniosek jest bezzasadny - podkreślił w rozmowie z "Porannym"
Mojzesowicz. - Jako szef komisji rolnictwa ściśle współpracuję z resortem
rolnictwa i widzę, że minister Jurgiel bardzo ciężko pracuje i odrabia
zaległości, które powstały podczas rządów jego poprzedników. Pakt działa
Powodzenie wniosku o odwołanie Jurgiela będzie zależało od stanowiska klubów
Samoobrony i LPR. A przypomnijmy, że w pakcie stabilizacyjnym Roman Giertych
i Andrzej Lepper zobowiązali się, że nie będą popierali wniosków o odwołanie
poszczególnych ministrów.
- Dopóki pakt stabilizacyjny działa, dopóty nie będziemy popierali wniosków o
odwołanie ministrów - zapowiada poseł Andrzej Fedorowicz, członek zarządu
krajowego LPR. - W tej sprawie jest jasność.
Poseł Genowefa Wiśniowska, wiceprzewodnicząca Samoobrony, wyjaśnia, że wiosek
PO zostanie najpierw omówiony na spotkaniu liderów trzech partii, tworzących
pakt stabilizacyjny.
- Jednak z góry mogę zapowiedzieć, że jako posłanka z województwa podlaskiego
będę broniła ministra Jurgiela - zapewnia Wiśniowska. - Pozytywnie oceniam
jego pracę i twardy sposób negocjacji z Komisją Europejską
Z kolei Robert Tyszkiewicz, poseł podlaskiej PO, zapowiada, że podpisze się
pod wnioskiem o odwołanie Krzysztofa Jurgiela. - Będzie to żółta kartka dla
ministra - mówi Tyszkiewicz. - Nie widzę wielkich szansy na odwołanie
Jurgiela, ale będzie to przynajmniej okazja, żeby porozmawiać o
funkcjonowaniu resortu rolnictwa.
Część działaczy samorządowych z Białegostoku twierdzi, że Jurgiel i tak
odejdzie z ministerstwa, żeby wystartować w wyborach na prezydenta miasta.
Informacje te powtórzyła niedawno jedna z lokalnych gazet. "Poranny" już dwa
tygodnie temu pytał Krzysztofa Jurgiela, czy będzie kandydatem PiS na
prezydenta Białegostoku. Ten zdecydowanie zaprzeczył: - To tylko plotki,
które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - podkreślił Jurgiel.
GRZECHY MINISTRA
1. Jurgiel zapowiada rozmowy na temat możliwości zniesienia kwot mlecznych w
krajach Unii Europejskiej przed 2014 roku lub zmiany ich wysokości. PO
twierdzi, że rynek mleka jest dobrze uregulowany, a istnienie kwot mlecznych
oznacza bezpieczeństwo, że rolnik może sprzedać swoją produkcję.
2. Jurgiel sprzeciwiał się reformie rynku cukru, groził nawet jej
zawetowaniem, ale ostatecznie nic nie wskórał.
3. Pogarsza się sytuacja na rynku wieprzowiny, a w sprawie rosyjskiego
embarga na eksport polskiej żywności jest zastój.
4. Jurgiel ma problemy w ułożeniu stosunków z Komisją Europejską, wręcz boi
się kontaktów z Brukselą.
5. Z resortu uciekają kolejni wiceministrowie
6. Czy Jurgiel zataił informacje o wyniku badań łabędzi zarażonych wirusem H5
i poinformował o nich z trzydniowym opóźnieniem? Taki zarzut sformułowała "
Gazeta Wyborcza". Wczoraj Krzysztof Jażdżewski, główny lekarz weterynarii
potwierdził, że już w sobotę 4 marca Państwowy Instytut Weterynaryjny w
Puławach miała pierwsze wyniki badań.
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060309/BIALYSTOK/60308016