Gość: juniorek
IP: *.csk.pl
22.03.06, 21:33
"bo źle się czuje" - buhaha ... - to w tym artykule jest najlepsze.
Skojarzenie właściwe z tematyką artykułu. Hahaha ...
Kasa z miasta leci, na dyżurach nikt nie odbiera telefonu, co wzbudza
podejrzenie, że niekogo na dyżurze nie ma, do tego nikt tego nie kontroluje
(czyt. miasto, bo to oni opłacają całą akcję). A kasa jest mieszkańców, bo to
oni opłacają wspaniałe pomysły i akcje naszych włodarzy.
P.S.
Czy pieniądze dla dyżurujących pochodzą z poboru opłat za używanie schodów?