Dodaj do ulubionych

Sprawa białego BMW

IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.03.06, 20:59
to przecież chore.człowiekowi ukradli samochód mimo tego ze stracił on bardzo
duzo na wartości to musi pokrywac jeszcze koszty postoju na parkingu.policja
jest śmieszna moim zdaniem!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wert Re: Sprawa białego BMW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 21:38
      policja nie będzie sie takimi bzdetami zajmować ponieważ nie ma w tym zadnego
      interesu. Wypłata i tak będize na koniec miesiąca, a cała dzialalność ogranicza
      się do "mielenia" i pustego przerobu.Może ruszyliby tyłki gdyby sprawa osobiście
      dotknęła jedego z nich, ale przy takiej chęci i braku codziennego "treningu"
      nie wiem czy jeszcze by potrafili.
    • Gość: mitsubishi Policja ma nas gdzieś. IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 07:47
      • Gość: gunnar Re: Policja ma nas gdzieś. IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.06, 21:03
        Das ist ja typisch für die Polizei in Bialystok, Ihre Verteidigung ist
        Lügen ,Lügen, Lügen.....

        Die Polizei hat die Rechtsstaatlichkeit zu wahren
        dafür wurde sie ausgebildet und bezahlt.
        Mich würde es nicht wundern, wenn beim Diebstahl des BMW die Polizei den Dieben
        einen Hinweis gegeben hätte.
        Da stellt sich die Frage : Warum hat man den BMW nicht gesucht. Wollte man so
        lange warten bis das Fahrzeug total zerlegt und verschwunden ist. Ich glaube
        ja.

        Die polnische Polizeibeamten sollten sich schämen, und mal ein Beispiel nehmen
        an der deutschen Polizei.
        Hier wird unverzüglich ein Suchraster für alle in fraglich kommenden Banditen
        erstellt.
        Aufklärungsquote 92 % der Autodiebstähle.

        Aber was soll man von diesen korrupten polnischen Banditen in Uniform erwarten:

        große Sprüche, Lügen und eine absolute Unfähigkeit,... das ist die Wahrheit....

        Welcher Trottel in Uniform kommt auf die Idee, das der Besitzer des BMW
        gleichzeitig der Dieb ist ? ....Hat der zuviel Vodka getrunken... ?????

        Mir tut der Junge leid, hat für das Auto hart gearbeitet.

        Also liebe Einwohner von Bialystok passt auf auf euere Autos.

        Die Drecksbande von Autodieben wohnt in der °°° ul. Czeresniowa °°°.





    • Gość: ja Re: Sprawa białego BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 08:43
      Za komuny tez tak był. Złap złodzieja, przyprowadź na komendę i udowodnij, że
      to on ukradł to my go aresztujemy. Jak nie to pójdziesz siedzieć 40 godz. za
      zakłócanie spokoju dla dyzurnego, albo rzucanie fałszywych oskarżeń.
    • Gość: podatnik Re: Sprawa białego BMW IP: *.man.bialystok.pl 27.03.06, 08:54
      To jeszcze nic, koledze ukradli kilka lat temu mercedesa dostawczego. Odnalazł w
      podobny sposób sam szukając. Zgłośił policji miejsce postoju samochodu. Samochód
      nie został od razy zabezpieczony, tłumaczono że muszą jakiś czas poobserwować
      tzw. dziuplę. Po dalszych naciskach otrzymał informację że osoby podejrzane
      przedstawiły umowę sprzedaży z adresem zza Uralu. Poinformowano go również że
      osoba poszkodowana najczęściej w każdym samochodzie widzi swój. Dodam że kolega
      rozpoznał swój samochód po drobnych otarciach. Brak dowodu, brak przestępstwa
    • Gość: zz Re: Sprawa białego BMW IP: 213.25.24.* 27.03.06, 09:10
      "Sprawdzaliśmy każdą informację. Sami przeszukiwaliśmy parkingi i szroty z
      częściami samochodowymi. Dzięki temu, a także informacji uzyskanej operacyjnie,
      znaleźliśmy poszukiwane auto - mówi podkom. Dariusz Kędzior, rzecznik
      białostockiej policji. Źródło informacji operacyjnej jest tajne."
      Panie Kędzior niech Pan przynajmniej sam siebie nie oszukuje
    • Gość: lotnik Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.03.06, 10:03
      No tak, własciciel poprosił lekarzy pogotowia lotniczego o pomoc i ci znalezli
      utracony pojazd w jednym z garaży. Pan Więcko ponownie chce uchodzić za GURU
      spraw policyjnych.
      • Gość: fan wybita szyba, stracone radio IP: *.koba.pl / *.koba.pl 27.03.06, 10:18
        W czwartek, bedąc w rodzinnych stronach(Katowice), straciłem radio Sony CDX-4000R. Poszła oczywiście też szyba od strony kierowcy i to sprawiło mi najwięcej problemów. Złodzieje mieli szczęście, bo zostawiłem panel w schowku(moja głupota). Nastepną sprawą było zachowanie policji. Na 112 kazali mi czekać na miejscu i nic nie dotykać. Pomyślałem, że będzie profesjonalnie. Po 20 minutach zadzwonił policjant, że bedą za 15-20 minut. Czekałem na nich 1,5 godziny i skapitulowałem. Zmarzłem jak diabli, było już późne popołudnie, a trzeba było jeszcze szybę znaleźć, żeby wstawić ją na noc. Gdy już byłem w drodze do warsztatu zadzwonił pies i wydarł się na mnie, że mnie nie ma na miejscu. Puściły mi wtedy nerwy i pierwszy raz w życiu zjeb...m funkcjonariusza szanownej instytucji zwanej policją. Zażądałem na końcu żeby się przedstawił i poinformowałem, że zajmie się już nie szukaniem radia, a swoim i kolegów zachowaniem, bo składam skargę na ich postępowanie. Ogólnie było nerwowo, stresująco i kosztownie.
        • Gość: sebas Re: wybita szyba, stracone radio IP: 217.97.203.* 27.03.06, 11:02
          > ... pies i wydarł się na mnie, że mnie nie ma na miejscu. Puściły mi wtedy nerw
          > y i pierwszy raz w życiu zjeb...m funkcjonariusza szanownej instytucji zwanej p
          > olicją. Zażądałem na końcu żeby się przedstawił i poinformowałem, że zajmie się
          > już nie szukaniem radia, a swoim i kolegów zachowaniem, bo składam skargę na i
          > ch postępowanie. Ogólnie było nerwowo, stresująco i kosztownie.
          Moj rispekt. Serce rosnie gdy wiem ze nie wszyscy kulą sie przed glupolami w
          mundurach.
      • Gość: einsztein Re: Sprawa białego BMW IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.06, 19:50
        maciej rzeczywiscie prosil sluzbe o pomoc. helikopter krazyl nad lasem w
        krywlanach i lotnik stwierdzil ,ze w lesie sa 2 czerwone samochody ,samochodu
        macieja nie bylo w lesie. to zdanie mialo dac czytelnikowi do zrozumienia ,jak
        wiele trudu zadal sobie maciej ,aby samochod odnalezc.to smutne ,ze w pana
        rozumieniu helikoptery penetruja wnetrza garazy
    • prof.doswiadczalski Re: Sprawa białego BMW 27.03.06, 10:25
      A dlaczego policja nie zajmie się sprawdzaniem takich gości, co jeżdżą w swoich
      wypucowanych nowiutkich BMW, mają góra 2x lat, i wyglądają dresopodobnie.
      Niejeden nr rej. mógłbym podać, choć wcale tak dużo się po mieście nie
      poruszam :|
      • raeb Re: Sprawa białego BMW 27.03.06, 11:41
        A co to wnosi do tematu? Chyba nie myślisz, że te wszystkie samochody sa
        kradzione?
        No to fajnie się to wszystko czyta, i po co nam ostrzejsze prawo skoro nasz
        policja jest tak nie udolna!
        Sam miałem taki przypadek, że moja dziewczyna została okradziona w szpitalu
        Polikliniki, ona i jej matka straciły portfele a w nich w sumie było około
        500PLN i najlepsze było to, że podczas gdy na moment nie było nikogo na sali to
        złodziej zdążył wejść do sali spokojnie wszystko przeszukał, otworzył szafke
        wyją torbę a z jej portfel, po czym wszystko ładnie poukładał tak jak było
        wcześniej, tylko torbę dziewczyny, która wisiała na krześle postawił na parapet
        i po tym poznaliśmy, że ktoś był. Oczywiście została wezwana policja, ale
        powiedzieli, że nie wejda na teren szpitala bo nie mają ochraniachy! Ja i tak
        wiem, że złodziejem był jeden z pacjentów, który leżał obok, ale im się nie
        chciało wchodzić na drugie piętro. Czyli nawet nie przyszło im na myśl, żeby
        zabespieczyć jakies odciski palców czy przeszukać szpital w celu znalezienia
        portfeli. No to fajnie sobie pomyślałem, i straciłem resztki szacunku do tej
        instytucji, ale okazało się, że to nie jest koniec całej sprawy, bo skoro
        przyjechał radiowóz to teraz trzeba całe zajście zgłosić na komisarjacie do,
        którego regionu jest przynależny ten szpital, czyli Wawrszawska, no to mieliśmy
        spacerek na Warszawską, bo żeby przejechać się radiowozem to trzeba być
        przestępcą, bo oni nie mają czasu robić za taksówki. Po przyjściu na
        komisariat, tam sobie jeszcze godzinke odczekaliśmy aż śledczy się zjawi, a
        później śledczy zadaje pytania do mojej dziewczyny co gdzie i jak i
        najlepsze "Czy kogoś pani podejrzewa?", ogólnie jak się śledczy zjawił i
        dowiedział się o co chodzi to wyskoczył z takim hasłem "Ooooo, jak ja dawno
        tych papierów nie wypełniałem, musze zadzwonić spytać się jakie to druki trzeba
        wypełnić". Po tym jak dziewczyna powiedziała, że nikogo nie podejrzewa to
        śledczy powiedział "No widzi pani, my znamy tych złodzieji, którzy kradną w tym
        szpitalu, ale jeżeli pani nikogo nie widziała to skąd my mamy wiedzieć, który
        to zrobił".
        No to skoro wiedzą, że tam dochodzi do kradzieży, zresztą o czym się
        dowiedzieliśmy już po fakcie od personelu, że kradną tam jak cholera, tyo czemu
        nie zechcieli zdjąć odcisków palców z szafki, którą złodziej musiał otworzyć
        żeby dostać się do torby?
        Ogólnie rzecz ujmując to nasza policja ogranicza się do brania łapówek i od
        czasu do czasu złapania kogoś na sikaniu. Dzięki nim czuję się bezpieczny!
    • Gość: eee Fachowiec Więcko IP: *.elpos.net 27.03.06, 14:33
      Ten samochód stanowi dowód w sprawie i na pewno jego właściciel nie zapłaci za parking, tylko skarb państwa a potem obciąży złodziei jeżeli zostaną skazani. Ten dopisek to Panie Więcko jak zwykle dla dodania smaczku artykułowi i dla zbulwersowania czytelników. Nie wszystko co ten dziennikarz pisze jest prawdą, a że może i właściciel sam znalazł to może i prawda. Pan Więcko też jest wielki fachowiec-ulica Kombatantów jest na Białostoczku a na pewno nie ma jej przy 27 Lipca, no ale przy dzisiejczej technice to zrobił zdjęcie z tamtąd, ale po co rzeczowy przekaz informacji czytelnikowi , lepiej skupić się nad wymyśleniem czegoś aby nasr.. troszkę na policję. Zapraszam do lektury Ustawy Kodeks Postępowania Karnego, a można tam znaleźć np. gdzie kończy się zakres policji a gdzie decyzje podejmuje prokuratura i sąd, oraz od kiedy policja decyduje o losie dowodów rzeczowych, ale u Wiecki to policja za zaćmienie słońca będzie odpowiadać. Pozdrawiam wszystkich myślących czytelników.
      • Gość: prostownik Re: Fachowiec Więcko IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.06, 20:04
        to drobna pomylka ,samochod zginal z ul. kombatantow ,zostal znaleziony przy
        ul.czeresniowej,a obecnie znajduje sie przy ul. 27 lipca . pan czepia sie do
        drobej pomylki i odsyla do czytania kodeksu ,a ja prosze pana o wglad do
        slownika ortograficznego : ,,stamtad", nie,, z tamtad"
        • Gość: eee Re: Fachowiec Więcko IP: *.elpos.net 28.03.06, 02:25
          Do Prostownika.Proponuje nie burzyć się tylko przeczytać następny z artykułów a szczególnie jego zakończenie, czyżbym inaczej napisał w komentarzu??? Cytuje: „Wiadomo też, że za przetrzymanie auta na policyjnym parkingu Czytelnik nie zapłaci ani złotówki, choć wcześniej policja się tego domagała. Ta kwota zostanie włączona do kosztów postępowania, które na koniec sądowego procesu uiszczą złodzieje.” Ale oczywiście pół miasta uwierzyło panu Więcko i krzyk podnosi. Niech napisze konkretnie kto się domagał zapłaty za parking to uwierzę. I teraz po cichutku całkiem co innego się wypisuje. Nie neguje absolutnie tego że właściciel sam znalazł autko, nie bronię też policjantów, ale niech w końcu Wyborcza zacznie pisać obiektywnie, a nie pod publikę. Pozdrawiam.
          • Gość: "Maciej Kowalski" Re: Fachowiec Więcko IP: *.bsk.vectranet.pl 28.03.06, 09:58
            mi mozesz spokojnie wierzyc :)
    • Gość: Trixi Re: Sprawa białego BMW IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.06, 20:51
      Tak,tak....jakos trudno mi uwierzyc ze policja cos w tej sprawie robiła,(jak i w
      wielu innych przypadkach).Napewno sie ucieszyli ze własciciel sam odnalazł auto
      - bo co to za róznica kto znalazł - IM sie i tak musi zgadzac statystyka
      wykrywalnosci ;)To jak pracuje policja w białymstoku to smiechu warte .....a
      zarazem żałosne....
    • Gość: "Maciej Kowalski" Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl 27.03.06, 23:31
      Witam serdecznie forumowiczow i dziekuje za liczne zainteresowanie.
      Przepraszam za brak polskich znakow w mojej wypowiedzi.
      Zostalem w artykule przedstawiony jako Maciej Kowalski, wiec pozostanmy przy tym
      pieknym (najbardziej polskim) nazwisku.
      Najlepiej zaczne od obrony Pana Wiecko: pomylily mu sie ulice Kombatantow i
      Komunalna. To chyba nie jest na tyle istotna sprawa, by sie tu klocic. Ta sprawa
      z helikopterem nie jest wymyslem, prosilem tam o pomoc w odnalezieniu pojazdu.
      Nie jest tez wymyslem, ze mowiono mi, ze z postojem "samochodu" na parkingu
      policyjnym wiaza sie koszty, ktorymi bede obciazony. Jedna z wypowiedzi
      policjantow brzmiala nawet: "jesli Pan go nie zabierze, to przejdzie na skarb
      Panstwa". Wg. dzisiaj przekazanych mi informacji, moge juz zabrac te kupe zlomu
      z parkingu, lecz nie mam takiego zamiaru, to z takiego powodu, ze najwidoczniej
      wszystko, co wyglada jak czesci samochodowe, zostalo wrzucone do resztek mojej
      karoserii. Tam sa m.in. obce siedzenia, auto jest na jakichs nieznajomych mi
      kolach. Nie mam najmniejszej ochoty, by nastepna zmuszona do szukania swojego
      auta na wlasna reke osoba znalazla swoje czesci u mnie. Wtedy jeszcze ja zostane
      posadzony o kradziez ;)
      Musze wiec wyjasnic, ze konieczna jest katalogizacja i identyfikacja czesci
      przeze mnie. Chetnie podpisze sie pod liste czesci, ktore uznam za moje wlasne,
      a reszta niech zwrocona zostanie prawdziwym wlascicielom. Moze w dniu nr 8 od
      kradziezy uda mi sie wreszcie skontaktowac z policjantem prowadzacym te sprawe?
      Bo na razie to mowiono mi, ze szanowny Pan wyszedl, nie jest w pracy lub
      podawano mi jakies "aktualniejsze numery telefonow", pod ktorymi nikt nie
      odbiera rozmow. A moze Pan wolne "chwile" spedza czytajac wypowiedzi na forum?
      Jesli tak, to bardzo prosze o kontakt, moj numer komorki znajduje sie w aktach
      sprawy :)
      Aha, prosze zadbac tez o w/w katalogizacje znalezionych czesci. I jeszcze jedna
      sprawa: na miejscu zdarzenia, tzn kradziezy mojego auta lezy jeszcze szklo, tj.
      resztki mojej bocznej szyby, ktora zostala wybita, mam wrazenie, ze nikt jeszcze
      sie tym sladem nie interesowal, moze warto? Jesli sie myle, przepraszam.
      Jednoczesnie gratuluje sukcesow w wyjasnianiu opisanej w artykule sprawy ;)

      serdecznie pozdrawiam wszystkich Forumowiczow oraz Bialostocka Policje

      PS: jesli wsrod Was, kochani Forumowicze, sa prawnicy, ktorzy byliby gotowi mi
      pomoc w tym wszystkim, bylbym bardzo wdzieczny. Czuje, ze jeszcze wiele
      problemow mnie czeka, m.in. w uzyskaniu odszkodowania za spowodowana szkode
      materialna.
      • Gość: ja Re: Sprawa białego BMW IP: *.wsap.edu.pl / 212.33.83.* 29.03.06, 14:40
        No tak...nasza policja jest bezradna bo siedzi w radiowozach pod jakims
        sklepikiem i pilnuje zeby zaden bezdomny nie blakal sie pod sklepem...ale on
        przeciez nie stanowi zadnego zagrozenia, zagrozeniem natomiast sa ci ktorzy
        kreca sie na parkingach i wypatruja auta ktorego przez przypadek ktos
        niezamknal.Ja co prawda nie jestem prawnikiem ale moge dac pewna rade..prosze
        sie zglosic do poradni prawnej w bialymstoku i tam prosze szukac pomocy.Namiary
        to:
        Studencka Poradnia Prawna
        Wydział Prawa
        Uniwersytet w Białymstoku
        ul. Mickiewicza 1, pokój 119
        15-213 Białystok
        tel.: (0-85) 745-71-94 (pon., śr., pt. 9.30-12.00, wt. 12.00-15.00, czw. 14.00-
        17.00)
        Niestety niemoze Pan zwrocic sie do centrum informacji administracyjnej przy
        WSAP gdyz nie jest to sprawa administracyjna. Zycze powodzenia w rozwiazaniu
        sprawy oraz niepoddawania sie....wierze ze wygra sprawiedliwosc
        • Gość: "Maciej Kowalski" Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl 29.03.06, 20:48
          serdecznie dziekuje
          wiem, CIA zajmuje sie czysto administracyjnymi sprawami, i to bardzo sprawnie. z
          tego miejsca pozdrawiam wszystkich jego czlonkow.
          Panu / Pani "Ja" jeszcze raz serdecznie dziekuje za namiary i zainteresowanie.
          Maciek
          • Gość: gringo Re: Sprawa białego BMW IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 30.03.06, 09:22
            Ja mam pytanie : który komis jest zamieszany ?? ten przy wjeździe do kwadratu
            czy na ul. I Armii WP na przeciw EC?? Dzieki temu moze stracą kilku klientów
            • Gość: klient Re: Sprawa białego BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:52
              To tylko potwierdza moją opinię, że właściciele komisów oraz inni handlarze
              samochodów w Polsce to złodzieje i oszuści, a kupować od nich samochód to tak,
              jak zagrać w rosyjską ruletkę.
            • Gość: "Maciej Kowalski" Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl 30.03.06, 21:00
              Prosze bardzo, chodzi o komis "Carmax" sieci Gepard przy wjezdzie do Galerii
              Kwadrat :)
              Pamietajcie zeby nigdy nie zostawic tam w poblizu auta, bo kradna w bialy dzien,
              wiec uwaga na zakupach!
              • Gość: "maciej Kowalski" Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl 02.05.06, 13:45
                Ladnie, teraz jeszcze wzywa mnie do siebie inspektor celny w sprawie art 54 § 1
                i 2 KKS... hehe nie dosc, ze ukradli auto, ja za nich odwalilem robote i sam
                znalazlem auto i sprawcow, to jeszcze bede musial im tlumaczyc, ze moje
                ukradzione auto nie jest przedmiotem przemytu. dziekuje, panie prokuratorze!
                • duch_zenona Re: Sprawa białego BMW 02.05.06, 17:04
                  Kiedyś zgłosiłem na policję kradzież radia samochodowego. Zgłaszając ten fakt
                  zmarnowałem prawie cały dzień na komisariacie.

                  Policjant spisując moje zeznania przekręcał każde moje słowo i z moich zwięzłych
                  zeznań wyszedł jakiś niezrozumiały bełkot. Pomijam fakt, że jego biegłość w
                  pisaniu na maszynie była ponad granice cierpliwości przeciętnego człowieka.
                  Poważnie zastanawiałem się, czy mu owej maszyny nie zabrać i samemu nie spisać
                  swoich zeznań.

                  Z pewną odrazą podpisałem "dziełko literackie" szumnie zwane moimi zeznaniami,
                  ponieważ nie chciałem załamywać psychicznie i tak pokrzywdzonego przez los
                  analfabety.

                  Oczywiście poinformowano mnie, że tyle jest przypadków takich kradzieży, że
                  powinienie się pogodzić z myślą, że złodzieja nie znajdą.

                  Kupiłem nowe radio. Pół roku później wezwano mnie na komisariat i zaprowadzono
                  do pokoju, gdzie leżało mnóstwo samochodowych radioodtwarzaczy. Uczciwie
                  powiedziałem, że jest identyczne radio tej samej marki, ale po znakach
                  szczególnych wiem, że to nie jest moje. Usłyszałem - bierz pan i nie wybrzydzaj.

                  Teraz będą zabierać samochody pijakom. Może system zadziała podobnie?
                  • Gość: Z.P. Re: Sprawa białego BMW IP: *.elpos.net 02.05.06, 18:02
                    Duch_Zenona napisał:
                    Teraz będą zabierać samochody pijakom. Może system zadziała podobnie?
                    _____________________
                    :-)
                    Prawdę mówiąc to interesujące, jakie będą procedury upłynniania "zdobycznych"
                    samochodów.
                    • duch_zenona Re: Sprawa białego BMW 02.05.06, 18:16
                      Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                      > :-)
                      > Prawdę mówiąc to interesujące, jakie będą procedury upłynniania "zdobycznych"
                      > samochodów.

                      ----------------
                      Te lepsze to z policyjnego parkingu ukradną złodzieje
                • Gość: mateusz Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.05.06, 16:31
                  No własnie, nic wczesniej nie wspominałeś, czy sprowadzając pojazd uregulowałeś
                  wszystko z urzedem celnym. Myslałeś, że jak zgłaszałeś kradziez to nikt sie nie
                  zainteresuje opłatami celnymi?
                  • Gość: "Maciej Kowalski" Re: Sprawa białego BMW IP: *.bsk.vectranet.pl 04.05.06, 21:32
                    auto bylo na mnie zarejestrowane przez ostatnie 5 lat, wiec ustawowo przysluguje
                    mi zwolnienie z podatku akcyzowego - tylko ze na wniosek, a ja go juz nie
                    zlozylem, skoro samochod juz faktycznie nie istnieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka