Dodaj do ulubionych

Młynowa: Kod genetyczny znika

IP: 85.195.123.* 14.04.06, 18:56
"Kiedy związek gmin wiejskich chciał ustawić na Rynku Siennym stragany z
produktami regionalnymi, wybuchła wrzawa. Nie chcemy wsi w środku miasta! -
oburzali się m.in. forumowicze gazeta.pl. - Nie chcemy Chanajek - od lat
twierdzą też miejskie władze, skazując przyległą Młynową na zniszczenie."

Ciekawa sytuacja, na ulicy Jurowieckiej czyli praktycznie w CENTRUM MIASTA
syf, brud itp... a powstanie (jak sądzę schludnych) straganów na Rynku Siennym
przeszkadza.
Białystok - dziwne miasto i dziwni jego mieszkańcy.
Obserwuj wątek
    • nekroskop88 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 14.04.06, 21:04
      A skąd wiesz, że Jurowiecka nie przeszkadza? Przeszkadza! Zapewne na początku
      to też miało być schludne targowisko, a wyszło jak widać. Po co tworzyć nowy
      syf, na jeszcze nietkniętym terenie (i do tego bardzo atrakcyjnym)?
    • kamilar Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 14.04.06, 21:30
      O ile pamietam, to pomysł straganów z produktami regionalnymi, został na tym
      forum przyjęty raczej pozytywnie.
      • kamilar Tu stara dyskusja na ten temat 14.04.06, 21:35
        są głosy za i przeciw:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21257410&a=21257410
    • Gość: elmo Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.04.06, 22:11
      plac powinien być pusty. za jakiś czas może by powstała tam akaś fontanna, ławeczki. nie jakieś stragany.
      • koczisss A może kościół? 14.04.06, 22:13

        • nekroskop88 Re: A może kościół? 14.04.06, 22:14
          A może kampus seminarium duchownego? ;-)
          • koczisss Re: A może kościół? 14.04.06, 22:32
            O i koścół!
            • nekroskop88 Re: A może kościół? 14.04.06, 22:32
              W kampusie powinny być przynajmniej trzy.
              • koczisss Re: A może kościół? 14.04.06, 22:51
                A tego to nie wiedziałem:)
              • max39 Re: A może kościół? 15.04.06, 08:52
                Przeczytaj komentowany artykuł »
                nekroskop88 14.04.06, 22:32 + odpowiedz

                W kampusie powinny być przynajmniej trzy.
                oraz dwie cerkwie i meczet:)
                • koczisss Re: A może kościół? 15.04.06, 09:57
                  nIE ZAPOMNIAŁEŚ O CZYMŚ? A Synagoga to grzyb?
    • Gość: Jaco Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.bsk.vectranet.pl 15.04.06, 06:18
      No cóż. Wolałbym, żeby symbolem Białegostoku był przemysł, nauka, przyjazność
      inwestorom i dobrobyt, a nie cepelia, krążenie świętych obrazków po osiedlach,
      chanajki, kościół na każdym rogu, drewniane chałupki w centrum miasta, kółka
      różańcowe, i "nowoczesny" bruk na ulicach.
      • Gość: TRMS Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: 194.146.128.* 15.04.06, 08:23
        Dokładnie, wystarczy nam już tej cepeliady. Komu zależy, żeby na siłę odrestaurowywać wszystkie rudery w tym mieście? Nie na darmo cała Polska się z nas śmieje, bo chyba nigdzie indziej nie snuje się dywagacji, jak zamienić trzystutysięczne miasto w XVIII-wieczną wieś.

        Może by ktoś pomyślał o odmalowaniu kamienic przy Lipowej i Sienkiewicza? Przydało by się.

        A Wyborcza też nie jest bez winy. Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy czytam te pochwalne peany na temat restaurowania Bojar i tych wsiowych zakusach w centrum. Odpuśćmy to sobie. Zróbmy w końcu z tym miastem porządek, wpuśćmy inwestorów. Skansen mamy pod Jurowcami i wystarczy.
        • Gość: grimus Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:01
          Twoje kompleksy swiadczą o tobie. Jestem białostocki od dziada i nie zauwazyłem
          żeby się ktokolwiek wyśmiewał z tego miasta. Wiekszość mieszkańców Białegostoku
          która ma kompleksy, to przyjezdni z okolicznych wsi, którzy za wszelką cenę
          chcą być tacy miejscy. Tymczasem nie rozumieją historii tego miasta i jego
          specyficznego klimatu.
    • max39 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 08:44
      Ale tytul jaki kod genetyczny .Mlynowa to przedwojenne slumsy Bialegostoku .
      Wiec najlepiej na miejscu pozostalym po domach na Rynku Siennym zbudowac
      rekonstrukcje kamienic zniszczonych podczas wojny znajdujacych sie wtedy w
      innych czesciach miasta .
      Wracajac do tytulu watku zastanawiam sie skad bierze sie sentyment do Mlynowej
      .Najpredzej stad ze po wojnie brakowalo lokali mieszkanoiwych i pozostalych w
      miescie Polakow stloczono wlasnie w tej okolicy gdyz centrum miasta bylo
      zniszczone w calosci .W pozniejszym okresie duza czesc z tych osob
      przeprowadzila sie do blokow ,gdzie warunki zycia sa luksusem w porownaniu z
      chanajkami .Pozostali w wiekszosci ci ktorym sie nie udalo zdobyc mieszkania
      badz nie chcieli go gdyz mieszkanie w chanajkach jest tansze i ile jeszcze kasy
      na wode zostaje:).Z ta okolica trzeba jak najszybciej zrobic porzadek bo wstyd
      ze w centrum miasta rosna chwasty ,oraz nawet poletka marichulany, oraz panoszy
      sie menelstwo.
      Zwiazek gmin wiejskich nie powinien zajmowac sie Bialymstokiem tylko swoimi
      wioskami .A do sprzedazy swoich produktow powinien sobie znalezc jakis lokal
      handlowy a nie tworzyc malomiasteczkowy pseudo rynek .
      • nekroskop88 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 09:10
        Właśnie. Jak chcą coś sprzedawać, to niech kupią sobie jakiś lokal w kamienicy
        w centrum i otworzą tam sklep.
      • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 15.04.06, 09:11
        masz rację, to, że takie osobliwości spotkały sie z duzym zainteresowaniem warszawiaków (z których większosć pochodzi właśnie z mniejszych miejscowości) nie znaczy, ze w białymstoku takie coś cieszyłoby się tak wielką popularnością (mamy to przecież na co dzień), no chyba że byłoby to oblegane przez babuszki mknące z mszy do domku...
        przede wszystkim najpierw lipowa, sienkiewicza i warszawska!
      • Gość: inka.c Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:25
        o przepraszam, widać że jesteś (albo Twoja rodzina) spod białosockiej wsi bo ta
        ludność wypełniła Białystok po wojnie, po tym jak zginęli Żydzi i wyjechali
        Niemcy. Młynowa to NIE były chanajki /wyłączając ostatni odcinek bliżej Rynku
        Siennego/ mieszkali tam tzn normalni ludzie, urzędnicy, robotnicy. To nie były
        żadne slumsy tylko zwykłe domki i zadbane ogródki. Miasto i ta ulica spsiała po
        wojnie. Moja rodzina też tam mieszkała ok od 1900 i dobrzeb znam historię tego
        miasta i tej okolicy
    • Gość: cretino? Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.koba.pl / *.koba.pl 15.04.06, 11:09
      Ja tam nie mam nic przeciwko tej jak to nazywacie wsi w środku miasta. To
      mógłby być hit i wizytówka tegoż. Można by było się tym chwalić za granicą i
      łapać na ten lep turystów szukających odmiany.
      • nekroskop88 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 11:10
        Zróbmy to na Bojarach ;-)
        • zewsi Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 12:16
          Taa. Już widzę te tłumy turystów, którzy przyjeżdżają po to by zobaczyć wiejskie
          domki w mieście...
    • Gość: marcin Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.elpos.net 15.04.06, 14:22
      Czasami się zastanawiam nad jedna rzecza - może ktoś juz to stwierdził w
      badaniach?

      Otóż czytelnicy "Gazety" charakteryzuja się - tak wypadałoby stwierzdic na
      podstawie wyborow politycznych czytelników Gazety - w sumie pewnym poczuciem
      jakości inteligencji czy wiedzy etc. Niekiedy bywaja tez osobami otwartymi na
      rózne nowinki polityczne, moralnościowe czy róznego rodzaju inicjatywy. Zdarza
      się, iż jednoczesnie niektórzy z nich bywaja zakompleksionymi intelogenciakami,
      zyciowymi malkontentami jako spuściza po nieudanej dla nich transformacji
      ustrojowej etc. Ot, chocby obraz "Dzień świra" - tytulem przykładu..

      I tu zastanawiam sie, na ile głosy, które padaja na Forum Gazety.... :) - to
      emanacja wirtualna tych ludzi,czy może anty-Gazeciarze traktujacy np. Wyborcza
      jako "Koszerną" czy w ogóle.. zyciowi nieudacznicy, desperaci, negujacy
      wszystko co się rusza, frustraci, którzy jedynym miejscem, gdzie moga
      się "wyżalic", bo gdzie indziej albo nikt im nie pozwala albo sami się się
      spalają, to wirtualna Wyborcza.. Gdzie isę nie ruszyc, w jakimkolwiek temacie -
      wszedzie zaskakujaca ilośc głosów, które krytykuja wszystko i wszystkich...

      Jaka jest w tym logika?

      Inna sprawa jest czy w Bstoku powinny powstac tego typu pamiatki na Rynku
      Siennym..
      O ile w Wawce na Placu Zamkowym cos takiego rzeczywiscie wypada dobrze, bo
      przeciez mieszkańcy Wawki zainteresowani tego typu inicjatywami i
      podziwiajacymi faktycznie kulinaria regionalne czy po prostu to, co najlepsz na
      prowincji, nie sa mieszkańcami wsi którzy wyemigrowali do "mieszczanskiej i
      wielkiej stolicy".. (bo tacy przypadkowi Warszawiacy po prostu będą się tego
      wstydzic.. chyba, że ktoś musial przyjechac do wawy, ale inni po prostu będa to
      wysmiewac by chocby zapomniec o swojej własnej przesżłosci i przybierac maski
      wielkomiejskich farciarzy..) - i o ile cos podobnego przeszloby w Poznaniu,
      Wrocławiu czy Krakowie... o tyle, tu, w bstoku - gdzie rzeczywiscie zdecydowana
      większośc mieszkańców to migranci z obszarów wiejskich - czy rzecwysiście coś
      takiego zyskalob yuznanie - w pierwszej kolejności samych Bialostoczan? Nie
      bardzo pewnie chcą sobie przypomniec wlasne korzenie.. :) A z drugiej strony,
      turystów zbyt wielu tu jednak potencjalnie zainteresowanych tym tematem, jednak
      nie ma..

      Białystok nie wyzwala większej wartości w nauce, kulturze - owszem znajduja isę
      ciekawe i otwarte na świat i drugiego człowiek inicjatyw, ale stanowia one w
      moim przekonaniu wyjatki.. niestety.. Stad, także "ratowanie Bojar" czy
      kulinaria regionalne i kulturalne i ze smakiem urządzone "centrum" jako
      pamiatka Mlynowej - traktowane będa w wiekśzości opinii jako zwykła Cepelia, a
      nie wartośc sama w sobie...

      "o d i p r o f a n u m v u l g u s", w szczególności malkontentów....

      • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 15.04.06, 18:07
        piękny marcinie wywód tutaj wygłosiłeś, ale my tu gadu gadu (moje - 2690099), a i tak PRAWDOPODOBIEŃSTWO zrobienia CZEGOKOLWIEK z tym terenem jest minimalne, nie trzeba tutaj długo żyć, by się o tym przekonać...

        i małe pytanie - czy to, że część komentujących ma kompleksy małomiasteczkowości i chce w mieście czegoś innego niż kolejny park kultury, a np poprostu jakiegoś malla czy multikina to coś złego ? myślę, że gdyby w Białymstoku coś się działo, inwestowano i budowano, tych malkontentów by nie było
        nie ma dymu bez ognia!
        • zewsi Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 19:06
          Macie rację chłopaki. Te osoby, które chcą by jak największą powierzchnię miasta
          zajmowały wiejskie domki, to są prawdziwi mieszczanie. Te zaś, które mają dość
          slumsów w centrum miasta (nie oszukujmy się. Chanajki od początku swego
          istnienia były slamsami. Dobrej architektury tam nie było nigdy) mają kompleks
          wiejskiego pochodzenia.
          Aż miło poczytać mądrych ludzi.
          • Gość: cretino? Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.koba.pl / *.koba.pl 15.04.06, 21:40
            "Prawdziwi mieszczanie"... A którzy to? Urzędnicy z betonowych bloków, w swych
            niesamowitych maszynach zajadający ze smakiem chleb z ulepszaczami i popijający
            go sokiem konserwowanym benzoesanem sodu? Czy jacyś inni? A może namiętni
            gracze konsolowi z Playstation 3 podłączoną do telewizora? "Prawdziwy
            mieszczanin" to brzmi dumnie? Moim zdaniem nie za bardzo.
        • alex.4 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 15.04.06, 21:51
          albo w Białymstoku się nic nie buduje z powodu owej wiejskiej mentalności
          • duch_zenona Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 16.04.06, 01:09
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > Czasami się zastanawiam nad jedna rzecza - może ktoś juz to stwierdził w
            > badaniach?
            >
            > Otóż czytelnicy "Gazety" charakteryzuja się - tak wypadałoby stwierzdic na
            > podstawie wyborow politycznych czytelników Gazety - w sumie pewnym poczuciem
            > jakości inteligencji czy wiedzy etc. Niekiedy bywaja tez osobami otwartymi na
            > rózne nowinki polityczne, moralnościowe czy róznego rodzaju inicjatywy.
            Zdarza
            > się, iż jednoczesnie niektórzy z nich bywaja zakompleksionymi
            intelogenciakami,
            >
            > zyciowymi malkontentami jako spuściza po nieudanej dla nich transformacji
            > ustrojowej etc. Ot, chocby obraz "Dzień świra" - tytulem przykładu..
            >
            > I tu zastanawiam sie, na ile głosy, które padaja na Forum Gazety.... :) - to
            > emanacja wirtualna tych ludzi,czy może anty-Gazeciarze traktujacy np.
            Wyborcza
            > jako "Koszerną" czy w ogóle.. zyciowi nieudacznicy, desperaci, negujacy
            > wszystko co się rusza, frustraci, którzy jedynym miejscem, gdzie moga
            > się "wyżalic", bo gdzie indziej albo nikt im nie pozwala albo sami się się
            > spalają, to wirtualna Wyborcza.. Gdzie isę nie ruszyc, w jakimkolwiek
            temacie -
            >
            > wszedzie zaskakujaca ilośc głosów, które krytykuja wszystko i wszystkich...
            >
            > Jaka jest w tym logika?
            >
            > Inna sprawa jest czy w Bstoku powinny powstac tego typu pamiatki na Rynku
            > Siennym..
            > O ile w Wawce na Placu Zamkowym cos takiego rzeczywiscie wypada dobrze, bo
            > przeciez mieszkańcy Wawki zainteresowani tego typu inicjatywami i
            > podziwiajacymi faktycznie kulinaria regionalne czy po prostu to, co najlepsz
            na
            >
            > prowincji, nie sa mieszkańcami wsi którzy wyemigrowali do "mieszczanskiej i
            > wielkiej stolicy".. (bo tacy przypadkowi Warszawiacy po prostu będą się tego
            > wstydzic.. chyba, że ktoś musial przyjechac do wawy, ale inni po prostu będa
            to
            >
            > wysmiewac by chocby zapomniec o swojej własnej przesżłosci i przybierac maski
            > wielkomiejskich farciarzy..) - i o ile cos podobnego przeszloby w Poznaniu,
            > Wrocławiu czy Krakowie... o tyle, tu, w bstoku - gdzie rzeczywiscie
            zdecydowana
            >
            > większośc mieszkańców to migranci z obszarów wiejskich - czy rzecwysiście coś
            > takiego zyskalob yuznanie - w pierwszej kolejności samych Bialostoczan? Nie
            > bardzo pewnie chcą sobie przypomniec wlasne korzenie.. :) A z drugiej strony,
            > turystów zbyt wielu tu jednak potencjalnie zainteresowanych tym tematem,
            jednak
            >
            > nie ma..
            >
            > Białystok nie wyzwala większej wartości w nauce, kulturze - owszem znajduja
            isę
            >
            > ciekawe i otwarte na świat i drugiego człowiek inicjatyw, ale stanowia one w
            > moim przekonaniu wyjatki.. niestety.. Stad, także "ratowanie Bojar" czy
            > kulinaria regionalne i kulturalne i ze smakiem urządzone "centrum" jako
            > pamiatka Mlynowej - traktowane będa w wiekśzości opinii jako zwykła Cepelia,
            a
            > nie wartośc sama w sobie...
            >
            > "o d i p r o f a n u m v u l g u s", w szczególności malkontentów....
            >

            =============================
            Przyznam, że ciężko się to czyta, więc spróbuję to streścić:

            Dobrzy, inteligentni ludzie o otwartym umyśle zawsze czytają Gazetę Wyborczą,
            aczkolwiek nawet wśród czytelników jest spora grupa sfrustrowanych i
            zakompleksionych ćwierćinteligentów.

            Ci, którzy gazety nie lubią, to antysemici, zyciowi nieudacznicy, desperaci,
            negujacy wszystko co się rusza, frustraci.

            Dalej już trudniej będzie streścić a już zupełnie nie wiem co poeta miał na
            myśli wspominając o wielkomiejskich farciarzach (ang, fartman), czyli
            pierdzących, czy też po naszemu pierdunach. Jeżeli tego wyrażenia nie ma w
            wątku o gwarze białostockiej, to proszę dopisać.

            Pora na wnioski - zbyt długotrwałe studiowanie gazet, nawet tak doskonałych jak
            wybiórcza może szkodzić

            Rada - wyjść na ulicę, porozmawiać z prostymi ludźmi a dar jasnego wyrażania
            swoich myśli być może powróci.



            • Gość: kotwicz Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 16.04.06, 01:17
              ;)))))
              co prawda to prawda....;)!
    • Gość: Raff Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.pl 16.04.06, 00:52
      To jest dramat, od wojny nic się w tym rejonie centrum miasta nie zmieniło.
      Tylko na gorsze.
      Kompromitacja nawet wobec przyjezdnych, centrum 300tys. wojewódzkiego miasta z
      ambicjami na metropolię.
      Rudery, strzępy chałup, śmietniska i brud. Jak planiści miejscy i Rada Miejska
      mogą do tego dopuszczać i nie potrafić zagospodarować tego terenu?
      • zuzi75 Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 17.04.06, 16:28
        jasne ze ma plany co do tego terenu tylko chca odkupic od wlasicieli za marne grosze. A budynki jakie planuja i hotele jakie maja powstac w tym miejscu to wielkie koncerny ... pozatym zakaz meldunkowy w tej dzielnicy uchwalony przez miasto .... czeka na wymarcie rdzennych wlascicieli ... bo zadna osoba dziedziczona tudzez kupic nie bedzie mogl sie zameldowac .
        • Gość: rapier Re: Młynowa: bedzie ratusz IP: *.csk.pl 18.04.06, 08:10
          na terenie rynku siennego powstanie nowy miejski ratusz o powierzchni okolo 14
          000 m kwadratowych , decyzja juz zapadla lada moment rozpisany bedzie konkurs
          architektoniczny....
      • Gość: am Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: 212.244.211.* 18.04.06, 08:23
        A ja myślałem, że "planista miejski" odchodzi a to sie okazało ,że nadal
        zamierza mieszać i utrwalać chanajki, choć pewnie do czasu aż deweloperzy
        pomachają kasą. Jeśli jest plan zagospodarowanioa to należy go realizować.
        Białystok potrzebuje nowoczesnego centrum z budynkami użyteczności publicznej,
        tak jak jest w planie.
    • Gość: piotrek Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 18.04.06, 10:32
      Taaa.. a jak juz wszystko rozpieprza to ktos sie obudzi i beda chcieli to
      ratowac. Tyko ze nie bedzie czego.

      Az dziwne, ze nikt wyciagnal wnioskow po Bojarach. No coz, najwidoczniej teraz
      czas na Mlynowa..
      • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.04.06, 12:59
        pewnie nikt nie odpowie, ale są jakieś wstępne propozycje, jak ten ratusz ma wyglądać? ile kondygnacji ?
        • duch_zenona Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 18.04.06, 15:11
          Gdyby to ode mnie zależało to bym trzymał to miejsce dla przyszłego pokolenia.
          Myślę, że za 15-20 lat nastąpi w Polsce okres prosperity. Pojawią się
          inwestorzy i zachodnie firmy będą chciały mieć siedziby w okazałych budynkach.

          Wzrosną przychody do kasy miejskiej i zaczną powstawać gmachy użyteczności
          publicznej w tym ratusz. Powstanie białostockie city. Nie będzie to oczywiście
          Manhattan, ale centrum na miarę 300-tysięcznego miasta.

          W tej chwili Białystok przypomina wielkie przedmieście a przejezdni z innych
          miast pytają - no dobrze, ale gdzie macie centrum.

          Nie budujmy więc na siłę potworków typu siedziba ZUS. Na nic lepszego nas
          narazie nie stać.

          Odblokujmy więc ludziom możliwość remontów sprzedaży domków.

          Tak więc popieram pomysł zawarty w artykule. Uważam, że jest to dobre,
          tymczasowe rozwiązanie.
          • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.04.06, 15:29
            na jakiej podstawie sądzisz, że w Polsce nastąpi okres prosperity ? ludność miasta będzie nieporównywalnie starsza, coraz więcej emerytów a coraz mniej młodych, aktywnych ludzi, masowo opuszczających Białystok
            oprócz kościołów co można wybudować dla starszych ludzi, najlepiej dochodowego ?
            ...nic
            mam tysiąc myśli, ale nie będę tutaj nic pisał o tym city, nie ma sensu
            • duch_zenona Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 18.04.06, 17:40
              Gość portalu: MARTM napisał(a):

              > na jakiej podstawie sądzisz, że w Polsce nastąpi okres prosperity ? ludność
              mia
              > sta będzie nieporównywalnie starsza, coraz więcej emerytów a coraz mniej
              młodyc
              > h, aktywnych ludzi, masowo opuszczających Białystok
              > oprócz kościołów co można wybudować dla starszych ludzi, najlepiej
              dochodowego
              > ?
              > ...nic
              > mam tysiąc myśli, ale nie będę tutaj nic pisał o tym city, nie ma sensu

              --------------------------
              1/. Uważam, że młode pokolenie jest bardziej odpowiedzialne w swych
              preferencjach wyborczych niż wymierające pokolenie ludzi starszych.

              2/. Srednie pokolenie po kolejnych wpadkach też przestanie kierować się
              emocjami, słuchać obietnic, będzie głosować bardziej pragmatycznie.

              3/. PiS, jak każda partia w koalicji z Lepperem nie odniesie sukcesów
              gospodarczych, ale chociaż trochę zwalczy korupcję. Jest też pewna szansa, że
              społeczeństwo znajdzie sposób np za dwa lata, żeby wywrzeć presję na PO i PiS,
              żeby się dogadały. Mogą to być masowe protesty czy też wyniki sondaży.

              4/. Wszystkie biedne kraje przeżywały po wejściu do Unii okres prosperity (nie
              od razu - po pewnym czasie}

              5/. Warszawa nie będzie w stanie wchłonąć mieszkańców wyludniającej się wsi i
              nałych miasteczek z całej Polski.

              6/. Nawet jeżeli z Białegostoku wyjadą ludzie najzdolniejsi, to wciąż będą tu
              napływać młodzi równie zdolni ludzie z małych miasteczek i wsi, którzy nie
              mieli zapewnionych tak dobrych warunków (np gorsze liceum) i nie mieli szans
              załapać się do Warszawy.

              7/.Wielu zdolnych, którzy teraz deklaruje, że wyjeżdża na stałe, wróci do
              Białegostoku kierowana sentymentem, wspomnieniami. Przywiozą pieniążki i cenne
              doświadczenia.

              8/. Prędzej czy później dyktatura Łukaszenki upadnie i ożywi się wymiana
              gospodarcza z Białorusią, na czym zyska cały region.

              9/. Lublin i Olsztyn są w podobnej sytacji i nie będą stanowić zagrożenia przez
              najbliższe 20 lat.

              Póżniej być może jeszcze coś dopiszę

              • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.04.06, 20:55
                jesteś optymistą z natury, czy naprawdę tak myślisz ?
                jak to się mówi - pożyjemy, zobaczymy - ja tutaj nie będę czekać na oświecenie plebsu
                • duch_zenona Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 18.04.06, 23:19
                  Tylko nie przerywaj edukacji, bo może się przydać, jak już trochę odłożysz
                  kasy, zatęsknisz i zechcesz wrócić.

                  I nic nie pisz, że nie wrócisz, bo nikt tego nie wie.
                  • Gość: idzikczortu Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 19.04.06, 01:22
                    Postowicz o tajemnej nazwie "duch zenona" niczym mityczny atlas chce wziasc na
                    swoje barki caly ciezar przemyslen na temat centrum Bialegostoku.
                    Chcialbym go ostrzec, ze to moze byc za ciezkie brzemie dla niego.
                    A to z kilku wzgledow; tylu bowiem fachowcow, profesjonalistow z doswiadczeniem
                    planistycznym, "maczalo w tym palce", poczynajac od planu w latach 30-tych
                    ubieglego wieku (wspomnianego w artykule Ignacego Tloczka, pozniejszego
                    profesora na Politechnice Warszawskiej) - az po ogolnopolski konkurs na centrum
                    Bialegostoku w polowie lat 70-tych, ze latwo sie tu "jednemu sprawiedliwemu" -
                    zgubic.
                    Wiele z tych interesujacych konkursowych propozycji w sposob lepszy czy gorszy
                    (osobiscie mysle, ze gorszy bo najbardziej smiale propozycje - "zagubily sie
                    gdzies po drodze"), znalazly sie jednak w przyszlosciowym planie miasta.
                    Ale, tak jak wszedzie indziej na swiecie, efektywnosc planu zalezy od dwoch
                    czynnikow a to od umiejetnosci szybkiego dopasowywania sie do nowych wyzwan a
                    takze od stopnia rozwoju gospodarki miasta. Jezeli rozwoj gospodarczy miasta i
                    okolic jest niemrawy to niby skad maja sie brac impulsy aby w to miasto
                    inwestowac?
                    I drazac dalej ten jeden watek: skoro Bialystok zostal odciety od reszty kraju
                    brakiem polaczen komunikacyjnych ze stolica kraju to tylko naiwny dziwic sie
                    moze postepujacemu zastojowi.
                    Usmialbym sie tylko gdyby mi ktos probowal udowadniac, ze ta wyboista nitka,
                    szumnie nazywana "Szosa warszawska", zdominowana przez tabuny szalejacych
                    kamikadze, czy zamierzona rozbudowa lilipucich Krywlan przez ludzi o lilipuciej
                    wyobrazni, maja byc wlasnie owymi polaczeniami komunikacyjnymi.
                    P.S.
                    Gdyby (co daj Boze), ktos z forumowiczow natknal sie byl na wiadomosc gdzie
                    mozna by zobaczyc szkic planu Ignacego Tloczka dla centrum Bialegostoku, to bym
                    sie strasznie taka wiadomoscia uradowal.
                    • duch_zenona Re: Młynowa: Kod genetyczny znika 19.04.06, 01:59
                      Dziękuję forumowiczu o oryginalnym nicku idzikczortu za wkład do dyskusji.

                      Do tematu podszedłem pod kątem przyszłości regionu, bo na rozwiązaniach
                      architektonicznych się nie znam. Nawet duchy nie znają przyszłości a więc
                      nieprędko przekonamy się czy miałem rację czy też nie.

                      Drogi są fatalne w całym kraju. Miejmy nadzieję, że kiedyś ruszy budowa via-
                      baltiki i wtedy pozostałby do modernizacji krótki odcinek do Jeżewa. Wierzę, że
                      wkrótce powstanie lotnisko.

                      Co do szkicu planu Ignacego Tloczka dla centrum Bialegostoku, to doradzam
                      ponawiać posty lub założyć nowy wątek.
                      • Gość: idzikczortu Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 19.04.06, 21:47
                        Musialem sie uszczypnac i dwa rady przeczytac po tym jak na moj post respondent
                        wlasciwie odpowiedzial rzeczowo zamiast (co jest niestety regula tutaj) -
                        zaatakowac.
                        No coz, pewnie taki odruch "dokopania" u innych - "a niech wie!", wynosi sie z
                        domu.
                        Co do tematu postu, propozycje (skad inad bardzo ciekawe) aby w planach
                        zabudowy centrum uwzglednic dawna zabudowe "Chanajek", naleza bardziej do sfery
                        fantazji. Po pierwsze, owe Chanajki to zawsze byla substandartowa zabudowa a po
                        drugie juz widze oczyma wyobrazni reakcje kazdego potencjalnego inwestora ktory
                        by chcial na tym terenie inwestowac.
                        Po zaplaceniu ekstra dodatku i podatku za lokalizacje w scislym centrum
                        otrzymalby on potem warunki zabudowy ograniczone jakims niejasnym kryterium jak
                        np., "zachowac historyczny charakter zabudowy".
                        Jezeli zas mamy mowic o zachowaniu historycznej "atmosfery" miasta, to ja bym
                        sie juz bardziej koncentrowal na tym co zaczete tj., - Bojarami.
                        • Gość: MARTM Re: Młynowa: Kod genetyczny znika IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 19.04.06, 22:25
                          wszystkich chętnych do podzielenia się swoimi opiniami, zdjęciami i może oświeceniem mnie i paru innych forumowiczów zapraszam tutaj, do wątków o białymstoku i okolicach

                          skyscrapercity.com/showpost.php?p=6955065&postcount=11
                          i żeby nie być nie rzeczowym tutaj parę moich zdjęć z tego roku z tegoż forum (oczywiście chodzi o sienny i młynową)

                          skyscrapercity.com/showpost.php?p=7722350&postcount=164
                          skyscrapercity.com/showpost.php?p=7789515&postcount=86
                          skyscrapercity.com/showpost.php?p=7722562&postcount=75
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka