Gość: ha ha ha
IP: 85.195.123.*
14.04.06, 18:56
"Kiedy związek gmin wiejskich chciał ustawić na Rynku Siennym stragany z
produktami regionalnymi, wybuchła wrzawa. Nie chcemy wsi w środku miasta! -
oburzali się m.in. forumowicze gazeta.pl. - Nie chcemy Chanajek - od lat
twierdzą też miejskie władze, skazując przyległą Młynową na zniszczenie."
Ciekawa sytuacja, na ulicy Jurowieckiej czyli praktycznie w CENTRUM MIASTA
syf, brud itp... a powstanie (jak sądzę schludnych) straganów na Rynku Siennym
przeszkadza.
Białystok - dziwne miasto i dziwni jego mieszkańcy.