Gość: Nadja
IP: *.bial.pl / 217.97.219.*
18.01.03, 12:37
Jestem jedną z sześciu kobiet z podyplomowego studium na UwB. Dziś po 4
miesiącach nauki p.kierownik poinformował nas, że rozwiązuje nasz kierunek.
Do skończenia pozostało 5 miesięcy. Wszystkie z nas muszą owy kierunek
skończyć do czerwca tego roku-jest to warunek podjęcia lub kontynuowania od
września pracy. Teraz nie mamy zastępczej alternatywy. Na innej uczelni
możemy naukę rozpocząć od października! Co sądzicie o tym BURDELU? Czy można
po takim czasie odwołać kierunek? Czy w tym kraju młodych-dorosłych ludzi
zawsze będzie się traktować jak dzieci!!! Może ktoś jest w stanie
podpowiedzieć nam co dalej...?Lub podtrzymać nas na duchu! My tego tematu nie
zostawimy!!!