Dodaj do ulubionych

co lubimy ?

IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 10:37
Dlaczego lubimy seriale typu „Na dobre i na złe „ „Plebania” „Swiat
wg.Kiepskich” i temu podobne gnioty filmowe ?

Oglądalność seriali TV których tytuły wymienione
zostały wyżej bije rekordy. Dzieje się tak z kilku powodów zresztą bardzo
prozaicznych.
Po pierwsze mając na co dzień szarzyznę naszej rzeczywistości odrywamy się
nieco od niej patrząc na pięknych i młodych lekarzy poświęcających się
pacjentom , pasjonatom zawodowym . Pięknie wyposażona klinika w Leśnej Górze,
bez tłoku, bez łóżek na korytarzach. Sprawnie funkcjonujące pogotowie.
Kulturalny personel, nawet były kryminalista w takiej grupie jest przykładnym
pielęgniarzem. Praktycznie wszystkie zabiegi i operacje są sukcesami lekarzy.
Taki obraz jest zaprzeczeniem rzeczywistości i każdy to widzi. I lubi
pomarzyć.
Po drugie Polacy lubią pasjami obejrzeć sobie głupszych od siebie, a
ograniczonych matołów w szczególności. I tu mamy Paciorka w
serialu „Plebania” i jego przełożonego. Na tym samym poziomie intelektualnym
jest Walduś i jego rodzina w „Kiepskich”. Nieco wyżej intelektualnie
ustawionych kościelnego , Halinkę Kiepską, i elitę w postaciach proboszcza i
wikarego, panią byłą burmistrz i doktora Blumentala. W „Kiepskich” nawet
takiej „elyty” nie ma . Tam wszyscy zatrzymali się w epoce kamienia łupanego.
Po trzecie my lubimy spojrzeć na wielkie problemy małych ludzi odizolowanych
od świata, żyjących z dnia na dzień , bez planów zamiarów i bez nadziei, że
się coś zmieni. Lepiej już było mawiają niektórzy i pewnie w tym zasadza się
sedno sprawy. To „Plebania”. Lubimy spojrzeć na świat ludzi nie osiągalny w
najbliższej przyszłości – „Na dobre i na złe”. Jeśli ktoś potrafi określić
inne powody dla których popularność bezwartościowych seriali jest wysoka
chętnie się zapoznam z opiniami.
Obserwuj wątek
    • aand Re: co lubimy ? 22.01.03, 11:08
      Chyba zaistniało małe nieporozumienie, za jakie uważam wrzucenie do jednego
      worka serialu z gatunku (nie wiem czy dobrze piszę) purnonsensu z produkcjami
      które starają się jak nawierniej naśladować rzeczywistość. Mało tego, znalazły
      sobie niszę społeczną i zaczeły funkcjonować własnym życiem (mam na myśli
      "Klan", którego co ciekawe nie wymieniłaś. Czyżby Ci się podobał?) A co do
      "Kiepskich" myślę że się mylisz. To bardzo bystrze podpatrujący nasze życie
      serial. Choćby przyjrzyj się uważnie swoim znajomym, ilu ludzi robi interwały w
      wysławianiu się (może niekoniecznie jak Ferdek - "kurde"), dla zebrania myśli?
      O wiele głupsze są (moim zdaniem) jakieś "Miodowe lata" czy "Posterunki 13".
      Tam nie ma kulturowego krzywego zwierciadła, jest sam slapstick, często
      żenujący.

      -----------------------------------------------

      "a propo Oscara - skocz synku po browara..."
    • Gość: dorka Re: co lubimy ? IP: proxy:* / 172.30.7.* 22.01.03, 11:55
      Ja lubię filmy s-f dlatego oglądam "Na dobre i na złe" :) bo to co tam pokazują
      jest nie z tego świata...
    • Gość: vivi nie my Oni IP: *.biaman.pl 22.01.03, 23:53
      Gość portalu: Jolka napisał(a):

      > Dlaczego lubimy seriale typu „Na dobre i na złe „ „Plebania&#
      > 8221; „Swiat
      > wg.Kiepskich” i temu podobne gnioty filmowe ?
      >
      > Oglądalność seriali TV których tytuły wymienione
      > zostały wyżej bije rekordy. Dzieje się tak z kilku powodów zresztą bardzo
      > prozaicznych.
      > Po pierwsze mając na co dzień szarzyznę naszej rzeczywistości odrywamy się
      > nieco od niej patrząc na pięknych i młodych lekarzy poświęcających się
      > pacjentom , pasjonatom zawodowym . Pięknie wyposażona klinika w Leśnej Górze,
      > bez tłoku, bez łóżek na korytarzach. Sprawnie funkcjonujące pogotowie.
      > Kulturalny personel, nawet były kryminalista w takiej grupie jest przykładnym
      > pielęgniarzem. Praktycznie wszystkie zabiegi i operacje są sukcesami lekarzy.
      > Taki obraz jest zaprzeczeniem rzeczywistości i każdy to widzi. I lubi
      > pomarzyć.
      > Po drugie Polacy lubią pasjami obejrzeć sobie głupszych od siebie, a
      > ograniczonych matołów w szczególności. I tu mamy Paciorka w
      > serialu „Plebania” i jego przełożonego. Na tym samym poziomie intel
      > ektualnym
      > jest Walduś i jego rodzina w „Kiepskich”. Nieco wyżej intelektualni
      > e
      > ustawionych kościelnego , Halinkę Kiepską, i elitę w postaciach proboszcza i
      > wikarego, panią byłą burmistrz i doktora Blumentala. W „Kiepskich”
      > nawet
      > takiej „elyty” nie ma . Tam wszyscy zatrzymali się w epoce kamieni
      > a łupanego.
      > Po trzecie my lubimy spojrzeć na wielkie problemy małych ludzi odizolowanych
      > od świata, żyjących z dnia na dzień , bez planów zamiarów i bez nadziei, że
      > się coś zmieni. Lepiej już było mawiają niektórzy i pewnie w tym zasadza się
      > sedno sprawy. To „Plebania”. Lubimy spojrzeć na świat ludzi nie osi
      > ągalny w
      > najbliższej przyszłości – „Na dobre i na złe”. Jeśli ktoś pot
      > rafi określić
      > inne powody dla których popularność bezwartościowych seriali jest wysoka
      > chętnie się zapoznam z opiniami.


      Prosze nie pisz "lubimy" to że mają dobre wyniki w badaniach tak jak Lepper i
      LPR tylko świadczy o durnocie mas. tak....tak.... Izaurę też lubimy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka