Gość: ~¨~
IP: *.koba.pl / *.koba.pl
05.07.06, 21:52
Gratulacje dla marketingu łomzyńskiego autor tego artykułu też jest z Łomży czy tylko tamtendy jeździ na działkę grezś koło Rajgrodu lub Augustowa. No cóż czego można wymagać po dziennikarzach polskich napewno nie zawodowego profesjonalizmu. Co do obciążenia ruchem to zgodnie z badaniami z 2000 r. (a wtedy jeszcze TIRY przez Łomżę jeździły) to największy ruch jest na drodze Warszawa - Białystok (niestety to Białystok jest stolicą województwa nie Łomża), później na odcinku Suwałi - Budzisko a dopiero na 4 miejescu równo obciążony jest odcinek Łomża - Augustów i Białystok - Augustów a chwilę zaraz obciążenie na drodze nr 19 w okolicach Bielska Podlaskiego. Ale oczywiście dziennikarzom się nie chce dotrzeć do materiałów bo w ignorancji pełnej mogą snuć spiskowe teorie dziejów. Fakty są takie, że niezależnie jak to nazywać droga Warszawa - Białystok powstać po prostu musi bo jest na niej nawiększy ruch. Zupełnie nietrafione są również wywody, jakoby TIRom było najbliżej przez Łomżę całkiem spora część jeździ z Budziska w kierunku na Lublin czy oni także będą musieli przez Łomżę jechać.
A tak a'propos dlaczego nie ma dopisku że jest to artykuł sponsorowany?