ralston 14.02.03, 09:35 ... powiedział pomocnik murarza, do szefa, dziarsko skuwając zaprawę z cegieł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 09:42 ... a szef dodał: No to po szklanie - i na rusztowanie!.. Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Walę tynki... 14.02.03, 09:58 ...rusztowanie nie pranie mozna i po drugiej szklanie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:04 No i nic się też nie stanie jeśli znów walniem po szklanie! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:25 Na co pomocnik odparl - Zdrowie na budowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:28 ...co z kolei spotkało się z toastem szefa: Było nie było - chlup w to głupie ryło!.. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:32 ormond napisał: > Na co pomocnik odparl - Zdrowie na budowie.... Zdrowie na budowie? - majster mu odpowie- Noo... podtawa zdrowia - się zdezynfekować! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:48 Na to starszy pomocnik murarski, ktory skonczyl szkoly i znal jezyki obce zaproponowal: - My tu parle, parle, a tu zaschlo w gardle! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 11:09 aand napisał: > Wu le wu, a my lu !!! chluuu?!!! Kochanie... odstaw szklanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 11:11 .. na co cała brygada budowlana, przechylając szklany łącznie z głowami odpowiedziała chórem: O mój suficie - do ciebie piję przez całe życie!.. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 11:15 Aż przeszły dreszcze - polejcie jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Walę tynki... 14.02.03, 11:22 ...bo kto madry i pije ten dwie cnoty w sobie kryje! (Maksym Gorki) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 11:30 aand napisał: > ...bo kto madry i pije ten dwie cnoty w sobie kryje! (Maksym Gorki) Trzeba to zapamietać. Jako odpowiedź dla żony, gdy po solidnej popijawie będę zmuszony rozmawiać z muszlą klozetową face to face... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: Walę tynki... IP: 212.33.74.* 14.02.03, 09:43 specjalista w tym zakresie jest moj sasiad chociaz podobno on nie murarz :) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:03 Gość portalu: anka1 napisał(a): > specjalista w tym zakresie jest moj sasiad chociaz podobno on nie murarz :) A jak w tym temacie sąsiadka Twego sasiada? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:10 Eeee tam, pewnie sąsiadka sąsiada ostatni raz kuła w trakcie sesji na studiach... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: Walę tynki... IP: 212.33.74.* 14.02.03, 10:26 he he dawno to byc musialo bo Pani leciwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:28 Gość portalu: anka1 napisał(a): > he he dawno to byc musialo bo Pani leciwa :) A na kogo ta Pani tak leci ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: Walę tynki... IP: 212.33.74.* 14.02.03, 10:40 musze wywiad zrobic :) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:46 Gość portalu: anka1 napisał(a): > musze wywiad zrobic :) O Paniach, które nie wiedzą na kogo lecą niektórzy mówia nimfomanki... :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: Walę tynki... IP: 212.33.74.* 14.02.03, 10:48 a jak mowia na te ktore nie wiedza na kogo sasiadki leca ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 10:57 Gość portalu: anka1 napisał(a): > a jak mowia na te ktore nie wiedza na kogo sasiadki leca ?:) Na te które nie wiedzą - mówi się: niewiasty, w odróżnieniu od tych, które wiedzą, bo na te mówi się: wiedźmy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saunne Re: Walę tynki... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 11:03 ralston napisał: > Na te które nie wiedzą - mówi się: niewiasty, w odróżnieniu od tych, które > wiedzą, bo na te mówi się: wiedźmy :)) :)))) ;))))) :)))) :)))) :))))) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Walę tynki... IP: *.17.79.204.lifespan.org 14.02.03, 21:13 A wracajac do naszej brygady murarskiej, pomocnik pomocnika murarza powiedzial: -Co prawda spawaczem nie jestem, ale w palnik lubie dac!... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Walę tynki... IP: 195.205.214.* 14.02.03, 22:39 no to ryps, bo stygnie gips Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Walę tynki... 14.02.03, 22:43 Gość portalu: koro napisał(a): > no to ryps, bo stygnie gips A gdy w gardle suszy, to i gips się kruszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pxp Re: Walę tynki... IP: *.28.27.251.Dial1.Chicago1.Level3.net 15.02.03, 02:18 Zdrowie na budowie! wykrzyknal inzynier. A po kilku glebszych uslyszal od kolegow murarzy: Bierze, inzynierze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: knur Re: Walę tynki... IP: 80.48.230.* 15.02.03, 23:55 Inwestor na to rzecze: Inspektorze nadzoru budowlanego: pij bez oporów na całego! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Walę tynki... 15.02.03, 18:57 ralston napisał: > Gość portalu: anka1 napisał(a): > > > a jak mowia na te ktore nie wiedza na kogo sasiadki leca ?:) > > Na te które nie wiedzą - mówi się: niewiasty, w odróżnieniu od tych, które > wiedzą, bo na te mówi się: wiedźmy :)) Alex: To Ci się udało, masz u mnie wirtualne piwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 a ja "kapucynki"......... 15.02.03, 03:43 powiedziala panna zuzanna z innego, forumowego, watku obwieszczajac swiatu swa niechec do "nagiej" reklamy na budynku EMPIK-u. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: a ja 'kapucynki'......... 15.02.03, 18:58 też by chciała reklamować, ale odpadła na castingu :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś