Gość: Więcej prawdy
IP: 192.168.1.* / 213.17.192.*
07.08.06, 06:35
Więcej rzetelności panie redaktorze. Przy nieuznanym golu dla Lechii zawodnik
Jagiellonii wybijał piłkę, którą trafił w kolegę. Cetnarowicz otrzymał
prezent, który wykorzystał. Słaby sędzia bramki nie uznał a tak byłoby 2-0
dla Lechii i po meczu.