Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.08.06, 15:17
Dlaczego głupologi nie walczą o czysty Bałtyk tylko o midokwiacik bzdetowy,
co na Bałtyku nie ogarniają swoimi małymi rozumkami ? Gdzie potężna akcja
Wyborczej Ratujmy Bałtyk? mało nosne i niepolityczne bo nie da sie wsiąść na
jednego decydenta...?
głupologi nic dodac nic ująć ...
Polska największym "brudasem" nad Bałtykiem
PAP, pi2006-08-29, ostatnia aktualizacja 2006-08-29 11:51
Po tym, jak Petersburg sprawił sobie nowoczesną oczyszczalnię ścieków, mało
zaszczytny tytuł głównego "brudasa" nad Bałtykiem przeszedł od Rosji do
Polski - piszą we wtorek "Nowyje Izwiestija".
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Plaża nad Bałtykiem w JastarniDziennik relacjonuje niedawną konferencję,
poświęconą problemom ekologii w regionie Morza Bałtyckiego w Visby, na
Gotlandii (Szwecja).
"Jeśli polskie rolnictwo nie przestawi się na ekologiczne tory, Polska zabije
Bałtyk!" - cytuje gazeta opinię Lasse Gustavssona z międzynarodowej
organizacji ekologicznej WWF.
"Nowyje Izwiestija" przytaczają dane WWF, z których wynika, że Polska zrzuca
do Bałtyku 25 proc. wszystkich trafiających tam substancji zawierających azot
i 37 proc. - fosfor. "Rosja ze swoimi - odpowiednio 11 i 13 proc. - zajmuje
czwarte miejsce, ustępując Polsce, Szwecji i Finlandii" - zaznacza dziennik.
"Polska stanowi główne zagrożenie dla Bałtyku również dlatego, że po
przystąpieniu do Unii Europejskiej w 2004 roku gwałtownie zwiększa zużycie
nawozów azotowych i fosforowych" - konstatują "Nowyje Izwiestija".
Gazeta podkreśla, że Morzu Bałtyckiemu grozi "pełnowymiarowa katastrofa
ekologiczna". "Jak ostrzegają biolodzy, jeśli nie wdroży się kompleksowego
programu oczyszczania wód bałtyckich, to w najbliższych latach Bałtyk można
będzie przemianować na Morze Martwe" - zauważają "Nowyje Izwiestija".
"Państwa regionu bałtyckiego powinny jak najszybciej zredukować zrzucanie do
morza substancji azotowych i fosforowych, które stanowią pożywkę dla
trujących sinic" - wskazuje gazeta.