Dodaj do ulubionych

Nie karmić troli!

22.09.06, 20:43
Pomidor
Obserwuj wątek
    • duch_zenona Re: Nie karmić troli! 22.09.06, 21:26
      Ty, Raiston masz spory autorytet na tym forum. Może byś założył wątek, w którym
      zaapelowalibyśmy do admina, że nie życzymy sobie być obrażani i nie chcemy, żeby
      ktoś nawoływał do waśni narodowych i żeby admin kasował WSZYSTKIE wpisy Mikkelsona.

      Myślę, że wielu forumowiczów by się pod twoim apelem podpisało.

      Pozdrawiam
      • ralston Re: Nie karmić troli! 23.09.06, 20:43
        Zenonie duchu druchu o czymże Ty prawisz? Jaki autorytet? Kto mnie tu zna?
        Przecież nie bywam tu od dawna...
        Ale jeśliby to miało w czymś pomóc - to oczywiście apeluję do adminów świata:
        nie życzymy sobie być nieustannie obrażani. Nie chcemy tolerować nawoływań do
        waśni narodowych. Mamy do tego prawo tym większe, że przez wieki żyliśmy tu
        pośród innych nacji. Jeśli komukolwiek jest to bliskie sercu - niech się pod
        apelem podpisuje. Niech wątek rośnie w siłę, niech kłuje w oczy adminów!
        • nutopia Re: Nie karmić troli! 13.10.06, 10:15
          ralston napisał:

          > Zenonie duchu druchu o czymże Ty prawisz? Jaki autorytet? Kto mnie tu zna?
          > Przecież nie bywam tu od dawna...
          >
          no właśnie:) kim ty do jasnej anielki w ogóle jesteś:D
    • kamilar Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany 24.09.06, 10:22
      Białystok
      • duch_zenona Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany 24.09.06, 15:46
        Taka smutna refleksja - jakże daleko nam do społeczeństwa obywatelskiego. Gdzieś
        tam w zakamarkach większości białostoczan tkwi jeszcze bierność i gnuśność
        chłopów pańszczyźnianych.

        To źle wróży naszemu rodzinnemu miastu, bo dopóki białostoczanom będzie
        brakowało wiary w siebie, to będą wciąż okradani i wyzyskiwani przez swoje
        władze, niezależnie kogo wybiorą.

        To dlatego wystarczy 2-3 degeneratów, żeby zdominować i zastraszyć forum.

        Ja się przed nimi obronię o ile mi się będzie chciało.

        Pozostaje mi tylko przyznać rację Raistonowi. Przyznam też, że dziwiłem się
        kamilarowi, że tak systematycznie wycinał posty fatso. Ja go uważałem za
        nieszkodliwego wariata. Dziś muszę przyznać, że to jednak SZKODLIWY I
        NIEBEZPIECZNY wariat.
        • kamilar Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany 24.09.06, 18:15
          posty fatso były usuwane za słownictwo, używał epitetów obraźliwych (cyt.
          świński ryj itd.) skierowanych do pozostałych forumowiczów. Wycinałem też
          wypowiedzi fatso obrażajace ortheusa i Mikiego. Bo poziom prezentowany przez
          fatso nie uszedłby nawet na Wiejskiej.
          • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 19:19
            No i prosze: moj cenzor sie teraz tlumaczy.
            Wycinal bo obrazalem mojego przyjaciela Mikusia.
            Zenek tez az przebiera nozkami do tych nozyczek
            cenzorskich. No i przy okazji obrazany Miki i inni
            rowniez sie nadaja do wycinki a nawet moze do gazu.
            Oto Polska rzeczywistosc skrzeczy- zabraklo mi slow
            w gebie to drugiego zakneblowac trzeba.
            Dobrzy ludzikowie, ja sie na tej waszej grupie bawie
            siedzac sobie przy kompie na saksach za duze pieniazki.

            Tym niemniej, przyznaje, jestem w ten w/e w nieco
            filozoficznym nastroju. Przed wyjazdem na saksy odkrylem
            na internecie, ze pewien znany mi osobiscie literat/dramatopisarz/
            dziennikarz juz nie zyje. Przytpomnialo mi sie jak splodzilismy
            obaj przed laty, jeszcze za kierownictwa Bogusia Jachacza, tzn
            przed Kwasniewskim, w magazynie studenckim "itd" pewien dwuglos.
            Jego kawalek sie ukazal, moj zdjela cenzura. tzw Ulica Mysia.
            Sam Naczelny podobno mojego tekstu bronil ale coz, wiecej mnie juz
            w tym organie mlodej inteligencji PRL juz nie wydrukowano.
            Zawolam za Neronem z Quo Vadis: Ach jaki znakomity literata ginie!

            Zenek, nie wstydz sie chlopie. Zlap za polceglowke i przywal mi pierwszy.
            Jamze wszak wariat niebezpieczny, nalezy mnie utluc bo moze sie zglosze
            na owa Ulice Wiejska i tam szkodzic bede. (co moglo siejako zywo stac w 1989r
            ale wolnosc zbyt slodka byla a powaby duzego pieniadza zbyt necace)
            • kamilar Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany 24.09.06, 19:21
              Jeżeli myślisz, że jesteś lepszy od Mikiego i Otheusa to ja Cię uświadamiał nie
              będę. A Twoich wypocin i tak mi się czytać nie chce. Zawsze po pierwszym zdaniu
              robi się strasznie nudno.
              • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 21:33
                jak ciebie nudzi to nie czytaj, chlopie, zdrowie
                oszczedz. Albo i lepiej, wloz 2 palce do gardla
                i zwymiotuj. Ja tak kiedys zrobilem po przepiciu
                sie samogonem z Siemiatycz przywiezionym do Lodzi
                przez kolege, dzisiaj oficera wyzszej rangi pewnie.
                No i zyje co ciebie zapewne mocno zasmucac musi.
                • kamilar Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany 24.09.06, 21:35
                  w przeciwieństwie do Ciebie, nikomu nie życzę śmierci. Ale Ty i tak tego nie
                  zrozumiesz.
                  • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 21:46
                    O moj dobry Boze, znowu mnie czyta ten czlowiek,
                    jak on cierpi za Podlasie, noz sam mu sie w kieszeni
                    otwiera czy tez moze nozyczki cenzora gdzies w szuflacie
                    szczekaja. Historyk a tak sie tutaj meczy. Gdybym mial
                    w zasiegu reki moja przepastna biblioteke niedaleko
                    Hampton Court(solidny mebel z Henrykowa) to bym sie
                    az tak nie meczyl. Wzialbym sobie do czytania eseje
                    Trevellyana bo je kiedys porzucilem. Albo ten Antony
                    Beevor: Stalingrad, Berlin 1945, czytales? rewelacja goni
                    rewelacje: 15 tys rozstrzelanych przez swoich Sowietow
                    p[od Stalingradem, jakiies 150 tys Hi-Wis walczylo po
                    stronie Wielkiej Rzeszy. Albo ten Berlin: chyba ze cwierc
                    miliona zgwalconych Niemek(nie wszystkie przezyly) a Adolfka
                    bronili pod koniec...francuscy esesmani. Wiesz o tym?
                    Albo moj Hannibal tego francuskiego szpenia od historii starozytnej-
                    jego pierwsza prawdziwa wojna swiatowa.
                    Sa rzeczy ciekawsze od forum Bialystok kamilarze.
                    • Gość: zosia Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:30
                      pomidor
                      • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 22:43
                        kupa po zupie z brukwi, Zosiu
                        • Gość: zosia Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:51
                          chyba powinien Pan powiedzieć:"Kończ Waść,wstydu oszczędz"
                          • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 23:00
                            jaki wstyd Zosiu: siedze przy kompie i ktos
                            mi za to placi przeszlo 100 zielonych za godzine.
                            Zabawa moja bo sie nudze.
                            • Gość: zosia Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:18
                              Myślę,że ten czas za"100 zielonych za godzinę," można milej, lepiej
                              wykorzystać.Czy pracodawca wie co Pan wypisuje i co Pana rajcuje???Tak to jest
                              faktycznie super zabawa!!!Gratuluję.Myślę,iż wiele ludzi potrafi się ciekawiej
                              bawić.A podobno inteligentni ludzie się nie nudzą.
                              • Gość: fatso Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: 62.6.139.* 24.09.06, 23:44
                                A nie zal ci Zosiu ze mnie nie poderwalas wczesniej?
                                Byla taka, pani profesor in spe na PAN, ktorej sie to
                                udalo. Wielbicielka mojego talentu na grupie gieldowej.
                                Fajna kobitka. Jutro bedzie odcinac kupony od naszej
                                znajomosci bo moja fabryczka pstrykalek w Syjamie jakos
                                nie upadla po tym zamachu stanu. Jutro podaja wyniki
                                na London Stock Exchange, zhit' budiem!
                                • Gość: zosia Re: Wrog widziany=Wrog won odkopany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 00:05
                                  powinien być: pomidor,ale jeszcze też trochę się pobawię.Czytałam
                                  kiedyś "itd"Panu się wydaje ,że Pan jest na tym Szczeblu.Mój drogi za wysokie
                                  progi na Twoje nogi...
                          • romanpidlaszuk ze tez kamiliar tyle wycinal a tego nie wycial... 24.09.06, 23:02
                            fatso to swir, zobaczcie co on tu wypisywal:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=46952186
                            ze tez kamiliar tyle wycinal a tego nie wycial...
                            • kamilar Re: ze tez kamiliar tyle wycinal a tego nie wycia 24.09.06, 23:13
                              A na datę powstania tych postów uwagę zwróciłeś??
                              • romanpidlaszuk Re: ze tez kamiliar tyle wycinal a tego nie wycia 24.09.06, 23:15
                                A na datę powstania tych postów uwagę zwróciłeś??
                                ----------------------

                                A co, nie wolno ci bylo wyciac starszych wpisow, jakie zasady cie obowiazywaly?
                                • kamilar Re: ze tez kamiliar tyle wycinal a tego nie wycia 24.09.06, 23:22
                                  Tak, powinienem byl przeczytać wszystkie posty z pięciu lat, zeby je powycinać:)
                                  W sumie przecież świetnie mi za to płacili.
                                  Normalną regułą jest, że moderator, gdy zaczyna pracę, nie rusza postow zbyt
                                  daleko wstecz.
                                  • romanpidlaszuk no to nadal mamy smrod na bialostockim forum... 25.09.06, 01:01
                                    Tak, powinienem byl przeczytać wszystkie posty z pięciu lat, zeby je powycinać:)
                                    W sumie przecież świetnie mi za to płacili.
                                    Normalną regułą jest, że moderator, gdy zaczyna pracę, nie rusza postow zbyt
                                    daleko wstecz.

                                    -----------------------------------

                                    Czy, rzeczywiscie tego syfu fatso nie widziales czy nie chciales widziec to
                                    sobie odpowiedz sam, podobnie glowny cenzor co wycina na bialostockim forum-
                                    ten chyba jest na etacie.
                                    • kamilar Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:03
                                      rozbawiłeś mnie stokrotnie. Ustalismy wspólnie z Michnikiem i Urbanem, że te
                                      posty ze względu na ogromną wartość zostaną na forum, ponieważ stanowią
                                      niezwykle cenne źródło......*
                                      *W miejsce kropek wstaw sobie co chcesz:)
                                      • romanpidlaszuk Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:09
                                        kamilar napisał:

                                        > rozbawiłeś mnie stokrotnie. Ustalismy wspólnie z Michnikiem i Urbanem, że te
                                        > posty ze względu na ogromną wartość zostaną na forum, ponieważ stanowią
                                        > niezwykle cenne źródło......*
                                        > *W miejsce kropek wstaw sobie co chcesz:)

                                        -----------------------------------

                                        Gdyby takie pomyje ktos wylewal np. na Polakow czy Zydow to zaloze sie, ze te
                                        posty by dlugo nie pobyly na bialostockim forum, czyz nie?
                                        • kamilar Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:12
                                          Mowilem wstawaij sobie co chcesz w te kropeczki.
                                          Zobacz, jak szybko posty Mikkelsona i jego kolegów są usuwane.
                                          • romanpidlaszuk Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:15
                                            Zobacz, jak szybko posty Mikkelsona i jego kolegów są usuwane.

                                            --------------------------

                                            To tez jest ciekawy temat.
                                      • romanpidlaszuk Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:14
                                        kamilar napisał:

                                        > rozbawiłeś mnie stokrotnie. Ustalismy wspólnie z Michnikiem i Urbanem, że te
                                        > posty ze względu na ogromną wartość zostaną na forum, ponieważ stanowią
                                        > niezwykle cenne źródło......*
                                        > *W miejsce kropek wstaw sobie co chcesz:)

                                        --------------------------

                                        Z tej wypowiedzi wnioskuje kamiliar, ze dzieciak jestes- podiales sie zadania
                                        (nie wazne czy ma ono jakis sens czy nie, nie wazne na jakich warunkach sie
                                        tego podiales ale dobrowolnie sie podiales) i... go nie wykonales, a do tego
                                        nie masz sobie nic do zarzucenia.

                                        Niepowazny jestes, ja takiego pracownika nie chcialbym miec.


                                        Koncze tez w tym momencie dyskusje z toba na ten temat.
                                        • romanpidlaszuk Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:16
                                          kamilar napisał:

                                          > rozbawiłeś mnie stokrotnie. Ustalismy wspólnie z Michnikiem i Urbanem, że te
                                          > posty ze względu na ogromną wartość zostaną na forum, ponieważ stanowią
                                          > niezwykle cenne źródło......*
                                          > *W miejsce kropek wstaw sobie co chcesz:)

                                          --------------------------

                                          Z tej wypowiedzi wnioskuje kamiliar, ze dzieciak jestes- podjales sie zadania
                                          (nie wazne czy ma ono jakis sens czy nie, nie wazne na jakich warunkach sie
                                          tego podjales ale dobrowolnie sie podjales) i... go nie wykonales, a do tego
                                          nie masz sobie nic do zarzucenia.

                                          Niepowazny jestes, ja takiego pracownika nie chcialbym miec.


                                          Koncze tez w tym momencie dyskusje z toba na ten temat.
                                          • kamilar Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:20
                                            powtarzasz się i to nie pierwszy raz.
                                            Jak masz ochotę to poczytaj sobie te 100 tys postow na FB. Zapewne czytanie
                                            tasiemcowych bzdur sprawi Ci ogromną satysfakcję, potem powysyłaj maile do
                                            glównego, zeby powycinł, co zechcesz, a jak główny Cię oleje, to wtedy stwórz
                                            sobie jakąs teorię.
                                            • romanpidlaszuk Albo sie cos robi DOBRZE albo WCALE... 25.09.06, 01:25
                                              kamilar napisał:

                                              > powtarzasz się i to nie pierwszy raz.
                                              > Jak masz ochotę to poczytaj sobie te 100 tys postow na FB. Zapewne czytanie
                                              > tasiemcowych bzdur sprawi Ci ogromną satysfakcję, potem powysyłaj maile do
                                              > glównego, zeby powycinł, co zechcesz, a jak główny Cię oleje, to wtedy stwórz
                                              > sobie jakąs teorię.

                                              ----------------

                                              Na Swiecie jest zasada, ze albo sie cos robi dobrze albo wcale- nie wiem czy to
                                              w przypadku cenzorow na forum Bialystok obowiazuje.
                                              • kamilar Re: Albo sie cos rob.. 25.09.06, 01:29
                                                zgadzam się, dlatego wątki powstałe przed uzyskaniem, przeze mnie uprawnień
                                                moderatora, nie były ruszane, na świecie jest taka zasada, że kazdy odpwiada za
                                                swoją pracę i jest też taka zasada, ze sie straych watków nie rusza. Ale mam
                                                wrazenie, że tego nie zrozumiesz.
                                                • romanpidlaszuk Re: Albo sie cos rob.. 25.09.06, 01:38
                                                  zgadzam się, dlatego wątki powstałe przed uzyskaniem, przeze mnie uprawnień
                                                  moderatora, nie były ruszane, na świecie jest taka zasada, że kazdy odpwiada za
                                                  swoją pracę i jest też taka zasada, ze sie straych watków nie rusza. Ale mam
                                                  wrazenie, że tego nie zrozumiesz.

                                                  -------------------------

                                                  Czy policjanta (a przeciez cenzor to swgo rodzaju policjant) nie zainteresuje
                                                  sprawa nie zalatwiona przez kolege na wczesniejszej zmianie, jezeli tak to
                                                  gdzie jest taka policja?
                                                  • kamilar Re: Albo sie cos rob.. 25.09.06, 15:30
                                                    sprawa uległa przedawnieniu.
                                        • kamilar Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:17
                                          romanpidlaszuk napisał:


                                          > Koncze tez w tym momencie dyskusje z toba na ten temat.

                                          I dzięki Bogu bo Tobie chyba trzeba niektóre rzeczy tłumaczyć łopatologicznie.
                                          A ja na to nie mam ochoty, za późno w Polsce na zabawy z Tobą, tymbardziej, ze
                                          nudne to strasznie.
                                          • romanpidlaszuk Re: no to nadal mamy smrod na bialostockim forum. 25.09.06, 01:22

                                            I dzięki Bogu bo Tobie chyba trzeba niektóre rzeczy tłumaczyć łopatologicznie.
                                            A ja na to nie mam ochoty, za późno w Polsce na zabawy z Tobą, tymbardziej, ze
                                            nudne to strasznie.

                                            -------------------------

                                            Ja jeszcze tylko na koniec dodam, ze obojetne mi jest czy zostana one usuniete
                                            czy nie, gdyz wystawiaja one tylko i wylacznie swiadectwo o ich pozalowania
                                            godnym autorze.

                                            Chodzilo mi tylko i wylacznie o to, ze mimo iz rozne rzeczy sie usuwa z forum-
                                            ten syf pozostal nietkniety.
    • ralston Re: Nie karmić troli! 24.09.06, 20:56
      Obrodziło latoś w buraki...
      • lina37 Re: Nie karmić troli! 25.09.06, 01:19
        ...halo Bialystok...
    • ralston Re: Nie karmić troli! 25.09.06, 09:24
      Hehe - zamiast apelu wyszła pyskówka. Skąd wiedziałem?
      • kamilar Re: Nie karmić troli! 25.09.06, 15:32
        bo mnie zatakowanooooooo ueeeeeueuuuuuuuueuuueeeeeeeeeeuuuuuuuuch, będę plakał;)
        • ralston Re: Nie karmić troli! 25.09.06, 15:45
          Masz chusteczkę - nie płacz.
    • stefan.bialystok Re: Nie karmić troli! 25.09.06, 15:33
      Pomidor.
    • ralston Re: Nie karmić troli! 13.10.06, 10:08
      Ponawiam apel o nie karmienie trolli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka