Dodaj do ulubionych

oddaj glos za rozbrojeniem tyrana

25.03.03, 23:19
Obserwuj wątek
    • Gość: Acro Popieram! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 23:47
    • Gość: Oka Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.17.79.204.lifespan.org 26.03.03, 00:36
      Rozbroic tyrana!
      • Gość: Pisces Popieram! IP: *.stclar01.mi.comcast.net 26.03.03, 01:08
        • aureliano.83 Ja również! 26.03.03, 01:25
          • alex.4 Re: Ja również! 26.03.03, 18:43
    • bogo2 Agresja na suwerenne panstwo - rozbrajaniem ..... 26.03.03, 04:27
      ....tyrana ? Co za idiotyczny eufeminizm !!!!CO za hipokryzja !!! Co za
      arogancja bezwstydnej propagandy ?.
      Dlaczego nie zaapelujesz wprost : odaj glos na agresorow!!! Przynajmniej
      bedziesz uczciwy.
      "Kiedy przyjda podpalic dom, ten w ktorym mieszkasz...." Czy znasz ciag dalszy ?
      • adam.kaminski Agresja na dyktature - rozbrajaniem 26.03.03, 10:39
        bogo2 napisał:

        > ....tyrana ? Co za idiotyczny eufeminizm !!!!CO za hipokryzja !!! Co za
        > arogancja bezwstydnej propagandy ?.
        > Dlaczego nie zaapelujesz wprost : odaj glos na agresorow!!! Przynajmniej
        > bedziesz uczciwy.
        > "Kiedy przyjda podpalic dom, ten w ktorym mieszkasz...." Czy znasz ciag
        dalszy
        > ?

        Czym nazwiesz zagazowanie setek Kurdow, w tym dzieci i kobiet? Walka o
        doborobyt spleczenstwa irackiego? W twojej wypowidzi co drugie wyrazenie to
        neologizmy oderwane od rzeczywistosci. Czuje sie bezpieczniej wiedzac ze Saddam
        jest zamkniety lub nawet zastrzelony jako ludobojca.
        Nie chce czekac zanim kolejne samoloty uderza w drapacze chmur, ktos wysle mi
        list z waglikiem, w metrze wybuchnie butla z sarinem...
        Czy tego chcecie "pseudopacyfisci" broniacy dyktatora?
        Ten sam sposob myslenia doprowadzil do II wojny swiatowej.
        Ten sam ton slyszano przed 1939 w USA - nie angazowac sie w wojne - krzyczeli
        owczesni pacyfisci.
        Teraz Francja zapomniala o swojej historii a Chirac mysli jedynie o
        megalomanskim interesie Francji a'la de Gaulle.
      • alex.4 Re: Agresja na suwerenne panstwo - rozbrajaniem . 26.03.03, 18:41
        bogo2 napisał:

        > ....tyrana ? Co za idiotyczny eufeminizm !!!!CO za hipokryzja !!! Co za
        > arogancja bezwstydnej propagandy ?.
        > Dlaczego nie zaapelujesz wprost : odaj glos na agresorow!!! Przynajmniej
        > bedziesz uczciwy.
        > "Kiedy przyjda podpalic dom, ten w ktorym mieszkasz...." Czy znasz ciag
        dalszy
        > ?
        Alex: Bogo. Ale hipokryzja. Czy ty nie uważasz Saddama za tyrana? Jeśli dobrze
        zrozumiałęm.... Saddam jest tyranem, takim jak Hitler. Z ta róznicą, że Hitlera
        wybrano w wyborach a Saddanma nie.
    • Gość: ZastępOszołoma Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 11:00
      Którego tyrana? Busha? Owszem Saddam łajdakiem jest trzeba go rozbroić podobnie
      jak Kim Dzong Illa ale Buscha i Szarona też trzeba rozbroić!
      • agutka Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 12:24
        Uważam, że Saddama nie tylko trzeba rozbrioć, ale zabić!!! Wolę żeby to USA
        dyktowało warunki na świecie, niż miałby to robić którykolwiek z krajów
        arabskich. Zabić Saddama!
        • aureliano.83 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 13:35
          agutka napisała:

          > Uważam, że Saddama nie tylko trzeba rozbrioć, ale zabić!!! Wolę żeby to USA
          > dyktowało warunki na świecie, niż miałby to robić którykolwiek z krajów
          > arabskich. Zabić Saddama!

          Oj, Agutko... Odważne stwierdzenie. Co do tego, że lepiej, jeśli Stany miałyby
          rządzić światem, to zgadzam się bez cienia wątpliwości.
          Co prawda, jeśli od zabicia Saddama miałby zależeć pokój na świecie, to nie
          wahałbym się ani chwili...
          Ale to jednak ostre słowa...

          Pozdrawiam
          • agutka Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 13:46
            aureliano.83 napisał:

            > Oj, Agutko... Odważne stwierdzenie. Co do tego, że lepiej, jeśli Stany
            miałyby
            > rządzić światem, to zgadzam się bez cienia wątpliwości.
            > Co prawda, jeśli od zabicia Saddama miałby zależeć pokój na świecie, to nie
            > wahałbym się ani chwili...
            > Ale to jednak ostre słowa...
            >
            > Pozdrawiam


            Ostre są dlatego, że może ci wszyscy tak zwani pacyfiści w końcu zrozumieją
            swoją głupotę i przestaną bronić mordercy i tyrana. Oczywiście, że wojna jest
            złem, ale złem jest również niereagowanie na zło. Dlatego, skoro zawiodły
            negocjacje dzieje się to, co się dzieje i bardzo dobrze!!!
        • bogo2 Wole, zeby to prawo dyktowalo warunki na swiecie, 28.03.03, 01:40
          a nie interesy polityczne jednego tylko kraju.

          agutka napisała:

          > Wolę żeby to USA dyktowało warunki na świecie, niż miałby to robić
          > którykolwiek z krajów arabskich.
    • Gość: Odrobina logiki Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 15:26
      Dołączam się do apelu Zdrowego Rozsądku
    • Gość: Przyzwoitość Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 15:26
      I mnie nie może zabraknąć wśród popierających!
    • Gość: Dalekowzroczność Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 15:27
      Tak!
      • Gość: swoboda Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: 195.205.252.* 03.04.03, 09:12
        Gość portalu: Dalekowzroczność napisał(a):

        > Tak!
    • Gość: Pamięć historii Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 15:28
      Koniecznie!
      • ralston Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 17:33
        Oby tylko naszemu "ulubieńcowi" Saddamowi H. nie przyszło do głowy przechodzić
        do pamięci historii i na ten przykład zagazować się razem z wojskami
        koalicyjnymi w oblężonym Bagdadzie. I zostać męczennikiem islamskim...
        • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 18:45
          ralston napisał:

          > Oby tylko naszemu "ulubieńcowi" Saddamowi H. nie przyszło do głowy
          przechodzić
          > do pamięci historii i na ten przykład zagazować się razem z wojskami
          > koalicyjnymi w oblężonym Bagdadzie. I zostać męczennikiem islamskim...
          Alex: Zagazować przygotowane do tego wojsko nie jest proste. Gorzej może być z
          cywilami. To oni padna wtedy ofiarą uzycia broni. A wtedy Saddam raczej nie ma
          co liczyć na zostanie meczenikiem. Choć im mniej bedzie ofiar to tym lepiej.
          Życie to zawsze jest ludzkie zycie.
          Pozdr
    • Gość: ... Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.piasta.pl 26.03.03, 18:45
      I ja.
    • habitus Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 20:31
      Oddaję głos.
    • zdrowy_rozsadek Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 26.03.03, 23:39

      dziekuje wszystkim za poparcie.
      wiem ze wiekszosc, jesli nie wszyscy popieraja Busha kierujac sie
      pragmatycznymi argumentami.
      Jednak jak przekonac pacyfistow, ktorzy kieruja sie inna "logika", dla ktorych
      niezrozumiala jest walka o wolnosc inaczej niz blokadami, manifestacjami,
      utrudnianiem zycia innym.
      • bogo2 "Zdroworozsadkowa"logika : agresja, okupacja, .... 28.03.03, 01:36

        wojna jako ...walka o wolnosc. Jezeli tak , to najwiekszym zagrozeniem wolnosci
        jest pokoj. !!!




        zdrowy_rozsadek napisał:

        > Jednak jak przekonac pacyfistow, ktorzy kieruja sie inna "logika", dla
        ktorych
        > niezrozumiala jest walka o wolnosc inaczej niz blokadami, manifestacjami,
        > utrudnianiem zycia innym.
    • bogo2 Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - wyliczanka 28.03.03, 01:01
      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - ktoremu administracja USA oferuje
      dodatkowe wsparcie wojskowe w nagrode za uzycie broni chemicznej w wojnie
      przeciw Iranowi (1983)

      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - ktorego potencjal militarny budowany byl
      przy zgodzie i pparciu kolejnych administracji USA ( patrz memorandum Richarda
      Murphyego i dzialalnosc DIA (Defense Intelligence Agency - Agencja Wywiadu
      Obronnego)(1984).

      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - ktory po uzyciu broni chemicznej
      przeciwko Kurdom moze liczyc na poparcie administracji R. Reagana blokujacej
      wprowadzenie embraga przeciwko Irakowi, ktorego domaga sie Kongres USA (1988).

      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - z ktorym wiceprezydent Bush senior
      kontynuuje pragmatyczna polityke kolaboracji nawet po tym, jak CIA informuje
      go, ze Irak posiada program budowy broni chemicznej, biologicznej oraz atomowej
      (1989).

      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - ktoremu administracja USA wystawia
      swiadectwo moralnosci odmawiajace sledztwa w sprawie pogwalcenia praw
      czlowieka w Iraku, którego domaga sie ONZ (1989).

      Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - bylym sojusznikiem kolejnych
      administracji, ktory "tyranem" staje sie wowczas, gdy zmieniaja sie cele i
      interesy polityczne USA na Bliskim Wschodzie..











      • ormond Re: Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - wyliczan 28.03.03, 04:22
        Bez wzgledu na to czy ktos popiera ta wojna, czy nie, moim zdaniem pozostaje
        bezspornym faktem, ze Saddam jest tyranem i niebezpiecznym zbrodniarzem. To
        czy mial on wczesniej poparcie USA niczego w tej materii nie zmienia, poz tym,
        ze wskazuje na to ze kolejne administracje w Bialym Domu kierowaly sie w swojej
        polityce "pragmatyzmem" a nie zasadami moralnymi. Popieranie przez Ameryke
        tyranow, albo rezimow nie w pelni demokratycznych, nie jest niczym nowym.

        Zastanawiam sie czy przeciwnicy obecnej interwencji w Iraku wyobrazaja sobie
        sytuacje w ktorej bylaby ona usprawiedliwiona? Jeszcze gdy kwestia poparcia ONZ
        nie byla przesadzona, niektorzy przeciwnicy wojny wypowiadali sie, ze nie popra
        wojny bez wzgledy na decyzje Rady Bezpieczenstwa. Czy sankcja ONZ uczynilaby ta
        wojne, albo jakakolwiek wojne, bardziej "moralna"?

        Czy w dzisiejszym swiecie wyobrazamy sytuacje w ktorej jest moralnie
        usprawiedliwiona wojna prewencyjna? Jak bardzo "tyranski" musi byc tyran? Jak
        bardzo niebezpieczne, zbrodnicze musi byc to co robi?

        I jeszcze jedno. Na ile sprzeciw wobec tej wojny jest w gruncie rzeczy
        ekspresja antyamerykanskosci. Protestem przeciwko imperialnej dominacji USA w
        swiecie?
        • Gość: Stanislaw Re: Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - wyliczan IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.03, 07:19
          Czas i historia pokaza kto mial racje. Przeciw wojnie
          prewencyjnej przemawialo niebezpieczenstwo destabilizacji
          regionu i brak jakiejkolwiek alternatywy(czyt.opozycji)
          dla Saddama i jego partii BAAS.
          Czy ktos slyszal cokolwiek o jakims Irakijczyku w Iraku
          czy poza nim, ktory mialby tyrana zastapic?
          Szkoli sie ponoc jakichs na Wegrzech ale nie tedy chyba
          droga.
          Gdy w 1916 roku Sykes i Picot narysowali mape Iraku
          mieli dosc duzo fantazji w powolywaniu tego sztucznego
          tworu. Do jednego worka wrzucili Kurdow na polnocy i
          Szyitow na poludniu i przez lata tyran rzadzil tym
          zlepkiem dosc sprawnie nie czyniac z Iraku panstwa
          zbyt rygorystycznego religijnie i dajac tym z polnocy i
          tym z poludnia dosc duza swobode.
          Dopiero (jak pisze Bogo) wtracenie sie USA spowodowalo
          powstanie Kurdow w celu utworzenia wlasnego panstwa.
          A powstanie przeprowadzone zbrojnie moglo tylko w jeden
          sposob byc potraktowane - zreszta USA wycofalo sie z
          tego poparcia.
          Zbrodnia bylo uzycie gazu ale gaz jak to gaz nie
          wybiera i oprocz zbrojnych Kurdow wytrul kobiety i dzieci.
          I wcale mi w tym miejscu nie do smiechu.
          Tu pytanie do usuwaczy tyrana:
          Czy gdyby Slask opolski postanowil glosami zyjacych
          tam Niemcow nagle odlaczyc sie od Polski to jakikolwiek
          rzad polski patrzylby na to obojetnie?
          Gdyby na drogach zbudowano szlabany a wojewode wywieziono by
          na taczce to nie poszlo by tam polkie wojsko?
          Wiem, wiem bez gazu.
          Czas i historia pokaze czy znajda tam jakakolwiek zakazana
          bron o ile nie sfinguja znaleziska.
          Blix i jego ekipa byla gwarantem, ze w koncu cos ustala
          nawet jesli to mialo by trwac 5 lat.
          Saddam pozwalal na coraz wiecej, mozna bylo wprowadzic jeszcze
          duzo wiecej inspektorow, nad Irakiem lataly juz samoloty
          zwiadowcze.
          Tu i teraz podalbym reke wszystkim rozbrajaczom tyrana gdyby
          po pierwszym ataku Tomahawkami tyran zginal, jego partia
          sie rozwiazala a szczesliwy lud powiesl paru najblizszych
          generalow.
          Ale lud dziwnie sie jakos nie cieszy, nie daje sie namowic
          do oporu i powstania. Kazdego dnia gina cywile, kobiety i
          dzieci i rosnie wscieklosc do agresorow.
          W koncu padna wszelkie regularne irackie oddzialy i Amerykanie
          opanuja caly Irak ale co chwile beda ginac od kul oddanych
          zza wegla bo Irakijczycy bardziej od swego tyrana nienawidza
          najezdzcy z jego kultura, religia.
          Juz dzis w panstwach arabskich wrze, w autonomii palestynskiej
          zmieniaja nazwy ulic na Chirac-jakostam czy Paris-j/w.
          I o Polsce tez juz wiedza, pytaja mnie moi znajomi z Jordanii
          czy z Palestyny: Stanislaw - dlaczego?...
          Nie umiem odpowiedziec.
          Nie macie "takich" kolegow? - nie ma sprawy poznacie jak latem
          bedziecie chcieli wybrac sie do Tunezji czy Egiptu.
          Przez lata uczyli sie respektowac PRAWO plynace z demokratycznej
          ONZ i nagle w trakcie gry zmieniamy zasady?
          To teraz zamiast sily argumentow bedzie argument sily?
          Wojna miala byc szybka i chirurgicza - bedzie dluga i bolesna
          i jesli wygrana to nigdy moralnie.
          Po pierwszych 2-3 dniach euforii ceny benzyny spadly, teraz
          rosna i beda rosly a gieldy pojda w dol. Czy o to chodzlo?
          29 marca 1973 roku ostatnie oddzialy USA opuscily Wietnam,
          oby sie nie okazalo po 30 latach, ze mamy i Wietnam i Mogadiszu.
          Czas i historia pokaza.
          Pozdrawiam
          PS. Pozdrawiam serdecznie Alexa.4 z przeprosinami za niefortunny
          wtrat o Izraelu:)
          • alex.4 Re: Oddaj glos za rozbrojeniem tyrana - wyliczan 28.03.03, 11:12
            Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

            > Czas i historia pokaza kto mial racje. Przeciw wojnie
            > prewencyjnej przemawialo niebezpieczenstwo destabilizacji
            > regionu i brak jakiejkolwiek alternatywy(czyt.opozycji)
            > dla Saddama i jego partii BAAS.
            > Czy ktos slyszal cokolwiek o jakims Irakijczyku w Iraku
            > czy poza nim, ktory mialby tyrana zastapic?
            Alex: Ale zbawca jest potrzebny. Może zamiast szukać silnego człowieka,
            postawić na demokrację. Bush jr zrywa z wieloletnia praktyk a szukania nowego
            wodza w miejsce tego co sie skompromitował. Co na wiasem móiąc było zawsze
            domena Francuzów.


            > Gdy w 1916 roku Sykes i Picot narysowali mape Iraku
            > mieli dosc duzo fantazji w powolywaniu tego sztucznego
            > tworu. Do jednego worka wrzucili Kurdow na polnocy i
            > Szyitow na poludniu i przez lata tyran rzadzil tym
            > zlepkiem dosc sprawnie nie czyniac z Iraku panstwa
            > zbyt rygorystycznego religijnie i dajac tym z polnocy i
            > tym z poludnia dosc duza swobode.
            > Dopiero (jak pisze Bogo) wtracenie sie USA spowodowalo
            > powstanie Kurdow w celu utworzenia wlasnego panstwa.
            > A powstanie przeprowadzone zbrojnie moglo tylko w jeden
            > sposob byc potraktowane - zreszta USA wycofalo sie z
            > tego poparcia.
            > Zbrodnia bylo uzycie gazu ale gaz jak to gaz nie
            > wybiera i oprocz zbrojnych Kurdow wytrul kobiety i dzieci.
            > I wcale mi w tym miejscu nie do smiechu.
            > Tu pytanie do usuwaczy tyrana:
            > Czy gdyby Slask opolski postanowil glosami zyjacych
            > tam Niemcow nagle odlaczyc sie od Polski to jakikolwiek
            > rzad polski patrzylby na to obojetnie?
            > Gdyby na drogach zbudowano szlabany a wojewode wywieziono by
            > na taczce to nie poszlo by tam polkie wojsko?
            > Wiem, wiem bez gazu.

            Alex: To nie jrest dobra analogia. Irak jest tworem sztucznym. W obecnych
            granicach funkcjonnowania jego czas sie skończył. Po wojnie jeżeli wszystko
            pójdzie dobrze Irak stanie sie federacją 3 części: kurdyjskiej, szyickiej,
            sunnickiej. A tak na marginesie Stanisłąwie gdy Litwa chciała sie uzależnić od
            Rosji to nie miałą prawa? Czy jak demokratycznie wybrane włądze Czeczeni
            chciały uniezależnić sie od Rosji to usprawiedliwione jest to co tam robi
            Rosja. Albo jak Chiny dokonuja ludobójstwa na Tybecie i Ujgurach?
            > Czas i historia pokaze czy znajda tam jakakolwiek zakazana
            > bron o ile nie sfinguja znaleziska.
            > Blix i jego ekipa byla gwarantem, ze w koncu cos ustala
            > nawet jesli to mialo by trwac 5 lat.
            Alex: Poczekajmy, zobaczymy...
            > Saddam pozwalal na coraz wiecej, mozna bylo wprowadzic jeszcze
            > duzo wiecej inspektorow, nad Irakiem lataly juz samoloty
            > zwiadowcze.
            Alex: zrobił to tylko dlatego, że wiedział o nieuchronności wojny. Inaczej
            dalej bawiłby się w kotka i myszke
            > Tu i teraz podalbym reke wszystkim rozbrajaczom tyrana gdyby
            > po pierwszym ataku Tomahawkami tyran zginal, jego partia
            > sie rozwiazala a szczesliwy lud powiesl paru najblizszych
            > generalow.
            > Ale lud dziwnie sie jakos nie cieszy, nie daje sie namowic
            > do oporu i powstania. Kazdego dnia gina cywile, kobiety i
            > dzieci i rosnie wscieklosc do agresorow.
            > W koncu padna wszelkie regularne irackie oddzialy i Amerykanie
            > opanuja caly Irak ale co chwile beda ginac od kul oddanych
            > zza wegla bo Irakijczycy bardziej od swego tyrana nienawidza
            > najezdzcy z jego kultura, religia.
            Alex: To ze w Iraku nie ma wystąpień wrogich przeciwko Saddamowi jest
            oczywiste - kto pójdzie pod nóz kiedy obalenie tyrana jest bliskie. Z drugiej
            strony antyamerykańskich wystąpień na terenach zajetych przez USA nie ma. Tylko
            ludzie Saddama (partii BAAS, sił specjalnych stawiają największy oór. Oni nie
            widzą innego ratunku)
            > Juz dzis w panstwach arabskich wrze, w autonomii palestynskiej
            > zmieniaja nazwy ulic na Chirac-jakostam czy Paris-j/w.
            > I o Polsce tez juz wiedza, pytaja mnie moi znajomi z Jordanii
            > czy z Palestyny: Stanislaw - dlaczego?...
            Alex: Problem palestyński jest wielce skomplikowany. Nie uważam aby racja w tym
            sporze była po stronie Palestyńskiej. Co nie znaczy że nie powinno powstać
            państwo Palestyńskie. Ale przeed Palestyńczykami jeszcze długa droga. Oni muszą
            się rónież zmienić i jeszcze raz przejrzeć się swoim działaniom. Jak na razie
            wykluczają się z procesu pokojowego. Smutne, ale na włąsne życzenie
            zaprzepaczają mozliwość powstania Palestyny. Zresztą elitom palestyńskim i
            innym arabskim Izrael jest potrzebny jako wróg, który kanalizuje
            niezadowolenie.
            > Nie umiem odpowiedziec.
            > Nie macie "takich" kolegow? - nie ma sprawy poznacie jak latem
            > bedziecie chcieli wybrac sie do Tunezji czy Egiptu.
            Alex: arabowie muszą przemyśleć swój stosunek do świata. Do obcych. Oburza ich
            stosunek do Palestyńczyków? A cy są jakieś protesty przeciwko temu co robia w
            Sudanie Arabowie? Albo o postepowaniu wobec koptów w Egipcie? Berberó w
            Algierii. Arabowie muszą odrzucic imperializm.
        • bogo2 Jestem za wojna - jak to trudno powiedziec !!! 28.03.03, 16:02
          ormond napisał:

          > Bez wzgledu na to czy ktos popiera ta wojna, czy nie, moim zdaniem pozostaje
          > bezspornym faktem, ze Saddam jest tyranem i niebezpiecznym zbrodniarzem. To
          > czy mial on wczesniej poparcie USA niczego w tej materii nie zmienia, poza
          > tym,ze wskazuje na to ze kolejne administracje w Bialym Domu kierowaly sie w
          > swojej polityce "pragmatyzmem" a nie zasadami moralnymi. Popieranie przez
          > Ameryke tyranow, albo rezimow nie w pelni demokratycznych, nie jest niczym
          > nowym.

          Masz racje Ormondzie - popieranie przez administracje USA tyranow "nie jest
          niczym nowym". I wlasnie dlatego, tak bardzo odrazajacym jest proba nadania
          sankcji moralnej, "pragmatycznej" w koncu, decyzji politycznej zabezpieczajacej
          interesy polityczne kolejnej administracji amerykanskiej. Operacja "iracka
          wolnosc", "rozbrajanie tyrana","wyzwalanie Iraku" - to tylko nieliczne
          przyklady zaczarowywanie slow i znaczen, ktore maja zaslonic to, co oczywiste,
          a co uwiera jak drzazga w oku. Ale gdy nazwie sie wojne - walka o pokoj,
          agresje - wyzwalaniem, okupacje,smierc i zniszczenie - rozbrajanie tyrana, to
          i spac latwiej i w nocy nie mecza koszmary. A rano - ze spokojem cwiczyc w
          lustrze miny bezkompromisowej moralnosci w poczuciu dobrze odrobionej lekcji z
          etyki.
          Ta wojna wybuchla nie dlatego, ze Saddam jest tyranem, a dlatego, ze inne sa
          strategia i interesy polityczne USA na Bliskim Wschodzie. Saddam - tyran sie
          nie zmienil - zmienila sie sytuacja wokol Saddama. Tylko tyle i az tyle.


          > Zastanawiam sie czy przeciwnicy obecnej interwencji w Iraku wyobrazaja sobie
          > sytuacje w ktorej bylaby ona usprawiedliwiona? Jeszcze gdy kwestia poparcia
          > ONZ nie byla przesadzona, niektorzy przeciwnicy wojny wypowiadali sie, ze nie
          > popra wojny bez wzgledy na decyzje Rady Bezpieczenstwa. Czy sankcja ONZ
          > uczynilaby ta wojne, albo jakakolwiek wojne, bardziej "moralna"?
          > Czy w dzisiejszym swiecie wyobrazamy sytuacje w ktorej jest moralnie
          > usprawiedliwiona wojna prewencyjna? Jak bardzo "tyranski" musi byc tyran? Jak
          > bardzo niebezpieczne, zbrodnicze musi byc to co robi?

          Interwencja(?). Nazwijmy rzecz po imieniu - agresja na Irak bylaby
          usprawiedliwiona w momencie agresji bezposredniej badz posredniej ( przy pomocy
          stron trzecich) Iraku na inny suwerenny kraj. Dlatego nikt nie mial watpliwosci
          gdy wybuch Kuwejt. ONZ nie moze sancjonowac wojny, gdyz jest to sprzeczne z
          Karta Narodow Zjednoczonych.
          Stopniowanie "tyranskosci" tyranow, jako argumentu majacego
          uzasadnic "moralnosc" wojny czy rodzaj agresji (wojna prewencyjna) ?
          Jestem przeciw.

          > I jeszcze jedno. Na ile sprzeciw wobec tej wojny jest w gruncie rzeczy
          > ekspresja antyamerykanskosci. Protestem przeciwko imperialnej dominacji USA w
          > swiecie?

          Sprzeciw wobec tej wojny jest sprzeciwem wobec decyzji politycznej podjetej
          przez aktualna administracje USA, nie zas sprzeciwem wobec systemu wartosci
          konstytuujacych "amerykanizm", czyli wartosci okreslonych poprzez konstytucje
          USA. Znak rownosci: sprzeciw przeciw wojnie = antyamerykanizm, jest popisowym
          argumentem wojennej propagandy, podobnie jak zbitka : przeciwnik wojny =
          poparcie dla Saddama.
          • alex.4 Re: Jestem za wojna - jak to trudno powiedziec !! 29.03.03, 18:27
            bogo2 napisał:

            > Masz racje Ormondzie - popieranie przez administracje USA tyranow "nie jest
            > niczym nowym". I wlasnie dlatego, tak bardzo odrazajacym jest proba nadania
            > sankcji moralnej, "pragmatycznej" w koncu, decyzji politycznej
            zabezpieczajacej

            > Alex: Bogo nie wiem czy zauważyłeś, że wraz zakończeniem zimnej wojny
            Amerykanie nie popieraja juz tyranów, a wręcz przeciwnie próbuja wpływać na
            wieksze poszanowanie praw człowieka. To jest bardzo widoczne w Afryce, ale i na
            Bałkanach. Czy wedle Ciebie świat powinien przygladać się beztrosko na to co
            robili Serbowie w Bośni czy Kosowie.

            > interesy polityczne kolejnej administracji amerykanskiej. Operacja "iracka
            > wolnosc", "rozbrajanie tyrana","wyzwalanie Iraku" - to tylko nieliczne
            > przyklady zaczarowywanie slow i znaczen, ktore maja zaslonic to, co
            oczywiste,
            > a co uwiera jak drzazga w oku. Ale gdy nazwie sie wojne - walka o pokoj,
            > agresje - wyzwalaniem, okupacje,smierc i zniszczenie - rozbrajanie tyrana,
            to
            > i spac latwiej i w nocy nie mecza koszmary. A rano - ze spokojem cwiczyc w
            > lustrze miny bezkompromisowej moralnosci w poczuciu dobrze odrobionej lekcji
            z
            > etyki.
            Alex: Za pokojem najgłośniej krzyczały Rosja utaplana w bardzo brudna wojne w
            Czeczeni, Chiny swiatowy lider w łamaniu praw człowieka i Francja główna ostoja
            tyranów w Afryce. Ładne towarzystwo wzajwemnej adoracji.... Kto jak kto, ale te
            3 państwa nie maja prawa móić o poszanowaniu suwerenności...
            > Ta wojna wybuchla nie dlatego, ze Saddam jest tyranem, a dlatego, ze inne sa
            > strategia i interesy polityczne USA na Bliskim Wschodzie. Saddam - tyran sie
            > nie zmienil - zmienila sie sytuacja wokol Saddama. Tylko tyle i az tyle.
            > Alex: Od czasów administracji Reegana dla któej najwazniejsze było
            zatrzymanie komunizmu i nie liczyło się kim jest sojusznik, to ostatnich
            administracji jest olbrzymia róznica. W znacznej części państw Afryki
            przywrócono rządy cywilne, Amerykanie próbowali likwidować zagrozenia dla
            pokoju: Somalia, Bośnia, Kosowo, Macedonia, Afganistan. Saddam się nie zmienił,
            ale świat wokół niego tak. Oczywiście działanie Amerykanów zawiera w sobie
            pragmatyzm. Ale to oni gasili koflikty których inni potrafili tylko współczuć
            ofiarom nic nie robiąc. Jak zatrzymawszy wojne w Jugosławii. Nie jest prawdą,
            ze tyranów obala sie gdy zbyt doskwieraja ludziom. Tyranie upadaja gdy staja
            sie miękkie, gdy próbuja znależć modus vivendi ze społeczeństwem. Tyrania w
            Iraku trwała by jeszcze długo...

            > Interwencja(?). Nazwijmy rzecz po imieniu - agresja na Irak bylaby
            > usprawiedliwiona w momencie agresji bezposredniej badz posredniej ( przy
            pomocy stron trzecich) Iraku na inny suwerenny kraj. Dlatego nikt nie mial
            watpliwosci gdy wybuch Kuwejt. ONZ nie moze sancjonowac wojny, gdyz jest to
            sprzeczne z Karta Narodow Zjednoczonych.
            > Stopniowanie "tyranskosci" tyranow, jako argumentu majacego
            > uzasadnic "moralnosc" wojny czy rodzaj agresji (wojna prewencyjna) ?
            > Jestem przeciw.

            Alex: O.K. rozumiem, ze wedle Ciebie jeżeli jakieś państwo dokonuje ludobójstwa
            na swoich mniejszościach, swoich obywatelach to jest wszystko w porządku.
            Ofiary rządów Saddama liczone są w milionach... Jak rozumiem popierałbys to co
            robili Holendrzy i Francuzi w Srebrenicy. W końcu SErbowie i Bośniacy byli w
            jednym państwie. Wiec roztrzelanie kilkunastu tysiecy meżczyzn powyżej 15 roku
            zycia nie powinno wywołac interwencji. Przecież tam agresji nie było....
            >
            > Sprzeciw wobec tej wojny jest sprzeciwem wobec decyzji politycznej podjetej
            > przez aktualna administracje USA, nie zas sprzeciwem wobec systemu wartosci
            > konstytuujacych "amerykanizm", czyli wartosci okreslonych poprzez konstytucje
            > USA. Znak rownosci: sprzeciw przeciw wojnie = antyamerykanizm, jest popisowym
            > argumentem wojennej propagandy, podobnie jak zbitka : przeciwnik wojny =
            > poparcie dla Saddama.

            Alex: To dlaczego na pokojowych demonstracjach muzułmanów przeciwko wojnie
            pojawiaja się nawiazania do Osamy? Zresztą jak na razie widać. W Iraku ludność
            cywilna ma gdzieś Saddama. Oni go nie bronia.... Najwidoczniej Saddam nie jest
            tak bardzo kochany przez obywateli Iraku.... A zbitka która tak Cie drazni jest
            oczywista. Jeśli do wojny by nie doszło Saddam utrzymałby się przy włądzy.
            Pewnie dzięki sprzedawaniu kontraktów Francuzom i Rosjanom coraz bardziej
            obchodziłby rezolucje ONZ. Byłby silniejszy.... dzieki przeciwnikom wojny....
            To jest jak z pokojowymi manifestacjami w Europie w latach 80dziesiatych.
            Manifestenci nie byli prosowieccy, ale działali w interesie ZSRR.
    • ivan.lukov Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 29.03.03, 18:03
      ja tez za
    • freewolf Oddaję głos za likwidacją tyrana. (no txt) 30.03.03, 17:50
    • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 30.03.03, 18:02
      To jest brutalne, ale likwidacja Saddama zmniejszyłaby liczbe ofiar. Saddam
      jest winien zbrodni przeciwko ludzkości. Choć ja chyba wolałbym, aby śmiały
      rajd komandosów pochwycił go i Saddam stanąłby przed sądem
      Pozdr
      • Gość: saunne Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 19:24
        jakie to dwuznaczne... siedzimy sobie spokojnie w domach przed monitorami i
        dyskutujemy o likwidacji, smierci, wojnie... Jest nam milo i wygodnie... A tam
        gina ludzie. Ciekawe co byscie powiedzieli gdyby bomby spadaly na Bialystok?
        Gdyby zginela wam matka lub brat. A kimze my jestesmy zeby decydowac o zyciu
        innych ludzi? W Polsce tez byl rezim, tez gineli ludzie i jakos rozwiazalismy
        ten problem bez wojen. Sorry ale wg mnie ta dyskusja traci hipokryzja.
        • Gość: Oka Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: 204.17.79.* 01.04.03, 01:20
          Rozwiazalismy ten problem bez wojny...ale u nas nie rzadzil az taki swir jak
          Husejn!(na szczescie)








          • saunne Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 01.04.03, 11:24
            Oka - ja tylko wskazuje, ze byly inne sposoby niz wojna na zniszczenie rezimu w
            Iraku. Chociazby zniesienie sankcji gospodarczych, wspieranie finansowe i
            logistyczne opozycji, budowanie opozycji, propaganda gospodarcza, pokazywanie
            ludziom, ze mozna zyc inaczej. Jasne, ze jest to proces dlugotrwaly, ale daje
            efekty, jak zreszta pokazal przyklad Polski.

            Na poczatku lat 90-tych mielismy "Pustynna Burze". Nic nie dala. Jej efekty
            zostaly zaprzepaszczone. Dlaczego?

            Jesli chodzi o argument dotyczacy Kurdow irackich: powiedzcie mi w ktorym roku
            dokonano tej straszliwej zbrodni? Ktory rok mamy teraz? Dlaczego czekano tak
            dlugo? Zajrzyjcie do bylejakiej konwencji miedzynarodowej, a przekonacie sie,
            ze odwet jest dopuszczalny jezeli jest bezposredni i natychmiastowy!
            Czy po wygraniej wojnie Kurdowie uzyskaja niepodleglosc? Nie! Wystarczy
            spojrzec na dotychczasowe dzialania Turcji. W normalnej sytuacji nikt nawet nie
            spojrzalby na problem tego narodu. Tymczasem wojna z Husajnem moze rozbudzic
            aspiracje niepodleglosciowe i w efekcie nowe konflikty na tym obszarze.

            Zauwazcie, ze Irakijczycy nie traktuja USA jak wyzwoliciela ale jak wroga,
            ktory chce zajac ich terytorium. Walki uliczne w miastach sa bardzo
            niebezpieczne, moga spotegowac straty nie tylko w wojsku ale przede wszystkim
            wsrod cywili. Nasuwa mi sie tu przyklad Warszawy latem 1944 r.

            W retoryce Saddama zaczynaja pojawiac sie akcenty religijne (wczesniej ich nie
            bylo). Na calym Bliskim Wchodzie wzrastaja nastroje antyeuropejskie i
            antyamerykanskie. Osobiscie boje sie tego.

            I na koniec wyjasnienie: nie jestem przeciw Ameryce jak i nie jestem za
            Husajnem. Wskazuje tylko, ze byly inne sposoby rozwiazania tego konfliktu
            (wlacznie z zamachem na Husajna i jego swite).

            pozdrawiam.
            • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 01.04.03, 18:52
              Tyranie upadaja gdy sa słabe, gdy maja poczucie włąsnej słabości, gdy chca się
              zmieniać, reformować. Wtedy oddaja mniej lub bardziej pokojowo włądzę. Tyrania
              Saddama ma się w najlepsze. On nie ma zamiaru liberalizować systemu. A w takiej
              sytuacji, gdy za włądcą stoją siły bezpieczeństwa to jedyna szansą na zmianę
              jest wojna.
              Irakijczycy nie popieraja Saddama. To widać. Ludność cywilna nie wita z
              kwiatami Amerykanów, ale też nie walczy z nimi jest bierna i wyczekuje. Boi się
              że Amerykanie jak w 91 r zostawią na lodzie ich, wiec wola poczekać. Ale cywile
              nie bronia Saddama. To jest bardzo wyraźne. Do tej pory Amerykanie byli albo na
              terenach kurdyjskich, które same kontroluja teren, albo na terenach
              zamieszkałych przez Szyitów, którzy siedzą cicho pamiętając jak Saddam stłumił
              ich powstanie. Ale teraz Amerykanie wchodzą na teren zamieszkały przez
              Sunnitów. I tu Amerykanie witani są na razie bardzo ciepło (jak w Szatrze).
              Saunne masz rację wojna jest straszna. Łatwo jest móić o wojnie gdy samemu jest
              się bezpiecznym. Daleko od bomb. Reżim Hussajna wykorzystuje swoich poddanych
              jak zywe tarcze, nie liczy się z liczbą zabitych cywilów. Dla niego im więcej
              zabitych tym lepiej. Będzie większe niezadowolenie świata. Dlatego nalezy
              obalic Saddama. Im szybciej tym lepiej. Z jednej strony ludzi którzy go
              popierają, chcą walczyć za niego jest tak na prawdę bardzo mało, z drugiej
              strony ukrywanie się wśró cywilów może spowodować większe nieszczęścia tych
              ostatnich. Im szybciej Amerykanie dorwią Saddama tym lepiej.
              Pozdr
    • Gość: wet Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 21:41
      Siedzę sobie i słyszę jak ktoś kaszle i zżyma sie z bólu. Patrzę a to zdrowy
      rozsądek jest chory.
      • Gość: saunne Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 21:44
        Gość portalu: wet napisał(a):

        > Siedzę sobie i słyszę jak ktoś kaszle i zżyma sie z bólu. Patrzę a to zdrowy
        > rozsądek jest chory.

        Wet a to do zwolennikow czy przeciwnikow wojny?
      • zdrowy_rozsadek Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 04.04.03, 18:59
        prosze sie nie martwic - trzymam sie dobrze
        Tylko zastanaiwa mnie czy demonstranci przeciwko wojnie nie pochorowali sie?
        Moze przewialo im głowy i nie sa w stanie logicznie myslec?
        • Gość: saunne Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 19:09
          zdrowy_rozsadek napisał:

          > prosze sie nie martwic - trzymam sie dobrze
          > Tylko zastanaiwa mnie czy demonstranci przeciwko wojnie nie pochorowali sie?
          > Moze przewialo im głowy i nie sa w stanie logicznie myslec?

          Bardzo mnie to cieszy, że dobrze się czujesz, ale teraz na chwilę odetchnij i
          spróbuj zrozumieć dlaczego jestem przeciw. Wyobraź sobie siebie i swoją rodzinę
          w dzisiejszym Bagdadzie. Masz małe dzieci, żonę i teściów. W nocy nie możecie
          spać bo cały czas są włączane syreny alarmowe. Miasto jest oblężone - brakuje
          wam żywności i wody. Przed godziną zginął na Twoich oczach człowiek. Jesteś
          wściekły i nie wiesz dlaczego tak się dzieje. Ciężko Ci to wyobraźić? Zapytaj
          dziadków jak im się żyło w czasach II wojny. Jak wyglądał Białystok po wojnie
          (o Warszawie nie wspominając). Ile ludzi z Twojej rodziny ją przeżyło.
          No więc ja właśnie dlatego jestem przeciw.

          pozdrawiam.
    • Gość: Stanislaw Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 22:21
      Jesli jeszcze nie oddalem glosu - to robie to teraz.
      Tak jestem za rozbrojeniem tyrana, bez zabicia po drodze chociaz
      jednego Irakijczyka, Amerykanina czy Brytyjczyka. Bez zabicia Saddama.
      Jestem za.
      • Gość: husar Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.biatel.com.pl 02.04.03, 00:19
        jestem za zabiciem saddama i jego wspolpracownikow!jescze tylko korea polnocna
        i swiat bedzie spokojniejszy
        • Gość: Elzbieta Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.03, 04:28
          Nie daj Boze, zeby wszystkie przyjaznie konczyly sie wojna i holokaustem
          niewinnych:


          www.f22.parsimony.net/forum41396/messages/10393.htm
        • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana. Do Elżbiety 02.04.03, 13:17
          Elzbieta wróciła....
          Coś Ci się pomyliło. To Saddam urządzał holocaust....
          To Saddama wojska wykorzystuja cywilów jako zywe tarcze.
          Pozdr
          P.S.
          Ja rozumiem, że w Syrii i Iraku przedstawiciele mniejszości religijnych w tym
          rónież i chrześcijańśkiej są u włądzy (w Iraku Tarik Azis), ale aby z tego
          powodu popoierać krwawego tyrana...
          • Gość: Elzbieta Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana. Do Elżbiet IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.03, 16:13
            Elzbieta zawsze byla, gdzie nalezy.
            I zawsze miala dobrze poukladane w glowie, jak ktos zauwazyl na forum
            www.busko.com.pl

            Nic nie zrozumiales patrzac na zdjecie, bo jak mozna cos zrozumiec, nic nie
            wiedzac.... ?


            ONI GINA I POLSCY ZOLNIERZE MOZE ICH ZABIJAJA !!!!!!!!!!!!


            Takie sa skutki braku rzetelnej wiedzy, ignorancji i moralnego bagna, w ktorym
            pograzono Polske na cale pokolenia.... !!!!!


            Sounds of Silence

            Iraqi Assyrians Speak the Language Jesus Spoke — But For How Long?


            By Leela Jacinto


            abcNEWS.com


            Nov. 6 — In the high mountains and plains of northern Iraq, a region above
            which U.S jets enforce the Kurdish "no-fly" zone, an ancient, minority
            Christian community still speaks the language once spoken by Jesus Christ.





            Called the Assyrians, they are one of the world's oldest Christian
            communities, and scholars believe the Aramaic language they speak today is a
            dialect of the language Jesus of Nazareth and his early disciples spoke.

            In the Christian villages and hamlets dotting the northern enclave, historic
            churches and monasteries today conduct their services in classical Aramaic,
            presenting a picture of a people and their culture untouched by time.

            But nothing could be further from the truth.

            Linguists warn that the Aramaic language is in its death throes, battered by
            centuries of persecution and marginalization by a range of conquerors from
            Persian armies and the Ottoman Turks to Saddam Hussein's Ba'athist regime.

            And these days, while the Bush administration makes repeated calls for
            a "regime change" in Iraq, the talk in Assyrian households across the world is
            getting increasingly urgent as a community that has preserved its culture
            through the centuries braces for another milestone in their long, often
            tormented history.

            "Our greatest fear if there is a regime change in Iraq is if there will be a
            substitution of Saddam Hussein's tyranny for a new tyranny," says Ronald
            Michael, president of the Assyrian American League, an Illinois-based
            organization representing the Assyrian community in the United States.

            ‘Correcting’ Ethnic Identities

            Human rights groups say the Assyrians — like the Kurds — have suffered under
            Saddam's systematic attempts to "Arabize" the north, a process that includes
            driving ethnic minorities from their lands and seizing some of their
            properties, especially in the strategic, oil-rich northern region bordering
            the Kurdish enclave.

            "The Iraqi government has also forced ethnic minorities such as the Assyrians,
            the Kurds and the Turkomen to sign 'national correction forms' that require
            them to renounce their ethnic identities and declare themselves to be Arabs,"
            says Hania Mufti of Human Rights Watch. "In a way, it is a form of ethnic
            cleansing by clearing an area of its ethnic minorities."

            Unlike the Shiite Muslim majority concentrated in southern Iraq and the
            empowered Sunni Muslims primarily based around Baghdad, the Kurds, Assyrians
            and Turkomen comprise Iraq's non-Arab populations — a group whose loyalties
            have always been a cause for Saddam's concern.

            The Politics of Numbers

            Through centuries of conquests as well as forced and voluntary migrations, the
            Assyrian community has been plagued by the politics of numbers.

            Assyrians define themselves as a broad category of Christian groups speaking
            Aramaic — or Syriac, as it is sometimes known — including followers of the
            Chaldean Catholic Church, the Syrian Orthodox Church and the Church of the
            East, among others.

            But scholars such as Naby Eden, an Assyrian-American specialist on minorities
            in the Middle East, say there have been attempts on the part of several Middle
            Eastern governments to categorize Christian groups by their churches in an
            attempt to break up an ethnic category along religious lines.

            Not surprisingly, reliable figures for the number of Assyrians in the world
            today are hard to come by. In the Middle East, Assyrians are spread across
            Iraq, Syria, Turkey, and Iran, where rights groups say they live as small,
            often discriminated-against minorities under governments that are largely
            unsympathetic to their religious and cultural aspirations.

            But an estimated 4 million Assyrians live in the United States, Europe and
            Australia today, in a steadily growing diaspora that dates back to the 1915
            massacres of Armenians and Assyrians in the Middle East by the Ottomans.

            ‘The Arabs on One Side and the Kurds on the Other’

            In northern Iraq, where an estimated 1 million Assyrians still live in towns
            and villages, the situation slowly improved when the northern enclave was
            established after the 1991 Gulf War, and the Kurds were allowed to build an
            autonomous region free from Saddam's control.

            In the current regional Kurdish parliament, there are five seats reserved for
            the Assyrian community, four of which are occupied by the ADM (Assyrian
            Democratic Movement). And where Aramaic was once banned by Saddam, today the
            language is taught in about 35 schools in the northern autonomous zone.

            But while the bridging of Assyrian and Kurdish interests in northern Iraq has
            been wobbly at best and troubled at worst, with Washington's renewed calls for
            political change in Iraq, the country's Christian minority has serious fears
            for the future.

            "We are in a critical stage today," says Edward Odisho, a linguist at
            Northeastern Illinois University in Chicago and an Iraqi Assyrian who fled
            Saddam's Iraq in 1980. "We have the Arabs on one side and the Kurds on the
            other. And although we have good relations with our Kurdish brothers in
            northern Iraq, unfortunately, now the Kurds are behaving in the role of a big
            brother."

            The Land Festers

            Experts fear that in the event of a collapse of Saddam's regime in Baghdad — a
            common enemy for the Kurds and the Assyrians — historic differences between
            the two groups could resurface.

            An estimated 1 million Assyrians live in towns and villages in northern Iraq.
            Turkish nationalist politicians have threatened to seize the oil-rich cities
            of Kirkuk and Mosul. (ABCNEWS.com)



            And one of the greatest causes of concern is the festering issue of land
            ownership in the oil-rich north.

            "There are outstanding issues of Assyrian villages and lands, which were
            vacated under Baghdad's forced repatriations during the 1970s and '80s," says
            Mufti. "Those issues have not been resolved when the Kurdish authorities took
            over and they are a bone of contention between the two groups."

            Experts warn that in the event of a war, control for the northern Iraqi city
            of Kirkuk — currently under Baghdad's control — is a particularly troubling
            pressure point, which is being closely watched by neighboring Turkey.

            Earlier this month, in a run-up to last weekend's Turkish general elections,
            nationalist Turkish politicians and senior generals threatened to seize Kirkuk
            and Mosul in the event of war, citing Ottoman-era claims to the two oil-rich
            northern Iraqi cities.

            Some Iraqi Assyrians are also concerned that the Kurdish parties might seek an
            independent state if the United States attacks Iraq.

            "If the Kurds use the chaos of the war to try to grab land and if they are
            given a federal state, then we want our own state," says Michael, "because
            they [the Kurdish parties] have not proven themselves to be democratic."

            For their part, the leaders of the KDP (Kurdish Democratic Party) and the PUK
            (Patriotic Union of Kurdistan), the two leading Kurdish parties, have
            maintained that their aim is not to set up an independent government or
            entity, but an Iraqi federation made up of an Arab region and a Kurdish
            region.

            Fears of an Islamic Backlash

            Some experts concede that Assyria
          • Gość: Elzbieta Post Scriptum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.03, 16:15
            Sankcje ekonomiczne spowodowalu holokaust 1 500 000 ofiar.

            Ms Albright powiedziala, ze oplacalo sie ....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • alex.4 Re: Do Elzbiety 02.04.03, 18:12
              Elzbieto naduzywasz słowa holocaust. To po pierwsze po drugie. Nie boli Cie, że
              Irakijczycy prowadzeni są przez zbirów Saddama jako zywe tarcze, za nimi kryja
              sie te zbiry? Nie boli Cie, że ukrywa się sprzęt wosjkowy w domach kludzi, aby
              zwiększyć liczbe zabitych cywilów? Nie boli cie masowe roztrzeliwania irackich
              zołnierzy, którzy nie chca walczyć z USA? Nie boli cie, ze byc moze sam Saddam
              nakazał zbombardować bazar w Bagdadzie?
              Jesteś bardzo zaślepiona.
              • Gość: Elzbieta Re: Do Elzbiety IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.04.03, 08:24
                alex4:

                Boli, nawet nie wiesz jak strasznie boli. Bolalo juz rok temu, kiedy te
                straszna tragedie przepowiedzialam.

                Elzbieta
              • bogo2 Moze sie myle, ale przypomina mi to ostatnie 03.04.03, 15:20
                " headlines" z wieczornych wydan telewizyjnych dziennikow. Tuba, czy papuga ?

                alex.4 napisał:

                > Nie boli Cie, że
                >
                > Irakijczycy prowadzeni są przez zbirów Saddama jako zywe tarcze, za nimi
                kryja
                > sie te zbiry? Nie boli Cie, że ukrywa się sprzęt wosjkowy w domach kludzi,
                aby
                > zwiększyć liczbe zabitych cywilów? Nie boli cie masowe roztrzeliwania
                irackich
                > zołnierzy, którzy nie chca walczyć z USA? Nie boli cie, ze byc moze sam
                Saddam
                > nakazał zbombardować bazar w Bagdadzie?
                >
      • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 02.04.03, 13:14
        Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

        > Jesli jeszcze nie oddalem glosu - to robie to teraz.
        > Tak jestem za rozbrojeniem tyrana, bez zabicia po drodze chociaz
        > jednego Irakijczyka, Amerykanina czy Brytyjczyka. Bez zabicia Saddama.
        > Jestem za.
        Alex: Ale to jest niemożliwe. Po prostu. Równie dobrze mógłbys napisać, że
        jesteś za spełnieniem zyczeń wszystkich.... Nie da się..
        Pozdr
        • Gość: Stanislaw Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.03, 20:24
          alex.4 napisał:

          > Gość portalu: Stanislaw napisał(a):
          >
          > > Jesli jeszcze nie oddalem glosu - to robie to teraz.
          > > Tak jestem za rozbrojeniem tyrana, bez zabicia po drodze chociaz
          > > jednego Irakijczyka, Amerykanina czy Brytyjczyka. Bez zabicia Saddama.
          > > Jestem za.
          > Alex: Ale to jest niemożliwe. Po prostu. Równie dobrze mógłbys napisać, że
          > jesteś za spełnieniem zyczeń wszystkich.... Nie da się..
          > Pozdr

          Tylko jedno zyczenie: Nie zabijaj i nie pozwol zabijac.
          • Gość: dionnizos Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.sympatico.ca 03.04.03, 05:46
            W tytule watku jest pacyfistyczne haslo, wiec skad wpisy o zabijaniu?
            Oj cos mi sie wydaje, ze przeciw wojnie to sa ci co kochac potrafia, a za, ci co tego czynic nie umieja.
    • bogo2 Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to nie 03.04.03, 15:09
      prezydent Bush:

      "Nasze stanowisko jest następujące: niezależnie od tego, jakie pretensje jakiś
      naród może mieć, jak niezadowalający może mu się wydawać status quo, agresja
      zbrojna jest nielegalnym środkiem dochodzenia tych pretensji czy zmiany
      istniejącego stanu rzeczy." - to powiedzial sędzia Sądu Najwyższego USA Robert
      Jackson, prokurator amerykański w Trybunale Norymberskim.

      Przypominam to zdanie wszystkim zwolennikom "rozbrajania tyrana".

      • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 03.04.03, 19:05
        I dlatego była II wojna światowa.....
        • Gość: dionnizos Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.sympatico.ca 03.04.03, 19:22
          Ile razy mozna walkowac to samo ciasto???
          Hej, historycy! Pytam Was sie czemu sluzy historia?? Chyba nie nakladaniu szablonow, co? Inny byl swiat, rozklad sil, ludzie, myslenie, technika i okolicznosci 60 lat temu, a kompletnie inne sa dzisiaj. Przyrownywanie USA sprzed kilkudziesieciu lat do USA dzisiejszego lub Francji sprzed II Wojny Swiatowej do obecnej nie ma najmniejszego sensu. Czlowiek sie zmienia a wraz z nim i swiat. To zabojstwo nauki nakladac takie nieprzemyslane kalki. Ludzie obudzcie sie! Pojedyncze decyzje i codzienna polityka moga byc zle, nie narody!! Skonczcie wreszcie z tym kultem pradziadka, a zacznijcie dostrzegac obecne fakty! Inaczej - sami mydlicie sobie oczy.
          • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 03.04.03, 19:24
            To nie jest wojna z narodem, ale z Saddamem i jego fwardia przyboczna....
            • Gość: saunne Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 20:41
              alex.4 napisał:

              > To nie jest wojna z narodem, ale z Saddamem i jego fwardia przyboczna....

              ale to narod (cywile) ginie od "przypadkowych" kul i bomb
              ale to narod ucieka z miast
              ale to narod nie ma co jesc i pic
              ale to narod nie bedzie mial do czego wracac po wojnie

              caly czas zastanawiam sie skad masz te latwosc zgadzania sie na ofiary.
              • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 03.04.03, 20:46
                Bo może bez ofiar mogłobyć więcej....
                Saddam gdyby Amerykanie się wycofali zacząłby pacyfikować to, co w tej chwili
                jest poza jego kontrolą. Poza tym, to Irakijczycy jak na razie wystawiaja
                cywilów, zachowując się niezgodnie z konwencjami. Wojna jest złem. Ale zgoda na
                tyrana również. Rozprawa z Koreą Płn byłaby jeszcze krwawsza, a przecież wiele
                osób codziennie umiera (głód) z powodu głupoty przywódcy, którego legitymizacja
                jest wojsko
                Pozdr
                • Gość: saunne Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 20:56
                  alex.4 napisał:

                  > Bo może bez ofiar mogłobyć więcej....

                  nie bardzo rozumiem... czego mogloby byc wiecej bez ofiar?

                  > Saddam gdyby Amerykanie się wycofali zacząłby pacyfikować to, co w tej chwili
                  > jest poza jego kontrolą.

                  ale gdyby tam Amerykanie nie wlezli to nie byloby pretekstu do pacyfikacji!

                  Poza tym, to Irakijczycy jak na razie wystawiaja
                  > cywilów, zachowując się niezgodnie z konwencjami.

                  Tak mowia CNN i FoxNews. Al Jazeera czy Al Arabija mowia cos innego. I jedna i
                  druga strona uprawia propagande (to zrozumiale). Dlatego kazda informacje
                  trzeba przyjmowac ostroznie.

                  Wojna jest złem. Ale zgoda na
                  >
                  > tyrana również.

                  jak najbardziej - ale to USA wychowala tego tyrana.

                  Rozprawa z Koreą Płn byłaby jeszcze krwawsza, a przecież wiele
                  > osób codziennie umiera (głód) z powodu głupoty przywódcy, którego
                  legitymizacja
                  >
                  > jest wojsko

                  watpie, zeby ktos wystapil przeciw Korei Pln. Naprawde. Nikt nie bedzie
                  ryzykowal "spotkania" z bronia jadrowa. Dlatego spodziewam sie raczej dzialan
                  zmierzajacych do pewnej wspolpracy z tym panstwem (podobnych do tych z Chinami).

                  pozdrawiam.

                  • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 03.04.03, 20:59
                    Pretekst zawsze sięby znalazł....
                    A co do arabskiej telewizji. Palestyńczycy twierdzą, że Zydzi nie majja prawa
                    do Jerozlimy bo nigdy ich nie było na wzgórzu swiatynnym. zupełnie maja w
                    pogardzie fakty...
                    Pozdr
                    • Gość: saunne Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 21:04
                      dlatego napisalam, ze wiadomosci podawane przez stacje telewizyjne
                      zainteresowanych stron nalezy przesiewac...

                      pretekst? Alex w polityce nie rzadza preteksty a zimna kalkulacja (vide Chiny)
                      • noctrl Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 04.04.03, 01:26
                        1. kto powiedział że pacyfiści są za saddamem. ja zawsze
                        myślałem że pacyfista jest przeciwko wojnie, nieważne czy
                        to jest wojna bush vs saddam, czy saddam vs kurdowie.
                        wojna to wojna

                        2.precież to jest wojna o pokój, a agutka napisała:
                        "Wolę żeby to USA dyktowało warunki na świecie, niż
                        miałby to robić którykolwiek z krajów arabskich". więc
                        jeżeli ktoś ma dyktować jakiekolwiek warunki, to gdzie
                        jest miejsce na wolność?!
                        • Gość: Stanislaw Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.03, 06:09
                          noctrl napisał:

                          > 1. kto powiedział że pacyfiści są za saddamem. ja zawsze
                          > myślałem że pacyfista jest przeciwko wojnie, nieważne czy
                          > to jest wojna bush vs saddam, czy saddam vs kurdowie.
                          > wojna to wojna
                          >
                          €€€€€€€€ Bylem i jestem za pokojem i miescilo sie w moim systemie
                          pojec, ze powolane kiedys z forum swiatowe bedzie oceniac i reagowac
                          na poczynania swoich czlonkow - ONZ.
                          Odnosnie Saddama - ONZ nie zdazylo ocenic czy wypelnil rezolucje Nr.1441
                          bo wczesniej USA uderzyla rakietami na Bagdad i w obliczu zagrozenia
                          inspektorzy musieli sie wycofac. Tak wiec po prostu swiat NIE WIE czy
                          Saddam Husajn zlamal w/w rezolucje i WIE, ze zostala zlamana rezolucja
                          o nieagresji przez USA. Takie sa fakty a wszelkie gdybanie o winach Saddama
                          jest tylko gdybaniem i z tego chcenia nic nie wynika. Tzn. wynika - codziennie
                          gina ludzie.
                          Po to powolano ONZ zeby bylo trudniej zabijac i latwiej utrzymac pokoj.
                          > 2.precież to jest wojna o pokój, a agutka napisała:
                          > "Wolę żeby to USA dyktowało warunki na świecie, niż
                          > miałby to robić którykolwiek z krajów arabskich". więc
                          > jeżeli ktoś ma dyktować jakiekolwiek warunki, to gdzie
                          > jest miejsce na wolność?!
                          • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 04.04.03, 11:21
                            Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

                            > €€€€€€€€ Bylem i jestem za poko
                            > jem i miescilo sie w moim systemie
                            > pojec, ze powolane kiedys z forum swiatowe bedzie oceniac i reagowac
                            > na poczynania swoich czlonkow - ONZ.
                            > Odnosnie Saddama - ONZ nie zdazylo ocenic czy wypelnil rezolucje Nr.1441
                            > bo wczesniej USA uderzyla rakietami na Bagdad i w obliczu zagrozenia
                            > inspektorzy musieli sie wycofac. Tak wiec po prostu swiat NIE WIE czy
                            > Saddam Husajn zlamal w/w rezolucje i WIE, ze zostala zlamana rezolucja
                            > o nieagresji przez USA. Takie sa fakty a wszelkie gdybanie o winach Saddama
                            > jest tylko gdybaniem i z tego chcenia nic nie wynika. Tzn. wynika - codziennie
                            > gina ludzie.
                            > Po to powolano ONZ zeby bylo trudniej zabijac i latwiej utrzymac pokoj.
                            > > 2.precież to jest wojna o pokój,
                            Alex: Po pierwsze saddam złamał masę rezolucji ONZ. A po drugie ONZ jest tworem
                            który nie działa. Nie ugasiło żadnego konfliktu.... jest jak osławiona Liga
                            Narodó...
                            • Gość: saunne Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:24
                              alex.4 napisał:

                              > Alex: Po pierwsze saddam złamał masę rezolucji ONZ.

                              i nikt temu nie przeczy. Pytanie tylko dlaczego postanowiono zareagowac dopiero
                              teraz?

                              A po drugie ONZ jest tworem
                              >
                              > który nie działa. Nie ugasiło żadnego konfliktu.... jest jak osławiona Liga
                              > Narodó...

                              cofnij sie kilka lat wstecz, np. do lat 70-tych i nie gadaj bzdur. ONZ to nie
                              tylko wojny a takze, a moze przede wszystkim mnostwo regulacji prawnych, ktore
                              w znacznej mierze wplynely np. na stan myslenia o srodowisku, o krajach
                              trzeciego swiata, o prawach czlowieka itd. Otrzasnij sie Alex i zacznij patrzec
                              na swiat obiektywnie!

                              pozdrawiam.
                              • alex.4 Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni 04.04.03, 14:34
                                Saunne, ONZ nie stworzono, dla regulacji prawnych. Ta organizacje stworzono,
                                aby zapewnić pokój. Taki był pomysł Roosevelda. Pomysł, który zupełnie nie
                                wypalił. Organizacje bedące agendami ONZ to zupełnie inna historia. Zreszta
                                pamietajmy, ze tak na prawdę ONZ finansują USA (w najwiekszym stopniu). W
                                kazdym razie ONZ nijak nie realizuje celów po które została stworzpona.
                                Saunne, troche mniej emocji....
                                Pozdr
                                • Gość: saunne Re: Prezydent Bush to nie Ameryka - Ameryka to ni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:39
                                  alex.4 napisał:

                                  > Saunne, ONZ nie stworzono, dla regulacji prawnych. Ta organizacje stworzono,
                                  > aby zapewnić pokój. Taki był pomysł Roosevelda. Pomysł, który zupełnie nie
                                  > wypalił. Organizacje bedące agendami ONZ to zupełnie inna historia. Zreszta
                                  > pamietajmy, ze tak na prawdę ONZ finansują USA (w najwiekszym stopniu). W
                                  > kazdym razie ONZ nijak nie realizuje celów po które została stworzpona.

                                  Bzdura. Jak cos dziala inaczej niz zakladano, ale spelnia jakies zadania to ma
                                  byc zle? A konflikt w Zatoce Swin kojarzysz?

                                  > Saunne, troche mniej emocji....

                                  A Ty: wiecej tolerancji dla odmiennego zdania.


                                  • alex.4 Do Saunne 04.04.03, 15:03
                                    1 Troche tolerancji? Przecież wymieniamy się poglądami majac inne spojrzenie na
                                    konflikt. Kazdy moze mieć własne zdanie, a my dyskutujemy ze sobą. Z
                                    szacunkiem. Na tym polega tolerancja.
                                    Trzeba mieć tolerancje dla innych pogladów, ale nie dla głupoty.
                                    I nie dla chamstwa.
                                    Mini stale obraża mnie. Nie ma nic do powiedzenia. Mozna rozmawiać o faktach.
                                    Jeżeli ktoś nie ma pojecia o podstawowych faktach, to trudno o dyskusje z nim.
                                    On nie ma wiadomości z zakresu szkoły podstawowej!
                                    Zanim sie zacznie dyskutować trzeba cos o tym wiedzieć. Jeśli sie nie wie, to
                                    nie ma sie prawa dyskutować. Dla głupoty i niewiedzy nie ma tolerancji.
                                    Po prostu
                                    • Gość: saunne Re: Do Saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 15:23
                                      alex.4 napisał:

                                      > 1 Troche tolerancji? Przecież wymieniamy się poglądami majac inne spojrzenie
                                      na
                                      >
                                      > konflikt. Kazdy moze mieć własne zdanie, a my dyskutujemy ze sobą. Z
                                      > szacunkiem. Na tym polega tolerancja.
                                      > Trzeba mieć tolerancje dla innych pogladów, ale nie dla głupoty.
                                      > I nie dla chamstwa.
                                      > Mini stale obraża mnie.

                                      sorry Alex Ty jego tez obrazasz...

                                      Nie ma nic do powiedzenia. Mozna rozmawiać o faktach.
                                      > Jeżeli ktoś nie ma pojecia o podstawowych faktach, to trudno o dyskusje z
                                      nim.
                                      > On nie ma wiadomości z zakresu szkoły podstawowej!
                                      > Zanim sie zacznie dyskutować trzeba cos o tym wiedzieć. Jeśli sie nie wie, to
                                      > nie ma sie prawa dyskutować. Dla głupoty i niewiedzy nie ma tolerancji.
                                      > Po prostu

                                      Alex to nie rozmawiaj z nim. Po co w ogole wdajesz sie w dyskusje skoro nim
                                      gardzisz?
                                      • alex.4 Re: Do Saunne 04.04.03, 15:34
                                        Nie uważam aby należało gardzic ludźmi bo maja inne poglady. Tak np. Oszołom
                                        zachowuje sie kulturalnie. Jeżeli mogę mieć do niego pretencje to fiksacje na
                                        punkcie seksu, i robienie sobieżartów przez podawanie się za kogos innego.
                                        Uważam że z innymi nalezy rozmawiać. Rozmawianie tylko z tymi któzy się znami
                                        zgadzaja jest nudne.
                                        Co innego jest elementarny brak wiedzy. Czy gduby twoje dziecko (które za kilka
                                        lat może bedziesz miała) powiedziałoby Ci że w szkole ktoś nauczał ja/jego że
                                        ziemia jest płąska, nie zareagowałaś byc? Uważam, ze trzeba pietnować braki w
                                        edukacji. Podstawowe braki w edukacji.
                                        Co sądzisz o stwierdzeniu Mini, ze nie mamy wspólnego przodka z małpami
                                        człekokształtnymi, a świat został stworzony przez 7 (literalnie) dni.
                                        Uważam ze nalezy korygować błedy, brak wiedzy.
                                        A MIni, czytałaś jego posty? Jesli się nie odpowiada to chamstwo przez niego
                                        prezentowane powiększy sie
                                        Pozdr
                                        • Gość: saunne Re: Do Saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 15:39
                                          alex.4 napisał:

                                          > Nie uważam aby należało gardzic ludźmi bo maja inne poglady. Tak np. Oszołom
                                          > zachowuje sie kulturalnie. Jeżeli mogę mieć do niego pretencje to fiksacje na
                                          > punkcie seksu, i robienie sobieżartów przez podawanie się za kogos innego.
                                          > Uważam że z innymi nalezy rozmawiać. Rozmawianie tylko z tymi któzy się znami
                                          > zgadzaja jest nudne.

                                          przypominam, ze to Ty wzywales do bojkotu Oszoloma...

                                          > Co sądzisz o stwierdzeniu Mini, ze nie mamy wspólnego przodka z małpami
                                          > człekokształtnymi, a świat został stworzony przez 7 (literalnie) dni.

                                          a ja juz pisalam, ze nie zgadzam sie z wiekszoscia pogladow Mini.

                                          > A MIni, czytałaś jego posty? Jesli się nie odpowiada to chamstwo przez niego
                                          > prezentowane powiększy sie

                                          a z cala pewnoscia zmniejsza sie jak Ty dorzucasz swoja porcje... Nie Alex. Nie
                                          mam zadnej przyjemnosci w czytaniu waszych rozmow, a niestety spotykam je na
                                          kazdym niemal watku i chcac nie chcac jestem zmuszona to czytac.

                                          pozdrawiam.
                                          • alex.4 Re: Do Saunne 04.04.03, 15:52
                                            Wezwałem do bojkotu oszołoma nie za jego poglady, ale za użądzane przez niego
                                            zabawy, stale nie zgadzajace się ze soba wypowiedzi, pojawianie sie informacji
                                            o jakiś osobach któe podszywaja sie pod niego. Oszołom to pewnie lewak, któy
                                            robi sobie żarty. Dlatego wezwałem do jego bojkotu.
                                            Co do poglądów Mini. Po pierwsz tu problem polega nie na tym, że on ma inne niz
                                            ja, ale na tym iż pokazuje on wielka niewiedzę. Zastrzaszajacą. Uważasz, ze
                                            nalezy stać i nie reagować gdy ktoś prezentuje niewiedzę? Kiedy pytałem go o
                                            szkoły, to ciekawiło mnie gdzie on sie uchował, co skończył, ze może mieć takie
                                            poglądy
                                            A po drugie on atakuje mnie nie za wyznawane przez ze mnie poglady, ale dlatego
                                            ze mnie nie lubi. Jak sam napisał. Jego wątki nie maja treści merytorycznej.
                                            Nie bo nie. On nie tłumaczy dlaczego chce ze mna polemizować. On rzuca jedynie
                                            inwektywy.
                                            A dlaczego z nim polemizuje. Bo nie lubię nieprawdy. Bo nie lubie ignorancji.
                                            Uważam, ze jeżeli ktoś mija sie z prawdą trzeba polemizować z nim i pokazać
                                            jaka jest rzeczywistość. Moze z takim typem nie nalezy polemizować. Ale moze
                                            nalezy pokazać gdzie po prostu sie myli. Nie sądzisz?
                                            Pozdr
                                            • Gość: saunne Alex IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 18:51
                                              alex.4 napisał:

                                              Uważasz, ze
                                              > nalezy stać i nie reagować gdy ktoś prezentuje niewiedzę?

                                              Nie, nie uważam tak i dobrze o tym wiesz. Istnieje jednak różnica między
                                              poprawieniem czy zwróceniem uwagi a obrażaniem, wyśmiewaniem czy obrzucaniem
                                              kogoś epitetami. O ile to pierwsze prowadzi zwykle do merytorycznej dyskusji, o
                                              tyle to drugie prawie zawsze kończy się kłótnią i licytacją "kto kogo bardziej
                                              obrazi". Porównaj choćby naszą dyskusję o rozwodach i unieważnianiu małżeństwa
                                              i Twoją rozmowę z Mini. Różnica jest istotna, prawda? Ani Ty mnie, ani ja
                                              Ciebie nie określałam mianem "idioty". Alex po prostu czasami Twoje posty są
                                              pisane w sposób, który niektórzy mogą odebrać jako napastliwy bądź
                                              prześmiewczy. Ja wiem, że nie masz takiego zamiaru, ale zrozum nie każdy może
                                              sobie z tego zdawać sprawę. Mam też wątpliwości czy to zawsze Mini "zaczyna".
                                              Mam wrażenie, że obaj bardzo się nie lubicie i przez to każda rozmowa między
                                              wami kończy się w jednakowy sposób. Mnie też ponoszą emocje (tak jak to dziś
                                              słusznie zauważyłeś - dlatego przepraszam jeśli Cię uraziłam) i też mam ochotę
                                              nawciskać komuś od najgorszych, ale wyznaję zasadę, że nie wszystko co dobre
                                              jest w rozmowach prywatnych nadaje się do prezentowania na forum publicznym (a
                                              nasze forum jakbyś na to nie patrzył takie jest). Poza tym strasznie mierzi
                                              mnie, że brzydota i kicz zaczyna zajmować w naszym życiu poczesne miejsce.
                                              Jeśli można ją ograniczyć - róbmy to. Wyjdzie nam to tylko na zdrowie.

                                              Kiedy pytałem go o
                                              > szkoły, to ciekawiło mnie gdzie on sie uchował, co skończył, ze może mieć
                                              takie
                                              >
                                              > poglądy

                                              a zwróciłeś uwagę na formę swojej wypowiedzi? Czy przypadkiem nie ukryłeś w
                                              niej ziarenka drwiny? Może to denerwuje Mini? Trochę mi głupio występować w
                                              jego obronie, bo on sam postępuje w identyczny sposób. Chciałabym po prostu
                                              żeby wasze dyskusje były trochę bardziej merytoryczne.

                                              > A dlaczego z nim polemizuje. Bo nie lubię nieprawdy. Bo nie lubie ignorancji.
                                              > Uważam, ze jeżeli ktoś mija sie z prawdą trzeba polemizować z nim i pokazać
                                              > jaka jest rzeczywistość. Moze z takim typem nie nalezy polemizować. Ale moze
                                              > nalezy pokazać gdzie po prostu sie myli. Nie sądzisz?

                                              Tak jak napisałam wyżej - można i trzeba polemizować, ale byłoby świetnie gdyby
                                              nadążała za tym jeszcze forma i treść. Ja też nie lubię nieprawdy. Nie lubię
                                              również ignorancji. Zresztą spieramy się na tym forum już tyle czasu, że
                                              doskonale o tym wiesz.

                                              pozdrawiam.
                                              • ralston Re: Alex 04.04.03, 22:28
                                                Saunne - nic dodać, nic ująć. Udzielam głosu poparcia. Nie bawi mnie wymiana
                                                nieuprzejmości, delikatnie mówiąc...
                        • alex.4 Do Noctri 04.04.03, 11:16
                          Idąc twoim tokiem myslenia jak duzy drab pobije małego dzieciak bedziesz
                          patrzył z załozonymi rękami (Saddam V. Kurdowie), lub bedzies zprotestował gdy
                          tego draba będzie chciała zatrzymać policja (Saddam v. USA)
                          Pozdr
                          • Gość: saunne Re: Do Noctri IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:26
                            alex.4 napisał:

                            > Idąc twoim tokiem myslenia jak duzy drab pobije małego dzieciak bedziesz
                            > patrzył z załozonymi rękami (Saddam V. Kurdowie), lub bedzies zprotestował
                            gdy
                            > tego draba będzie chciała zatrzymać policja (Saddam v. USA)
                            > Pozdr

                            Gdzie byli Amerykanie jak mordowano Kurdow? Ile lat temu to bylo?
                            • alex.4 Re: Do Noctri 04.04.03, 14:31
                              Lata osiemdziesiate i początek dziewięcdziesiatych. Potem Amerykanie pojawili
                              się w Somalii, Bosni i KOsowie (gdzie mordowali Serbowie najwiecej),
                              Afganistanie i teraz w Iraku. Interwencje wyżej wymienione nie były spodowodane
                              czynnikami ekonomicznymi, ale checią ulzeniu ludności która jest mordowana.
                              Kontrastuje to z poczynaniami Francuzów, którzy co jakiś czas wysyłaja
                              żołnierzy do Afryki aby zmienić tam włądze, a w Srebrenicy nie ruszyli palcem
                              aby przeszkodzić wymordowaniu kilku tysięcy osób.
                              Pozdr
                              • Gość: saunne link IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:42
                                dear_raed.blogspot.com/ - link do bloga tworzonego przez 28-letniego
                                architekta z Bagdadu. Podaje za "Przekrojem".
                                • alex.4 Re: link 04.04.03, 14:47
                                  Saunne nie widzisz, że jedna ze ston jest bardziej moralna niz druga. Że z
                                  jednej stro mamy człowieka, który zdobył władzę siła, który z zimna krwia
                                  mordował przeciwników politycznych, który mordował cywilów. To Saddam próbuje
                                  doprowadzic do najwiekszego rozlewu krwi, aby utrzymać sie przy włądzy.
                                  Czy uważasz, ze skoro Koreę PŁD zajeła KRLD to powinno się w latach 50 zostawic
                                  to, bo spowoduje to rozlew krwi?
                                  • Gość: saunne Re: link IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 15:27
                                    alex.4 napisał:

                                    > Saunne nie widzisz, że jedna ze ston jest bardziej moralna niz druga. Że z
                                    > jednej stro mamy człowieka, który zdobył władzę siła, który z zimna krwia
                                    > mordował przeciwników politycznych, który mordował cywilów. To Saddam próbuje
                                    > doprowadzic do najwiekszego rozlewu krwi, aby utrzymać sie przy włądzy.
                                    > Czy uważasz, ze skoro Koreę PŁD zajeła KRLD to powinno się w latach 50
                                    zostawic
                                    >
                                    > to, bo spowoduje to rozlew krwi?

                                    Przeinaczasz moje slowa. Pisalam, ze nie jestem za Saddamem. Twierdze tylko, ze
                                    byly inne sposoby na odsuniecie go od wladzy.

                                    Co do Korei: to byla wojna obronna. A to roznica. Ogromna.

                                    pozdrawiam.
                              • Gość: saunne Re: Do Noctri IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:45
                                I co sie teraz dzieje w Somalii? A Ruanda?
                                Dlaczego piszesz o Francuzach? Nigdzie nie napisalam, ze podoba mi sie ich
                                polityka zagraniczna.

                                pozdrawiam.
                                • alex.4 Re: Do Noctri 04.04.03, 14:49
                                  Somali Amerykanie wyszli. I jest chaos
                                  A w Ruandzie? Jest porządek. Nie ma walk etnicznych, choć włądza nie pochodzi z
                                  wolnych wyborów. Powinno sie przez naciski ekonomiczne dsoprowadzić tutaj do
                                  zmian. Tak Amerykanie doprowadzili do sytuacji gdy w 1/3 państw odbywaja sie
                                  wolne wybory, sprawiedliwe wybory
                                  Pozdr
        • bogo2 Dokladnie odwrotnie. II wojna swiatowa wybuchla 06.04.03, 10:54
          dlatego, ze owczesny kanclerz NIemiec, podobnie jak obecny prezydent USA uznal,
          ze polityczne interesy i pretensje mozna rozwiazac poprzez agresje
          na .....suwerenne panstwo.


          alex.4 napisał:

          > I dlatego była II wojna światowa.....
    • Gość: sikora Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: 195.205.25.* 04.04.03, 17:05
      Tak juz dawno powinni rozbroic lukaszenke to tylko 50km od b-stoku.Wyslac GROM
      PIORUN i MON i foki...
      • ralston Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 04.04.03, 17:09
        Gość portalu: sikora napisał(a):

        > Tak juz dawno powinni rozbroic lukaszenke to tylko 50km od b-stoku.Wyslac GROM
        > PIORUN i MON i foki...

        i łódzkie pogotowie!
        • Gość: saunne Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 18:58
          ralston napisał:

          > Gość portalu: sikora napisał(a):
          >
          > > Tak juz dawno powinni rozbroic lukaszenke to tylko 50km od b-stoku.Wyslac
          > GROM
          > > PIORUN i MON i foki...
          >
          > i łódzkie pogotowie!

          dlaczego foki...?
          Na Łukaszenkę bardziej przydałoby się Radio Racja (w pierwotnym zamierzeniu),
          współpraca gospodarcza z białoruskimi przedsiębiorcami, współpraca kulturalna i
          naukowa z ośrodkami kultury i nauki na Białorusi, ciche wspieranie tamtejszej
          opozycji, wyzbycie się uprzedzeń do tamtejszej ludności. Białorusini sami
          powinni zdecydować co wolą.

          pozdrawiam.
    • zdrowy_rozsadek czy pacyfisci nadal maja watpliwosci 04.04.03, 19:13
      Nie udalo sie i nigdy by sie nie udalo odnalezc inspektorom ONZ tego, co
      znalazla armia sojusznicza.
      Czy nadal macie watpliwosci co do własnego bezpieczenstwa wobec ataku
      chemicznego Saddama?

      Irak/Kolejne podejrzane znalezisko z chemikaliami pod Bagdadem (aktl.)

      4.4.Pod Bagdadem (PAP/Reuters) - Oddziały amerykańskie odkryły w
      piątek po południu drugie podejrzane miejsce niedaleko Bagdadu, z
      fiolkami z niezidentyfikowanym płynem i białym proszkiem.

      Jak poinformował amerykański oficer, kpt. Kevin Jackson, miejsce
      znajdowało się w pobliżu zakładów niedaleko Latifii, gdzie kilka
      godzin wcześniej oddziały USA odkryły skrzynki z fiolkami z płynem
      i białym proszkiem oraz podręcznikami na temat wojny chemicznej.

      Na razie nie wiadomo dokładnie, co znajdowało się w fiolkach
      długości 11 cm. Ich zawartość mają wkrótce zbadać eksperci.

      Wcześniej generał Vincent Brooks poinformował na konferencji
      prasowe w Katarze, iż jednostki specjalne odkryły na pustyni w
      zachodnim Iraku bazę szkoleniową, w której prowadzono zajęcia w
      zakresie wojny nuklearnej, chemicznej i biologicznej. (PAP)

      wk/ mc/ mw/


      • Gość: saunne Re: czy pacyfisci nadal maja watpliwosci IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 19:18
        tylko dlaczego za Saddama mają umierać cywile?

        pozdrawiam.
        • alex.4 Re: czy pacyfisci nadal maja watpliwosci 04.04.03, 19:27
          Niestety dlatego, ze Saddam tak chce. Nie chce ustapić. Nie chce oddać
          władzy....
          A co do tych proszków. Troche poczekajmy. Zwolennikom wojny bardzo by ulzyło
          gdyby to było to. Ale trzeba poczekać na oględziny.
          Pozdr
          • bogo2 Masz racje. Psy wojny modla sie o to. Bez 05.04.03, 12:24
            broni masowego razenia, odarte z etycznego namaszczenia haslo o rozbrajaniu
            tyrana staje sie tym , czym bylo zawsze: smiercia i cierpieniem niewinnych.


            alex.4 napisał:

            >
            > A co do tych proszków. Troche poczekajmy. Zwolennikom wojny bardzo by ulzyło
            > gdyby to było to.
      • bogo2 Moze to Cie nauczy, aby argumentow nie budowac 05.04.03, 11:36
        na podstawie propagandowych "niewypalow". Moze takze zrozumiesz, ze w pojedynku
        watpliwosci - bezmyslnosc, te pierwsze sa zawsze gora.

        PAP 05-04-2003, ostatnia aktualizacja 05-04-2003 07:50

        Fiolki z niezidentyfikowanym płynem i białym proszkiem, które oddziały
        amerykańskie odkryły niedaleko Bagdadu, nie mają nic wspólnego z bronią
        chemiczną - powiedział w sobotę amerykański pułkownik John Peabody.

        Wynika tak z pierwszych przeprowadzonych badań. "To nie są chemikalia, które
        mogłyby zostać użyte do ataku chemicznego" - powiedział.

        Podejrzane miejsce znajdowało się w pobliżu zakładów niedaleko Latifii.
        Oddziały USA odkryły tam w piątek skrzynki z fiolkami z płynem i białym
        proszkiem oraz podręcznikami na temat wojny chemicznej.







        zdrowy_rozsadek napisał:

        > Nie udalo sie i nigdy by sie nie udalo odnalezc inspektorom ONZ tego, co
        > znalazla armia sojusznicza.
        > Czy nadal macie watpliwosci co do własnego bezpieczenstwa wobec ataku
        > chemicznego Saddama?
        >
        > Irak/Kolejne podejrzane znalezisko z chemikaliami pod Bagdadem (aktl.)
        >
        > 4.4.Pod Bagdadem (PAP/Reuters) - Oddziały amerykańskie odkryły w
        > piątek po południu drugie podejrzane miejsce niedaleko Bagdadu, z
        > fiolkami z niezidentyfikowanym płynem i białym proszkiem.
        >
        > Jak poinformował amerykański oficer, kpt. Kevin Jackson, miejsce
        > znajdowało się w pobliżu zakładów niedaleko Latifii, gdzie kilka
        > godzin wcześniej oddziały USA odkryły skrzynki z fiolkami z płynem
        > i białym proszkiem oraz podręcznikami na temat wojny chemicznej.
        >
        > Na razie nie wiadomo dokładnie, co znajdowało się w fiolkach
        > długości 11 cm. Ich zawartość mają wkrótce zbadać eksperci.
        >
        > Wcześniej generał Vincent Brooks poinformował na konferencji
        > prasowe w Katarze, iż jednostki specjalne odkryły na pustyni w
        > zachodnim Iraku bazę szkoleniową, w której prowadzono zajęcia w
        > zakresie wojny nuklearnej, chemicznej i biologicznej. (PAP)
        >
        > wk/ mc/ mw/
        >
        >
    • alex.4 Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana 04.04.03, 19:52
      Ja się tylko teraz boję, że skoro Amerykanie maja coraz wiecej poszlak i
      dowodów na istnienie broni masowego rażenia przez Saddama, to ten zdecyduje sie
      jej uzyć. Wtedy ofiary nie będą wśró Amerykanów, ale wśród cywili
      Pozdr
    • Gość: Stanislaw Re: oddaj glos za rozbrojeniem tyrana IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.03, 23:45
      "miej serce i patrzaj w serce".
      1. Nie zawsze zwyciezaja argumenty i logika.
      2. Nie zawsze racja jest po stronie wiedzy.
      3. Nie zawsze dzieci konsekwentnych i logicznych inteligentow
      sa szczesliwe.
      4. Nie zawsze czlowiek ma racje w stosunku do zwierzaka czy rosliny
      a coz dopiero w stosunku do czlowieka innej wiary czy pogladow.
      5. To, ze jestesmy z kregu cywilizacji zachodniej czy srodziemnomorskiej
      wcale nie znaczy, ze jestesmy madrzejsi czy lepsi od Araba czy Eskimosa.
      Rozwoj cywilizacji zachodniej przyzwyczail nas, ze ogladamy w telewizji
      obrazy z calego swiata,chcemy tam pojechac i zwiedzac. A czy ktos ludzi
      z tamtad pytal czy chca nas ogladac?
      6. Zwierzeta ktore nam towarzysza sa prawie zawsze odzwierciedleniem
      gospodarza; jeden kon jest dziki i narowisty inny potulny, to samo
      z psami.
      7. Mysle, ze gdzies po drodze zagubilismy sie w pospiechu.
      Moze byloby inaczej gdyby ludzie zdawali sobie za wczasu sprawe, ze
      ta wojna tak nagle wybuchnie. Mozna bylo juz dawno zapraszac pana
      Saddama do Europy, rozmawiac, przekonywac, zachecac do wspolpracy.
      Dzis sie mowi o nim tyran,glupi bezwzgledny Arab czy oszolom ale nikt
      naprawde nie probowal wyciagnac do niego reki i wykazac troche
      zaufania. Dla swych iranskich planow Ameryka dala Saddamowi bron
      masowej zaglady - niech ten brudny Arab wyprobuje ja na jeszcze
      gorszych Persach. To tak postepuje cywilizowane i demokratyczne
      panstwo? Mial podstawy by ufac Ameryce. Dzis jest niewygodny.
      Dzisiejsza wojna w Iraku jest pierwsza z serii wojen biednego
      poludnia z bogata polnoca i beda jeszcze dlugo trwaly jesli
      arogancja i chamstwo bogatych nie zostana zastapione sercem,
      przyjaznia i dawaniem osobistego przykladu.
      Jest nas na tym malym swiecie juz tak duzo, ze nawzajem sie
      powybijamy jak nie zaczniemy sie kochac zamiast z soba walczyc.
      I co ja tu ponawypisywalem, zadnych argumentow tylko jakies bzdety...
    • bogo2 Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji 05.04.03, 11:26
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1408813.html

      Jacek Kuroń 04-04-2003, ostatnia aktualizacja 04-04-2003 19:29

      Oświadczenie Jacka Kuronia w sprawie wojny z Irakiem

      W czasach pokoju racje obu stron konfliktu traktowane są równorzędnie. Inna
      jest filozofia wojny. Wówczas cała racja, prawda i dobro są po naszej stronie -
      przeciwnicy zaś są uosobieniem zła, przemocy i kłamstwa.

      Mamy zatem wojnę w Iraku. W tej wojnie my, nasza zachodnia cywilizacja,
      występujemy uzbrojeni nie tylko w najnowsze technologie, ale także we wszystkie
      racje polityczne i etyczne; walczymy pod sztandarami praw człowieka,
      demokracji, wolności i miłości. Ale czy tak jest rzeczywiście?

      Przyjmijmy na moment taki właśnie punkt widzenia. Oto mamy z jednej strony
      okrutnych barbarzyńców, którzy ciemiężą swoich poddanych, z drugiej strony zaś
      nas, którzy z prezydentem Bushem na czele chcemy zaprowadzić na świecie ład
      moralny. Tylko proszę pamiętać, że barbarzyńcy mogą się bronić jeszcze
      miesiące, a nawet lata. By w Iraku ostatecznie zwyciężyła koalicja zmontowana
      przez USA, musiałaby ona zaprowadzić w tym kraju własne wartości polityczno-
      moralne, a zatem musiałaby nawrócić muzułmanów na naszą, zachodnią cywilizację.

      Tego jednak zrobić się nie da. Trzeba sobie powiedzieć otwarcie: jeśli chcemy,
      aby Irakijczycy przyjęli nasze wartości kulturowe, musimy sięgnąć po terror.
      Ale prawdę mówiąc, nie wierzę, aby nam się to powiodło. Jeśli zatem nie
      będziemy mogli ich nawrócić, pozostanie nam ich zabić.

      I w taki oto sposób rozpętaliśmy wojnę cywilizacji. I nie łudźmy się, że
      skończy się ona wraz ze zdobyciem Bagdadu. Ta wojna będzie trwać tak długo, jak
      długo będzie żył ostatni "obcy", który nie zechce przyjąć wartości naszej
      cywilizacji.
      • Gość: Stanislaw Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 11:48
        Zgadzam sie z tym w 100 procentach, bo agresje
        zrodzil strach, a strach pochodzi od niezrozumienia.
        Ubolewam nad tym bo nawet moja siostra popiera te
        wojne i argumentuje, ze ci Arabowie tacy dzicy, wrzeszcza
        cos niezrozumiale i sa grozni.
        Goraco polecam film "Bowling for Columbine"
        ktory to swietnie wyjasnia.
        • alex.4 Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji 05.04.03, 18:32
          To przeciwnicy wojny uważaja Arabów za na tyle głupich ze niemogacych żyć w
          demokracji. To jest europejski szowinizm. W tym zawarte jest przeświadczenie o
          nierówności ludzi. To jest bardzo charakterystyczne we Francji. W lewicowych
          szkołach, gdzie wiele mówi się o wolności i równości, murzyni wystepują tylko w
          roli kelnerów. Podobnie Arabowie. W XIX wieku równie dobrze mozna było
          powiedzieć że katolicy nienadaja się do demokracji i wolności tylko zamordyzmu.
          Nie było takich doświadczeń. [juz w XIX w. trudno traktować Francję jako kraj
          katolicki]
          Oszywiście szowinizm i rasiszm jest bardzo silny wśró Arabów. Chociazby sposób
          traktowania azjatów w Arabii, problem mniejszośći w Czadzie i Sudanie, koptów w
          Egipcie. Podobnie Palestyńczycy nie chcą zauważyć, że w Palestynie zyja dwa
          narody, kwestionuja rzeczywistość w absurdalny sposób (bojąc sie o suwerenność
          na wzgórzu świątynnym uważają, że Zydzi nigdy nie mieli tam światyni co jest
          zupełnie absurdalne). Wolna Palestyna? Plan Rabina-Pereza dawał im niezależność
          na całym zachodnim brzegu. Palestyńscy przywódcy odrzucili to, uważając że jak
          zakończą konflitk z Iraelem, to bedą musieli sie spowiadać społęczeństwu z
          niedemokratycznych rzadów, korupcji, oni wola rozkręcać nacjonalistyczna
          awanturę. Ale Arabowie równie jak inni ludzie dobrze zniosą wolność i
          demokracje.
          W Basrze odkryto masowe groby, pewnie to jeńcy kuwejscy z pierwszej wojny w
          zatoce....
          • Gość: Elzbieta Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 08:06
            Jacek Kuron mowi w imieniu swoich.

            Nie mowi w imieniu Polakow !
            • Gość: Stanislaw Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.03, 08:07
              Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

              > Jacek Kuron mowi w imieniu swoich.
              >
              > Nie mowi w imieniu Polakow !
              Znaczy kogo? Swoim i syna grubaska?
              • bogo2 Stanislawie, uwazaj ! Elzbieta probuje podrzucic 06.04.03, 10:45
                "smierdzacy" temat zastepczy. Jak widzisz,dla niej nie wazne jest CO Kuron
                mowi, tylko W CZYIM IMIENIU ? Taka mala prowokacja. w imieniu "swoich",
                czyli "elzbieto-podobnych", oczywiscie.



                Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

                > Gość portalu: Elzbieta napisał(a):
                >
                > > Jacek Kuron mowi w imieniu swoich.
                > >
                > > Nie mowi w imieniu Polakow !
                > Znaczy kogo? Swoim i syna grubaska?
              • Gość: Elzbieta Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 14:48
                Moj drogi:

                Madrej glowie dosc po slowie ...!!!
              • Gość: Elzbieta Madrej glowie dosc po slowie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 14:55
              • Gość: Elzbieta Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.04.03, 13:35
                www.marchforjustice.com/id243.htm
            • bogo2 Jacek Kuron mowi w swoim imieniu. TO TY wracaj... 06.04.03, 10:30
              do swoich i tam podrzucaj SWOJE "kukulcze" jajka.


              Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

              > Jacek Kuron mowi w imieniu swoich.
              >
              > Nie mowi w imieniu Polakow !
          • bogo2 Bardzo wazne spostrzezenie. Dzieki niemu.... 06.04.03, 10:24
            mozna zrozumiec kolejny powod "rozbrajania tyrana". Psy wojny uwazaja Arabow
            za na tyle madrych, ze mogacych zyc w demokracji przyniesionej przez agresorow-
            "wyzwolicieli", zalegalizowanej poprzez smierc i zniszczenie .

            alex.4 napisał:

            > To przeciwnicy wojny uważaja Arabów za na tyle głupich ze niemogacych żyć w
            > demokracji. To jest europejski szowinizm. W tym zawarte jest przeświadczenie
            o
            > nierówności ludzi. To jest bardzo charakterystyczne we Francji. W lewicowych
            > szkołach, gdzie wiele mówi się o wolności i równości, murzyni wystepują tylko
            > w roli kelnerów. Podobnie Arabowie.
          • bogo2 Bardzo wazne spostrzezenie. Dzieki niemu.... 06.04.03, 10:33
            mozna zrozumiec kolejny powod "rozbrajania tyrana". Psy wojny uwazaja Arabow
            za na tyle madrych, ze mogacych zyc w demokracji przyniesionej przez agresorow-
            "wyzwolicieli", zalegalizowanej poprzez smierc i zniszczenie .

            alex.4 napisał:

            > To przeciwnicy wojny uważaja Arabów za na tyle głupich ze niemogacych żyć w
            > demokracji. To jest europejski szowinizm. W tym zawarte jest przeświadczenie
            o
            > nierówności ludzi. To jest bardzo charakterystyczne we Francji. W lewicowych
            > szkołach, gdzie wiele mówi się o wolności i równości, murzyni wystepują tylko
            > w roli kelnerów. Podobnie Arabowie.
          • Gość: saunne Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 10:35
            alex.4 napisał:

            > To przeciwnicy wojny uważaja Arabów za na tyle głupich ze niemogacych żyć w
            > demokracji. To jest europejski szowinizm. W tym zawarte jest przeświadczenie
            o
            > nierówności ludzi.

            Alex czy wg Ciebie nie istnieje coś takiego jak różnica mentalności, kultur i
            prawo do wyboru własnej formy rządów? Czy ktoś się zapytał Arabów czy oni chcą
            demokracji? Nie, nikt tego nie zrobił. Mam wątpliwości czy w krajach, w których
            religia jest ściśle zespolona z polityką i ogólnie życiem demokracja jest w
            stanie się sprawdzić. Doświadczenia europejskie i amerykańskie wskazują, że
            demokracja dobrze funkcjonuje w systemach świeckich. Na jakich podstawach
            opierasz przekonanie, że demokracja to jedyne rozwiązanie w krajach Bliskiego
            Wschodu?
            Poza tym wypraszam sobie przypisywanie mi twierdzenia jakobym uważała Arabów za
            ludzi gorszej kategorii. To, że mam wątpliwości czy demokracja jest
            najszczęśliwszą formą rządów nie daje Ci podstaw do wysuwania takich wniosków.
            Jestem natomiast za wolnością wyboru - w tym przypadku wolnością Arabów a nie
            Europejczyków czy Amerykanów. Ciekawe zresztą jakbyś reagował jakby jakiś mułła
            muzułmański narzucił Ci obowiązek wyznawania swojej religii i swojej formy
            rządów... Zastanów się czy oni tego tak właśnie nie odbierają.

            > W Basrze odkryto masowe groby, pewnie to jeńcy kuwejscy z pierwszej wojny w
            > zatoce....

            Biorąc pod uwagę kazus podany przez zdrowy_rozsądek z fiolkami radzę się
            wstrzymać z podobnymi opiniami, dopóki rzecz nie zostanie zbadana.

            pozdrawiam.
            • Gość: Elzbieta Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 14:59
              Znalezieni w workach to zolnierze amerykanscy !
              • Gość: Elzbieta Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 16:10
                Red Cross horrified by number of dead civilians
                Canadian Press: 04/04/03
                Red Cross doctors who visited southern Iraq this week saw "incredible" levels
                of civilian casualties including a truckload of dismembered women and
                children, a spokesman said Thursday from Baghdad.

                Roland Huguenin, one of six International Red Cross workers in the Iraqi
                capital, said doctors were horrified by the casualties they found in the
                hospital in Hilla, about 160 kilometres south of Baghdad.

                "There has been an incredible number of casualties with very, very serious
                wounds in the region of Hilla," Huguenin said in a interview by satellite
                telephone.

                "We saw that a truck was delivering dozens of totally dismembered dead bodies
                of women and children. It was an awful sight. It was really very difficult to
                believe this was happening."

                Huguenin said the dead and injured in Hilla came from the village of
                Nasiriyah, where there has been heavy fighting between American troops and
                Iraqi soldiers, and appeared to be the result of "bombs, projectiles."

                "At this stage we cannot comment on the nature of what happened exactly at
                that place . . . but it was definitely a different pattern from what we had
                seen in Basra or Baghdad.

                "There will be investigations I am sure."

                Baghdad and Basra are coping relatively well with the flow of wounded, said
                Huguenin, estimating that Baghdad hospitals have been getting about 100
                wounded a day.

                Most of the wounded in the two large cities have suffered superficial shrapnel
                wounds, with only about 15 per cent requiring internal surgery, he said.

                But the pattern in Hilla was completely different.

                "In the case of Hilla, everybody had very serious wounds and many, many of
                them small kids and women. We had small toddlers of two or three years of age
                who had lost their legs, their arms. We have called this a horror."

                At least 400 people were taken to the Hilla hospital over a period of two
                days, he said
            • alex.4 Re: Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji 06.04.03, 20:05
              Gość portalu: saunne napisał(a):
              .
              >
              > Alex czy wg Ciebie nie istnieje coś takiego jak różnica mentalności, kultur i
              > prawo do wyboru własnej formy rządów? Czy ktoś się zapytał Arabów czy oni
              chcą
              > demokracji? Nie, nikt tego nie zrobił. Mam wątpliwości czy w krajach, w
              którychreligia jest ściśle zespolona z polityką i ogólnie życiem demokracja
              jest w
              > stanie się sprawdzić. Doświadczenia europejskie i amerykańskie wskazują, że
              > demokracja dobrze funkcjonuje w systemach świeckich. Na jakich podstawach
              > opierasz przekonanie, że demokracja to jedyne rozwiązanie w krajach Bliskiego
              > Wschodu?

              Alex: A czy ktoś pytał się Arabów czy nie chca zyć w demokracji. Tej mozliwości
              oni nie maja....


              > Poza tym wypraszam sobie przypisywanie mi twierdzenia jakobym uważała Arabów
              za
              >
              > ludzi gorszej kategorii. To, że mam wątpliwości czy demokracja jest
              > najszczęśliwszą formą rządów nie daje Ci podstaw do wysuwania takich
              wniosków.
              > Jestem natomiast za wolnością wyboru - w tym przypadku wolnością Arabów a nie
              > Europejczyków czy Amerykanów. Ciekawe zresztą jakbyś reagował jakby jakiś
              mułła
              >
              > muzułmański narzucił Ci obowiązek wyznawania swojej religii i swojej formy
              > rządów... Zastanów się czy oni tego tak właśnie nie odbierają.
              >
              Alex: wolność wyboru moze byc wtedy kiedy mozna tego wyboru dokonywać. W Iraku
              tej mozliwości nie ma. W krajach islamskich też istnieje demokracja. Może
              troche inna niz u nas, ale jest ona świeża. Indonezja, Iran.

              > > W Basrze odkryto masowe groby, pewnie to jeńcy kuwejscy z pierwszej wojny
              > w
              > > zatoce....
              >
              > Biorąc pod uwagę kazus podany przez zdrowy_rozsądek z fiolkami radzę się
              > wstrzymać z podobnymi opiniami, dopóki rzecz nie zostanie zbadana.
              >
              Alex: Fiolki to cos innego. Amerykanie chcą usilnie znaleść broń chemiczna (co
              akurat nie bedzie takie proste Saddam przygotowywał sie). Co innego są trupy
              żołmierzy, stare trupy. Na pewno nie pochodzące z tej wojny...
              Pozdr
              • bogo2 Ogniem i mieczem, smiercia i gwaltem, ale... 08.04.03, 06:02
                zapytamy Arabow , czy chca zyc w demokracji. Niech tam, damy im taka mozliwosc.
                Niech znaja nasze dobre serce.

                alex.4 napisał:

                > Gość portalu: saunne napisał(a):
                > .
                > >
                > > Alex czy wg Ciebie nie istnieje coś takiego jak różnica mentalności, kultu
                > r i
                > > prawo do wyboru własnej formy rządów? Czy ktoś się zapytał Arabów czy oni
                > chcą
                > > demokracji? Nie, nikt tego nie zrobił. Mam wątpliwości czy w krajach, w
                > którychreligia jest ściśle zespolona z polityką i ogólnie życiem demokracja
                > jest w
                > > stanie się sprawdzić. Doświadczenia europejskie i amerykańskie wskazują, ż
                > e
                > > demokracja dobrze funkcjonuje w systemach świeckich. Na jakich podstawach
                > > opierasz przekonanie, że demokracja to jedyne rozwiązanie w krajach Bliski
                > ego
                > > Wschodu?
                >
                > Alex: A czy ktoś pytał się Arabów czy nie chca zyć w demokracji. Tej
                > mozliwości oni nie maja....
                >
                • alex.4 Bogo dlaczego kochasz Saddama? 08.04.03, 18:09
                  • Gość: .................. Re: Bogo dlaczego kochasz Saddama? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 08.04.03, 23:20
                    Amerykanska hipokryzja nie ma granic. Przeciez to Amerykanie
                    usadowili Husajna w Bagdadzie, podobnie jak Osama jest ich
                    tworem, ktorego tak wytrenowali, ze teraz go zlapac nie moga.
                    Amerykanie tez pomogli mu w nabyciu gazu. Blogoslawili nawet
                    jego uzycie przeciwko ludnosci w Iranie. Kurdow podpuscili do
                    powstania przeciwko Husejnowi, nie dajac im pozniej zadnego
                    wsparcia. Niech mi ktos powie co Husejn mial z nimi zrobic?
                    Podniesc rece do gory i powiedziec: ja sie poddaje! Dzisiaj
                    sytuacja sie powtarza. Znowu szukaja sobie wygodnego wasala w
                    Bagdadzie. Ciekawi mnie na jak dlugo. Arabowie Amerykanow
                    nienawidza i lepiej by bylo gdyby ci przyjeli te nienawisc
                    bardziej powaznie. Wszelkie rozmowy na temat demokracji sa w tym
                    przypadku czysta brednia. To co Amerykanie ostatnio wyrabiaja w
                    Iraku i jak traktuja reszte swiata swiadczy tylko o posmiewisku
                    z demokracji. Wiedza tez doskonale, ze demokracja w Iraku, czy
                    jakimkolwiek innym arabskim kraju, bedzie oznaczala: Amerykanie
                    won do domu. Mieli wystarczajaco duzo czasu by wdrazac te
                    swoja demokracje w Kuwejcie, czy np. Arabii Saudyjskiej. Nie
                    robili jednak tego, z wyzej podanej przyczyny. Teraz
                    Irakijczykom przynosza "wolnosc" (i klepia jezorami o demokracji)
                    bagnetem. Ladnie sie spisuje to bydlo amerykanskie.
                    • Gość: saunne Re: Bogo dlaczego kochasz Saddama? IP: 212.33.74.* 09.04.03, 12:40
                      Szczyt hipokryzji Alex - wybacz, ale takie pytanie to zagrywka w stylu
                      Oszoloma. Jak jestem przeciw wojne to popieram Saddama... Tak, to takie
                      proste...
                      Zastanów się, jak mam popierać wojnę? Jak mam popierać zabijanie dzieci,
                      kobiet, starców? Jak mam się godzić na głód, brak wody, prądu, przepełnione
                      szpitale?
                      To, że mówimy (Bogo, ja, Stanisław) wojnie NIE, nie oznacza, że jesteśmy za
                      Saddamem! Ten wątek liczy ponad 100 postów - myślałam, że już to wyjaśniliśmy.
                      Widać albo nie czytasz naszych argumentów, albo nie chcesz ich zauważyć. Tylko,
                      że widzisz to już Twój problem.

                      pozdrawiam.
                      • alex.4 Re: Bogo dlaczego kochasz Saddama? 11.04.03, 15:31
                        Gość portalu: saunne napisał(a):

                        > Szczyt hipokryzji Alex - wybacz, ale takie pytanie to zagrywka w stylu
                        > Oszoloma. Jak jestem przeciw wojne to popieram Saddama... Tak, to takie
                        > proste...
                        > Zastanów się, jak mam popierać wojnę? Jak mam popierać zabijanie dzieci,
                        > kobiet, starców? Jak mam się godzić na głód, brak wody, prądu, przepełnione
                        > szpitale?
                        > To, że mówimy (Bogo, ja, Stanisław) wojnie NIE, nie oznacza, że jesteśmy za
                        > Saddamem! Ten wątek liczy ponad 100 postów - myślałam, że już to
                        wyjaśniliśmy.
                        > Widać albo nie czytasz naszych argumentów, albo nie chcesz ich zauważyć.
                        Tylko,
                        >
                        > że widzisz to już Twój problem.
                        >
                        > pozdrawiam.
                        Alex: sauune, ale podobnie jest z drugą strona. Z tym, ze ostatnie wypowiedzi
                        Bogo staja sie juz bardzo mało powściągliwe. Nie ma masakr cywilów w wyniku
                        bombardowań, w wyniku walk w mieście. Okazało się, ze nikt Saddama nie chciał w
                        Iraku bronić (oprócz ziomków z Tikritu i fanatyków fedajnów któych było bardzo
                        mało). Paradoksem jest to, ze im dalej od Iraku tym przeciwników wojny jest
                        więcej. Protestuja przede wszystkim Europejczycy.Uważasz, ze lepiej było
                        zostawić Saddama niech morduje swoich poddanych? Ich liczba znacznie
                        przekraczały straty wojenne...... Tu ofiar jest mniej ergo opłacało sie....
                        Pozdr
                  • bogo2 Wzruszajacy i "rozbrajajacy" przyklad polemicznej 09.04.03, 04:56
                    bezslnosci.

                    Alex.4 zapytal : "Bogo dlaczego kochasz Saddama ?".
                    • alex.4 Re: Wzruszajacy i 'rozbrajajacy' przyklad polemic 11.04.03, 15:50
                      bogo2 napisał:

                      > bezslnosci.
                      >
                      > Alex.4 zapytal : "Bogo dlaczego kochasz Saddama ?".

                      Alex: Nie bogo. Wojna się kończy. Widać, że ofiar wojny będzie niewiele. Duzo
                      mniej niz co roku ginie gdzieś w Iraku kazamatach saddama. A ty histerycznie
                      wystepujesz przeciwko wojnie. Wolisz, aby Ci ludzie byli mordowani w
                      więzieniach? To nie moja bezsilność. To twój brak chęci przyznania się do
                      błędu. Albo antyamerykanizm, albo wąśnie miłość do Saddama....
    • bogo2 'Rozbrajanie tyrana'- wstepne rachunki 10.04.03, 04:29
      Straty cywilne:
      wedlug wladz Iraku - 1252 zabitych, 5103 rannych (stan na 7/4/2003 )
      wedlug wojsk koalicji - brak danych.

      Straty wojskowe :
      straty amerykanskie - 96 zabitych, 155 rannych, 10 zaginionych
      straty brytyjskie - 30 zabitych
      straty irakijskie :
      wedlug wladz Iraku - brak danych
      wedlug wojsk koalicji - wiecej niz 2320 zabitych ( dane szacunkowe przed
      atakiem na Bagdad)

      Jency wojenni :
      wedlug wladz Iraku - 7 zolnierzy USA
      wedlug wojsk koalicji - 6500 zolnierzy irakijskich


      zrodlo: The Age 10/4/2003


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka