Dodaj do ulubionych

Urban o świętach

23.12.06, 15:14
Każdego roku w grudniu media przekarmiając ludność choinkami, dzwonkami, Mikołajami, kolędami, prezentami szukają pieprzu dla urozmaicenia ckliwości. Zawsze zresztą potrzebują jakiegoś dziecka, które zagryzło psa, skoro psy zagryzające dzieci stały się złem zbanalizowanym. Z tych powodów przed Bożym Narodzeniem niektórzy dziennikarze dzwonią do Urbana. Zadają mi pytania, z góry wiedząc, jaką usłyszą odpowiedź. Gdybym im oznajmił, że pies to drapał, w tym roku przełamię się już opłatkiem, pozwolę wstawić sobie do domu choinkę, odprawię podwieczorek zwany Wigilią i nie zeżrę na nią schabowego, to z tą chwilą przestałbym być oryginałem, osobliwością, kobietą z brodą, cielęciem o dwóch głowach. I stracono by doroczne mną zainteresowanie.

Rodzi to od razu podejrzenie, że właśnie po to, żeby skupić na sobie troszkę uwagi nie stroję drzewka, nie żywię się opłatkiem czy gumowatymi kluchami z makiem. Lub też podejrzewa się, że tajnie celebruję święta i pobekuję kolędy, a łżę przecząc temu, bo chcę być oryginalny. Po cóż bym bowiem opierał się przed robieniem tego, co wszyscy, z Żydami i ateistami na czele bożonarodzeniowej gorliwości, nałogowego opłatkożerstwa? Cóż mnie albo komukolwiek szkodzi bożonarodzowienie? Od opłatka nie dostaje się AIDS. Od kolęd – wrzodów w uszach. Ani od karpia – hemoroidów.

Wyjaśnię moją odrębność prosto i stosunkowo szczerze. Boże Narodzenie stanowi instrument totalnej presji społecznej. Łatwiej wymknąć się naciskowi otoczenia nigdy się nie myjąc, publicznie onanizując się na przyjęciu imieninowym żony lub będąc mężczyz-ną nosząc minispódniczkę, a do niej długie kalesony, niż nie siadać do Wigilii. Godność własna i niepodległość wymagają ode mnie, żebym w jakiś sposób opierał się pędowi stada, zaznaczał odrębność. Bez takiej chęci całe życie staje się bezwolną egzystencją w ludzkim mrowisku. Dodać muszę, że opór przeciw świętom jest mniej przykre niż wobec innych zbiorowych skłonności, takich np. jak wyrzeczenia się samochodu, telewizji, wyjazdów na urlop czy noszenia skarpetek i innych rzeczy noszonych i znoszonych pod presją otoczenia.

Powodem, dla którego moją linię obrony przed pędzeniem w stadzie są akurat święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocy, jest też ich chrześcijańska geneza. Istnienie Boga i pochodnych uważam za fałsz. Chcąc być konsekwentnym pragnę zlekceważyć obyczajowe odpryski wiary.

Kolejny powód jest taki, że odmawiając świętowania pragnę w ten sposób zaznaczyć i manifestować otoczeniu swoją tożsamość, odrębność moich tradycji. Wywodzę się z Żydów, ale nic mnie z Żydami nie łączy poza korzeniami. Gdzieś w połowie XIX wieku lub wcześniej moi przodkowie zrywali z żydowską kulturą, społecznością, językiem i religią. Nie wtopili się jednak w polsko-katolickie środowisko społeczne, ale przyjmowali osobny status. Stawali się polskimi pod względem języka, kultury i samoprzypisania kosmopo-lityczno-liberalnymi postępowcami. Polskimi inteligentami albo półinteligentami, czyli biznesmenami. Żyli we własnym środowisku gęsto obcując z podobnymi Żydo-Niemcami, Żydo-Amerykanami czy Żydo-Francuzami. Dopiero po Holokauście ten gatunek Żydo-Polaków zatracił swe towarzyskie i obyczajowe odrębności. Pochodzenie zostawiło w moim i następnych pokoleniach parchatych Polaków piętno liberalne, ateistyczne i kosmopolityczne. Mentalne skłonności, upodobania, poglądy okazały się trwalsze niż inne odrębności.

Pochodzę z rodziny, w której ani nie obrzezywało się chłopców i w ogóle nie kultywowało żadnych żydowskich tradycji, obyczajów, świąt, ani nie urządzało się choinki czy dawania prezentów w Wigilię. Czemuż miałbym to zmieniać przecinając ostatnią więź z własną tradycją rodzinną? Po diabła miałbym wstydzić się korzeni i się ich wyrzekać? Nigdy tego nie robiłem. Pie..c katolickie święta nie tylko zaznaczam z dumą odrębną tożsamość tworzoną przez pokolenia odmawiające upodobnień do katolickiej większości. Także bronię obyczajowej różnorodności w ogóle – przed jej glajszachtowaniem. A presja, aby nikt się nie różnił od innych, jest przeogromna właśnie w dziedzinie obyczajów. Społeczeństwa podporządkowane etosowi większości są zaś nacjonalistycznym stadem. Różnorodność stanowi docenioną wreszcie urodę państw i narodów.

Przy tym po prostu i odruchowo rzygać mi się chce od dzwoneczków, kolęd, Mikołajów, anielskich włosów łonowych i tych rzewnych kretyńskich filmów w telewizji, które puszczane są w grudniu. Radujcie się swoimi świętami nudy i obłudy. Udławcie się nimi zanurzeni w bożonarodzeniowej tandecie i sztuczności. Żadnych opłatków, choinek, kolęd, świeczek – na tym polega estetyczna moja wyższość.

Źr: NIE
Obserwuj wątek
    • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 23.12.06, 15:14
      Stary tekst, ale aktualny, prawda?
      • Gość: a propos Re: Urban o świętach IP: *.fbx.proxad.net 23.12.06, 17:14
        znowu urban nie wykorzystal szansy by siedziec cicho
        choc, z drugiej strony, jesli tekst stary...
        • Gość: sąsiad Zapity esbol stefan jeszcze żyje IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.12.06, 21:31
          ty pie..u ty jeszcze sie nie zpaiłeś
          • sith_df Re: Zapity esbol stefan jeszcze żyje 23.12.06, 21:33
            Urban sie wczul i tyle - jak kazdy fanatyk, chocby taki Giertcyh. Niewiel ich
            rozni, prawda?
            • Gość: gosc Re: Zapity esbol stefan jeszcze żyje IP: 64.94.46.* 23.12.06, 22:06
              Ci ktorych to nie obchodzi moga jak w "Rozmowach Kontrolowanych" podzielic sie
              jajeczkiem
          • fiat_lux Re: Zapity esbol stefan jeszcze żyje 24.12.06, 02:56
            Gość portalu: sąsiad napisał(a):

            > ty pie..u ty jeszcze sie nie zpaiłeś

            co mnie juz nie dziwi. prosze powyzej mamy wypowiedz przeciwko urbanowi, a wiec
            jak mniemam za swietami bozego narodzenia i teoretycznie za wszystkim co znaja
            a ty prosze tekst gorszy niz w urbanie. w urbanie sa przeblyski inteligencji, a
            tu w tekscie czlowieka proswiatecznego... ah....

            esbol stefan nawet w pzprze nie byl. nie mowiac juz o kontaktach z sb od ktorych
            jak sie okazuje nie stronilo polowa tzw "opozycji"
            • Gość: tidi Zapici pro-Urbany... IP: *.proxy.aol.com 24.12.06, 06:08
              Jak to Zyd . Jatrzy . A swoich kapelusnikow nie rusza , a tam zjednoczony i
              scalony odlam zydowstwa pielegnuje swoja wiare , tradycje , wypiera z dzielnic
              obcych , klepie do obledu dzieci - czekajac na tego wlasciwego syna , ktory
              oglosi sie Mesjaszem - , szkoli ich na obozach , odcina od otoczenia ... .
              Czy jest do pomyslenia , ze swobodnie moglbym to publicznie skrytykowac ?
              • fiat_lux Re: Zapici pro-Urbany... 26.12.06, 15:51
                Gość portalu: tidi napisał(a):

                > Jak to Zyd . Jatrzy . A swoich kapelusnikow nie rusza , a tam zjednoczony i
                > scalony odlam zydowstwa pielegnuje swoja wiare , tradycje , wypiera z dzielnic
                > obcych , klepie do obledu dzieci - czekajac na tego wlasciwego syna , ktory
                > oglosi sie Mesjaszem - , szkoli ich na obozach , odcina od otoczenia ... .
                > Czy jest do pomyslenia , ze swobodnie moglbym to publicznie skrytykowac ?

                tidi. czytajac twoj post wiekszosc KATOLIKOW opowie sie po stronie urbana - jego
                tekst jest inteligentny, zawiera troche historii w ktorych urban wyraza swoja
                opinie jaka opienie ty wyrazasz? przeczytales kto jest autorem artykulu i ura do
                krytyki. akurat w artykule w dwoch przedostatnich paragrafach urban tlumaczy
                swoje zydowstwo. dales wiec pokaz. jak zwykle. gratulacje i wszystkiego dobrego
                ze swietami i nowym rokiem, w ktorym jak widac raczej madrzejszy nie bedziesz.
                ale wazne ze masz cel w zyciu
              • cygan37 Re: Zapici pro-Urbany... 26.12.06, 16:01
                Anonimowy urzędnik ministerstwa przyznał w rozmowie z dziennikarzem
                dziennika "Korean Times", że zwyczaj nadużywania alkoholu i korzystania z usług
                prostytutek z okazji Nowego Roku "jest trudnym do przezwyciężenia rytuałem".
            • stefan.bialystok Re: Zapity esbol stefan jeszcze żyje 24.12.06, 08:43
              fiat_lux napisał:

              > Gość portalu: sąsiad napisał(a):
              >
              > > ty pie..u ty jeszcze sie nie zpaiłeś
              >
              > co mnie juz nie dziwi. prosze powyzej mamy wypowiedz przeciwko urbanowi
              Mój temat to nie była wypowiedź przeciwko Urbanowi. Ja sie zgadzam z nim w wielu sprawach.

              > esbol stefan nawet w pzprze nie byl. nie mowiac juz o kontaktach z sb od ktoryc
              > h
              > jak sie okazuje nie stronilo polowa tzw "opozycji"
              >
              Nie bylem w SB, skoro mam teraz 32 lata.
              • fiat_lux Re: Zapity esbol stefan jeszcze żyje 26.12.06, 15:52
                stefan.bialystok napisał:

                > fiat_lux napisał:
                >
                > > Gość portalu: sąsiad napisał(a):
                > >
                > > > ty pie..u ty jeszcze sie nie zpaiłeś
                > >
                > > co mnie juz nie dziwi. prosze powyzej mamy wypowiedz przeciwko urbanowi
                > Mój temat to nie była wypowiedź przeciwko Urbanowi. Ja sie zgadzam z nim w wiel
                > u sprawach.

                a ja odpowiedzialem na wypowiedz "powyzej"

                >
                > > esbol stefan nawet w pzprze nie byl. nie mowiac juz o kontaktach z sb od
                > ktoryc
                > > h
                > > jak sie okazuje nie stronilo polowa tzw "opozycji"
                > >
                > Nie bylem w SB, skoro mam teraz 32 lata.

                jw
    • Gość: x Re: Urban o świętach IP: *.elpos.net 24.12.06, 10:16
      a co Urban moze wiedziec o swietach:)
      • Gość: idzikczortu Re: Urban o świętach IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 26.12.06, 15:06
        Ano wlasnie, powtorze za "X": A coz Urban, ten "kompas moralny" dla niektorych
        co to tarza sie w gnojowce nihilizmu, moze wiedziec o swietach?
        Zakladanie watkow typu "co sadzi Urban o Swietach" ma mniej wiecej podobny sens
        jak pytanie: Co sadzi pijak o stowarzyszeniu - "Trzezwosc na codzien"? Albo
        jeszcze inaczej: Co sadzi kibol o "Fair Play"?
        • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 15:54
          Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

          > Ano wlasnie, powtorze za "X": A coz Urban, ten "kompas moralny" dla niektorych
          > co to tarza sie w gnojowce nihilizmu, moze wiedziec o swietach?
          > Zakladanie watkow typu "co sadzi Urban o Swietach" ma mniej wiecej podobny sens
          > jak pytanie: Co sadzi pijak o stowarzyszeniu - "Trzezwosc na codzien"? Albo
          > jeszcze inaczej: Co sadzi kibol o "Fair Play"?

          kolejny "nie slyszal piosenki ale chcialby powiedziec kilka slow na jej temat"
      • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 15:53
        Gość portalu: x napisał(a):

        > a co Urban moze wiedziec o swietach:)

        wlasnie napisal co wie. i zrobil to ladnie
        szkoda mi go. ja rowniez jestem niewierzacy, ale swieta obchodze. usprawiedliwia
        mnie to ze maja malo wspolnego z religia, a rowniez lubie wode i wolne od pracy
    • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 16:04
      artykul bardzo ladny. dla przeciwnikow polecam go rowniez ze wzgledu na to ze
      urban podaje tam swoja genealogie

      szkoda mi troche urbana. swieta normalnie ustanowione byly przez kosciol aby
      podporzatkowac sobie oglupialych wiernych (w koncu po oplatek dalej trzeba grzac
      na plebanie, a nie do supermarketu). jednak wierni - ci mniej lub wiecej - tak
      jak kazde inne dane swieto uczynili je wlasnym. to jest czas kiedy rodzina i
      przyjadziele spedzaja czas razem i zblizaja sie do siebie. niektore rodziny
      czytaja jakies teksty z biblii, wiekszosc nie je nawet dzis miesa w wigilie, ale
      przez wiekszosc swiat ich sednem nie jest jakas uboga stajnia na bliskim
      wschodzie sprzed 2000 lat
      zastanawiam sie czy moze urban dostaje jakies zaproszenia na swieta, czy tez
      moze w ogole nie ma przyjaciol
      • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 26.12.06, 16:51

        > zastanawiam sie czy moze urban dostaje jakies zaproszenia na swieta, czy tez
        > moze w ogole nie ma przyjaciol
        >
        A w 2004 r. Urban spędził święta w Tajlandii i przeżył tsunami. Ma fart, prawda? BTW, też chciałbym być gruby, niski, łysy, mieć odstające uszy i 20 milionów $ na koncie.
        • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 17:20
          stefan.bialystok napisał:

          >
          > > zastanawiam sie czy moze urban dostaje jakies zaproszenia na swieta, czy
          > tez
          > > moze w ogole nie ma przyjaciol
          > >
          > A w 2004 r. Urban spędził święta w Tajlandii i przeżył tsunami. Ma fart, prawda
          > ? BTW, też chciałbym być gruby, niski, łysy, mieć odstające uszy i 20 milionów
          > $ na koncie.

          i zone w porn biznesie?
          • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 26.12.06, 18:10
            Urban ma żonę w porno-biznesie? Pierwsze słyszę! Słyszałem, że wydawała pisemko, w którym było dużo drastycznych zdjęć, ale gdy Ruch zerwał z tym pismem umowę, pisemko przestało się ukazywać.
            • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 19:15
              sorki - wydawalo mi sie ze jest zaangazowana jakos z pink press
      • azp11 Re: Urban o świętach 26.12.06, 18:18
        Fiat_lux napisał:
        ...swieta normalnie ustanowione byly przez kosciol aby
        podporzatkowac sobie oglupialych wiernych...
        _________________
        Twoja kultura idzie w parze ze znajomością gramatyki.
        • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 19:17
          azp11 napisał:

          > Fiat_lux napisał:
          > ...swieta normalnie ustanowione byly przez kosciol aby
          > podporzatkowac sobie oglupialych wiernych...
          > _________________
          > Twoja kultura idzie w parze ze znajomością gramatyki.

          bynajmniej
          • Gość: azp11 Re: Urban o świętach IP: *.elpos.net 26.12.06, 19:23
            I jeszcze ortograf.
            • fiat_lux Re: Urban o świętach 26.12.06, 20:04
              my chyba nie mowimy o jezyku polskim tak?
              • Gość: idzikczortu Re: Urban o świętach IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 26.12.06, 21:12
                "...my chyba nie mowimy o jezyku polskim tak?..." - pyta "fiat lux".
                Odpowiadam: alez skadze znowu!
                Takie zastosowanie gramatyki, taka ortografia i takie zrozumienie znaczenia slow
                polskich jak to widac np., w uzyciu slowa "bynajmniej" - odnosi sie przeciez do
                naszej znajomosci afrykanskich jezykow Bantu.
                • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 27.12.06, 10:02
                  Co mówi słownik j. polskiego PWN?
                  bynajmniej «wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)»
                  • Gość: idzikczortu Re: Urban o świętach IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 27.12.06, 17:16
                    Slownik, jak to slownik podaje pojecia podstawowe zwiazane ze slowem, odpowiada
                    na pytanie: "Co to takiego?". Kolejnym znaczeniem slowa jest praktyka, w jakim
                    kontekscie to slowo jest zwyczajowo uzywane tzn., uzus jezykowy.
                    Akurat slowo "bynajmniej" jest partykula pomocnicza uzywana do wzmocnienia
                    kontekstu wypowiedzi jak na przyklad w zdaniu: "Wszyscy twierdza, ze to
                    najlepsze wyjscie z sytuacji, i ja bynajmniej nie chce ich dyskredytowac
                    twierdzac, iz ...".
                    • fiat_lux Re: Urban o świętach 27.12.06, 20:11
                      zobacz jeszcze co slownik mowi na temat slowa "meritum"
                      • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 27.12.06, 21:40
                        Fiacie, służę uprzejmie :) :
                        meritum «istota sprawy»
                  • Gość: sasiad Pijany esbolu ty ma sz 56 lat IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.12.06, 20:11
                    i nie kłam kutasie
                    • stefan.bialystok Re: Pijany esbolu ty ma sz 56 lat 28.12.06, 20:32
                      Gość portalu: sasiad napisał(a):

                      > i nie kłam kutasie
                      Wypadków poznańskich nie pamiętam. Odwilży w 1956 też nie. Zamieszek marcowych wszczętych przez władzę w 1968 nie pamiętam. Zdobycia przez nas w 1974 wicemistrzostwa świata też nie. Ursusa i Radomia też. Więc co jest?
    • Gość: uomrzan Re: Urban o świętach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 19:59
      Jeśli nie podoba mi się (lub się brzydzę) jak ktoś sra (przepraszam) to tego
      barwnie nie opisuję tylko odwracam się...
      To naturalne ale niektórzy uważają, że nie piękne. Inni uważają, że jedzenie
      jest obrzydliwe. Jeszcze inni, że mycie się. Te tzw. ruchy frakcyjne też do
      pięknych nie należą (to nie balet)...

      Pan Jerzy lubuje się w opisywaniu rzeczy, które Jego zdaniem są obrzydliwe ale i
      naturalne zarazem (bo On wie, że jesteśmy naturalni tylko gdy obrzydliwi).
      Czyli: skoro jesteś naturalny (reagujesz odruchowo) to jesteś obrzydliwy. Na
      święta reagujemy odruchowo... On nie.

      Teraz poważniej: Jeśli Jego rodzina od lat tutaj (wśród Polaków) to powinien być
      może zaakceptować ale chociaż się przyzwyczaić trochę.
      Tacy straszni są Polacy i ich święta ? Skoro tak, to...


      Co to było:
      Manifest ?
      Protest ? A może użalał się trochę nad sobą ?
      Że on inny ? A kto broni być innym ? Czy drażni nas muzułmański ramadan ? Czy z
      niego drwimy ? A co ze świętami żydowskimi ? Może jakieś święta buddyjskie,
      koreańskie lub eskimoskie ? Drażnią Was ?

      Wniosek: Jeśli ktoś jest normalny to nawet jeśli nie świętuje (tak jak
      większość) to nie przeszkadza. W nadziei, że inni nie będą przeszkadzać Jemu
      (ciekawy jakie święta On świętuje ?).

      P.S. Dźwięk dzwoneczków, infantylnych melodii kolend i mrugające kolorowe
      światełka to komercja, która normalnego człowieka wprowadza w szał w każdym
      czasie oprócz świąt. Bo każdy (dowolnie stary) w święta jest ciągle małym
      dzieckiem czekającym prezentów pod choinką (ludzkiej pamięci szacunek). Chyba,
      że już zgorzkniał do reszty lub ma zaniki pamięci (nie pamięta własnego
      dzieciństwa). Wtedy to już jest stary zgred i nic mu nie pomoże oprócz...
      zdziecinnienia.

      Niech święta będą w sercach cały rok...
      • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 27.12.06, 21:09
        Nikt nikomu nie każe świętować Boże Narodzenie bo to jest kwestia wyboru.
        Problem zaczyna się gdy ktoś dorabia do tego jakąś tam ideologię, robi z tego
        manifestację i próbuje z wyższością drwić z innych świętujących i wyzywać ich
        od opłatkożerców.
      • Gość: idzikczortu Re: Urban o świętach IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 27.12.06, 23:59
        Doglebna odpowiedz "Uomrzana" na chaotyczna skarge Urbana opisujacego jego
        ciezki zywot wsrod barbarzynskich Polakow jeszcze raz uzmyslawia specjalny
        rodzaj Urbanowego chybniecia.
        On poprostu calym swoim jestestwem nienawidzi Polakow. Dowiodl tego swoimi
        felietonami w "Szpilkach" juz od poczatku lat 70-tych, gdzie swoim wyjatkowo
        plugawym jezykiem w "pieknym" stylu rozdzielal kopy tym, ktorzy sami bronic sie
        nie mogli bo siedzieli w wiezieniach za dzialalnosc na rzecz wolnej Polski.
        Dowiodl tego swoja pogarda do narodu w latach historycznego zrywu Solidarnosci
        gdy do glodnych przemawial w imieniu innego ruskiego janczara Jaruzelskiego:
        "...my sie wykarmimy bo mamy z czego, a wy?..." Dowiodl tez i obecnie bedac
        wydawca kalekiego "Nie"; oplacajac drobnych plugawczykow ochlapami byle tylko
        wynalezli "haka" na wszystkich tych, ktorzy mieli czelnosc mowic o Polsce
        niezaleznej od sowieckiego hultajstwa czy od degeneratow zachodnio -
        europejskich. Jedno co cisnie sie na usta.
        Jak mu tak zle w Polsce, pomimo takiego szmalu jaki udalo mu sie zagarnac i
        jezeli ciagle podczas kazdych swiat przezywa az takie katusze to, co do cholery
        go tu trzyma?
        • Gość: Stanisław Re: Urban o świętach IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.06, 10:28
          No co tu znowu Idzik za unirałowkę uprawiasz.
          Polska przez swoją różnorodność jest piękna bo z tygla różnorodności można
          uwarzyć dobry rosół.
          Urban w/g mnie jest patriotą.
          Kocha swoją Polskę i chciałby ją widzieć wśród najmądrzejszych i najbogatszych
          tego świata.
          Jest wielu takich jak on co nie podniecają się tym całym okołobożenarodzeniowym
          blichtrem i zamiast siedzieć przy karpiku wyjeżdżają w tym czasie na zimowiska,
          do Egiptu czy na plaże Rio.
          Tyle, że Urban ma odwagę o tym pisać bo to taki literat-naturalista.
          Urban też pewnie wyjeżdża ale pewnie po to by nabierać sił do pisania nowych,
          ciętych artykułów. Bo jednak NIE nie plajtuje i wielu chętnie je kupuje.
          To już źle jak interlokutor nie mając argumentów nakazuje innemu wyjście z sali.
        • fiat_lux Re: Urban o świętach 28.12.06, 15:50
          Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

          > Doglebna odpowiedz "Uomrzana" na chaotyczna skarge Urbana opisujacego jego
          > ciezki zywot wsrod barbarzynskich Polakow jeszcze raz uzmyslawia specjalny
          > rodzaj Urbanowego chybniecia.

          ale urban sam w tekscie przyznal ze uwaza sie za polaka. czyli podobnie jak ty
          • Gość: wkoronkiewicz Re: Urban o świętach IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.12.06, 16:22
            może i urban jątrzy. może obraża i przesadza. ale jednego temu skurczybykowi
            odmówić nie można. umie stary pierdziel pisać.
            • Gość: DUDEK Wojtek, ale ich to nie obchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:24
              poza tym musieliby umieć rozpoznać kto umie, a kto nie :)
          • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 28.12.06, 16:44
            Miłośnicy Urbana są tak w niego zapatrzeni że nawet nie potrafią przeczytać
            jego tekstu ze zrozumieniem. Skoro sam ich mistrz duchowy pisze że "pochodzenie
            zostawiło w moim i następnych pokoleniach parchatych Polaków piętno liberalne,
            ateistyczne i kosmopolityczne" to dlaczego jacyś tam mądrzy inaczej na siłę
            chcą wbrew woli uszatka-kosmopolity zrobić z niego Polaka-patriotę?

            Poza tym jego życiorys przeczy jego rzekomemu polskiemu patriotyzmowi. Jako
            rzecznik prasowy w stanie wojennych lżył i poniżał Polaków i zapewniał że nie
            pozwoli by ktokolwiek godził w wieczny sojusz i przyjaźń ze Związkiem
            Radzieckim. Jeżeli nawet Urban kłamał że jest kosmopolitą i jest tak naprawdę
            patriotą to nie polskim ale sowieckim.

            Pomijam już że taki podobno mistrz dziennikarstwa powinien nie robić byków
            takich jak chociażby w tym zdaniu. "Dodać muszę, że opór przeciw świętom jest
            mniej przykre(!) niż wobec innych zbiorowych skłonności"
            • fiat_lux Re: Urban o świętach 28.12.06, 17:31
              Gość portalu: ciekawski napisał(a):

              > Miłośnicy Urbana są tak w niego zapatrzeni że nawet nie potrafią przeczytać
              > jego tekstu ze zrozumieniem. Skoro sam ich mistrz duchowy pisze że "pochodzenie
              >
              > zostawiło w moim i następnych pokoleniach parchatych Polaków piętno liberalne,
              > ateistyczne i kosmopolityczne" to dlaczego jacyś tam mądrzy inaczej na siłę
              > chcą wbrew woli uszatka-kosmopolity zrobić z niego Polaka-patriotę?

              mylisz patriotyzm z nacjonalizmem i klerykalizmem

              dla mnie polskim patriota jest ten kto nie odbiera innym wolnosci do
              praktykowania wlasnej religii lub swiatopoglady, czy tez wyrazania wlasnej
              opinii. taka byla polska od wiekow i w to byla bogata, pomijajac okres od
              poczatku XIX kiedy to pojawilo sie w polsce wielu takich jak ty
              giertychopodobnych przechrzt co mowia innym kto kim moze sie czuc i jaka opinia
              jest poprawna a jaka antypolska

              >
              > Poza tym jego życiorys przeczy jego rzekomemu polskiemu patriotyzmowi. Jako
              > rzecznik prasowy w stanie wojennych lżył i poniżał Polaków i zapewniał że nie
              > pozwoli by ktokolwiek godził w wieczny sojusz i przyjaźń ze Związkiem
              > Radzieckim. Jeżeli nawet Urban kłamał że jest kosmopolitą i jest tak naprawdę
              > patriotą to nie polskim ale sowieckim.
              >
              > Pomijam już że taki podobno mistrz dziennikarstwa powinien nie robić byków
              > takich jak chociażby w tym zdaniu. "Dodać muszę, że opór przeciw świętom jest
              > mniej przykre(!) niż wobec innych zbiorowych skłonności"
              • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 28.12.06, 17:51
                Ciekawi mnie na jakiej to postawie wyciągnąłeś wniosek że "mylę patriotyzm z
                nacjonalizmem i klerykalizmem" Szczególnie interesuje mnie skąd się wziął
                ten "klerykalizm"
                ?????????????????????????????????????????????????
                Najpierw przytoczę ci definicję słowa kosmopolityzm bo gdybyś rozumiał co to
                słowo znaczy to byś wiedział że twoje jakieś tam prywatne dywagacje na temat
                patriotyzmu nie mają sensu skoro sam Urban uważa się nie za patriotę ale za
                kosmopolitę.
                kosmopolityzm [gr. kosmopolítēs ‘obywatel świata’], postawa społeczna
                wyrażająca się w przekonaniu, że zasady organizacji państw.-nar. są
                przestarzałe, więzi narodowe i tradycja nieistotne, a prawdziwą ojczyzną
                człowieka jest cały świat.
                • fiat_lux Re: Urban o świętach 28.12.06, 18:02
                  jesli znasz podstawe mysli masonskie to wlasnie oni wyznaja wlasnie cos na wzor
                  kosmopolityzmu, a zarazem uwazaja sie za patriotow
                  mam wiec do ciebie nastepujace pytanie: jesli kosmopolityzm stoi w sprzecznosci
                  z patryjotyzmem, co jak rozumiem twierdzisz, to czy uwazasz ze tacy masoni jak
                  olszewski czy wildstein sa patriotami czy nie?
                • fiat_lux Re: Urban o świętach 28.12.06, 18:05
                  a klerykalizm idzie w parze z nacjonalizmem. dla takich kaczek czy giertychow
                  ktos prawoslawny nie moze byc patriota - co kazcka dal wyraz na goscinnych
                  wystepach na podlasiu kilka miesiecy temu
                  • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 28.12.06, 19:45
                    Robi się zabawnie. Nie dowiedziałem się na jakiej to postawie fiat lux
                    wyciągnął wniosek że "mylę patriotyzm z nacjonalizmem i klerykalizmem" ale
                    sypnęł on za to następnymi rewelacjami.

                    Dowiedziałem się że "klerykalizm idzie w parze z nacjonalizmem" i "że dla
                    takich kaczek czy giertychow ktos prawoslawny nie moze byc patriota" Już nawet
                    nie pytam jakiej to podstwaie fiat lux takie wnioski wysnuł skoro nawet mi na
                    pierwsze pytanie nie doczekałem się odpowiedzi. Zastanawiam się tylko co ma
                    piernik do wiatraka czyli "prawosławni, giertychy i kaczki" do światopoglądu
                    mojego czy Urbana.

                    Dowiedziałem się o jakichś tam masonach którzy jako patrioci podobno kochają i
                    szanują Polskę i jednocześnie jako kosmopolici uważalą że więzi narodowe i
                    tradycja są nieistotne a prawdziwą ojczyzną jest cały świat.

                    Przeszły mnie dreszcze i proszę o jeszcze. Ciekawi mnie czy tym razem mój
                    adwersarz nawiąże do kosmitów czy historii średniowiecza?
                    • Gość: Stanisław Re: Urban o świętach IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.06, 19:49
                      Chyba musisz się z tym przespać.
                      jutro będziesz wiedział;)
                      • fiat_lux Re: Urban o świętach 28.12.06, 20:04
                        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                        > Chyba musisz się z tym przespać.
                        > jutro będziesz wiedział;)

                        watpie
                      • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 28.12.06, 20:35
                        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                        > Chyba musisz się z tym przespać.
                        > jutro będziesz wiedział

                        A ty wiesz? To odpowiedz mi rzeczowo na mój poprzedni post. No chyba że nie
                        rozumiesz o co chodzi to wtedy daruj sobie.
                    • fiat_lux Lech Kaczyński w Drohiczynie 28.12.06, 20:09
                      dla przypomnienia zwiazku nacjonalizmu z klerykalizmem

                      skyscrapercity.com/showthread.php?t=361196

                      "Nie ma w Polsce innego powszechnie przyjętego systemu wartości, jak katolicki -
                      stwierdził w sobotę w Drohiczynie prezydent RP Lech Kaczyński"

                      "- Nie da się oderwać Polski od jej wiary, tak samo jak nie da się oderwać
                      naszej wiary od Polski - podkreślał Kaczyński."

                      "W województwie podlaskim, w którym leży Drohiczyn, mieszka ponad sto tysięcy
                      wyznawców prawosławia.

                      - Oni też mogą Polsce służyć, oni też są często polskimi patriotami, tego nie
                      wolno negować, ale podstawowa część tego ludu, który od ponad tysiąca lat
                      zamieszkuje ziemię zwaną Polską, to lud katolicki. I bez tej podstawy Polski się
                      nie da zmienić. Ba, Polski się nie da utrzymać nawet w tej postaci, która jest
                      dziś, a która jest wprawdzie wolna, ale w wielu miejscach niedoskonała - dodał."
                      • Gość: ciekawski Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.serczer.pl 28.12.06, 21:07
                        Ja też zgadzam się że jedynym w Polsce POWSZECHNYM systemem wartości jest
                        system katolicki. Inne wyznania to marne kilka procent a więc nie ma może być
                        mowy o powszechności. Kaczyński nie powiedział "jedynym na Podlasiu"
                        tylko "jedynym powszechnym w Polsce"

                        > "W województwie podlaskim, w którym leży Drohiczyn, mieszka ponad sto tysięcy
                        > wyznawców prawosławia.
                        >
                        > - Oni też mogą Polsce służyć, oni też są często polskimi patriotami, tego nie
                        > wolno negować, ale podstawowa część tego ludu, który od ponad tysiąca lat
                        > zamieszkuje ziemię zwaną Polską, to lud katolicki. I bez tej podstawy Polski
                        si
                        > ę
                        > nie da zmienić. Ba, Polski się nie da utrzymać nawet w tej postaci, która jest
                        > dziś, a która jest wprawdzie wolna, ale w wielu miejscach niedoskonała -
                        dodał.
                        > "
                        Dokładnie tak jest. Podstawą są katolicy chociażby z racji swojej liczebności.
                        Nie ujmuje to w niczym wyznawcom prawosławia a już zupełnie błędny jest wniosek
                        że prawosławny nie może być patriotą.

                        Teraz taka ciekawostka. Gdyby teoretycznie Kaczyński kiedyś by oświadczył że od
                        dzisiaj nie lubi mniejszości to by świadczyło to o jego nacjonalizmie ale wcale
                        nie świadczyłoby o jego klerykalizmie.

                        Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie - na jakiej to postawie wyciągnąłeś
                        wniosek że "mylę patriotyzm z nacjonalizmem i klerykalizmem"
                        • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 28.12.06, 22:02
                          tak jak pisales - czytanie ze zrozumieniem to klucz
                          • Gość: ciekawski Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.serczer.pl 28.12.06, 22:51
                            To ja pisałem też coś o kluczach?
                            • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 28.12.06, 23:44
                              najlatwiej jest udawac glupa. a jeszcze latwiej kiedy udawac nie trzeba
                              • Gość: ciekawski Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.serczer.pl 29.12.06, 13:59
                                Jeszcze gorzej jest gdy głupiec udaje mądrego a nie potrafi odpowiedzieć na
                                proste kilkakrotnie powtarzane pytanie.
                                • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 15:43
                                  jesli mowisz o mnie to wystaraczajaco na nie odpowiedzialem. nie moja wina ze
                                  nie potrafisz zrozumiec co sie do ciebie pisze
                                  • Gość: ciekawski Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.serczer.pl 29.12.06, 16:03
                                    A to dziwne bo nie widzę odpowiedzi na moje pytanie - na jakiej to postawie
                                    wyciągnąłeś wniosek że "mylę patriotyzm z nacjonalizmem i klerykalizmem" Czy ja
                                    dobrze zrozumiałem że taki wniosek wysnułeś na podstawie wizyty prezydenta w
                                    Drohiczynie? Przecież jasno odpowiedziałem że każde nawet dziecko powinno
                                    zrozumieć. Poza tym co to ma wspólnego ze mną? Czyżbyś podejrzewał mnie że
                                    jestem prezydentem Polski? Dla dobra dalszej kuracji nie będę zaprzeczał. Ale
                                    dalej nie wiem skąd wziąłeś ten klerykalizm?
                                    • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 17:31
                                      oto oficjalna odpowiedz na pytanie (dla tych co nie lapia szybko)
                                      podalem cie jedna z cech patriotyzmu takiego jaki ja znam
                                      ty go nie reprezentujesz. ty stoisz po stronie nacjonalistycznej i klerykalnej
                                      dlatego ze stoisz i jestes czescia ludzi ktory w tym watku wyciagaja pochodzenie
                                      zydowskie urbana za to ze on wyraza swoja opinie o swietach
                                      podalem ci rowniez przyklad jak blisko zwiazany jest nacjonalizm z czarnymi,
                                      czyli wartosciami tobie bliskimi. wypowiedz kaczynskiego w drohiczynie nie razi
                                      mnie ze obraza prawoslawych, razi mnie jako polskiego patriote, bo polska byla
                                      silna dlatego ze byla wielokulturowa i wieloreligijna, ale ludzie mali i
                                      nienawistni uszanowac i docenic tego nie potrafia

                                      jakie jeszcze masz pytania dziecko?
                                      • Gość: ciekawski Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.serczer.pl 29.12.06, 18:08
                                        Bardzo finezyjny dowód że aż popłakałem się ze śmiechu. Musisz jednak się
                                        zdecydować w swoich obelżywych oskarżeniach czy jestem nacjonalistą i nie
                                        cierpię katolików z Włoch Niemiec czy Słowacji czy też jestem klerykałem a więc
                                        darzę ich sympatią natomiast nie lubię Polaków niewierzących, bo oskarżając
                                        mnie o obydwie rzeczy sam sobie przeczysz.

                                        Czy nie pomyślałeś w jakim stressie mnie stawiasz? Co będzie jak dzisiaj
                                        spotkam na ulicy Włocha i nie będę wiedział czy jako klerykał uściskać brata
                                        katolika i mu pomóc czy też jako nacjonalista owego makaroniarza przybłędę
                                        zdzielić kijem bejsbolowym bo Polska tylko dla Polaków?

                                        Co do żydowskiego pochodzenia Urbana to a nie kłam że to ja te fakty
                                        wyciągnąłem. Skieruj więc swe oskarżenia o antysemityzm do stefana.białystok i
                                        oczywiście autora artykułu czyli Jerzego Urbana. Coraz większy mam ubaw
                                        czytając twoje oskarżenia.

                                        Na kłamstwo że jakoby prezydent obraził prawosławnych w Drohiczynie
                                        prawosławnych już odpowiedziałem, ale jakże mógłbym się spodziewać się że to
                                        zrozumiesz skoro swoimi wypowiedziami dostarczasz mi tyle radości. Znów
                                        przeszły mnie dreszcze i proszę o jeszcze.
                                        • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 18:55
                                          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

                                          > Bardzo finezyjny dowód że aż popłakałem się ze śmiechu. Musisz jednak się
                                          > zdecydować w swoich obelżywych oskarżeniach czy jestem nacjonalistą i nie
                                          > cierpię katolików z Włoch Niemiec czy Słowacji czy też jestem klerykałem a więc
                                          >
                                          > darzę ich sympatią natomiast nie lubię Polaków niewierzących, bo oskarżając
                                          > mnie o obydwie rzeczy sam sobie przeczysz.
                                          >
                                          > Czy nie pomyślałeś w jakim stressie mnie stawiasz? Co będzie jak dzisiaj
                                          > spotkam na ulicy Włocha i nie będę wiedział czy jako klerykał uściskać brata
                                          > katolika i mu pomóc czy też jako nacjonalista owego makaroniarza przybłędę
                                          > zdzielić kijem bejsbolowym bo Polska tylko dla Polaków?

                                          to nie do mnie pytanie. oba swiatopoglady sie pelne sprzecznosci

                                          >
                                          > Co do żydowskiego pochodzenia Urbana to a nie kłam że to ja te fakty
                                          > wyciągnąłem. Skieruj więc swe oskarżenia o antysemityzm do stefana.białystok i
                                          > oczywiście autora artykułu czyli Jerzego Urbana. Coraz większy mam ubaw
                                          > czytając twoje oskarżenia.

                                          ok

                                          >
                                          > Na kłamstwo że jakoby prezydent obraził prawosławnych w Drohiczynie
                                          > prawosławnych już odpowiedziałem, ale jakże mógłbym się spodziewać się że to
                                          > zrozumiesz skoro swoimi wypowiedziami dostarczasz mi tyle radości. Znów
                                          > przeszły mnie dreszcze i proszę o jeszcze.

                                          pozwol ze prawoslawni sie wyraza czy ich obrazil czy nie. jak chcesz sie
                                          dowiedziec to poszukaj w archiwum forum. na pewno obrazil mnie jako polaka i
                                          patriote
                                        • stefan.bialystok Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 22:13
                                          > Co do żydowskiego pochodzenia Urbana to a nie kłam że to ja te fakty
                                          > wyciągnąłem. Skieruj więc swe oskarżenia o antysemityzm do stefana.białystok
                                          Dobrze się czujesz?
                                      • Gość: azp11 Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.elpos.net 29.12.06, 18:27
                                        Gdybyś był chociaż trochę bardziej przytomny, wiedziałbyś, że to Urban grał (w
                                        swojej wypowiedzi) kartą żydowską. Ty również nie stronisz od jątrzenia na tym
                                        polu. Przypomnij sobie tylko, ile razy przywoływałeś Wassermana, Dorna, Pewnego
                                        Żyda... byle tylko dolać oliwy do ognia. Co do tego polskiego patrioty, to
                                        podziwiam cię za skromność.
                                        • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 19:00
                                          Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                          > Gdybyś był chociaż trochę bardziej przytomny, wiedziałbyś, że to Urban grał (w
                                          > swojej wypowiedzi) kartą żydowską. Ty również nie stronisz od jątrzenia na tym
                                          > polu. Przypomnij sobie tylko, ile razy przywoływałeś Wassermana, Dorna, Pewnego
                                          > Żyda... byle tylko dolać oliwy do ognia. Co do tego polskiego patrioty, to
                                          > podziwiam cię za skromność.

                                          tak dolewalem oliwy do ognia, bo hipokryzja jest ze na falach antysemickiego
                                          radia ktore podnosi bunt ze zydzi chca przejac wladze, do wladzy doszla
                                          prawicowa partia, lezaca hierarchi katolickiej (przynajmniej jednemu odlamowi)
                                          gleboko w dupe, i w dodatku z tak wieloma niepolskimi nazwiskami w rzadzie

                                          ty sam miales tez swoje wyskoki ktore pozniej tak spiesznie prostowales zeby
                                          pozniej nikt nie wytykal ci kim jestes
                                          • Gość: azp11 Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.elpos.net 29.12.06, 19:07
                                            Potępienie Żydów z Kongresu za oskarżanie Polski o holokaust, nazywasz
                                            wyskokiem? Ty jako polski patriota powinieneś to zrobić przede mną.
                                            • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 19:13
                                              tak tylko ze u ciebie to "z kongresu" pojawilo sie pozniej
                                              co do patriotyzmu to to nie jest bieg na czas

                                              moze zeby nie wyskoki podobnych tobie (tylko wiekszego formatu) "zydzi z
                                              kongresu" nie mieliby sie do czego przyczepic
                                              • Gość: azp11 Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie IP: *.elpos.net 29.12.06, 19:26
                                                Później, to znaczy w następnym poście. I nie staraj się zakładać ludziom
                                                kagańca na usta. Bezczelności Żydów z Kongresu niesposób było tolerować.
                                                Ciekawi mnie tylko, dlaczego tych oszustów jeszcze bronisz?
                                                Oczywiście winę za fałszowanie historii ponoszą podobni do mnie. Gratuluję
                                                wyrafinowanej logiki.
                                                • fiat_lux Re: Lech Kaczyński w Drohiczynie 29.12.06, 20:38
                                                  Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                                  > Później, to znaczy w następnym poście. I nie staraj się zakładać ludziom
                                                  > kagańca na usta. Bezczelności Żydów z Kongresu niesposób było tolerować.
                                                  > Ciekawi mnie tylko, dlaczego tych oszustów jeszcze bronisz?

                                                  a gdzie ja ich bronie?

                                                  > Oczywiście winę za fałszowanie historii ponoszą podobni do mnie. Gratuluję
                                                  > wyrafinowanej logiki.
                • Gość: uomrzan Re: Urban o świętach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 18:45
                  Spokojnie...
                  Oni po prostu nie zrozumieli.

                  Im dłużej dyskutujesz z mniej rozgarniętym (forumowiczom bez urazy - to prawda
                  ogólna, która nie tyka przedmówców w tym także mojej osoby lecz dotyczy zasad
                  ogólnych) tym trudniej Cię od niego odróżnić. Bo w końcu dyskusji argumenty
                  osiągają ten sam poziom.
                  Kto wtedy rozpozna mądrego ?

                  Wniosek - wypowiedź powinna być krótka i na temat. I bez zbędnej riposty.
                  • Gość: Stanisław Re: Urban o świętach IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.06, 19:15
                    Uomrzaninie!
                    Ucałować chcę cię bo dobrze prawisz.
                    To podstawowa zasada by z głupszym od siebie nie dyskutować.
            • Gość: jerzy O Urabanie - rzeczniku IP: *.cnb.com.pl 28.12.06, 17:43
              Tak się składa, że jeszcze pamiętam konferencje prasowe Urbana. Polaków nie
              lżył. Wielka nienanwiść do Urbana wynika przede wszystkim z tego, że większość
              jego solidarnościowych adwersarzy do pięt mu nie dorastała inteligencją.
              Potrafił inteligentnie i skutecznie ośmieszyć przeciwników. Tego do dzisiaj nie
              mogą mu darować.
              • fiat_lux Re: O Urabanie - rzeczniku 28.12.06, 18:00
                Gość portalu: jerzy napisał(a):

                > Tak się składa, że jeszcze pamiętam konferencje prasowe Urbana. Polaków nie
                > lżył. Wielka nienanwiść do Urbana wynika przede wszystkim z tego, że większość
                > jego solidarnościowych adwersarzy do pięt mu nie dorastała inteligencją.
                > Potrafił inteligentnie i skutecznie ośmieszyć przeciwników. Tego do dzisiaj nie
                > mogą mu darować.

                zeby nie bylo niejasnosci. lubie czytac jego teksty bo jak powiedzial koro pisze
                ladnie - jego opinia wyrazana jest w latwy do przyswojenia sposob, co pewnie
                jakos wynika z jakiegos jego talentu
                urban za komuny odbieral ludziom wolnosc slowa, czyli prawie to samo co robi
                prawica w stosunku do niego dzis. prawie, bo urban nadal pisze i nikt nie idzie
                do pierdla za kolportacje jego pisma, w przeciwienstwie do tego po ktorej
                stronie on stal wtedy. to jest diametralna roznica

                inteligencji oczywiscie nie mozna mu odmowic
                • Gość: jerzy Re: O Urbanie - rzeczniku IP: *.cnb.com.pl 28.12.06, 19:51
                  Urban nikomu nic nie odbierał. Pamiętam, jak dementował idiotyczne informacje
                  podawane przez zachodnie media (sam słyszałem o tysiącach więzionych na
                  stadionach -w RWE - to były chyba jakieś popłuczyny po Chile). Polemizował z
                  propagandystami Solidarności. To, że ich nie było na sali konferencji prasowej,
                  nie znaczy że nie docierali do opinii publicznej. Wyrazicielami ich poglądów
                  byli zachodni dziennikarze. Ich też Urban ośmieszał. Co do porównywania wczoraj
                  i dziś w sferze wolności słowa - jest to bez sensu. I wszystcy wiedzą dlaczego.
                  Polemika ze mną na ten temat jest chybiona, ponieważ nie bronię czegoś czego w
                  PRL nie było.
              • Gość: ciekawski Re: O Urabanie - rzeczniku IP: *.serczer.pl 28.12.06, 18:29
                Jacy to solidarnościowi adwersarze brali udział w konferencjach prasowych
                Urbana w czasie stanu wojennego? Jakie gazety reprezentowali? Kto wybierał
                dziennikarzy którzy mogli zadać pytanie na taliej konferencji? Urban
                rzeczywiście starał się ośmieszyć swoich przeciwników. A kto był przeciwnikiem
                Urbana i Jaruzelskiego w czasie stanu wojennego? Naród polski i dlatego
                zdecydowana większość Polaków go dzisiaj nie cierpi. Czyżby ktoś chciał
                uwierzyć jerzemu że Urban dopiero po upadku komuny tak schamiał i zrobił się
                wulgarny?

                Oto jakich metod próbował uszatek. Skoro miał po swojej stronie wszystkie
                media, cenzurę i taki ponoć był inteligentny że inni mu do pięt nie dorastali
                to po co próbował takich metod?

                "Nasz Dziennik" pisze, że w 1983 roku rzecznik rządu Jerzy Urban proponował
                utworzenie w MSW pionu czarnej propagandy. Według gazety, jedną z trzech osób
                zaproponowanych przez Urbana Czesławowi Kiszczakowi był Mariusz Walter, obecny
                członek Rady Nadzorczej TVN."
                www.bankier.pl/wiadomosc/Jerzy-Urban-proponowal-utworzenie-w-MSW-pionu-czarnej-propagandy-1524131.html
                • Gość: jerzy Re: O Urbanie - rzeczniku IP: *.cnb.com.pl 28.12.06, 20:06
                  To nie jest prawda, że przeciwnikiem Urbana i Jaruzelskiego był naród polski.
                  Takie uogólnienia nie są uprawnione. Nawet dziś, po tylu latach
                  antyjaruzelskiej propagandy, większość społeczeństwa myśli inaczej. Uważam, że
                  Urban był skuteczny w tym co robił (tak jak spece od PR Marcinkiewicza -
                  miernota jest dziś najpopularniejszym politykiem!). Za to jest do dzisiaj
                  wyklinany. A chamski zrobił się w celach marketingowych. Swoją drogą duża część
                  społeczeństwa jest równie chamska - wystarczy posłuchać na ulicy i w autobusie.
                  Osobiście nie jestem w stanie czytać Nie. To co pisze Nasz Diennik nie musi być
                  miarodajne - ta gazeta jest b. zaangażowana - czyli niezbyt obiektywna. Jej
                  interesem może być "dołożenie" TVN. A swoją drogą, jeżeli to prawda, oznacza
                  to, że już wtedy Walter był profesjonalistą, czego bezspornie dowiódł po
                  zmianie ustroju (o Polsacie np. tego powiedzieć nie można).
                  • Gość: fgd jerzy od jak dawna chorujesz IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.12.06, 20:15
                    jestes zwykłym psychpata
                • Gość: azp11 Re: O Urabanie - rzeczniku IP: *.elpos.net 28.12.06, 20:22
                  Urban jako dziecko doznał wielu krzywd, które tak a nie inaczej ukształtowały
                  jego psychikę. Zamiast go potępiać, okażmy mu litość.
                  • oginn Re: O Urabanie - rzeczniku 28.12.06, 20:39
                    Ty też jesteś "pokrzywdzony", przez PRL - jego reżim, stan wojenny, brak
                    papieru toaletowego itp. Chcesz okazania sobie litości?
                    • Gość: azp11 Re: O Urabanie - rzeczniku IP: *.elpos.net 28.12.06, 21:28
                      To nie jest wątek o mnie.
            • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 28.12.06, 20:37
              Z kosmopolityzmem Urbana to prawda. Pisze o tym nawet w biografii na stronie NIE. Pisze też, że nie lubi prozy patriotycznej. To o czymś świadczy.
              • stefan.bialystok Re: Urban o świętach 28.12.06, 20:42
                www.nie.com.pl/info_d.php?id=4
              • Gość: jerzy Re: Urban o świętach IP: 212.33.64.* 29.12.06, 07:25
                Nie wszystko co pisze Urban trzeba brać dosłownie i poważnie. On czasami po
                prostu prowokuje.
                • Gość: tidi Re: Urban o świętach IP: *.proxy.aol.com 29.12.06, 08:12
                  Taaak . Podoba mi sie to slowo : prowokuje . Bardzo piekna prowokacja mu
                  wychodzila , gdy pisal o Popieluszce .
                • Gość: ciekawski Re: Urban o świętach IP: *.serczer.pl 29.12.06, 16:08
                  Gość portalu: jerzy napisał(a):

                  > Nie wszystko co pisze Urban trzeba brać dosłownie i poważnie. On czasami po
                  > prostu prowokuje.

                  Czyżbyś sugerował że Urban kłamał swych czytelników pisząc o swoim
                  kosmopolityźmie, upodobaniu do Rosji i niechęci do prozy patriotycznej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka