Dodaj do ulubionych

referendum ws Rospudy

14.03.07, 13:26
już się odbyło 7 i 8 czerwca 2003r.
było ogólnopolskie, frekwencja wyniosła w nim 58, 85 uprawnionych, a 77,45% z
nich opowiedziało się za ochroną terenów objętych programem natura 2000
myślę że to tyle w kwestii referendów
Obserwuj wątek
    • dziwny_gosc Re: referendum ws Rospudy 14.03.07, 13:47
      To ciekawe, bo N2000 ustanowiono w Polsce prawie rok później, więc ludzie w tym
      referendum w sprawie N2000 glosowali w ciemno. No, ale na szczęście słusznie
      zagłosowali:)
      Żeby było jasne, też jestem przeciwnikiem referendum, ale z zupełnie innych powodów.
      • Gość: Ana Re: referendum ws Rospudy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:19
        Jestem za ochroną przyrody ale i rozwojem. Natura 2000 została rozmieszczona
        bez analizy potrzeb reginu i Polski. Ludzie ludziom zgotowali ten los a
        ekolodzy teraz to wykorzystuja przeciwko nam. Dodam ,że juz nigdy nie kupię
        Wyborczej, zakłamańcy. Nie chcę dokładac do tej manipulującej rzeczywistościa
        gazety.
        • Gość: Łomza Re: głos naukowców a nie gazety IP: *.lomza.mm.pl 14.03.07, 16:53
          --------------------------------------------------------------------------------
          Naukowcy w obronie Doliny Rospudy
          Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i Kierownik Zakładu
          Botaniki Środowiskowej prof. dr hab. Stanisław Kłosowski odcina się od
          wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza w sprawie doliny Rospudy. Jak twierdzi
          prof. Stanisław Kłosowski profesor Tomaszewicz mówiąc, że przecięcie doliny
          Rospudy estakadą nie zniszczy środowiska, wypowiadał tylko swoją opinię,
          która jest odmienna od opinii pozostałych pracowników Instytutu, a jego
          wnioski nie są poparte żadnymi badaniami naukowymi.

          Oświadczenie w sprawie wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza dotyczących
          budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy


          W ostatnich dniach zarówno w prasie ogólnopolskiej (Nasz Dziennik) jak i
          regionalnej -podlaskiej (Gazeta Współczesna, Kurier Poranny) oraz w innych
          środkach masowego przekazu ukazały się wywiady z prof. H. Tomaszewiczem,
          pracownikiem Zakładu Botaniki Środowiskowej UW, dotyczące wpływu planowanej
          estakady nad Rospudą na bagienną dolinę tej rzeki. Niezależnie od tych
          wypowiedzi prof. Tomaszewicz przesłał swoje uwagi określane mianem ekspertyzy
          do premiera, ministrów środowiska i transportu oraz lokalnych władz w
          Augustowie.

          W związku z powyższym, jako kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej i
          dyrektor Instytutu Botaniki do którego należy powyższy Zakład pragnę
          przekazać kilka uwag.

          1. Wysyłając pisma do premiera, ministrów i władz lokalnych Augustowa prof.
          Tomaszewicz ostemplował je pieczątką z nazwą Zakładu, co może sugerować, iż
          wypowiada się w imieniu całego Zakładu. Oświadczam, iż wypowiadał się tylko
          we własnym imieniu. Pozostali pracownicy naukowi oraz doktoranci Zakładu mają
          zupełnie inne zdanie na temat budowy estakady przez dolinę Rospudy - zgodne z
          uchwałą Rady Wydziału Biologii skierowaną do premiera i stanowiskiem PROP.

          2. Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach, że prof. Tomaszewicz przesłał do
          władz ekspertyzę dotyczącą inwestycji w dolinie Rospudy. Prywatne zdanie
          osoby, nawet posiadającej tytuł naukowy profesora to jeszcze nie ekspertyza.
          Ekspertyza powinna wynikać z konkretnych badań! Z całą odpowiedzialnością
          mogę stwierdzić, że prof. Tomaszewicz nie prowadził i nie prowadzi na
          obszarze doliny Rospudy żadnych badań botanicznych i środowiskowych, żadnych
          pomiarów, symulacji, itp., które by upoważniały do określenia jego prywatnej
          opinii jako ekspertyzy.

          3. Podobnie jak prof. Tomaszewicz od kilkudziesięciu lat zajmuję się badaniem
          ekosystemów wodnych i bagiennych, m.in. w północno-wschodniej Polsce. Obecnie
          wraz z doktorantami oraz współpracownikami prowadzę badania dotyczące
          procesów zarastania, zależności między układami przestrzennymi roślinności a
          siedliskiem oraz hydrologii w dolinie Rospudy. W związku z powyższym nie mogę
          pozostawić wypowiedzi prof. Tomaszewicza bez komentarza:
          Zupełnym nieporozumieniem jest stawianie znaku równości między zagrożeniem
          doliny Rospudy nagłą drastyczną ingerencją człowieka (budowa estakady), a
          naturalnymi procesami zarastania (sukcesja). Procesom tym podlegają
          praktycznie wszystkie ekosystemy. Człowiek swoją działalnością może
          przyczyniać się do przyspieszenia lub spowolnienia tych procesów.
          Stwierdzenie, że dla zachowania różnorodności biologicznej istnieje potrzeba
          prowadzenia na wielu obszarach czynnej ochrony przyrody jest dzisiaj
          truizmem. Wyjątkowość doliny Rospudy polega jednak na tym, że dzięki
          stosunkowo stabilnym warunkom wodnym, zapewniającym stałe uwilgotnienie
          torfowego podłoża, proces sukcesji zachodzi na tym terenie powoli i krajobraz
          torfowisk może zachować przez długi czas swój otwarty charakter nie wymagając
          zabiegów ochrony czynnej. Poza tym, teoretycznie zakładając, że kiedyś może
          zaistnieć potrzeba prowadzenia czynnej ochrony przyrody w dolinie Rospudy,
          nie jest to w żadnym wypadku argumentem za budową na tym terenie estakady.
          Kolejnym kuriozum jest argumentowanie, iż „spaliny nie będą miały żadnego
          wpływu na roślinność doliny ponieważ w przeważającej większości (ponad 90%)
          są to rośliny o bardzo szerokiej amplitudzie ekologicznej i bardzo
          ekspansywne”. Pospolite rośliny szuwarowe mogą dokonać szybkiej ekspansji na
          terenie doliny Rospudy na skutek wzrostu żyzności siedliska. Ekspansja tychże
          roślin może z kolei doprowadzić do wyginięcie roślin mechowiskowych, które
          obecnie budują rozlegle otwarte torfowiska w dolinie Rospudy i które (m.in.
          ze względu na bardzo wąską amplitudę ekologiczną) należą do najbardziej
          zagrożonych gatunków flory europejskiej.
          Całkowicie niezrozumiałe jest stanowisko sugerujące wykorzystanie obszarów
          leśnych a w szczególności tak unikalnego przyrodniczo obszaru jakim jest
          dolina Rospudy wraz z otaczającymi ją lasami, jako dobrego miejsca do
          kanalizowania spalin i innych zanieczyszczeń. Propozycja przenoszenia dróg na
          tereny leśne, a więc często cenne przyrodniczo, jest niepoważna a przede
          wszystkim stoi w sprzeczności koncepcją zrównoważonego rozwoju. Stworzenie
          systemu obszarów, połączonych korytarzami ekologicznymi, które będą tworzyły
          funkcjonalnie spójną sieć ekologiczną, to nie wymysł jakiegoś biurokraty z
          Brukseli, ale cywilizacyjna konieczność. Demagogią jest twierdzenie, że
          prowadzenie dróg przez pola, łąki i pastwiska to „zbrodnia przeciw ludziom”.
          Czy zatem prof. Tomaszewicz jest przeciwny budowie jakichkolwiek dróg w
          Polsce? Czy może proponuje, żeby odłożyć wszystkie budowy o dobrych
          kilkadziesiąt lat, a w tym czasie obszary przeznaczone na drogi
          zrenaturalizować i zalesić, tak, aby budowane następnie drogi mogły
          przebiegać przez obszary leśne?
          Zupełnym nieporozumieniem jest ciągłe przeciwstawianie dobra człowieka
          („najważniejszy jest człowiek”), działaniom związanym z ochroną doliny
          Rospudy, co beztrosko powtarza też prof. Tomaszewicz. Przyrodę musimy chronić
          i robimy to nie przeciw człowiekowi, ale dla człowieka. Od czasu Raportu U
          Thanta o człowieku i jego środowisku (1969) zrozumiały to już liczne rządy,
          parlamenty i tysiące tzw. zwyczajnych ludzi, szkoda że nie wszyscy
          profesorowie biologii...

          Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i
          Kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej
          prof. dr hab. Stanisław Kłosowski
          • www.zieloni-bialystok.w.pl ekspert za pieniądze GDDKIA 14.03.07, 17:26
            pseudonaukowa prostytucja - "ekspert" za pieniądze GDDKIA twierdzi cos innego
            niż większość polskich naukowców

            pomija najważniejszy fakt: GDDKIA NAJPIERW wybrało wariant obwodnicy prze
            bagno - bo uważali ze bagna są „bezwartościowe” i będzie taniej niż wywłaszczać
            rolników wzdłuż istniejących dróg (trasy na Chodorki, a kiedy zorientowali się,
            że to był błąd (bagna Rospudy to unikat jak Puszcza Białowieska) zaczęli
            szukać „pseudoekspertów” którzy za kasę napiszą, że droga nic nie zniszczy
            wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID180491658,index.html
            GDDKiA manipulowała z wyborem wariantów do analizy inwestycji transportowej, po
            to by przepchnąć swój wariant. Zapewne decyzja była już podjęta gdy pisano
            papiery, i opracowanie miało tylko wykazać słuszność z góry założonego
            przebiegu. Pod to dobrano warianty- jeden prosty na skróty, inne półkoliście
            wokół niego. Pobieżność jakich mało, a wynagrodzenie ktoś za taką analizę
            pobrał.

            Nawet gdyby pod uwagę nie brano kryteriów ekologicznych, to obecnie realizowany
            wariant za astronomiczne 25 mln PLN za 1 km (najdroższa droga w Polsce!) nie
            miałby najmniejszych szans. Ale przecież Unia Europejska narzuca prawem analizy
            wielokryteriowe.

            To, co zrobiła GDDKiA to jedno wielkie oszustwo. Ci ludzie oszukują opinię
            publiczną twierdząc iż postępowano zgodnie z prawem, i robią to (...) ze
            świadomością, że nie mają racji i złamali prawo. Opr. Adam Fularz/
            TransportInfo 2007-02-16

            www.bstok.pl/?o=radio#15517 Komisja wysłała tydzień temu list do Polski,
            domagający się wstrzymania budowy obwodnicy Augustowa. Ostrzegła też, że jeśli
            Warszawa tego nie zrobi, skieruje sprawę do unijnego trybunału sprawiedliwości,
            który - w przypadku stwierdzenia złamania unijnego prawa - może zasądzić
            wysokie kary finansowe. Tymczasem szykuje się kolejny spór w ministerstwie
            srodowiska Działająca przy ministrze Państwowa Rada Ochrony Przyrody rozważa
            podanie się do dymisji. Jej szefowa profesor Joanna Pijanowska powiedziała, że
            ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na piątkowym, zwołanym w trybie
            pilnym, posiedzeniu Rady. Powodem ewentualnej dymisji jest między innymi spór o
            budowę obwodnicy Augustowa w Dolinie Rospudy oraz trudności we współpracy z
            obecnym ministrem środowiska Janem Szyszko. Zdaniem profesor Pijanowskiej szef
            resortu w ogóle nie odwołuje się do stanowisk Rady i na nie też nie odpowiada -
            powiedziała profesor Pijanowska. Rada Ochrony Przyrody jest organem
            opiniodawczo-doradczym w zakresie ochrony przyrody, dzialajacym przy Ministrze
            Srodowiska. Zasiada w niej 40 naukowców. Juz cztery razy nagatywnie oceniała
            projekt budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Jej zdaniem obwodnica
            Augustowa nie powinna przebiegać przez Dolinę Rospudy. Przewodniczaca Rady
            profesor Joanna Pijanowska powiedziała , że powinien zostać rozważony wariant
            drogi proponowany przez ekologów.
        • Gość: Krab Re: referendum ws Rospudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 17:18
          Gość portalu: Ana napisał(a):
          > Jestem za ochroną przyrody ale i rozwojem. Natura 2000 została rozmieszczona
          > bez analizy potrzeb reginu i Polski.

          Mam rozumieć, ze nie walory przyrodnicze miałyby zadecydować o obszarach N2000 ???
          Ciekawe to co piszesz, w puszczy białowieskiej zrobimy spalarnię śmieci, a w wyrobiskach pokopalnianych rezerwat przyrody.
    • www.zieloni-bialystok.w.pl www.zasciankowosc.w.pl'bez sejmiku,obwodnic,kasyUE 14.03.07, 17:27
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Więcej informacji na stronach internetowyc h: 14.03.07, 17:29

        Więcej informacji na stronach internetowych:
        www.zieloni.osiedle.net.pl/via-baltica-rospuda.htm
        www.zieloni-bialystok.w.pl -Białystok, Podlasie-lokalne informacje; eko -
        działalność, problemy, rozwiązania
        www.tiry-na-tory.w.pl
        www.via-baltica.w.pl - www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
        MAPA - DLACZEGO VIA BALTICA PRZEZ BIAŁYSTOK TO NONSENS, PROJEKT OBWODNICY
        AUGUSTOWA I SUWAŁK OMIJAJĄCY DOLINE ROSPUDY I TERENY PRZYRODNICZE, INFORMACJE:
        www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
        wszystko nt. wariantu omijającego obszar chroniony – szybciej i taniej:
        www.siskom.waw.pl/rospuda/Wariant_alt/
        www.viabalticainfo.org
        Raporty „Zielonego Mazowsza” na temat Rospudy www.zm.org.pl/?t=rospuda
        GAZETA WYBORCZA RAPORTY O ROSPUDZIE:
        www.gazetawyborcza.pl/8,75402,3900615.html
        Andrzej Strumiłło artysta malarz, mieszka w Maćkowej Rudzie nad Czarną Hańczą
        Podpisałem apel „Gazety”. Nie godzę się z zarozumialstwem technologicznymi
        administracyjną butą, przez które uczepiono się projektu budowy, nie licząc się
        z konfliktem, jaki z tego wyniknie. Wiem, jak bardzo potrzebna jest trasa Via
        Baltica. Jednak można było poprowadzić ją inaczej. Stracono czas, a teraz
        manipuluje się ludzkim zniecierpliwieniem i dramatem, by poprzeć szybką
        realizację projektu. Ja nie wierzę jednak, że decyzja o przeprowadzeniu
        alternatywnej drogi opóźni jej budowę. Przekonuje mnie pomysł obejścia doliny,
        tym bardziej że jest to tańsza wersja i ma szansę uzyskać finansowe wsparcie z
        Europy. Rozumiem gorycz mieszkańców Augustowa, ale zostali zmanipulowani –
        przez błąd techniczny albo czyjeś interesy. Tu jednak nie chodzi o jakąś
        roślinkę czy ptaszka z oryginalnym ogonkiem. Chodzi o ekosystem i przestrzeń,
        która raz zniszczona już nigdy się nie odbuduje.

        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

        wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID180491658,index.html
        GDDKiA manipulowała z wyborem wariantów do analizy inwestycji transportowej, po
        to by przepchnąć swój wariant. Zapewne decyzja była już podjęta gdy pisano
        papiery, i opracowanie miało tylko wykazac słusznośc z góry założonego
        przebiegu. Pod to dobrano warianty- jeden prosty na skróty, inne półkoliście
        wokół niego. Pobiezność jakich mało, a wynagrodzenie ktoś za taką analizę
        pobrał.
        rządowe warianty
        Niestety, analiza była nie niezależna, ale rządowa (niezależna analiza jest
        jeszcze na etapie oprawowywania przez Scott Wilson). Pominięto dwa najtańsze
        warianty. Najkrótszy, który w całości omija dolinę rozpudy, oraz najtańszy
        wariant wschodni, pokrywający się z istniejącą drogą i tylko w Augustowie
        przechodzący estakadą przy torach nad istniejącą drogą.
        pozarządowe warianty- najkrótszy różowy i najtańszy jasnogranatowy
        Nawet gdyby pod uwagę nie brano kryteriów ekologicznych, to obecnie
        realizoweany wariant za astronomiczne 25 mln PLN za 1 km (najdroższa droga w
        Polsce!) nie miałby najmniejszych szans. Ale przecież Unia Europejska narzuca
        prawem analizy wielokryteriowe.
        To, co zrobiła GDDKiA to jedno wielkie oszustwo. Ci ludzie kłamią opinię
        publiczną twqierdząc iż postepowano zgodnie z prawem, i robią to w żywe oczy,
        ze swiadomością tego że nie mają racji i że złamali prawo.
        najtańszy wariant wschodniej obwodnicy Augustowa
        Opr. Adam Fularz/ TransportInfo 2007-02-16


        Lista zwolenników obwodnicy do zapłaty kar UE

        zbieramy informacje o wsyztskich enuzjastach obwodnicy wbrew prawu UE

        niech tylko oni płaca kary UE

        pokazywali się w TV, Radiu POronnym nosili pomarańczowe wstążeczki

        pomarańczowy to kolor ostrzegawczy w sygnalizacji świetlnej oznacza że zaraz
        włączy się czerwone światło wstrzymujące ruch

        TREŚĆ ZASTRZEŻEN UNII EUROPEJSKIEJ Z 12.12.2006r.-OBWODNICE WASILKOWA,AUGUSTOWA
        SA SPRZECZNE Z PRAWEM,DLATEGO NIE FINANSUJE ICH UNIA EUROPEJSKA I NAKAŻE ICH
        ROZBIÓRKĘ,A PRZEZ TĘ ZAŚCIANKOWĄ GŁUPOTĘ CAŁA POLSKA STRACI WSZYSTKIE DOTACJE UE

        www.zm.org.pl/?a=bruksela-06c


        JAK POPIERAJA NIECH PŁACA KARY UNII EUROPEJSKIEJ

        ANTYEKOLODZY DO CZARNOBYLA,NA BIALORUS,SKORO ŁAMIENIECIE UNIJNE PRAWO

        dopóki Polska nie wybuduje obwodnic we wszystkich
        miastach (nierealne) to albo wdrażamy Tiry na Tory , albo niech Tiry omijaja
        Polske :) Przeciez nawet Warszawa jako jedyna Europejska stolica nie ma
        obwodnicy, a Minsiter Srodowisk aprzesuwa już zaprojektowana bo przeszkadza mu
        pod domem – identycznie jak burmistzr Augustowa

        po prostu tzreba projektowac poza obsaarem natura 2000 i zgodnie z prawem a nie
        by firmy drogowe nakradly jak najwiecej z panstwowej kasy

        to propozycja
        ogolnopolskiego referndum w sprawie Tiry na Tory www.tiry-na-tory.w.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka