Minister przegrał proces o Rospudę

IP: 82.139.157.* 26.04.07, 18:26
no to wtopa panie tadziu..........
    • tomaszr33 Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 07:34
      Jak tam Panie Medek te kilkaset hektarów lasu do wyciecia pod obwodnicę
      Wasilkowa? Udało się Panu wkońcu je policzyć. Wciąż czekam na Pana odpowiedź.
      • Gość: gość Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. IP: *.metronet.pl 27.04.07, 07:41
        minister dał ciała, ale u was biją murzynów...
        • Gość: Gucio Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:00
          Gość portalu: gość napisał(a):
          minister dał ciała, ale u was biją murzynów...



          Daj spokój, Tomasz w ten sposób zarabia na chleb. Takie medialne prostytuowanie prowadzi do zaburzeń osobowości.
          • tomaszr33 Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 08:13
            Gość portalu: Gucio napisał(a):

            >
            >
            >
            > Daj spokój, Tomasz w ten sposób zarabia na chleb. Takie medialne prostytuowanie
            > prowadzi do zaburzeń osobowości.

            A wiarygodność?
            Przecież GW jest jedną z bardziej opiniotwórczych gazet w Polsce. Jak rozumieć,
            analizować i wyciągać wnioski z ich artykułów skoro oparte są na kłamstwie?
            Wiem, że pomylić może się każdy, ale wtedy wystarczy powiedzieć "przepraszam
            pomyliłem się", ale gdy ktoś unosi się chonorem i pisze że poda wyliczenia do 2
            miejsc po przecinku z dokumentacji, że pisze prawdę i tego nie robi to już
            poprostu jest zwykłym kłamcą.
            • Gość: Gucio Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 10:13
              Przecież GW jest jedną z bardziej opiniotwórczych gazet w Polsce. Jak rozumieć,
              > analizować i wyciągać wnioski z ich artykułów skoro oparte są na kłamstwie?


              Jakie kłamstwo ??? Przyczepiłeś się jak rzep psiego ogona błędnego przeliczenia m2 na hektary i wyskakujesz z tym w każdym poście. Nudne to jest i nie zmienia faktu, że obwodnica Wasilkowa idzie do odstrzału.
              Nie wiem o jakim "chonorze" i jakiej dokumentacji piszesz. Drogowcy podobno mają pare kilo makulatury, której zwykłemu śmiertelnikowi nie było dane zobaczyć na własne oczy. A już redaktor GW na pewno jej nie ujży.
              To niby skąd ma wziąśc te dane ????
              • zewsi Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 10:35
                Nic to nowego dla naszych panów dziennikarzy popisać się brakiem wiedzy. :-)
      • Gość: jakub.medek Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. IP: 10.20.33.* 27.04.07, 10:44
        Dla każdego kto nie jest chamem i z kim nie przeszedłem na ty jestem pan Medek.
        Natomiast z chamami nie dyskutuję, bo najpierw mnie zniżą do swojego poziomuy a
        potem pokonają doświadczeniem.
        Do tematu Wasilkowa możemy powrócić, kiedy nauczy się pan podstaw kultury.
        Ale przy okazji - jesli zarzuca mi pan kłamstwo, to powinien pan to podeprzeć
        jakimiś dokumentami. Pana ”widzimisię” do tego nie wystarczy.
        • bromden1 Panie Jakubie, niech pan zachowa spokój 27.04.07, 10:50
          tu jest taka konwencja :) mnie martwi coś innego. co będzie przed trybunałem,
          jeśli minister również w tej sprawie okaże się tak wybitnym profesjonalistą.
          • Gość: jakub.medek Re: Panie Jakubie, niech pan zachowa spokój IP: 10.20.33.* 27.04.07, 10:55
            Czas pokaże co będzie. Dotychczasowe odświadczenia nie powinny napawać rządu
            optymizmem. Kiedy dwa lata temu pisałem że może być problem z komisją zarzucano
            mi że kłamię. Analogicznie w grudniu ubiegłego ruku, gdy Polska otrzymała z
            Brukseli ostatnie ostrzeżenie. Wówczas też większość, również tu na forum,
            głośno mowiła że napewno nie wylądujemy przed ETS i że wystarczy w komisji
            pokazać parę papierków.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 10:57
          Ale ale, czekajmy. Tomasz33 cały czas zwraca się per Pan i to z wielkiej litery:

          tomaszr33 napisał:

          > Jak tam Panie Medek te kilkaset hektarów lasu do wyciecia pod obwodnicę
          > Wasilkowa? Udało się Panu wkońcu je policzyć. Wciąż czekam na Pana odpowiedź.
          • Gość: jakub.medek Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. IP: 10.20.33.* 27.04.07, 11:01
            proszę spojrzeć na tytuł postu. czy to jest per pan? Zresztą, to nie tylko o
            ten post i ten wątek chodzi.

            • tomaszr33 Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 11:59
              Gość portalu: jakub.medek napisał(a):

              > proszę spojrzeć na tytuł postu. czy to jest per pan? Zresztą, to nie tylko o
              > ten post i ten wątek chodzi.
              >
              panie redaktorze dziesiatki razy przypominałem Panu o "kilkuset hektarach lasu"
              do wycinki pod obwodnice Wasilkowa, aby Pan odpowiedział i dopełnił obietnicy i
              prosze powiedzieć mi gdzie Pan tą odpowiedź umieścił??
        • tomaszr33 Re: Medek, pewnie kłamiesz jak zwykle. 27.04.07, 11:56
          >Ale przy okazji - jesli zarzuca mi pan kłamstwo, to powinien pan to podeprzeć
          > jakimiś dokumentami. Pana ”widzimisię” do tego nie wystarczy.

          proszę dokunent

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=58766186&a=58777809
          gdyby Panu nie chciało się kliknąć cytuję Pana wypowiedź

          "Te wybitne obliczenia zawierają szereg zasadniczych błędów.
          1/cała droga docelowo ma być dwujezdniowa, więc na całej jej długości (tam
          gdzie biegnie w lesie) dokonuje się wylesienia pod dwie jezdnie. Ponadto pas
          wylesienia jest znacznie szerszy niż nominalna szerokość jezdni z poboczami i
          pasem je rozdzielającym. Dla przykładu - w przypadku obwodnicy Augustowa ma
          sięgać o ile mnie pamięć nie myli od 40 do 60 metrów.
          2/Węzły drogowe zajmują bardzo dużą powierzchnię. Ten w Świętej Wodzie w
          znacznej części położony jest w lesie (a raczej był, bo tam wycinka powoli
          dobiega końca). Podobnie rzecz ma się w Sochoniach.
          Jeśli koniecznie chcą państwo dowiedzieć się jak bardzo się pomylili, obiecuję
          w poniedziałek sięgnąć do stosownych dokumentów i przytoczyc dane co do dwóch
          miejsc po przecinku.
          p.s.
          Nikt nie będzie tego tekstu zdejmował z portalu, ani w nim nic poprawiał"

          Zwracam Pana szczególna uwagę na zdanie:

          "Jeśli koniecznie chcą państwo dowiedzieć się jak bardzo się pomylili, obiecuję
          w poniedziałek sięgnąć do stosownych dokumentów i przytoczyc dane co do dwóch
          miejsc po przecinku."

          Jest to Pana wypowiedź z dnia 10 marca 2007 roku to była sobota. Poniedziałek
          był 12 marca 2007 dziś mamy 27 kwietnia 2007 - pytam Pana dotrzymal Pan słowa?

    • Gość: hgw Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:17
      "W uzasadnieniu wyroku pojawiło się jeszcze jedno zdanie - istotne z punktu
      widzenia procesu, który przed unijnym trybunałem wytoczyła w sprawie Rospudy
      Polsce Komisja Europejska. Według sądu nie ma analogii pomiędzy obwodnicą
      Augustowa a podobną inwestycją w Austrii, w sprawie której ten kraj wygrał z
      komisją. Tam część decyzji dotyczących budowy drogi zapadła - tak jak w
      Augustowie - przed akcesją tego kraju do Unii. Rząd polski na tej analogii
      budował swoją linię obrony w rozpoczynającym się dzisiaj procesem w unijnym
      trybunale sprawiedliwości."

      Panie Medek, gdzie tu logika pańskiego wywodu???

      P.S. To ile jest tych hektarów pod Wasilkowem?


      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Minister przegrał proces o Rospudę 27.04.07, 10:37
        Ja z treści artykułu oczekiwałbym, że autor wytłumaczy, dlaczego według sądu ta
        analogia nie zachodzi, skoro jednak zachodzi. Co jak słusznie zauważył autor
        poprzedniego postu stwierdził sam dziennikarz.

        Sąd na pewno lepiej uzasadnił wyrok i chyba wytłumaczył, dlaczego ta analogia
        nie zachodzi.
        • Gość: Krab Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 10:50
          spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:
          > Sąd na pewno lepiej uzasadnił wyrok i chyba wytłumaczył, dlaczego ta analogia
          > nie zachodzi.


          Najpierw jest werdykt, uzasadnienie może być po paru dniach czy tygodniach. W każdym razie jeszcze na nie poczekamy.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Minister przegrał proces o Rospudę 27.04.07, 10:52
            Mijasz się z prawdą albo Ty, albo dziennikarz bo w artykule jak byk stoi
            napisane: "W uzasadnieniu wyroku pojawiło się jeszcze jedno zdanie -
            istotne z punktu widzenia procesu".

            Czyli uzasadnienie już niby jest.
        • Gość: jakub.medek Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: 10.20.33.* 27.04.07, 10:51
          Napisałem co mówił sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku. Myśli swojej nie rozwijał.
          Trzeba poczekać na uzasadnienie pisemne - co najmniej dwa tygodnie.

          Natomiast rzeczywiście, wbrew temu co powtarzają przedstawiciele władz
          Augustowa, przypadki Austrii i Polski, chociaż trochę podobne, jednak różnią
          się od siebie. W Austrii przed przystapieniem do Unii wydano pozwolenie na
          budowę, w Polsce tylko uchwalono plan zagospodarowania. ponadto Austria, pomimo
          wygrania sprawy w trybunale, odstąpiła od budowy.
          I jeszcze jedno - w procesie przed ETS Polska odpowiada co prawda z tej samej
          dyrektywy co Austria, ale z innego jej ustępu.
          Być może to właśnie sąd miał na myśli.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Minister przegrał proces o Rospudę 27.04.07, 10:54
            O.K. teraz rozumiem i dziękuję za wyjaśnienie i przepraszam za zarzut nieścisłości
            w artykule.
            Cofam też post pod postem kraba:)
            • Gość: jakub.medek Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: 10.20.33.* 27.04.07, 10:56
              Cieszę się że mogłem pomóc
              • Gość: Radek Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.koba.pl 27.04.07, 23:19
                Panie Mendek nie męć już Pan bo już za dużo namędziłeś Pan z tymi kilometrami
                obwodnicy Wasilkowa.
                • Gość: jakub.medek Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 01:01
                  każdy kto przekręca moje, czy czyjekolwiek, nazwisko jest dla mnie zwykłym
                  gnojkiem i szczylem. Poza tym gnojku i szczylu, jak już koniecznie musisz
                  puścić bąka w towarzystwie, to spróbuj najpierw zorientować się czego dotyczy
                  dyskusja.
                  Bez odbioru
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Minister przegrał proces o Rospudę 28.04.07, 10:42
                    Co jak co, ale dziennikarz powinien być odporny na krytykę, nawet mało lotną.
                    Pisał pan o niezniżaniu się do poziomu, otóż zniżył się pan i został pokonany.

                    Co do pisania zawsze "pan" przez nazwiskiem, to czy Pan zawsze pisze np. Pan
                    Topczewski, czy wystarcza Topczewski, albo prezydent Truskolaski czy pan
                    prezydent Truskolaski??
                    • Gość: jakub.medek Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.bialystok.agora.pl 30.04.07, 13:31
                      Krytyka to, jedno, chamstwo to drugie. Owszem, poniosły mnie nerwy, ale być
                      może temu gnojkowi nikt jeszcze nie powiedział, że zachowuje się jak ostatni
                      żłób. Istnieje więc niewielka szansa, że mój post miał wymiar edukacyjny ;)

                      Nie mam monopolu na prawdę i czytelnicy mają pełne prawo się ze mną nie
                      zgadzać. Moim zdaniem, i sądzę że się pan ze mną zgodzi, może to być wstępem do
                      jakiejś dyskusji, wymiany poglądów czy wzajemnego przekonywania. Ale podstawą
                      jest zachowanie minimum kulktury. To że się z kimś nie zgadzam, nie oznacza
                      jeszcze że mam mu ubliżać albo ciskać w niego kamieniami.
                      Wystepuję tu pod własnym nazwiskiem. Nie wymagam od adwersarzy by czynili tak
                      samo, ale jeżeli chca dyskutować, niech czynią to w spokoju i kulturalnie.
                      Bardzo łatwo się ze mna skontaktować - ani mój mail, ani telefon nie jest żadną
                      tajemnicą a kontakt z czytelnikami, należy do moich obowiązków, których się w
                      żaden sposób nie wypieram.
                      Natomiast jakiekolwiek wycieczki osobiste dowodzą całkowietego braku kultury ,
                      co więcej, świadczą one o tym, że potencjalny adwersarz tak naprawdę nie ma nic
                      do powiedzenia.
                      W dodatku większość z owych wycieczek(a było ich tu nie mało), całkowicie
                      mijała się z prawdą. Z forum mogłem się między innymi dowiedzieć że pochodzę ze
                      Śląska a moim ulubionym zajęciem jest samotne upijanie się w jednej z knajp (w
                      dodatku takiej, w której w życiu nie byłem). Niby to jest śmieszne, ale nie do
                      końca.


                      Co do pisania ”per pan” - przyzna pan że jest różnica między
                      sformułowaniem ”Medek coś napisał, powiedział” a ”medek, kłamiesz jak zwykle”.
            • Gość: Krab Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 08:00
              spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

              > O.K. teraz rozumiem i dziękuję za wyjaśnienie i przepraszam za zarzut nieścisło
              > ści w artykule.
              > Cofam też post pod postem kraba:)

              Oj jak mi się marzy coś takiego usłyszeć z ust premiera.
              Niestety nie każdy ma "klasę" :)

    • Gość: Lippoman Minister Niszczenia Środowiska IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.04.07, 08:49
      Kolejny fakt prawny w spraiwe Rospudy, daje szanse Premierowi na wycofanie sie
      z twarza z tej bezsensownej batalii.Teraz wystarczy odwołac nieudolnego ministra
    • Gość: olo to po co te referendum ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 10:26
      dla reklamy wyborczej do Sejmiku
    • robert_c Sprawa referendum 27.04.07, 11:29
      Wobec wyroku WSA traci ono sens.
      Ale oczywiście będzie, bo pewne osoby na wysokich stołakch są przekonane, że
      Prawo to one.

      Przypominam jednak, że koszt tego referendum to około 2 mln. zł.
      Za te pieniądze możnaby wyremontowac i oświetlić wszystkie przejścia dla
      pieszych w Augustowie oraz zainstalowac ze 3 sygnalizacje świetlne.

      Jeśli więc ktoś w Augustowie zostanie potrącpony przez samochód na przejściu
      dla pieszych, to pamiętajcie o tym.
      • Gość: uomrzan Re: Sprawa referendum IP: 212.33.75.* 28.04.07, 12:28
        O czym można decydować poprzez referendum?

        1. Kto:
        Sprawy będące w kompetencji samorządu gminy: rozstrzyga referendum gminne
        Sprawy będące w kompetencji samorządu powiatu: rozstrzyga referendum powiatowe
        Sprawy będące w kompetencji samorządu województwa: rozstrzyga referendum wojewódzkie

        Samorząd wojewódzki nie jest stroną w sprawie budowy obwodnicy Augustowa w związku z czym nie może podejmować w tej sprawie decyzji lub przed podjęciem decyzji zapytać (w drodze refendum) o zdanie mieszkańców województwa.

        2. Co:
        Żaden szczebel samorządowy nie może podejmować decyzji administracyjnych o nieprzestrzeganiu prawa. W związku z tym nie może też pytać mieszkańców (w drodze referendum) o to, czy przestrzegać prawa.

        3. Pieniądze:
        Samorząd może wydawać pieniądze tylko w sposób przewidziany prawem i na zadania będące w kompetencji tego samorządu. Finansowanie referendum, które nie przełoży się na decyzję jest łamaniem dyscypliny finansowej (inaczej: wyrzucaniem naszych samorządowych pieniędzy w błoto). Dla samorządu wojewódzkiego równie zasadnym wydatkiem z punktu widzenia prawa i wydatków publicznych jest referendum w sprawie ruchu lewostronnego w Anglii.


        Wniosek:
        Mecz się toczy, atmosfera jest gorąca, pada dużo goli - szkoda tylko, że wszystkie do własnej bramki.
      • Gość: amp Re: Sprawa referendum IP: *.elpos.net 30.04.07, 16:09
        Ten wyrok nic nie zmienia. Po 2 tygodniach minister wyda nowe zarządzenie
        zezwalające na budowę estakady z uzasadnieniem i budowa będzie dalej trwała.
        Sąd nie zmienił decyzji o lokalizacji a jedynie wytknął ministrowi brak
        zdecydowania czy ma być to tunel czy estakada. Wyrok trzeba czytać dokładnie i
        nie zmieniać sensu decyzji sądu wypisując głupoty. Jeżeli Polska przegra z eko
        oszłomami to zapomnijmy o Euro 2012.
        • Gość: osemek Re: Sprawa referendum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 17:43
          Właśnie przez takie podejście Polska najprawdopodobniej przerżnie w
          Luksemburgu. Tu nie chodzi o to, żeby na tempo, byle jak, wydawać nowe
          rozporządzenie psaujące do sytuacji. To skończy się znów w sądzie, znów
          przegraną. Czy my się nigdy nie nauczymy robić wszystkiego porządnie?

          A waść czytałeś ów wyrok, czy z palca ssiesz? Bo jak na razie to pisemnego
          uzasadnienia nikt nie dostał, trzeba na nie kilka tygodni poczekać. Natomist w
          ustnym uzasadnieu sąd zwracał uwagę właśnie przede wszystkim na to, że
          miejscowe, uchwalone w 2003 roku plany zagospodarowania determinujące zdaniem
          samorządu i Szyszki taki a nie inny przebieg to sobie można w buty wsadzić, bo
          zmienił się status prawny terenów doliny. I to było, przynajmniej w ustnej
          części najważniejsze. A to że PAP a po nim większość innych mediów pisały bez
          sensu, że minister ma na nowo zdecydować czy tunel czy estakada, to już ich
          problem. Nic takiego nie miało miejsca. Pod sam koniec uzasadniania sędziowie
          stwierdzili tylko, że poza rozlicznymi wymienionymi wcześniej wadami,
          uzgodnienie Szyszki jest nieprecyzyjne, bo nie ma on prawa wydawać uzgodnienia
          lokalizacyjnego w duchu "albo, albo" do wyboru inwestora.
          A o EURO 2012 to bedziemy mogli zapomnieć, jeżeli rząd dojdzie do wniosklu że
          po mistrzostwach choćby potop i wszelkie swoje niepowodzenia zacznie zwalać na
          ekologów, spisek masoński, czerwony uklad i platformę, jak to zresztą ma
          dotychczas w obyczaju.
          • Gość: amp Re: Sprawa referendum IP: *.elpos.net 01.05.07, 07:55
            Po pierwsze pisemnie uzasadnienie wyroku jest na prośbę stron, jeżeli nie
            wystąpią to tego uzasadnienia nie będzie.
            Po drugie wyrok odnośnie procedur i miejsca lokalizacji zapadł w NSA w grudniu
            2005r , a byliśmy już 1,5 r. uni i już nic nie jest w stanie go zmienić.
            Po trzecie tą inwestycje przgotowywały trzy rządy z całkowice różnych opcji
            a pierwszą decyzję o budowie wydał wojewoda podlaski Pan Strzeliński z SLD,
            PiS ją wsytrzymał i po ponownej analizie podjął relizację tej inwestycji.
            Gdyby nie zmiana rządów w 2005r to ta estakada była by już w fazie budowy.
            Inwestycja ta ma pełne poparcie wśród samorządowców i społeczeństwa podlasia, a
            nawet ją akceptuje część organizacji ekologicznych.
            Środowiska naukowe są podzielone w ocenie szkodliwości tej obwodnicy.
            Mam wrażenie że w tym wszystkim ochrona przrody jest tylko narzędziem w walce
            politycznej przeciwko obecnemu rządowi.
            • osemek Re: Sprawa referendum 01.05.07, 09:20
              Gość portalu: amp napisał(a):

              > Po pierwsze pisemnie uzasadnienie wyroku jest na prośbę stron, jeżeli nie
              > wystąpią to tego uzasadnienia nie będzie.

              Będzie, będzie. O to się nie martw.

              > Po drugie wyrok odnośnie procedur i miejsca lokalizacji zapadł w NSA w
              grudniu
              > 2005r , a byliśmy już 1,5 r. uni i już nic nie jest w stanie go zmienić.

              Zapadł a i owszem. Tyle że tym razem WSA uznał, że to nie ma znaczenia. I nie
              pisz na Boga o tym, że zapadł w grudniu 2005, bo to wyjatkowo prymitywny
              argument. Toż w pisemnym uzasadnieniu tamtego wyroku, bodajże na stronie nr 18
              jest jak wół napisane, że sąd badał zgodność planów i uchwał z porządkiem
              prawnym dnia w którym je wydano, tj. 2003 roku. WIęc hasło o tym jak to NSA
              orzekło, że lokalizacja jest zgodna z unijnymi dyrektywami jest zwykłym
              kłamstwem, bo nie to było wówczas przedmiotem dociekań sądu.
              • Gość: amp Re: Sprawa referendum IP: *.elpos.net 02.05.07, 09:47
                Jak nie interpretować tego wyroku z 2005 r. to racja jest po stronie rządowej.
                Bo jeżeli nawet masz rację to procedura została zakończona w 2003r. i uni nic
                do tego.
                A widać że KE ma poważne problemy z tym co przgotowali im fanatycy przyrody i
                eko biznes, czyli tzw. zieloni. Niedawno słyszalem że unia natychmiast wystąpi
                o nakaz wstrzymania budowy, ale tego nie zrobila. Widząc że jej wygrana w
                sprawie jest bardzo wątpliwa zaczyna kombinować i próbuje zablokować
                rekompensaty co by poprawiło jej pozycję w sporze o budowę estakady. Gdyby tak
                jak mówi eko biznes ta inwestycja była niezgodna z prawem to KE wystąpiła by o
                natychmiastowe wstrzymanie budowy obwodnicy, co by zblokowało jej budowe i
                uczinło bez zasadne zastosowanie rekompensat.
                Ponadto minie przeraża że tzw. eko biznes wyrażając swoje opinie obraża
                drogowcow, projektantow, sądy, urzędników państwowych mówiąc że oni nie znają
                przepisów. Z tych wypowiedzi wynika że mamy tylko jedną grupę mądrych ludzi
                czli przeciwników budowy obwodnicy wszyscy pozostali to nieudacznicy i
                barbarzyńcy.
                Zwrot ten eko biznes używam tlko do ludzi poroju tych, ktorzy brali udział w
                ostatniej konferencji prasowej podczas protestu w Rospudzie. Uzasadniam ten
                zawrot wpowiedzią Pana eksperta zielonago szczawika ktory na przykladzie Łomży
                mówi, że należey się do nich zglasząć, oni wykonają projekt i nie będzie
                problemow. Jest to namawianie do korupcji ponieważ w Polsce obowiązują przy
                zamóweniach publicznych przetargi. Następny ekspert prawny mówi mamy nadzieje
                że Polska przegra. Tacy z nich eksperci jak z koziej d...y trąba albo byli na
                poteżnym kacu bo inaczej tego nie można ziterpretować. Do tego można dodać
                projekt alternatywny, ktory sporządzł czlowiek bez uprawniń a podpisała go
                osoba króra się wstydzila by podać jego nazwisko do publicznej wiadomości.
                Blokowanie tej inwestycji mojm zdanie czyni naszemu województwu wielką szkodę,
                ponieważ spowoduje to jeszcze większe dysproporcję między podlasiem a
                pozostałą częścią Polski.
                Życie ludzkie to nie jest gra komputerowa gdzie się ma kika żyć. Ja jako
                czlowiek po 50 z dziada ,pradziada białostoczanin chciałbym za swego życia
                zobaczyć jak moje miasto, region i Polska się rozwija i staje się nowoczesna
                jak stara część zjedn. europy. Obawiam się że przy takich dzialaniach eko
                biznesu na szkodę kraju jest to niemożliwe.
            • robert_c Re: Sprawa referendum 02.05.07, 00:37
              Gość portalu: amp napisał(a):

              > Po pierwsze pisemnie uzasadnienie wyroku jest na prośbę stron, jeżeli nie
              > wystąpią to tego uzasadnienia nie będzie.

              Nie słyszałem o przypadku, by żadna ze stron nie wystąpiła o uzasadnienie wyroku. Organizacje ekologiczne napewno wystąpią.

              > Po drugie wyrok odnośnie procedur i miejsca lokalizacji zapadł w NSA w grudniu
              > 2005r , a byliśmy już 1,5 r. uni i już nic nie jest w stanie go zmienić.

              W zasadzie Osemek już ci na tą kwestię odpowiedział.
              Ja dodam od siebie - lepiej sam się potrudź i poczytaj oryginał wyroku na który się powołujesz, zamiast polegac jedynie na tym, co ci napisze oficjalna propaganda.
              Wyrok NSA z grudnia 2005 orzeka, że procedury ustanawiające plany zagospodarowania dla trasy, jakie zostały podjęte w 2003 roku, były zgodne z wówczas obowiązującym prawem. I nikt temu nie zaprzecza.
              Natomiast wbrew temu, co nieudolnie usiłuje wmówić mniej zorientowanym oficjalna propaganda, wyrok NSA nie odnosi się nigdzie do prawa UE, faktu że Polska z dniem 1 maja 2004 przystąpiła do UE i zmieniło się prawo. NSA w swoich uzasadnieniach posługuje się prawem jakie obowiązywało w kwietniu 2003, czyli do starego Prawa ochrony środowska i starej Ustawy o ochronie przyrody.

              Potem nastąpiło wejście Polski do UE i zmieniły się przepisy. Decuzje o budowie trasy na obszarach chronionych podejmowane są więc w odmiennym systemie prawnym, niż decyzja lokalizacyjna dla trasy. I o tym wspomina już wyrok WSA, a wcześniej mówiły o tym organizacje pozarządowe i Rzecznik Praw Obuwatelskich.
              Budpowa trasy według obecnie obowiązującego prawa jest niemożliwa bez jego łamiana, a Minister Środowiska wydając swoje uzgodnienia, błędnie interpretował przepisy,że obowiązuje lokalizacj wyznaczona w 2003 roku.

              Na koniec dobra rada. Jeśli nie masz o czymś zbyt wielkiego pojęcia, to lepiej o tym nie dyskutuj. A to, co czytasz w oficjalnej rządowej propagandzie traktuj z wielkim przymróżeniem oka i staraj się (jesli już chcesz się dowiedziec prawdy) dotrzeć do materiałów źródłowych.
        • Gość: uomrzan Re: Sprawa referendum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 19:20
          Czeka nas (Polskę) jeszcze jeden wyrok
          www.4lomza.pl/index.php?wiad=10292
          Potem oczywiście ETS...

          Ale już dziś wiadomo, że bez kompensat środowiskowych inwestycji prowadzić nie wolno. A kompensat niedawno zabroniono uznając je za bardziej szkodliwe niż ich brak. Pat...

          Moim zdaniem obecne decyzje/działania służą przetarciu ścieżki do cofnięcia pozwolenia na budowę i unieważnieniu umowy z wykonawcą jako zawartej niezgodnie z prawem. Oczywiście trochę będzie bolało...

          P.S. Alternatywa "tunel czy estakada" w obszarach chronionych jest tak samo poważna jak alternatywa "tranzytowe przerzuty balonami czy motolotniami" poza nimi.
    • Gość: ~¨~ Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.koba.pl 27.04.07, 17:16
      O wyrok ETS jestem spokojny wszystko jest w jak najlepszym porządku i Polska
      wygra w ETS siedzą naprawdę dobrzy prawnicy, co do wyroku WSA w Warszawia ja
      kto mawiają niezbadane są wyroki sądowe
      • Gość: Krab Re: Minister przegrał proces o Rospudę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 07:52
        Gość portalu: ~¨~ napisał(a):
        > O wyrok ETS jestem spokojny wszystko jest w jak najlepszym porządku i Polska
        > wygra w ETS siedzą naprawdę dobrzy prawnicy...

        No i tu mamy problem, bo nasi (rządowi) prawnicy są do dupy i jak na razie oddają sprawy bez walki.

        Możesz zacząć się już denerwować :)))
        • www.zieloni-bialystok.w.pl Simona Kossak: dziesięć prawd o dolinie Rospudy 30.04.07, 13:56
          Simona Kossak: dziesięć prawd o dolinie Rospudy

          adamwajrak.blox.pl/resource/1abGazeta.doc
          DZIESIĘĆ PRAWD O DOLINIE ROSPUDY
          Simona Kossak *, znana przyrodnik: W tej sprawie protestuje opinia publiczna, a
          nie grupka ekologów z kręgu "Gazety"

          1 NIKT nie protestuje i nigdy nie protestował przeciwko jak najszybszemu
          wybudowaniu obwodnicy Augustowa i innych miejscowości. Twierdzenie przeciwne
          jest kłamstwem.

          2 Przeciwko całkiem zbytecznemu unicestwieniu jednego ze skarbów przyrody
          ojczystej protestuje szeroka opinia publiczna, a nie grupka "ekologów z kręgu
          >>GW<<".

          3 Każda inwestycja może być realizowana na wiele sposobów (w wypadku szosy -
          lokalizacja jej przebiegu i technologia wykonania).

          4 OBOWIĄZEK "specjalistów od dróg" polega na fachowym opracowaniu takiego
          wariantu, który zdaniem NIEZALEŻNYCH specjalistów przyrodników i szerokiego
          społeczeństwa jest AKCEPTOWALNY, gdyż NAJMNIEJ SZKODLIWY dla środowiska i daje
          NAJWIĘKSZE GWARANCJE dużego dofinansowania przez Unię Europejską. Wariantowości
          projektowania uczą na politechnikach. A za rozwiązywanie problemów otrzymuje
          się pensje wypłacane z pieniędzy podatników.

          5 Taki wariant w przypadku obwodnicy Augustowa jest realny do opracowania i
          sprawnego wykonania. I "drogowcy" doskonale o tym wiedzą. Od lat. Jest mało
          szkodliwy dla przyrody, grubo tańszy, bo nie wymaga kosztownych estakad i z
          całą pewnością kwalifikuje się do ogromnego dofinansowania pieniędzmi UE. Ale
          być może psuje nieakceptowaną społecznie koncepcję całej Via Baltica mającej w
          zamyśle technokratów zniszczyć kilka parków narodowych i krajobrazowych.

          6 W tej sytuacji: - kto, od lat znając zdanie przyrodników o wartości Doliny
          Rospudy i okolicznych puszcz i siłę protestów...

          - kto, znając z autopsji rozmiary nieodwracalnych spustoszeń, jakie każda
          budowa autostrady i jej późniejsze funkcjonowanie dokona w krajobrazie,
          roślinach i zwierzętach...

          - kto świadomie przekreśla i odcina źródła finansowania z UE...

          - kto naraża mieszkańców Augustowa na kolejne lata udręki wynikłe z zawieszania-
          odwoływania-przywracania-odwoływania decyzji o budowie - w rytmie od wyborów do
          wyborów, a potem przestojów wynikłych z braku środków budżetowych i
          technicznych trudności w pokonywaniu "bagien" - i wbrew wszystkiemu forsuje
          wariant najbardziej szkodliwy dla przyrody i finansów państwa oraz społecznie
          nieakceptowalny...

          ...ten powinien natychmiast być usunięty ze stanowiska, a do pracy powinny
          przystąpić NIK i prokuratura. I starannie prześwietlić całe kilkanaście lat
          trwania przygotowań do budowy obwodnicy Augustowa i losy sum już
          zmarnotrawionych (żeby była jasność - pochodzących z budżetu, czyli z kieszeni
          PODATNIKÓW).

          7 Na traktowanie naszej Ziemi Ojczystej jak cudzego przedsiębiorstwa
          postawionego w stan likwidacji, gdzie za grosze rozdaje się i marnotrawi całe
          dobro, jakie jeszcze jest, na beztroskie niszczenie WŁASNOŚCI PRZYSZŁYCH
          POKOLEŃ, czyli urody naturalnego krajobrazu i zasobów przyrody, której obecne
          pokolenie Polaków nie jest właścicielem, lecz zaledwie depozytariuszem, którą
          ma OBOWIĄZEK przekazać w stanie niepogorszonym dzieciom i wnukom, NIE WYRAŻAJĄ
          ZGODY setki tysięcy obywateli naszego kraju, zrzeszonych i niezrzeszonych:
          młodzi i starzy, kształceni lepiej lub gorzej, przyrodnicy i inżynierowie,
          urzędnicy i studenci, turyści i miłośnicy przyrody.

          8 Autostrady (typu Via Baltica) i w konsekwencji obwodnice miast i miasteczek
          potrzebne są głównie obcym przewoźnikom, którzy Polskę, nieomal za darmo,
          rozjeżdżają swoimi tirami. Jak najszybciej od granicy do granicy. Dla ruchu
          osobowego i drobnego transportu wystarczyłaby dobra modernizacja dróg
          istniejących.

          To w interesie obcych przewoźników działają "likwidatorzy" polskich skarbów
          przyrody.

          9 Wykonanie autostrad i obwodnic niczego nie załatwi - miliony tirów jadących z
          Chin do Portugalii będą niszczyć nasze drogi, a pieniędzy na ich remont nie
          będzie. Nieuchronnie rosnąć też będzie liczba śmiertelnych wypadków i katastrof
          ekologicznych.

          10 To efekt 15 zmarnotrawionych lat. I nic tylko oddłużanie-zadłużanie
          wynędzniałej PKP. I zamykanie kolejnych lokalnych linii pasażerskich. Głuchota,
          ślepota i niemota dopada polityków, decydentów i technokratów na hasło TIR-y NA
          TORY.

          W ich interesie nie leży bowiem zmniejszenie liczby śmierci pod kołami
          pędzących ciężarówek z obcą rejestracją, zmniejszenie skażenia,
          zanieczyszczenia i niszczenia środowiska naturalnego, zmniejszenie wydatków na
          zachowanie dobrego stanu szos i dróg szybkiego ruchu. Nie leży też w ich
          interesie kwitnąca kondycja finansowa PKP i wygoda pasażerów.

          W ich interesie widać leży wspieranie interesów koncernów naftowych oraz lobby
          niszczycieli przyrody - budowniczych estakad i nędznych kawałków "autostrad".

          * SIMONA KOSSAK

          od 33 lat mieszkała w leśniczówce Dziedzinka w Puszczy Białowieskiej. Kierowała
          Zakładem Lasów Naturalnych Instytutu Badawczego Leśnictwa. Napisała ponad 150
          opracowań naukowych i artykułów oraz trzy książki. Zmarła po ciężkiej chorobie

          www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3993834.html
          Bardzo zaangażowała się w obronę Doliny Rospudy. To o niej pisała
          w "Gazecie": "Nie zgadzamy się na traktowanie naszej Ziemi Ojczystej jak
          cudzego przedsiębiorstwa postawionego w stan likwidacji, gdzie za grosze
          rozdaje się i marnotrawi całe dobro, jakie jeszcze jest, na beztroskie
          niszczenie WŁASNOŚCI PRZYSZŁYCH POKOLEŃ, czyli urody naturalnego krajobrazu i
          zasobów przyrody, której obecne pokolenie Polaków nie jest właścicielem, lecz
          zaledwie depozytariuszem, którą ma OBOWIĄZEK przekazać w stanie niepogorszonym
          dzieciom i wnukom. NIE WYRAŻAJĄ ZGODY setki tysięcy obywateli naszego kraju,
          zrzeszonych i niezrzeszonych: młodzi i starzy, kształceni lepiej lub gorzej,
          przyrodnicy i inżynierowie, urzędnicy i studenci, turyści i miłośnicy
          przyrody".

          Wiem, że w szpitalu już bardzo chora "zmusiła" niemal cały personel do noszenia
          zielonych wstążeczek. Wiem, że trzymała kciuki za to, co dzieje się nad
          Rospudą, i myślę, że to miejsce ocaleje również dzięki Niej. Niestety, Puszcza
          Białowieska bez Simony będzie mniej puszczańska i mniej białowieska.
          Przynajmniej ta Puszcza, którą ja znam.
    • psyjep Re: Minister przegrał proces o Rospudę 02.05.07, 21:24
      uwarza że drogem czeba bódować pszes Rospódem o czym mondrze piszem w sfoim bloku
      psyjep.blox.pl/html
Pełna wersja