antypolityk1 20.06.07, 00:30 Znowu biurokracyjne pierdu, pierdu: sprawdzimy, zbadamy. Nic z tego nie wyniknie, a kolejny mały cios przyrodzie został zadany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jerzy Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Puszcz IP: 212.33.64.* 20.06.07, 07:22 To co widać na zdjęciu to nie jest "ciężki" sprzęt budowlany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krab Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 08:43 Gość portalu: jerzy napisał(a): > To co widać na zdjęciu to nie jest "ciężki" sprzęt budowlany. Pewnie, 9 ton to lekki ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pekin2008 ________________ www.galeriadomen.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pekin2008 ________________ www.galeriadomen.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:15 , Odpowiedz Link Zgłoś
zebonka5 Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu 20.06.07, 08:09 Nie miesci sie w glowie jak i kto wydal takie bzdurne pozwolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YARCO A gdzie Pan Wajrak i jego nieustraszona świta ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:19 No i gdzie są ci wielcy obrońcy przyrody z Doliny Rospudy co tak pokazowo przywiązywali się do drzew i marzli zimą??? Co tu nie ma kamer i dziennikarzy to nie ma co się pokazywać? Przecież to takie banalne i nie medialne że ktoś chce niemal z sercu Puszczy Białowieskiej wybudować hotel...Co to obchodzi Wajraków i innych pseudoekologów, na tej inwestycji nic nie mozna ugrać to nie ma sprawy, co nas to...I tak to jest z tymi ekologami samozwańcami; jak się "nie opyla" to poco się pokazywać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: A gdzie Pan Wajrak i jego nieustraszona świta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:36 Gość portalu: YARCO napisał(a): > No i gdzie są ci wielcy obrońcy przyrody z Doliny Rospudy co tak pokazowo > przywiązywali się do drzew i marzli zimą??? Sześćdziesiat lat po wojnie, a mamy jeszcz tylu analfabetów. Czytałeś artykuł ??? Masz tu cytat. "Wojewódzki konserwator przyrody Anna Gołowacz, którą zaalarmowali członkowie organizacji pozarządowych, jest tym faktem mocno zaniepokojona." Lepiej zapytaj , gdzie był nadzór budowlany i urzędnicy z gminy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 Re: A gdzie Pan Wajrak i jego nieustraszona świta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:50 Gość portalu: YARCO napisał(a): > No i gdzie są ci wielcy obrońcy przyrody z Doliny Rospudy co tak pokazowo > przywiązywali się do drzew i marzli zimą??? Jaki ty durny. O jaki durny. Pseudoidiota i sprzęt ci za lekki. Odpowiedz Link Zgłoś
nieue1 do August450 20.06.07, 11:18 August450,lepiej być durniem jak chamem jak ty,co obraża nawet nie znając człowieka. A fakty są takie jakie są i nie przemawiają za lewactwem. Odpowiedz Link Zgłoś
nieue1 Gdzie "dzieci kwiaty" z Doliny Rospudy ? 20.06.07, 11:12 Co nie miał kto zapłacić ? Może stawka była za niska ? Dobitnie świadczy to o tym jakim bagnem hipokryzji są "ekolodzy" nawet www.tiry na tory.pl sie nie produkuje Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Ważne żeby przykopać ekologom... 20.06.07, 11:29 nieue1 napisała: > Co nie miał kto zapłacić ? Może stawka była za niska ? > Dobitnie świadczy to o tym jakim bagnem hipokryzji są "ekolodzy" > nawet www.tiry na tory.pl sie nie produkuje Nieważne fakty, ważne żeby napisać coś deprecjonującego organizacje pozarządowe i tzw. magiczne lewactwo (swoją drogą to ulubiona inwektywa, która zdaje się obecnie zastąpiła żyda i masona i generalnie nic nie oznacza). Chwała Bogu osoby lubujące się w takim bezmyślnym przykopywaniu (jak mój przedmówca) zazwyczaj specjalną inteligencją, ba nawet umiejętnością czytania nie grzeszą. Bo przecież w tekście jak wół jest napisane, że na sprawę zwróciły uwagę urzędów włąśnie organizacje pozarządowe, że bez ich sygnału konserwator by się o całej sprawie zapewne nie dowiedział. Co więcej, dwóch działaczy PnWI wypowiada się w tym tekście, obaj są równocześnie bardzo mocno zaangażowani w sprawę doliny Rospudy. Jeden robił tam opracowania ornitologiczne, drugi inwentaryzację siedliskową. Ale dla krzykaczy to bez znaczenia. Wyznają zasadę że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 Re: Gdzie "dzieci kwiaty" z Doliny Rospudy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 12:45 > Co nie miał kto zapłacić ? Może stawka była za niska ? Co na leki za niska ?? Za słab - że czubactwo z Pana wychodzi. Sameś CHAM i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 Re: Gdzie "dzieci kwiaty" z Doliny Rospudy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 12:46 > nawet www.tiry na tory.pl sie nie produkuje A o co chodzi / to dla mądrych inaczej sprawa ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fikumiku Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: *.elpos.net 20.06.07, 11:51 Nie zapomnajmy, że to właście przyrodnicy są odpowiedizalni za wykreowanie z Białowieży centrum turystycznego. Białowieża stała się Mekką ekologów, aekolog też gdzieś musi mieszkac, całego życia nie będzie spędzał wisząc na drzewie. Niektórzy kupują sobie w Teremiskach gospodarstwo rolne , inni musza mieć hotele. Białowieża i P Białowieska od lat jest dewastowana turystycznie i dopiero jakoś przed miesiącem zwołano konferencję co z tym fantem zrobić i inicjatywa wcale nie była po stronie ekologów, a leśników. Po prostu ekolodzy zarbiają krocie dzieki Białowieży, tam pracują , tam mieszkają, tam organizują sympozja, spotkania , imprezy.... W Augustowie nie zamieszkuje wielu ekologów, dlatego tak obojętna jest im sprawa chronienia życia tamtejszych mieszkańców. Po prsotu maja w d. augustwoian , a na ochronie Doliny Rospoduy wciągneli kawał ładnego grosza. To dzieki ekologom Rospuda została tak wykreowana i rozpopularyzowana w mediach. Teraz każda wyciecza, każda konferencja w Augustwie jako jeden z głownych punktów programu ma wizytę w Dolinie. Ciekawa co bardziej jej zaszkodzi? Turyści czy droga ekspresowa. Sam osotanio widziałem łysych kolesi z szerokimi karkami wpływających w górę rzeki na skuterach wodnych. Hehe, te to pewnie ptactwa nie wypłoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu 20.06.07, 11:56 Gość portalu: fikumiku napisał(a): > Nie zapomnajmy, że to właście przyrodnicy są odpowiedizalni za wykreowanie z > Białowieży centrum turystycznego. Białowieża stała się Mekką ekologów, aekolog > też gdzieś musi mieszkac, całego życia nie będzie spędzał wisząc na drzewie. > Niektórzy kupują sobie w Teremiskach gospodarstwo rolne , inni musza mieć > hotele. > Białowieża i P Białowieska od lat jest dewastowana turystycznie i dopiero jakoś > > przed miesiącem zwołano konferencję co z tym fantem zrobić i inicjatywa wcale > nie była po stronie ekologów, a leśników. Po prostu ekolodzy zarbiają krocie > dzieki Białowieży, tam pracują , tam mieszkają, tam organizują sympozja, > spotkania , imprezy.... W Augustowie nie zamieszkuje wielu ekologów, dlatego > tak obojętna jest im sprawa chronienia życia tamtejszych mieszkańców. Po prsotu > > maja w d. augustwoian , a na ochronie Doliny Rospoduy wciągneli kawał ładnego > grosza. > To dzieki ekologom Rospuda została tak wykreowana i rozpopularyzowana w > mediach. Teraz każda wyciecza, każda konferencja w Augustwie jako jeden z > głownych punktów programu ma wizytę w Dolinie. Ciekawa co bardziej jej > zaszkodzi? Turyści czy droga ekspresowa. Sam osotanio widziałem łysych kolesi z > > szerokimi karkami wpływających w górę rzeki na skuterach wodnych. Hehe, te to > pewnie ptactwa nie wypłoszą. Taaaa, wszystko jest winą ekologów. Trzęsienia ziemi i deszcze żab padających z nieba również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 21:23 lewy osemku. Powiedz jakie masz wykształcenie, że tak ochoczo zabierasz głos w sprawie przyrody. Prawda jest oczywista jeżeli sprawa nie dotyczy osobiście to protestujemy, jesteśmy zwolennikami ochrony wszystkiego co się rusza i co rośnie. Wystarczy jednak, że naruszy interes osobisty to wtedy gorzej. Nie dziwią mnie reakcje mieszkańców Augustowa i Białowieży. Oni mają dosyć pseudoekologów (czytaj oszołomów chcących zbić kasę, żerując na modnych tematach i nie mających nic wspólnego z auorytetami naukowymi - czytaj ludźmi którzy kształcili się w tym kierunku) i gdyby przyszło protestować werbalnie przeciwko wycince lasów w Amazonii, topnienia lodowców czy chociażby budowy drogi przez grajdołek w którym mieszkasz to też chętnie stawiliby weto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:41 wert napisał(a): > pseudoekologów (czytaj oszołomów chcących zbić kasę, żerując na modnych tematac > h Jaakiś kolejny osołom - Pleni się to - a co ma poza oszczerstwami. Nic Tylko ble ble ble! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osemek Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:08 Przyrodnicze mam wykształcenie nie istotne jaki wercie. Ja bowiem ludzi staram się nie szufladkować, bo to pustki umysłowej ino dowodzi. Hydrogeologiem jestem, kupę lat się zajmowałem różnego rodzaju torfowiskami. Pracowalem dla różnych inwestorów, gddkia również. Ale najwięcej dla LP. Przy tej okazji miałem okazję nauczyć się wielu innych kwestii z naukami przyrodniczymi związanych. A przede wszystkim przepisów. Prawie dziesięć lat spędziłem niemalże non stop w terenie. W Puszczy również. "Uwielbiam" okreslenie pseudoekolog. Nikt co prawda nie wie co ono znaczy, ale wielu chętnie nim szafuje kiedy chce pokazać jakie to nie jest mundre. Piszesz o zbijaniu kasy? o.k. - konkrety poproszę. Jak nie masz konkretów to spadaj na bambus - bo lżą i plują tylko gnoje a z gnojami nie rozmawiam. Masz konkrety - napisz tutaj i idź do prokuratury. Pisząc o osobistym interesie piszesz chyba o sobie, bo o mnie napewno nie. Ochrona przyrody to dla mnie nie jest modny temat. To coś co jest bardziej niż istotne, bo determinuje naszą przyszłość. Trzeba widzieć kawełek dalej niż miejsce w którym kończy się nasz nos. Odpowiedz Link Zgłoś
masiewo Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu 20.06.07, 12:23 Gość portalu: fikumiku napisał(a): > Nie zapomnajmy, że to właście przyrodnicy są odpowiedizalni za wykreowanie z > Białowieży centrum turystycznego. Białowieża stała się Mekką ekologów, aekolog > też gdzieś musi mieszkac, całego życia nie będzie spędzał wisząc na drzewie. > Niektórzy kupują sobie w Teremiskach gospodarstwo rolne , inni musza mieć > hotele. No, to kwestia bardzo dyskusyjna kto wykreował Białowieżę jako mekkę turystyczną. Ale abstrahując od tego - generalnie to dobrze, bo Podlaskie poza przyrodą słabo z bogactwem stoi. Więc to właśnie turystyka jest szansą na jego rozwój. Co do ludzi do Białowieży przyjeżdżających - słowo wytrych ekolog pasuje tu jak pięść do nosa. Ekologami są twoim zdaniem uczestnicy wyjazdów integracyjnych czy licznych, organizowanych w Białowieży konferencji? A to oni stanowią gros przyjeżdżających do tej miejscowości. Oczywiście że większość goni obowiązkowo do rezerwatu pokazowego żubrów, niektórzy jeszcze do parkowego muzeum i rezerwatu biosfery. Generalnie jednak koncentrują się na chlaniu piwska, darciu ryja i wyszukiwaniu sobie różnych kretyńskich atrakcji, jak loty paralotniami nad rezerwatem, głośne koncerty na polanie białowieskiej czy ogniska palone na szlaku dębów. A o takie działania trudno obwiniać park czy przyrodników - winien tu jest raczej lokalny samorząd który pozwala na to bezhołowie. Dlatego profil atrakcji turystycznych dostepnych w Puszczy należałoby ustawić właśnie w taki sposób, żeby odstraszyć tę swołocz a przyciągnąć tych, których puszcza naprawdę interesuje. > Białowieża i P Białowieska od lat jest dewastowana turystycznie i dopiero jakoś > > przed miesiącem zwołano konferencję co z tym fantem zrobić Recepta jest bardzo prosta: 1. lokalny samorząd musi zacząć sobie zdawać sprawę z tego że przyrodę, jako kurę znoszącą złote jaja, trzeba chronić 2. park trzeba poszerzyć na cała puszczę, tak by ciężar ruchu turystycznego przeniósł się z serca puszczy do hajnówki i innych miejscowosci położonych na jej obrzerzu. i inicjatywa wcale > nie była po stronie ekologów, a leśników. Dodajmy - tych samych lesników którzy tylko w ubiegłym roku w rezerwacie szafera w ramach walki z mitycznym kornikiem wycięli prawie tysiąc stuletnich swierków, czy w tym roku dwa klony o wieku ponad stu lat. Czy w końcyu tych leśników którzy pozwalają na rozpalanie ognisk na szlaku dębów królewskich. Kto tu powoduje większe straty? Kto jest hipokrytą? Po prostu ekolodzy zarbiają krocie > dzieki Białowieży, tam pracują , tam mieszkają, tam organizują sympozja, > spotkania , imprezy.... O tym pisałem już wyżej, więc powtarzać się nie zamierzam. To totalna bzdura. W Augustowie nie zamieszkuje wielu ekologów, dlatego > tak obojętna jest im sprawa chronienia życia tamtejszych mieszkańców. Po prsotu > > maja w d. augustwoian , a na ochronie Doliny Rospoduy wciągneli kawał ładnego > grosza. A konkretnie - którzy i ile tego grosza wyciągnęli? Jak nie podasz konkretów to jesteś zwykłym oszczercą. > To dzieki ekologom Rospuda została tak wykreowana i rozpopularyzowana w > mediach. Teraz każda wyciecza, każda konferencja w Augustwie jako jeden z > głownych punktów programu ma wizytę w Dolinie. Ciekawa co bardziej jej > zaszkodzi? Turyści czy droga ekspresowa. Sam osotanio widziałem łysych kolesi z > > szerokimi karkami wpływających w górę rzeki na skuterach wodnych. Hehe, te to > pewnie ptactwa nie wypłoszą. To pewnie też według ciebie byli ekolodzy... Boga chwalić dolina Rpospudy w dolnej części jest trudno dostępna, tam już każdy muł z piwskiem nie dotrze. A od powstrzymywania skuterów to jest chyba między innymi straż leśna. Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu 20.06.07, 12:34 No ku.. ich ..ych urzędasów, co wydali zgodę w dupę mać. Aż mnie ku.. krew zalała, jak to przeczytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miniek a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie ma w IP: *.csk.pl 20.06.07, 13:05 tym biznesu co? może miejscowe staruchy niech sie zrzucą i najmą pana Wajraka... tylko czy ich stać? Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 13:12 paranoja, w ten sposb mozna oprotestowywac KAZDA inwestycje na terenie polany bialowieskiej, bo CALA jest objeta programem natura 2000, co jest calkowitym bezsensem. wiec jak pan korbel wyjdzie kosic trawniczek przed domem to tez bedzie to dewastacja przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 13:22 duchpuszczy napisał: > paranoja, w ten sposb mozna oprotestowywac KAZDA inwestycje na terenie polany > bialowieskiej, bo CALA jest objeta programem natura 2000, co jest calkowitym > bezsensem. wiec jak pan korbel wyjdzie kosic trawniczek przed domem to tez > bedzie to dewastacja przyrody. Sam przyznasz, że między koszeniem trawniczka a rozkopywaniem i osuszaniem torfowiskowej łąki jest pewna różnica... Co do Natura 2000 - doskonale że cała polana jest objeta bo na to w pełni zasługuje. Wiesz doskonale, że konserwator ma pełne prawo zwolnić inwestora z wymogu sporządzenia raportu środowiskowego, co więcej - w wypadku inwestycji w obrebie linni istniejącycvh już wsi bardzo często tak robi, również na puszczańskich polanach. Więc nie siej paniki i nie porównuj koszenia trawniczka z bezmyślną dewastacją łąki, położonej prawie kilometr od wsi Pogorzelce. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 13:46 ja nie sieje paniki, sieja panike Ci , ktorzy organizuja tego typu nagonki medialne na inwestycje, jak wynika z artykulu, zgodne z calym postepowaniem administracyjnym. odnosnie konserwatora- wskaz mi inwestycje na polanie bialowieskiej, ktora zwolniono z przeprowadzenia raportu nt.odzdzialywania an srodowisko. czyzbys mial na mysli prywatne inwestycje ekologow w bzy? Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 13:57 duchpuszczy napisał: > ja nie sieje paniki, sieja panike Ci , ktorzy organizuja tego typu nagonki > medialne na inwestycje, jak wynika z artykulu, zgodne z calym postepowaniem > administracyjnym. Z artykułu wynika, że to czy ta inwestycja jest zgodna z całym trybem administracyjnym to się dopiero okaże. Bo jak na razie to wiele wskazuje na to, że nie jest. > > odnosnie konserwatora- wskaz mi inwestycje na polanie bialowieskiej, ktora > zwolniono z przeprowadzenia raportu nt.odzdzialywania an srodowisko. czyzbys > mial na mysli prywatne inwestycje ekologow w bzy? A na przykład w Teremiskach, przy mleczarni było zwolnienie. Poza tym sam raport też jest dla ludzi. Jak się mieszka w takim miejscu, to wynikają z tego i plusy i minusy. Plusów jest więcej. Ale napewno nie może być bezhołowia, że każdy sobie gdzie i jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 14:12 no tak, tylko ze w obecnie ciagu zabudowan wiejskich zadnego hotelu sie juz nie wybuduje, bo po prostu nie ma na to miejsca. zatem, kazda inwestycja na terenie polany bedzie oprotestowywana, bo przeciez wszedzie rosnie jak nie storczyk to cos innego.nie wiem czy gosciu uprawia samowole budowlana czy tez nie, ale nie wydaje mi sie, ze podjalby inwestycje bez niezbednych zezwolen.- dlatego takie medialne huzia na jozia mnie po prostu brzydzi. mowisz ze wiecej jest plusow natury 2000 niz minusow...bardzo ciekawe.i prosze nie mow mi o wiekszych doplatach, z ktorych nikt nie chce korzystac Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 14:23 Ja bym wyciął cały las i bagna osuszył. Wtedy pobuduje się tam hotele, pola golfowe, może nawet zalew sie jakiś wykopie. A nowe hotele pomalował na zielono, domy na zielono w lesie są bardzo ładne i dobrze widoczne, szczególnie gdy się las wytnie. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 14:27 no jasne, wszystko mozna sprowadzic ad absurdum. rownie dobrze moge powiedziec, ze wysiedlmy ludzi, zkazmy wstepu na polane, wpuszczajmy tylko przyrodnikow w terenowkach... jesli sam nie widzisz niedorzecznosci swojej wypowiedzi, to ci ja wlasnie probuje wytluamczyc Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 14:47 Nie widzę niedorzeczności swojej wypowiedzi. Uważam, że jeżeli rozwój bazy turystycznej wymaga dewastacji, to należy pogodzić się z tym, że tutaj hotelu już się nie wybuduje. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 18:41 no wlasnie o to chodzi, ze w Twoich oczach kazdy rozwoj bazy turystycznej jest dewastacja. poza tym gdyby to byl Twoj teren, to nie wiem czy bys sie tak latwo pogodzil z ubezwlasnowolnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 21.06.07, 13:57 Zadam Ci pytanie. Czy budowa kanałów odwadniających nie będzie miała wpływów na stosunki wodne także poza granicami mojej posesji?? Ostatnio miałem ochotę palić w piecu oponami, ale mi powiedzieli, że nie mogę tego robić. Tylko czemu, przecież to mój piec i moje opony?? Ja tu nie widzę ubezwłasnowolnienia. Nikt nie kazał nikomu tego kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: a gdzie Wajrak - za płotem dewastacja ale nie 20.06.07, 14:41 duchpuszczy napisał: > no tak, tylko ze w obecnie ciagu zabudowan wiejskich zadnego hotelu sie juz nie > wybuduje, bo po prostu nie ma na to miejsca. zatem, kazda inwestycja na terenie > polany bedzie oprotestowywana, bo przeciez wszedzie rosnie jak nie storczyk to > cos innego. Oczywiście że zostanie oprotestowana a w każdym bądź razie powinna być. Bo puszcza w swym centrum więcej ”turystów” po prostu nie przetrzyma. Tak jak tu już ktoś mądrze pisał, trzeba olać LP i rozszerzyć Park na cała Puszczę. Wówczas bowiem ciężar ruchu turystycznego przeniesie się przynajmniej częściowo na jej obrzeża. nowych hoteli w samej białowieży już wówczas nie będzie potrzeba. A tak poza tym, patrząc na to co naprzykład dzieje się z kanalizacją w Białowieży, to samorząd nie radzi sobie z obsługą już istniejących obiektów. Więc nowe to tylko pogłebianie istniejacego kataklizmu. Modlić się, żeby jak najszybciej ustalono otulinę Parku na Polanie, to wowczas takie akcje jak prowadziła była pani wójt z marszu będą skazane na niepowodzenie. nie wiem czy gosciu uprawia samowole budowlana czy tez nie, ale nie > wydaje mi sie, ze podjalby inwestycje bez niezbednych zezwolen.- dlatego takie > medialne huzia na jozia mnie po prostu brzydzi. A mnie cieszy, bo nareszcie ktoś sobie o tej puszczy i panującym tam bezhołowiu przypomniał. Szkoda że tak rzadko. Bo to za każdym razem trzeba punktować, szczuć urzędami. Po dobroci się lud nie jest w stanie nauczyć nie sr.. do własnego gniazda, to może go grzywny i prokuratorzy nauczą. > > mowisz ze wiecej jest plusow natury 2000 niz minusow...bardzo ciekawe.i prosze > nie mow mi o wiekszych doplatach, z ktorych nikt nie chce korzystac A jak nie chce, to już tylko do siebie może mieć przetensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosdupa wajracka Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu IP: 80.54.5.* 20.06.07, 14:44 Red Medek zobaczył traktor i się wystraszył! Ajwaj, ciężki sprzęt. Dzieci z łopatkami z piaskownicy powinny ten rów wykopać:) Odpowiedz Link Zgłoś
masiewo Re: Przyrodnicy nie zgadzają się na dewastację Pu 20.06.07, 14:48 Gość portalu: rosdupa wajracka napisał(a): > Red Medek zobaczył traktor i się wystraszył! Ajwaj, ciężki sprzęt. Dzieci z > łopatkami z piaskownicy powinny ten rów wykopać:) Nikt go nie powinien kopać, to czym to zrobiono, jest tutaj kwestią zupełnie nieistotną. Ale widzę że niektórzy to muszą jakoś zaistnieć, napisać cokolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl W 2000 r gazeta Wyborcza podpuszczona przez lesnik 20.06.07, 15:52 W 2000 r gazeta Wyborcza podpuszczona przez lesników zafalszowała projekt poszezrenia parku, w wyniku czego ministra srodowiska (swego przelozonego) lesnicy przywiezieni autobusami obrzucali jajkami Wycinają coraz więcej,Min.Szyszko=myśliwy USUNĄĆ CIMOSZEWICZA i SZYSZKE Z PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ Z JASKINIOWCAMI- DRWALAMI,MYŚLIWYMI BO PRZESZKADZA W JEJ OCHRONIE-TO NIE PRYWATNY TEREN POLOWAŃ - Poszerzyć park narodowy na cała Puszczę BiaŁowieską www.zieloni.osiedle.net.pl/puszcza-bialowieska.htm www.zieloni.osiedle.net.pl/puszcza-bialowieska-klamstwa.htm POSZERZYĆ PARK NARODOWYNA CAŁĄ PUSZCZĘ, A NIE ZWIĘKSZAĆ Z KAŻDYM ROKIEM ILOŚĆ WYCINANYCH DRZEW CIMOSZEWICZ PRZESTANIE POLOWAC,BO WYJEDZIE DO USA? PUSZCZA BIAŁOWIESKA – DLA ELITY MYŚLIWYCH I LESNIKÓW ? WBREW OBIEGOWEJ OPINII PUSZCZA BIAŁOWIESKA – JEDYNY W EUROPIE OBSZAR NATURALNEGO LASU, turystyczna perła Polski NIE JEST CHRONIONA. Czy stoi za tym m.in. LOBBY MYŚLIWYCH – POSŁÓW, SENATORÓW na czele z POLUJACYM TAM często przy podarowanej mu "leśniczówce" MINISTREM SPRAW ZAGRANICZNYCH WŁODZIMIERZEM CIMOSZEWICZEM, bo oznaczać będzie to koniec polowań na tym terenie , w tym także na żubra, a leśnicy wbrew deklaracjom o "ochronie" WYCINAJĄ DLA ZYSKU CORAZ WIĘCEJ CORAZ STARSZYCH DRZEW ? Jadąc 20 km odcinkiem drogi z Hajnówki do serca puszczy – Białowieży z okna samochodu widzimy pozornie wielki, nieprzebyty las – tzw. “Rezerwat Widokowy”. Ale czasem kilkanaście metrów od drogi możemy natrafić na wycięte drzewa. Ścisły rezerwat, zarządzany przez Park Narodowy zajmuje jedynie około 50 km2 (obszar o powierzchni ok. 1 Białegostoku). Pozostały teren zarządzany jest przez Lasy Państwowe, których celem nie jest ochrona przyrody, gdyż utrzymują się z wycinki drzew – im więcej wycinają tym większe mają zyski, a ponieważ przemysł drzewny jest coraz mniej dochodowy tną coraz więcej, np. pod pretekstem “walki z kornikiem” usuwając zaatakowane świerki. Tymczasem jak twierdzą przyrodnicy wypieranie drzew iglastych na rzecz liściastych to naturalny proces, spowodowany ewolucją, klimatem itp. Puszcza Białowieska to jeden z nielicznych lasów, w którym pozostałe leżące martwe drzewa stanowią pożywienie i schronienie dla wielu gatunków owadów i związanych z nimi ptaków i zwierząt. Dla odróżnienia inne lasy w Polsce (tzw. “gospodarcze”) określane są często jako “plantacje desek” – nie spotkamy w nich np. dzięcioła i szeregu innych zwierząt. Historia ochrony Puszczy Białowieskiej wiąże się z królami, carami, którzy ustalając swoją wyłączność na polowania na tym terenie przyczynili się do zachowania naturalnego charakteru Puszczy. Jednak dzisiaj lobby myśliwych nie jest zainteresowane rozszerzeniem ochrony na obszar całej Puszczy Białowieskiej, bo oznaczać będzie to koniec polowań na tym terenie , w tym także na żubra. Jak niesie plotka, Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz często poluje w Puszczy Białowieskiej, odkąd dostał od lasów Państwowych domek “myśliwski”. Podobno niedawno towarzyszył w prywatnej wizycie hiszpańskiego króla chcącego zapewne zapolować na żubra... Jednak to co służy wąskiej elicie, utrudnia rozwój turystyki, będącej nadzieją i lokomotywą naszego zacofanego regionu. W dobie nowoczesnej technologii przestarzały przemysł drzewny jest deficytowy i nie zapewnia dochodów mieszkańcom. Jednak by przyciągnąć i jak najdłużej zatrzymać turystów potrzeba wiele atrakcji i ciekawych miejsc – stąd potrzeba większego obszaru ochrony, dłuższych szlaków turystycznych itp. atrakcji - wtedy Puszcza Białowieska służyć będzie nie tylko wąskiej grupie interesu, ale ludności lokalnej i turystom z Europy i całego świata. Wbrew obawom miejscowej ludności, rozszerzenie obszaru Parku Narodowego na obszar całej Puszczy Białowieskiej nie musi wiązać się np. z zakazami zbierania grzybów czy drewna na własny użytek. Jeśli chcemy uratować ostatni naturalny las w Europie, natychmiast musimy: - Zaprzestać wycinki drzew w wieku powyżej 100 lat, także pod pozorem “wycinek sanitarnych” - Rozszerzyć obszar Parku Narodowego na obszar całej Puszczy Białowieskiej - Rozwój turystyki zapewni rozwój regionu i lokalne miejsca pracy; zlikwiduje zapóźnienia cywilizacyjne, np. umożliwi przywrócenie połączeń kolejowych Białystok - Hajnówka - Białowieża. Puszcza Białowieska, żubr i bocian to jedyne rozpoznawalne i pozytywne symbole Polski w Europie - jest szansą na rozwój regionu i magnesem ściągającym do Polski turystów - udostępniona do zwiedzania a nie wycięta! www.zieloni.osiedle.net.pl/puszcza-bialowieska.htm www.zieloni.osiedle.net.pl/puszcza-bialowieska-klamstwa.htm CZY WIECIE PAŃSTWO, ŻE PUSZCZA BIAŁOWIESKA NADAL NIE JEST CHRONIONA I WYCINA SIĘ W NIEJ DRZEWA ? - KORNIKI CZY GRABIEŻCZA EKONOMIA ZAGRAŻA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ - ROZWÓJ TURYSTYKI NA OBSZARZE PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ - PRZEMYSŁ DRZEWNY UPADA - ŚRODOWISKOWE KŁAMSTWA I KRĘTACTWA - NIEEKOLOGICZNY, NIEEFEKTYWNY SYSTEM GOSPODARCZY ZAWSZE UPADA MARNOTRAWIĄC SUROWCE, ENERGIE I LUDZKA PRACĘ, NISZCZĄC ZDROWIE I POGARSZAJĄC JAKOŚĆ ŻYCIA, POWODUJĄC RECESJĘ I BEZROBOCIE (JAK W PRZYPADKU KOPALŃ, HUTNICTWA...). PROPOZYCJE ZIELONYCH ALTERNATYW - TRWAŁEGO ROZWOJU GOSPODARCZEGO, KTÓRY NIE POWODUJE UBÓSTWA, BEZROBOCIA, RECESJI I DEGENERACJI, ZAGROŻEŃ ZDROWIA, POGORSZENIA JAKOŚCI ŻYCIA Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Kolego Kosno 20.06.07, 16:20 Może ty i masz dobre intencje, ale metody działania jakie przyjąłeś sa jednym z powodów dla których duża część podlaskiego narodu reaguje alergicznie w najlepszym, a z głuchą, bezmyslna nienawiścią w najgorszym wypadku, na takie słowa jak ekologia, ochrona przyrody itp. Proszę cię, przestań szkodzić, mniej spamu, więcej konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: Kolego Kosno 20.06.07, 16:31 1.odnosnie spamera zgadzam sie calkowicie 2. o ile wiem, zadaniem programu natura 2000 nie jest blowkowanie wszelkich inwestycji, lecz porwadzenie ich w ten sposoby, by wywieraly jak najmniejszy wplyw na srodowisko. jesli wiec chcecie by nic juz wiecej na polanie bialowieskiej nie powstalo, to proponuje wykupienie od wlascicieli prywatnych dzialek po stawkach rynkowych 75zl/m2. nie widze powodu by de facto rezerwaty na prywatnych posesjach byly finansowane przez wlasicieli dzialek. 3. fakt, ze ludzie nie siegaja po doplaty w ramach natury 2000, swiadczy po prostu o nieadekwatnosci doplat do realiow gospodarczych regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Natura 2000 20.06.07, 16:42 duchpuszczy napisał: > 2. o ile wiem, zadaniem programu natura 2000 nie jest blowkowanie wszelkich > inwestycji, lecz porwadzenie ich w ten sposoby, by wywieraly jak najmniejszy > wplyw na srodowisko. jesli wiec chcecie by nic juz wiecej na polanie > bialowieskiej nie powstalo, to proponuje wykupienie od wlascicieli prywatnych > dzialek po stawkach rynkowych 75zl/m2. nie widze powodu by de facto rezerwaty n > a > prywatnych posesjach byly finansowane przez wlasicieli dzialek. Oczywiście zadaniem programu Natura 2000 nie jest blokowanie wszelkich inwestycji. Ale jest jego zadaniem ochrona obszarów na których został powołany. A to sprowadza się do tego, że inwestycji pogarszających jego walory (za wyjątkiem szczególnych, dokladnie okreslonych sytuacji) tam prowadzić się nie da. A bardak koło pogorzelec zdecydowanie pogarsza stan siedlisk. Jedno to wybudować dom a co innego osuszać bagna. To problem ogólnej świadomości narodu. Do wielu jeszcze nie dotarło, że jak te naturę poniszczą (no bo przecież moja chata s kraja), to te wszystkie inwestycje będą psu na budę, bo nikt do nich nie przyjedzie. Ale do tej swiadomości jak widzę trzeba dorosnąć. Chciałbym tez zauważyć, że nawet poza terenami natura 2000 też nie wszędzie można budować. Obowiązuje coś takiego jak przeznaczenie gruntu, plan zagospodarowania przestrzennego a w wypadku jego braku decyzja wójta o warunkach zabudowy. Więc całe to biadolenie jest bez sensu, bo i bez natury 2000 chwała Bogu krótkowzroczny naród z zabudowaniem polany będzie miał poważne problemy. > > 3. fakt, ze ludzie nie siegaja po doplaty w ramach natury 2000, swiadczy po > prostu o nieadekwatnosci doplat do realiow gospodarczych regionu. Aha, czyli nie bierzemy kasy bo jest jej za mało? A ile to byłoby wystarczająco? Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: Natura 2000 20.06.07, 16:50 3. nie bierzemy kasy, bo wiecej jest potencjalnych inwestorow, ktorzy chca wybudowac chocby dom, niz rolnikow, ktorych w bialowiezy mozna policzyc na palcach jednej reki. 2. oczywiscie, ze jest cos takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego. ale o tym jakie tereny do niego wejda decyduje... natura 2000. wystarczy, ze przypomne ciagle perypetie ze studium przestrzennego zagospodarowania w bialowiezy. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: Natura 2000 20.06.07, 17:52 duchpuszczy napisał: > 3. nie bierzemy kasy, bo wiecej jest potencjalnych inwestorow, ktorzy chca > wybudowac chocby dom, niz rolnikow, ktorych w bialowiezy mozna policzyc na > palcach jednej reki. Pomyśl chwilę - jak każdy sobie wybuduje ”dom”, to Białowieża przestanie być atrakcyjna. Szlag trafi Puszczę, więc jedyny powód dla którego ludziom chce się przyjeżdżać. Ale to właśnie skutki nieumiejętności wybiegania w przód. każdy kombinuje jak tu się doraźnie nachapać. A o tym co będzie za lat 20, czy nawet pięć nikomu się już pomysleć nie chce. To kolejny dowód na to, że Natura 2000 i pewne nie zawsze popularne wśród ludu ograniczenia z niej płynące są niezbedne. Inaczej będzie jak z odprawami górniczymi - dostali po 50 tysięcy, kupili samochody, pojechali na wycieczki a teraz po śmietnikach grzebią. Nie lepiej wykorzystywac to co już jest? Na tej podstawie rozwijać sensowną bazę i ofertę dla przyjeżdżających? Przypominam - jadąc do Białowieży chca oni zobaczyć (w teorii przynajmniej) pierwotną puszczę. Nie disneyland. > > 2. oczywiscie, ze jest cos takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego. al > e > o tym jakie tereny do niego wejda decyduje... natura 2000. wystarczy, ze > przypomne ciagle perypetie ze studium przestrzennego zagospodarowania w bialowi > ezy. I bardzo dobrze. A perypetie są, bo była pani wójt długo miała w tym osobisty interes. I pewnie nie ona jedna. Wynikają z up[oru w forsowaniu szkodliwych rozwiązań. Przypomnę - w przypadku białowieży rozwiązania szkodliwe dla przyrody są rozwiązaniami szkodliwymi dla jej mieszkańców. Bo z przyrody oni żyją. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że szybko uda się na polanie wprowadzić otulinę parku, to utnie te wszystkie szkodliwe podchody. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: Natura 2000 20.06.07, 18:33 Nie lepiej > wykorzystywac to co już jest? Na tej podstawie rozwijać sensowną bazę i ofertę > dla przyjeżdżających? Przypominam - jadąc do Białowieży chca oni zobaczyć (w > teorii przynajmniej) pierwotną puszczę. Nie disneyland. No widzisz. Nie mozemy sie dogadac, bo dla Ciebie kazda budowa domu na polanie jest rownoznaczna z tworzeniem Disnelandu i niszczeniem przyrody. W ten sposob wynaturzasz podstawowe zalozenia programu Natura 2000, ktorym tak chetnie sie podpierasz. Rozwijac sie tak, by jak najmnieje szkodzic. > > I bardzo dobrze. A perypetie są, bo była pani wójt długo miała w tym osobisty > interes. I pewnie nie ona jedna. Na tym polega funkcjonowanie w gospodarce rynkowej, ze wszyscy maja swoje interesy. I akurat to mnie w ogole nie obrusza. Dziwi mnie tylko Twoje kolektywistyczne podejscie do wlasnosci prywatnej Wynikają z up[oru w forsowaniu szkodliwych > rozwiązań. Przypomnę - w przypadku białowieży rozwiązania szkodliwe dla > przyrody są rozwiązaniami szkodliwymi dla jej mieszkańców. Bo z przyrody oni > żyją. Bardzo chwytliwe haslo. Z tym, ze nie da sie zyc ani na lace na ktorej nie ma domu, ani z tej laki. Wiec co robic? Wyjezdzac, bo ograncza sie prawo gospodarowania swoja wlasnoscia? > Pozostaje mieć tylko nadzieję, że szybko uda się na polanie wprowadzić otulinę > parku, to utnie te wszystkie szkodliwe podchody. Otulina juz, ale prosze bardzo- godziwa rekompensata i uciekam z bzy.tam gdzie moge wybudowac dom. Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: Natura 2000 20.06.07, 18:51 duchpuszczy napisał: > Nie lepiej > > wykorzystywac to co już jest? Na tej podstawie rozwijać sensowną bazę i o > fertę > > dla przyjeżdżających? Przypominam - jadąc do Białowieży chca oni zobaczyć > (w > > teorii przynajmniej) pierwotną puszczę. Nie disneyland. > > No widzisz. Nie mozemy sie dogadac, bo dla Ciebie kazda budowa domu na polanie > jest rownoznaczna z tworzeniem Disnelandu i niszczeniem przyrody. W ten sposob > wynaturzasz podstawowe zalozenia programu Natura 2000, ktorym tak chetnie sie > podpierasz. Rozwijac sie tak, by jak najmnieje szkodzic. Nie wkładaj mi w usta słów których nie napisałem. Budowa domu - tak, budowa hotelu na bagnie - nie. O to mi właśnie chodzi z disneylandem. > > > > > I bardzo dobrze. A perypetie są, bo była pani wójt długo miała w tym osob > isty > > interes. I pewnie nie ona jedna. > > Na tym polega funkcjonowanie w gospodarce rynkowej, ze wszyscy maja swoje > interesy. I akurat to mnie w ogole nie obrusza. Dziwi mnie tylko Twoje > kolektywistyczne podejscie do wlasnosci prywatnej Wykorzystywanie stanowiska służbowego do forsowania własnych interesów jest wybitnie nie o.k. I nie mam kolektywistycznego podejścia do własności prywatnej, jesteś rozmówcą na poziomie, więc nie wyjeżdżaj ze sloganami o lewactwie. W każdym państwie prawa obowiązuja przepisy, często nakładające na obywateli ograniczenia. W imię praw innych obywateli, interesu publicznego czy wartości wyższych. przyroda, jako dobro narodowe jest wartością wyższą a jej ochrona interesem publicznym. Takie są fakty - z kolektywizmem to nie ma nic wspólnego. > > Wynikają z up[oru w forsowaniu szkodliwych > > rozwiązań. Przypomnę - w przypadku białowieży rozwiązania szkodliwe dla > > przyrody są rozwiązaniami szkodliwymi dla jej mieszkańców. Bo z przyrody > oni > > żyją. > > Bardzo chwytliwe haslo. Z tym, ze nie da sie zyc ani na lace na ktorej nie ma > domu, ani z tej laki. Wiec co robic? Wyjezdzac, bo ograncza sie prawo > gospodarowania swoja wlasnoscia? Tak wykorzystywać tę łakę, jak pozwalają na to obowiązujące w danym miejscu przepisy. Skoro dziad i pradziad jakoś sobie z jej wykorzystywaniem radzili, to co się teraz zmieniło? Naród kasę poczuł? Słuchaj, w pełni się z tobą zgadzam, że pomoc, czy też wsparcie dla osób żyjących na terenach chronionych, chociaż jest, to jest zbyt małe. I że powinny być jakieś działania preferencyjne - zwolnienia od podatków czy coś w tym rodzaju. Ale za to odpowiada rząd i unia - do nich z pretensjami. Kiedy przezydencki zespół ds. poszerzenia parku zabiegał o takie przywileje, to co robiła część mieszkańców bzy podpuszczana przez LP? - torpedowała na każdym kroku działania zespołu. Niewykluczone zresztą że skutecznie. To, swoją drogą, dokładnie takie samo piłowanie gałezi na której się siedzi, jak niczym nieskrepowana zabudowa polany. > > > Pozostaje mieć tylko nadzieję, że szybko uda się na polanie wprowadzić ot > ulinę > > parku, to utnie te wszystkie szkodliwe podchody. > > Otulina juz, ale prosze bardzo- godziwa rekompensata i uciekam z bzy.tam gdzie > moge wybudowac dom. patrz wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: Natura 2000 20.06.07, 19:23 > Nie wkładaj mi w usta słów których nie napisałem. Budowa domu - tak, budowa > hotelu na bagnie - nie. O to mi właśnie chodzi z disneylandem. no to ciesze sie, ze mamy juz pierwsze symptomy porozumienia. W każdym państwie > prawa obowiązuja przepisy, często nakładające na obywateli ograniczenia. to jest oczywiste. jednak to prawo jest dosyc latwo naciagane w zaleznosci od potrzeb i to w dwie strony. To co tak oburza w postepowaniu w pani wojt (wykorzystywanie stanowiska), oburza rowniez w postepowaniu NIEKTORYCH ekologow w Bialowiezy, ktorzy dosc wybiorczo tratuje kwestie szkodliwego wplywu na przyrode inwestycji budowlanych, zwlaszcza jesli chodzi o ich wlasne domy. bo nie wierze ze w miejscu gdzie powstaly ich domostwa nie zerowal przyslowiowy juz orlik czy zakwital storczyk. dlatego mimo wszystko, nie bardzo wierze w hasla dura lex sed lex itd... Kiedy przezydencki zespół ds. poszerzenia parku zabiegał o takie przywileje, to > > co robiła część mieszkańców bzy podpuszczana przez LP? - torpedowała na każdym > kroku działania zespołu. niestety tutaj nie moge sie zgodzic. gdyz zgodnie ze strategia przyjeta przez zespol prezydencki, wiekszosc mieszkancow nie miala nawet zielonego pojecia nad czym to on rzeczywiscie pracuje. i jesli mieszkancy niechetnie sie odnosili do prac zespolu, to moim zdaniem, glownie dlatego ze zostali po prostu zignorowani. zespol wolal drukowac ogloszenia w prasie, niz rozmawiac po prostu z mieszkancami. w takim klimacie nawet najlepsze rozwiazania maja male szanse realizacji, jesli sa opracowywane za plecami zainteresowanych <ale za to odpowiada rząd i unia - do nich z pretensjami. dlaczego mam narzekac na rzad, jesli akurat wstrzymanie prac powoduje zupelnie ktos inny? To, swoją drogą, > dokładnie takie samo piłowanie gałezi na której się siedzi, jak niczym > nieskrepowana zabudowa polany. nie twierdze, ze cala polane trzeba zabudowac. ale tutaj przydaloby sie najpierw wprowadzenie proponowanych przez Ciebie rozwiazan finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 Natura 2000 - i natura demagogi wokół BPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 20:50 > to jest oczywiste. jednak to prawo jest dosyc latwo naciagane w zaleznosci od > potrzeb i to w dwie strony. To co tak oburza w postepowaniu w pani wojt > (wykorzystywanie stanowiska), oburza rowniez w postepowaniu NIEKTORYCH ekologow > w Bialowiezy, ktorzy dosc wybiorczo tratuje kwestie szkodliwego wplywu na > przyrode inwestycji budowlanych, zwlaszcza jesli chodzi o ich wlasne domy. bo > nie wierze ze w miejscu gdzie powstaly ich domostwa nie zerowal przyslowiowy ju Tak sobie możesz pieprzyć - co za inwektywa - bo czym jest snucie takich insynuacji. Wszystko na chrzanić byle wyszło na swoje. Tam koło BPN ktoś miesza - mysliwi - cimesze - lesnicy - podpuszcza się ludzi. A ty, jaki masz w tym udział, lub do tego stosunek. Co że coś ekolodzy nie na ręke. Coś sobie postawili niezgodnie. 100 razy powtórzyć kłamstwo i będzie na swoim. > > co robiła część mieszkańców bzy podpuszczana przez LP? - torpedowała na k > ażdym > > kroku działania zespołu. Poprostu ludzie dają się podpuszczać i ciekawe jaki ty Panie masz w tym udział. Może i żaden. Ale podpuszczony jesteś Pan, nie tylko zleka. A i nie czuj się tak urażony moim pisaniem. Bo czym są te podejżenia i impertynęcje których nie szczędzisz w swoim pisaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: Natura 2000 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.06.07, 20:54 >Nie wkładaj mi w usta słów których nie napisałem. Budowa domu - tak, budowa > hotelu na bagnie - nie. O to mi właśnie chodzi z disneylandem. Budowa domu tak? To niech mi pan z laski swojej wytlumaczy, dlaczego rodowitym mieszkancom bialowiezy, ktorzy chcielby w swojej rodzinnej miejscowosci zbudowac dom i w nim zamieszkac, zbudowac na ziemi ktora nalezala jeszcze do ich przodkow, zabrania sie tego? Bo mam nieodparte wrazenie, ze te budynki nie tyle przyrodzie, co ekologom by przeszkadzaly - w podziwianu widokow z ich wlasnych (niemalych) domow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osemek Re: Natura 2000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:59 Rodowitym mieszkańcem białowieży jest ów inwestor z warszawy co koło pogorzelec buduje? Którym ekologom? Może konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: Natura 2000 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.06.07, 10:55 Konkretnie to mowie o ulicy Zubrowej, gdzie znane malzenstwo ekologow zbudowalo sobie calkiem spory dom, a teraz strasznie protestuja, nasylaja prase itp, przeciw tym mieszkancom, ktorzy swoj dom chcielby zbudowac jakies 30 metrow dalej, tyle ze po drugiej stronie ulicy. Oni rozumiem przyrodzie nie szkodzili, ale innym dom - nie ekologa - to juz straszna katastrofa ekologiczna ... Coz, widac sa rowni i rowniejsi Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: Natura 2000 21.06.07, 12:13 Gość portalu: mgr napisał(a): > Konkretnie to mowie o ulicy Zubrowej, gdzie znane malzenstwo ekologow zbudowalo > > sobie calkiem spory dom, a teraz strasznie protestuja, nasylaja prase itp, > przeciw tym mieszkancom, ktorzy swoj dom chcielby zbudowac jakies 30 metrow > dalej, tyle ze po drugiej stronie ulicy. > Oni rozumiem przyrodzie nie szkodzili, ale innym dom - nie ekologa - to juz > straszna katastrofa ekologiczna ... > Coz, widac sa rowni i rowniejsi Zdefiniuj słowo ekolog. Bo ja tam akurat profesora biologii, wicedyrektora zbs do ekologów bym nie zaliczał. Wiele on miał na sumieniu ”ciekawych” pomysłów. Wot zagwozdka semantyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: Natura 2000 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.06.07, 12:57 Chyba nie o tych samych osobach myslimy Mi chodzilo o malzenstwo na W... Odpowiedz Link Zgłoś
osemek Re: Natura 2000 21.06.07, 13:20 Gość portalu: mgr napisał(a): > Chyba nie o tych samych osobach myslimy Mi chodzilo o malzenstwo na W... filmowców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: Natura 2000 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.06.07, 15:55 Tak, filmowcow Za ekologow tez sie widocznie uwazaja, skoro tak bardzo bronia Zubrowa przed zasiedleniem Zreszta nie tylko oni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August 450 A co to jest PROW wie ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:01 duchpuszczy napisał: > 3. fakt, ze ludzie nie siegaja po doplaty w ramach natury 2000, swiadczy po > prostu o nieadekwatnosci doplat do realiow gospodarczych regionu. Przyczyną tego stanu spraw jest brak wiedzy na temat PROW, a nawet lenistwo. Ja nie mam kawałka ziemi, a wiem co i jak w sprawie dopłat. A jak ludziom to wisi i chcą tylko narzekać, to w końcy nic nie mają z tego, że Natura 2000 jest na ich ziemi, lub obok. Mamy tu cuchnące lenistwo, a ty tego bronisz. No nie mogę. Co z ciebie za duchpuszczy pewno zbłąkaniec jakiś ..... A ztym wykupieniem działek to do dzieła, co się lenisz. Są nawet na to fundusze. Duch rusz dupą nie narzekaj. Własną rusz nie czudzą. WŁASNĄ A MOŻE NIE D... tylko głową. Odpowiedz Link Zgłoś
duchpuszczy Re: A co to jest PROW wie ktoś 20.06.07, 18:16 august- kolega Tobie jestem? wulgaryzmow staram sie nie uzywac, wiec i Ty sobie odpusc Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kolego Kosno 20.06.07, 16:51 Wystarczy nie łączyć zielonego z ekologami. Ja go łącze z idiotami i przez niego alergicznie reaguję na każdego idiotę. Bo z ekologiem to to coś nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś