Gość: swiniopas
IP: *.asfd.broadband.ntl.com
10.07.07, 05:34
Slucham wlasnie ukochanego mego Radio Maryja a w nim teskna
poranna piesn ludu co o opieke prosi. Czyli Godzinek. Wczesniej
zas pewna pani, specjalistka od propagandy, wyluszczala czarno na bialym,
ze Ojciec Rydzyk zostal brzydko sfalszowany, podsluchany i podprowadzony
przez sily Szatana. Dziwne ze szatan moze az tyle w Swiatyni Prawdy.
W czasach gdy wszystko bylo prostsze, na zakonczenie kursu z topografii
wojskowej trzeba bylo zdac zeszyty z wykonanym zadaniem. A ze byl to zarazem
koniec naszego znoju ze zwariowanym wykladowca kursu, jeden z nas pozwolil
sobie wypisac na koniec, jak w tytule. Kapitan pieklil sie, dawal
niedwuznacznie do zrozumienia, ze kapuje i po wlosku i ze sie z bezczelnym
podchorazym jeszcze policzy. Smialismy sie w kulak, kazdy z nas wiedzial
bowiem dobrze ze kolega, syn pulkownika z w-skiegop Sztabu Generalnego byl
poza zasiegiem kapitanskiego kurdupla.
Teraz tez czuje, ze cos sie konczy. Przedwczoraj jeszcze 200 tys Armia Moheru
celebrowala na Jasnej Gorze swoja potege. Gdzies na dalekich saxach czytalem z
podziwem o tych wicepremierach, ministrach, biskupach Stefanek od apologii
mordercow z jedwabnego, jak sie wszyscy publicznie kochali. Mialo by to
wszystko byc nieprawda? Kochali sie na niby a tak faktyczni to sie gryzli po
plecach jak jakies pospolite sobaki? Zal.
Nikt mi nie odbierze jednak radosci, jaka mi dala Dwuwladza Blizniakow. tego
codziennego frisson: kto dzis da pupci, kogo wsadza, kto sie moze zastrzeli,
kogo dzis zemla mlyny Dwuwladzy a kto wyplynie niby czysty krysztal jaki.
W takich czasach, czasach zmiany i przelomu, odwolac sie nalezy do Klasyka:
Kapuscinski, kapus i kolega mojej mamuski z Listy Wildsteina, tak pisze o
tyranach w swoich Podrozach z Herodotem: ze byli rozni i kazdy na ogol
okrutny. Byli jednak tacy co mieli owe jakies EXTRA. I ja za takich uwazam
Braci Kaczynskich. Dajcie im jeszcze porzadzic troche, blagam. Wcale nie
trzeba zaciagac kurtyne nad scena bo to swietna Commedia Buffa. Amen.