Gość: marucha IP: *.osiedle.net.pl 26.07.07, 07:52 I bardzo dobrze ,kto to widział zeby usługodawca dawał napiwek klijentowi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yarcon Re: Drożeją taksówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:50 Szczerze Wam powiem że stawki naszych sałaciarzy są nędzne...Nie ma tańszych kursów niż w Białymstoku. Moi znajomi jak do mnie przyjeżdżają to ze śmiechu się taczają jak za kurs przez pół miasta trzeba zapłacić 12-15 zł...Często jeżdżę służbowo po kraju i w większych miastach nie ma takich ulg i rabatów jak u nas, nawet stawki za km sa większe...A koszty są naprawde duże; bo i benzyna droga, ZUSy no i eksploatacja (naprawy, przeglądy itp.), auto musi być często na myjni itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajannna Re: Drożeją taksówki IP: *.csk.pl 26.07.07, 10:17 i bardzo dobrze się stało! W końcu taksówkarze będą zarabiać, a nie udawać, że zarabiają. Wszystkim się wydaje, że taka praca jest fajna i kolorowa, ale o wszystkich opłatach nikt nie mówi!Niektórzy sobie nawet nie zdają sprawy ile tego jest!!! Ale ludzie i tak narzekają, nawet przy 50% rabacie. A napiwku dać nie dadzą! Uważam, że klientów korporacje nie stracą, bo taxówki były są i będą! Zawsze się znajdzie człowiek który woli jechać wygodniej i szybciej!! Pozdrawiam~~ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Drożeją taksówki IP: *.cnb.com.pl 27.07.07, 10:22 Pieprzenie że udają, a nie zarabiają - jakby im sie nie opłacało, to zmieliliby fach. Płaczą od wieków ze im źle, wiec jaki by upust nie był - będą dalej lamentować. Odpowiedz Link Zgłoś
czajannna Re: Drożeją taksówki 27.07.07, 18:29 Gość portalu: * napisał(a): > Pieprzenie że udają, a nie zarabiają - jakby im sie nie opłacało, to zmieliliby > fach. Płaczą od wieków ze im źle, wiec jaki by upust nie był - będą dalej > lamentować. Mój ojciec jest w tym biznesie tylko dlatego, że ma drugą pracę!! i Mowię Ci nie da się z tego normalnie wyżyć... chyba że zapieprzasz 12 h na dobę, o! Odpowiedz Link Zgłoś
wiewior1 Re: Drożeją taksówki 27.07.07, 18:47 Mój pracuje 7 dni w tygodniu, od dawna nie miał prawdziwego urlopu, nie mówiąc o normalnych świętach czy sylwestrze. Wiadomo, że wtedy jest największy zarobek. I zaciska zęby, bo jeszcze tylko 5 lat. Chyba, ze po raz kolejny coś się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Drożeją taksówki IP: *.pools.arcor-ip.net 26.07.07, 11:17 Stare może nie podrożeją? Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl pora na taksowki elektryczne 27.07.07, 07:03 gdyby nie np.autogaz poszliby z torbami www.zieloni.osiedle.net.pl/samochod-na-gaz.htm pora na taksowki elektryczne wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UHJ6ZWdssWQgcHJhc3k=,wid,8766860,wiadomosc.html?ticaid=13e0c SAMOCHOD ELEKTRYCZNY:100 KM ZA 2 ZŁOTE KOSZT OD 10 TYS. ZŁ,TANI,NIEZAWODNY,BEZ SKRZYNI BIEGÓW Studenci Wydziału Elektrycznego Akademii Morskiej w Gdyni skonstruowali samochód z napędem elektrycznym. Pojazd już porusza się po ulicach Gdyni, a przejechanie nim 100 kilometrów to koszt zaledwie dwóch złotych. Auto ma promować uczelnię i zachęcać do podejmowania na niej nauki. Do przerobienia na pojazd elektryczny studenci wybrali 26-letniego forda escorta - mówi dr Andrzej Łebkowski z Akademii Morskiej w Gdyni. Miejsce silnika spalinowego zajął stary silnik ze sztaplarki, pojazd zasila także 14 akumulatorów, prostownik i regulator prądu. Maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć, to 120 km - opowiada. Takie "cacko" może kosztować od 10 tys. zł wzwyż. Wszystko zależy od rodzaju baterii i silnika, im nowsze, tym koszt jest oczywiście wyższy - tłumaczy Łebkowski. By naładować silnik pojazdu, wystarczy podłączyć go do prądu na osiem godzin. Wówczas można przejechać nawet 170 km - mówi Łebkowski. Jeśli rozładuje się w drodze, to podładowanie powinno zająć nie mniej niż 3 godziny. Jedyne koszta eksploatacji pojazdu to prąd i powietrze w kołach - dodaje. Jeśli zamontujemy nowszy silnik, co mamy w planach to koszta eksploatacji jeszcze się zmniejszą - dodaje Łebkowski. Pojazd konstruowany był pół roku przez pięciu studentów - Radosława Czekaja, Marcina Gaca, Mariusza Namrożego, Andrzeja Golaka i Szymona Kalkowskiego). Grupą kierował prof. Ryszarda Strzelecki. Kiedy pojazd miał już wyjechać na ulice, okazało się, że są problemy z... ubezpieczeniem. W systemie towarzystw ubezpieczeniowych nie istniało coś takiego, jak zerowa pojemność silnika - tłumaczy Łebkowski. Udało nam się jednak indywidualnie wynegocjować składkę - dodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Drożeją taksówki IP: *.man.bialystok.pl 01.08.07, 08:58 Niech sobie drożeją, ale przy okazji niech nie oszukują swoich klientów. Poczułam sie oszukana kiedy ostatnio realizując usługę taksówkarz odmówił zaakceptowania mojej karty stałego klienta ze zniżką. Otrzymując kartę otrzymałam też informację że będzie mnie uprawniała do określonych przywilejów i sądziłam, że skoro mi ją wydano będzie ona ważna aż do czasu wypełnienia karty i zrealizowania zadeklarowanej w niej przez przewoźnika ilości usług. Nie zawsze byłam zadowolona z usług tej korporacji, ale karta w jakiś sposób wymuszała na mnie lojalnośc. Nie polecam korporacji OK taxi ( nr 9626) Odpowiedz Link Zgłoś