Gość: lekarzyna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.07, 15:37
Znalazło się w Polsce lekarstwo na polityczną schizofrenię. Ale jak
każde skuteczne lekarstwo jest ono niesmaczne i śmierdzące. Tym
lekarstwem są podglądy i podsłuchy. Jest zaskakujące, że liczni
politycy (i nie tylko politycy) oburzają się na podsłuchy wcale nie
dlatego, że one w ogóle są, lecz dlatego, że pokazują polityków czy
funkcjonariuszy państwowych jako ludzi do cna zakłamanych, a często
wręcz jako przestępców. Kiedy są przekonani, że nikt ich nie słucha
albo rozmawiają z zaufanymi, mówią rzeczy brutalne, obrzydliwe ....
Czy skandal polega na tym że podsłuchy są? czy na tym ze słucha
się "nietykalnych". Na czym polega opiweany przez komuchów skandal z
Blidą? nie rozumiem