Gość: swiniopas
IP: *.asfd.broadband.ntl.com
27.11.07, 12:54
Znalazlem taki ciekawy cytat, bodajze z Milosza.
Polecam uwadze na kanwie dyskusji niedawnej o bialostockich
knajpach.
'...inteligenci [ktorzy] wyobrazaja sobie, ze w Polsce moze byc
miejsce na
szlachetne zachcianki, jak w XIX wieku, to glupcy, bo jakakolwiek
wybrednosc
podniebienia jest w Polsce ponad stan, i Polak musi byc swinią,
poniewaz sie
Polakiem urodzil. Zaiste przyzwyczajono nas w tym stuleciu do
wszystkiego,
gotowi wiec nawet jestesmy pokwitowac wzruszeniem ramion prosty fakt,
że
stylistycznie Bryll wywodzi się z Norwida, stanowiąc zarazem
najjaskrawsze
zaprzeczenie ideałów, jakim całe życie służył Norwid. Oto późny jego
wnuk,
który nie minal pisma, ale spozytkuje pismo swego pradziada, zeby
zatwierdzac"śmierć mej ojczyzny"-"