wolfpack
13.08.03, 21:20
Juz pół godziny trwa radosna gonitwa motocyklistów po
jednej z głównych ulic Białegostoku. Nie pisze jakiej -
bo Policja to doskonale wie. 130 na zegarze jak złoto,
ryk mechanicznych chabet słychać na trzy kilometry -
tylko radiowozów nie widać. O fotoradarach nie wspomnę.
Po co było kupować drogie zabawki?