Dodaj do ulubionych

Białostockim biustonoszem podbijemy Europę

07.05.08, 22:56
Co to za bzdury...jak można podbijać Europę z rozmiarówką jak z PRL-u, brak
obwodów poniżej 70, miseczek większych niż D. Czy Ci, którzy szyją biustonosze
mają w ogóle pojęcie o poprawnym dobieraniu stanika? Europa nosi bieliznę
Freya, Panache, etc., a uświadomiona kobieta dbająca o swoje ciało roześmieje
się na widok stanika w rozmiarze 75B i kupuje bieliznę za granicą, bo w Polsce
nie ma ŻADNEJ firmy szyjącej na wymiary normalnych kobiet. Polecam
"menadżerom" firm bieliźniarskich forum
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
Obserwuj wątek
    • Gość: evka Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.csk.pl 08.05.08, 07:47
      chyba żartujesz, na kontri.pl bez problemu kupiłam stanik 70G i leży świetnie
      (wcześniej nosiłam 75C, hehe)
      • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:09
        gratuluję mieszczenia się w rozmiarówce firmy ale co mają zrobić kobiety, które
        maja większe przedsięwzięcie tak jak ja? Chodzić w workach od kartofli a może
        bez stanika?
        • maith Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65-tek i 08.05.08, 13:10
          Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65-tek i miseczek G+.
          Ale żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, że G, D czy B to NIE rozmiar.
          • agnesp76 Re: Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65- 08.05.08, 13:29
            maith napisała:

            > Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65-tek i miseczek G+.
            > Ale żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, że G, D czy B to NIE rozmiar.
            >

            A obawiam się, ze w wielu firmach są obwody 70 - 85 i miseczki od A do D i koniec
            • martvica Re: Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65- 08.05.08, 13:49
              agnesp76 napisała:

              > A obawiam się, ze w wielu firmach są obwody 70 - 85 i miseczki od A do D i koni
              > ec

              Kochana! Co my mamy w tym klasterze? Mamy Kingę i Axami - śliczne wzornictwo,
              zakres rozmiarowy podałaś idealnie. Mamy Avę, która też piękności szyje, i też w
              rozmiarach z kosmosu - mam 2 push-upy od nich, zostawione z sentymentu, 75D,
              zwężane dwukrotnie, rozciągają sie do dziewięćdziesięciu paru cm. Ale fakt,
              cudne. Mamy Kostar, którego nie znam za dobrze, ale cos mi sie wydaje że próbuja
              szyc coś większego od D, mamy Mat, który - tak mi sie wydaje - wypuścił ostatnio
              dwa modele do F. Mamy Gorteks, który też ma kilka modeli do F, i mamy Gaię,
              pewne światełko w tunelu, która tych modeli do F ma jak na polskie warunki
              całkiem sporo.
              A teraz porównajmy ofertę do D i od D. Do D mamy wszystko, w każdym kolorze, w
              każdym fasonie, miękkie, push-upy, bardotki; różne wzory, ramiączka śliczne,
              wąskie, często odpinane. Powyżej D mamy na ogół solidne, zabudowane staniki, na
              solidnych, grubych ramiączkach, wystające spod wszystkich bardziej wyciętych
              ciuchów. Wyłącznie miękkie, kolory trzy podstawowe, raz na ruski rok się zdarza
              coś czerwonego, albo fioletowego. Bardotkę znalazłam jedną, ale firmy słynnej z
              maleńkich miseczek i szerokich obwodów. Naprawdę szlag może człowieka trafić.
              Tak wygląda biust w rozmiarze 70F, z aspiracjami ku 65H:
              images31.fotosik.pl/234/405362e15d5a4cf1.jpg
              Czy to naprawdę jest aż tak wielkie, że wymaga zabudowania i ramiączek szerokich
              na 2 cm? No dajcie spokój.
              • wikwaw Re: Dziś firmę już dyskwalifikuje brak 60-te, 65- 10.05.08, 17:43
                Nic z tego nie zrozumiałem, ale napisane bardzo ładnym językiem,
                całkiem jak nie z tego forum ;-)
    • Gość: gosc1 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.koba.pl 08.05.08, 08:16
      Potwiedzam- Kontri ma w ofercie często niedostępne w "zagranicznych
      dobrych firmach" rozmiary!
      • Gość: kiki Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.bsk.vectranet.pl 08.05.08, 08:53
        Również jestem dobrego zdania o białostockich firmach, Kinga ma
        super wzory, podobne u Triumpha kosztuja trzy razy drożej
        • luliluli Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 09:26
          bo Triumph wydaje miliony na reklamę - co drugi bilboard w dużym
          mieście to półnaga laska w tej bieliźnie - skąd na to kasa? z cen
          staników, bo jakość niestety - DRAMAT. Podobnie zresztą jak
          wymienione wyżej firmy, niestety. A chciałoby się mieć stanik
          nierozciągnięty i dobrze trzymający nie tylko przez miesiąc, ale np.
          przez rok. Pozostaje kupowanie wymienionych przez emilinden
          brytyjskich staników. Jak mamy wspierać polską produkcję nosząc
          rozmiar 65H (w polskiej rozmiarówce) skoro te firmy takiego rozmiaru
          nie produkują?
          Moze nosić stanik, z którego górą dołem i bokami wychylają się
          piersi? eeee, odpada;))
          • luliluli Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 09:27
            ooops, ellena, pomysliłam Cie z inną użytkowniczką forum;)Emilinden,
            wybacz wykorzystanie nicka;)
            • ellena Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 09:30
              Nic nie szkodzi :-)
        • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:04
          Gość portalu: kiki napisał(a):

          > Również jestem dobrego zdania o białostockich firmach, Kinga ma
          > super wzory, podobne u Triumpha kosztuja trzy razy drożej

          Hmm, dla mnie Triumph też nie cieszy sie dobrą opinią, ale staniki póki co
          kupuję brytyjskie - jakoś żadna polska firma nie szyje 60 w obwodzie :(, więc
          jeśli to całe konsorcjum nie zamierza rozszerzać swojego asortymentu, to ja nie
          zamierzam kupować u nich niepasujących staników. Skorzystam pod warunkiem
          dostępności odpowiednich rozmiarów i konkurencyjnej ceny w stosunku do
          brytyjczyków.
          • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:05
            Triumph tez nie szyje 60.
          • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:58
            i o to właśnie chodzi! Być może działając razem będą w stanie właściwie ocenić
            rynek i odpowiedzieć na potrzeby, które pozostały do tej pory niezaspokojone.
            Chodzi o to, żeby na przedsięwzięciu skorzystali wszyscy, klienci również. Nikt
            przecież nikogo do niczego nie zmusza.
    • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 08:56
      widocznie produkują to co się sprzedaje na rynku tzn. to na co są Klienci. Gdyby
      Klienci mieli inne życzenia i potrzeby pewnie oferta uległaby zmianie. Przecież
      to nie są samobójcy i prowadzą firmy dla zysku, a nie chęci zabicia wolnego czasu.
      • ellena Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 09:12
        Uwierz mi,że to nie prawda! Dziewczyny z forum, o którym wspominałam wyżej piszą
        regularnie do wszystkich polskich producentów, a ci odpowiadają, że wprowadzenie
        takich rozmiarów jest nieopłacalne, bo nikt ich nie kupi. Ale jak ma kupić,
        skoro w sklepie ich nie ma? Jak można uzasadnić marketingowo niechęć do
        usatysfakcjonowania milionów polskich kobiet? Chyba tylko głupotą!
        Przeczytajcie ten wywiad - to pokazuje skalę zjawiska, uświadomione kobiety
        robią zakupy w Anglii:
        stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?411761
        • kajmir Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:36
          Jesteś pewna, że rozmiary o których piszesz pasują do milionów?
          • agafka88 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:45
            ja jestem pewna, że te rozmiry pasują do milionów i te miliony się o tym dowiedzą prędzej czy później, min dzięki Lobby Biusciastych czy programom w TV tj. Trinny i Susannah czy "jak dobrze wyglądać nago". Większość szczupłych dziewczyn powinno nosić 65tki czy 60tki. Miseczki powyzej D to nic niezwykłego - 60DD to mały biuścik w porównaniu z 75C.
        • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:39
          ile jest tych dziewczyn na forum? Bo nawet jeśli kilkanaście to chyba słaby
          argument dla wszystkich producentów...

          Z innej beczki - z tego co piszecie to faktycznie kobiety nie wiedzą co powinny
          nosić i kupują to, do czego się przyzwyczaiły, albo ktoś je o tym poinformował.
          Kluczem jest zatem właściwa edukacja, z korzyścią dla wszystkich.
          • agafka88 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:49
            > ile jest tych dziewczyn na forum? Bo nawet jeśli kilkanaście to chyba słaby
            > argument dla wszystkich producentów...

            Wystarczy zajrzeć. 1000 uzytkowniczek wpisało sie na liste obecnosci, a to jest tylko niewielki % forumowiczek. O naszym forum można było przeczytać w Wysokich Obcasach (dodatek do Wyborczej) i zobaczyć nasze przedstawicielki w TVNie. Co miesiąc kilkaset kobiet prosi o pomoc w dobraniu prawidłowego rozmiaru. Tak więc ignorując nas, nie robice nam krzywdy, tylko samym sobie, bo tracicie tylko klientki.
            • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:52
              żeby było jasne - nie tracę klientek, nie produkuję bielizny, może niestety.
              Stawiam się tylko w sytuacji producenta, który często musi podejmować trudne
              decyzje w zmiennym i wrażliwym otoczeniu rynkowym :)
          • kajmir Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:53
            Zobacz, wystarczyłoby żeby jakaś firma rozpoczęła produkcję postulowaną przez
            forowiczki i powiązała to z kampanią promocyjno-edukacyjną. Sukces finansowy
            murowany:)
            • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:01
              to może by taką niszową firmę założyć... hmmm.... chociaż ja to się już
              pogubiłem w tych różnicach numeracji i literkach...
              • joankb Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:08
                Spoko - znasz rozmiary ubrań :)). Staniki dużo bardziej skomplikowane nie są
                choć trochę :)) ich więcej. Trzeba mieć w ofercie gdzieś tak 90 rozmiarów.
                • kajmir Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 16:00
                  Ty chcesz 90 rozmiarów a nie wiem czy zauważyłaś ale teraz niestety robi sie ich
                  coraz mniej. Już nawet spodnie zaczynają być w 4-5 rozmiarach: s, m, l, xl, xxl.
                  • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 17:00
                    Ale nie porównujmy stanika do spodni. Jak nie będziesz nosić spodni nic ci się
                    nie stanie, ale jak poparadujesz sobie parę lat bez stanika to piersi będziesz
                    mieć tam gdzie zapinasz spodnie.
          • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 16:50
            Wejdź i zobacz ;-)
      • luliluli Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:21
        Skoro kobiety o obwodzie pod biustem dajmy na to 74 kupują staniki o
        obwodzie 75, to producenci im takie szyją - a przecież stanik nie
        sznurek - rozciąga się i należy kupować taki, który po rozciągnięciu
        będzie miał te nasze 74 pod biustem, czyli np. 65-tki! Im więcej
        kobiet upomni się swoje - dobre na siebie, nie wymagające ciągłego
        poprawiania staniki, tym szybciej firmy polskie zaczną je
        produkować. Na razie robią to, co nosi większość - czyli
        dramatycznie za szerokie i za małe w miseczkach worki w ładne wzorki
    • Gość: tutturu Białostockim biustonoszem podbijemy Europę - link IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:58
      www.szkolenia-polska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=106&Itemid=51
    • ellena Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 09:08
      Niestety polska rozmiarówka nie odpowiada tej, która jest w reszcie Europy.
      Polskie firmy szyją rozmiary np. 70A,B,C,D,E,F,G podczas gdy brytyjskie
      np.30A,B,C,D,DD,E,EE,F,FF,G,GG,H,HH,I,II,J,JJ,K,KK!
      Czyli polskie 70G ma się nijak do rzeczywistego rozmiaru, bo musiałoby zamiast G
      mieć literkę I...Kto mi pokaże firmę polską szyjącą taki rozmiar? Wiele kobiet
      nie wie, że biustonosz trzyma się na obwodzie a nie na ramiączkach, że miseczka
      musi obejmować całą pierś a nie wypychać ją do góry czy na boki.
      Programy typu "Trinny i Susanah...", czy "Jak dobrze wyglądać nago" pozbawiły
      już wiele kobiet klapek na oczach i nauczyły dobierać biustonosze, dlatego
      niestety polskie firmy mogą sobie wciskać kit nieświadomym dobrego rozmiaru
      klientkom, które i tak nigdy nie będą zadowolone z tego jak wyglądają ich
      piersi, bo zapięcie podjeżdża im aż do karku, fiszbiny wbijają się wszędzie
      gdzie to możliwe etc. i co najgorsze myślą, że tak MUSI być, bo przecież innych
      staników w sklepie nie ma!
      Polecam jeszcze raz forum lobby biuściastych.
      • Gość: bra.... k mi słów Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:16
        Witam,nawet jeśli miałbym się zgodzić z tym, że rzeczywiście brakuje takich
        biustonoszy o ścisłych obwodach, to odpowiedz mi proszę: jak producent bielizny
        ma dostosować się do rynku, który na pytanie czy jest zainteresowanie klientów
        na biustonosze o małych obwodach (60-65 cm) odpowiada: w przeciągu roku zgłosiło
        się z zapytaniem o taki model 1 -3 klientki .......!!!????? To powiedz mi proszę
        gdzie są miliony tych kobiet, które noszą takie rozmiary? czemu nie dopytują sie
        o nie w sklepie? Czemu ilość zapytań o takie modele to jest 0,001%??!! A jeśli
        się pojawia w mailu to tylko od osoby o tym samym nicku i tak gorliwie walczącej
        w swojej sprawie?
        • zooba Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 11:27
          Wiesz dyskusja jest mniej więcej o tym co było pierwsze jajo czy kura.
          Napiszę o sobie, bo tak najuczciwiej. Jeszcze nie zdarzyło mi się w sklepie
          stacjonarnym zobaczyć obwodu mniejszego niż 70, owszem nie pytałam, bo nie
          wiedziałam, że takie w ogóle istnieją. Teraz wiem, że istnieją, więc pytam -
          reakcje ekspedientek są albo:"60? 65? takich staników NIE MA" albo "na mały
          biust to damy pani 70A, najlepiej push-up, to powiększy optycznie biust".
          Rozumiem obawy producentów, nie trzeba od razu zarzucać rynku
          "eksperymentalnymi" rozmiarami - można przetestować popyt przez sklepy internetowe.
          A milionom kobiet łatwiej jest iść do sklepu i kupić pierwszy lepszy stanik niż
          prowadzić krucjatę, jeszcze łatwiej kupić za granicą. To wybór producenta -
          nawet gdyby to była nisza rynku - czy nie warto jej przechwycić z rąk brytyjskich?
        • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 11:35
          Ciekawe - maile idą i jestem pewna - nie od jednej klientki o tym samym
          mailu/nicku. Po prostu łatwiej jest nic nie zmieniać, siedzieć i produkować to
          co się produkuje i wciskać, że wszyscy mamy jednakowe potrzeby. A kwestia pytań
          w sklepach? - ja pytam za każdym razem o moje 60- tki w różnych i mam podstawy
          przypuszczać, ze wiele moich znajomych robi to samo - w niektórych sklepach
          bywam ileś razy i za każdym razem pytam - myślisz, że mi fotki robią i wiedzą,
          ze za każdym razem jedna i ta sam klientka pyta więc się nie opłaca? Nie wydaje
          mi się.

          Poza tym są pewne plusy - znajdują się firmy, co prawda póki co opornie, które
          dostosowują się do klientek i reagują na maile rozszerzeniem rozmiarówki, np.
          łódzki comexim i małopolska dalia - co prawda powoli, ale bardzo im się to
          chwali. Nie są to producenci białostoccy.
        • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:02
          Ja nie chodze po stacjonarnych sklepach bo nie mam ochoty udowadniać nikomu, a w
          szczególności superkompetentnym sprzedawczyniom, że nie jestem wielbłądem.
          W sklepie internetowym nikt się na mnie głupio nie patrzy i nie próbuje mi
          wcisnąć czegoś co mi nie odpowiada.
          Skoro brytyjskie firmy mają w swojej ofercie tzw :nietypowe rozmiary" tzn. że
          sie sprzedają, a Brytyjki niczym nie różnią sie od Polek.
          Tu można sobie pooglądać angielskie cudeńka ;-)
          www.freyalingerie.co.uk/product.asp?range_id=559&season=SS2008
        • Gość: titta Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.botany.gu.se 08.05.08, 15:08
          Wystarczy chyba sie na ulicy rozejrzec. Ile z tych kobiet potzrebuje
          wiekszej miseczki niz D przy stosunkowo ciasnym rozmiarze?
          • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 16:09
            kobietom na piersi tak bezczelnie spoglądać... no nie wiem...
            • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 17:32
              grat.nowy napisał:

              > kobietom na piersi tak bezczelnie spoglądać... no nie wiem...

              czemu bezczelnie? można to robić z przyjemnością ;)
              obustronną oczywiście:)
            • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 20:00
              Nie trzeba bezczelnie zaglądać - to się samo rzuca w oczy !
            • osobliwosc Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 20:02
              Em, ja ostatnio patrzę - ale na plecy. Ciepło się robi, panie coraz częściej wychodzą na ulicę w obcisłych bluzkach - i w tych bluzkach doskonale widać, że mają za luźne obwody staników. Luźny obwód charakteryzuje się tym, że "podjeżdża" do góry - ląduje tak gdzieś między łopatkami. A powinien być niżej, pod łopatkami. Przynajmniej tak jest dużo wygodniej. :-)
              • Gość: alpepe Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.chello.pl 14.05.08, 19:05
                bzdura, tym się charakteryzują krótkie ramiączka, to jest dopiero bolączka, bo
                ja mam 170 cm a noszę 75a w porywach do b (tak tak, żadne 65 coś tam) i ciężko
                mi kupić stanik, który by nie miał za krótkich ramiączek.
                • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 15.05.08, 12:44
                  A przy jakich wymiarach? Nie bierz tego do siebie, ale raz w życiu widziałam
                  dobrze zmierzone/dobrane 75B. A 75A nigdy.
                  • moonika_w Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 15.05.08, 16:32
                    A co ma do tego wzrost?
                    Ja mam 173cm., przedtem też nosiłam 75B, teraz 70D/E i nigdy nie miałam kłopotu
                    z wyregulowaniem/dopasowaniem ramiączek.
                    • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 15.05.08, 20:01
                      W jednym sklepie dziś zauważyłam dziewczynę z pięknym dużym biustem. Obwód
                      stanika podjeżdżał jej pod kark. Zdecydowanie nie była to kwestia ramiączek :/
          • maith Sporo kobiet potrzebuje D+ w ciasnych obwodach. 08.05.08, 19:56
            Szczupłe kobiety powinny nosić 60-tki, 65-tki, ew. 70-tki, ale to tylko te
            wyższe kobiety i nie bardzo szczupłe.
            60D to naprawdę mały biust. Na 60DD (rozmiar więcej) przechodzą dziewczyny,
            które wcześniej błędnie nosiły 70A.
        • osobliwosc Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 19:58
          > odpowiedz mi proszę: jak producent bielizny
          > ma dostosować się do rynku, który na pytanie czy jest
          > zainteresowanie klientów na biustonosze o małych obwodach
          > (60-65 cm) odpowiada: w przeciągu roku zgłosiło
          > się z zapytaniem o taki model 1 -3 klientki .......!!!?????
          > To powiedz mi proszę gdzie są miliony tych kobiet, które
          > noszą takie rozmiary? czemu nie dopytują sie
          > o nie w sklepie? Czemu ilość zapytań o takie modele to
          > jest 0,001%??!! A jeśli się pojawia w mailu to tylko od
          > osoby o tym samym nicku i tak gorliwie walczącej
          > w swojej sprawie?

          O, jesteś producentem/właścicielem sklepu? Jakiej firmy?
          Chętnie napiszę do Was maila, na razie pisałam tylko do trzech firm, więc jest duża szansa, że to nie do Was.


          Jest mi łatwo uwierzyć, że jeszcze rok temu liczba klientek pytających o małe obwody była niewielka, jak również łatwo wyobrazić, że w miarę upowszechniania się wiedzy o prawidłowym doborze rozmiaru biustonosza liczba ta będzie rosła. Osobiście zaczęłam chodzić i pytać tak z półtora miesiąca temu, kiedy to dowiedziałam się, że takie obwody istnieją i się do nich kwalifikuję. Konkretniej - Wyborcza zamieściła półtora miesiąca temu świetny artykuł o stanikach. W sklepach, w których pytałam o te "nietypowe rozmiary" (bardzo nietypowe 65E :-> ) - przynajmniej w tych sklepach, w których sprzedawczynie były miłe - przeważnie słyszałam, że panie coraz częściej pytają o niskie obwody. Według mnie ta tendencja będzie narastać.

    • agastrusia Przed wszystkim trzeba wyjść na przeciw oczekiwani 08.05.08, 10:05
      Aby polskie firmy bieliźniarskie mogły skutecznie konkurować z brytyjskimi
      markami to powinny w pierwszej kolejności być otwarte na sugestie klientek a nie
      wciskać im coś czego się nie da nosić.
      Następna ważna sprawa to rozmiarówka! Przeciętna polska firma ma ok. 30 - 40
      rozmiarów w danym modelu podczas gdy przeciętna brytyjska firma ma ich ok. 90 i
      więcej.
      jakość polskich staników również pozostawia wiele do życzenia. Biustonosze po
      paru miesiącach rozciągają sie, tracą fason, mechacą się, a białe szarzeją.
      No i na koniec wzornictwo siermiężne i mało finezyjne.
      • kajmir Re: Przed wszystkim trzeba wyjść na przeciw oczek 08.05.08, 12:43
        Ludzie, wy chyba mechanizmów rynku nie rozumiecie. Wykorzystują całą moc
        produkcyjną, bez trudu znajdują rynek zbytu, nie mają więc potrzeby zaspokajać
        niszowego konsumenta. W ten sposób tworzy się szansa dla producentów, którzy są
        gotowi tą nisze zapełnić.
        A firmy, które tak obsztorcowałyście widocznie uznały, że nie kalkuluje im się
        wprowadzać dodatkowego cyklu produkcyjnego. Ich ryzyko, mają do tego prawo.
        • grat.nowy Re: Przed wszystkim trzeba wyjść na przeciw oczek 08.05.08, 13:02
          o to-to. ładnie to kolega ujął :) krótko i na temat.
        • agastrusia Re: Przed wszystkim trzeba wyjść na przeciw oczek 08.05.08, 20:07
          Tak, ich produkcja jest "statystycznie uzasadniona" - żąłosne
          Jeśli takie jest podejście polskiech firm to mogą tylko pomażyć o konkurencji z UK
    • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:08
      A inna sprawa - większość polski staników - przynajmniej większość, które
      dostępne są w sklepach to watowane, pancerne push-upy. A gdzie delikatne,
      miękkie, lekkie staniki? Czy naprawdę musimy ukrywać swoje piersi chodząc w
      zbrojach???
      • zooba Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 11:10
        Dokładnie - kobietom z małym biustem proponuje sie wyłącznie push-upy, jakby
        było szczytem marzeń chodzenie w gąbce z poliestru, która odparza praktycznie
        skórę piersi. Fajnie, że produkcja uwzględnia więcej niż trzy kolory staników:
        biały, czarny i cielisty, ale z rozmiarami jest bieda z nędzą.
        Jestem gotowa kupować polskie wyroby o ile w rozmiarach 60C lub D oraz 65B lub C
        dostanę cokolwiek miękkiego.
    • Gość: m_milak Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.05.08, 10:30
      Zgadzam się. Mam porównanie staników Gai do noszonych obecnie Panache. Nawet nie
      ma czego porównyc. Brytyjczyjki nie dosc ze mnie uwzgledniaja w swojej
      rozmiarówce (30hh) to jeszcze sa ladne i trwałe. Co do uświadomienia
      białostoczanek to kilka ciepłych dni pokazało na ulicach: buły, zapięcia na
      karku a piersi na wyskosci pasa i oczywiscie skoki biustu przy kazdym kroku...
      Jesli te panie nosza białostockie wyroby to dziekuje poczekam na stanik z
      UK...przynajmniej przy moich wymiarach nikt nie bedzie mnie wciskal z mala miske
      z ogromnym obwodem albo twierdzil ze moj rozmiar nie istnieje....
      • luliluli Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:32
        poza tym Gaia mogłaby przemyśleć wielkość swoich wyrobów majtkowo-
        stringowych:) wiekszość z nich sięga do pępka:(
    • agafka88 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 10:54
      Mam wymiary 70/99 i nie sądze, zebym miała duzy biust, znam wiele osób, które maja dużo większy.Więc czemu ja ze swoim średnim biustem, nie mogę kupić stanika w Polsce? Juz nie mówię nawet o staniku z obwodem 65, tylko nawet o bardzo ścisłej 70tce.

      Może Polki nie są w większości uświadomione i dają sobie hurtowo wciskać 75B, ale w Europie to nie przejdzie, szczególnie w wielkiej brytanii. Ten podbój Europy to jakaś żenada.
    • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 11:38
      A tu:
      stanikomania.blox.pl/2008/04/Duze-miseczki-za-nieduza-cene-czyli-wywiad-z.html
      można sobie przeczytać, jak Polki kupują masowo w angielskim sklepie - jesteśmy
      na drugim miejscu, tuż po Angielkach na liście klientów tego sklepu. I powiem
      więcej - wiele cen tam jest atrakcyjniejszych niż nasze polskie, nawet po
      doliczeniu przesyłki z UK.
    • joankb Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 11:53
      Owszem - będziemy gorliwie "walczyć w swojej sprawie". Będziemy walczyć z
      naszymi koleżankami żeby tez przemyślały swoje rozmiary i swoje decyzje
      zakupowe. Potem one też będą "walczyć w swojej sprawie" :)). Tyle, że nie
      będziemy tego robić w nieskończoność. Rynek jest otwarty - bardziej dla nas niż
      dla producentów.
      Przestaniemy "walczyć w swojej sprawie", kupimy tam gdzie chcą dla nas
      produkować i sprzedawać - i zostawimy was panowie z tymi cudownymi
      niesprzedawalnymi towarami. Powodzenia życzę. Albo obudzenia się w porę.
      • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:16
        nie bójcie się, producenci zareagują jeżeli popyt faktycznie będzie. Nie
        rozumiem podejścia - czy koleżankom naprawdę wydaje się, że ktoś robi im na
        złość? Firmy produkują to co się sprzedaje i kropka, będzie się sprzedawało co
        innego, to również będą to produkować. Normalne racjonalne zachowanie - po co
        produkować coś innego niż to co się doskonale sprzedaje, skoro nie jest się
        pewnym efektów.

        "cudowne i niesprzedawalne towary" (chyba jednak sprzedawalne, skoro firmy
        znakomicie się rozwijają) produkują również i panie, nie tylko panowie, co
        wyczytać można w artykule - żeby zaraz nie było na mężczyzn ciemiężących
        białogłowy...
        • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:20
          Może by firmy dokształciły personel sprzedający, który twierdzi, że obwodów
          poniżej 70 NIE MA i w zasadzie wszystkim pasuje 75B.
          • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:22
            agnesp76 napisała:

            > Może by firmy dokształciły personel sprzedający, który twierdzi, że obwodów
            > poniżej 70 NIE MA i w zasadzie wszystkim pasuje 75B.
            Bo co z tego jak w sklepach zgłaszamy jak zgłoszenia zatrzymują się na
            wszechwiedzących sprzedawczyniach, które nie mają pojęcia o dobieraniu stanika -
            jak i o istniejących rozmiarach.
            • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:29
              a to już pretensja do pań sprzedawczyń, które zdaje się również są kobietami...
              • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:51
                grat.nowy napisał:

                > a to już pretensja do pań sprzedawczyń, które zdaje się również są kobietami...
                >

                Dbałość o popyt to bardziej interes producenta niż mój - jeśli personel
                niedokształcony to i popytu nie ma. Jeśli na sugestie klientek są głusi to
                trudno - idę tam, gdzie personel się zna na rzeczy i mam wybór własnego
                rozmiaru. Szkoda, ze polskie firmy marnują swój potencjał przez własne
                ograniczenie.
                A co ma do rzeczy fakt, że sprzedawczynie są kobietami? Tym bardziej żałosne -
                nie dość że nie znają się na tym co robią to i wprowadzają innych w błąd.
                Ja też się nie urodziłam z wiedzą, do wszystkiego trzeba samemu dojść, wystarczy
                chcieć się rozwijać, chcieć zobaczyć coś więcej niż czubek własnego nosa.

                A swoją drogą, żeby stwierdzić, że na coś nie ma popytu trzeba by wyprodukować
                krótką serię i spróbować - trzeba się wysilić, przeznaczyć fundusze i na to.
                Jakoś nie zauważyłam takich ruchów. A szkoda, bo naprawdę chętniej kupiłabym coś
                polskiego, konkurencyjnego w stosunku do zagranicznych firm - ale tego nie ma.
                Żeby zyskać trzeba zainwestować, no nie ma cudów.
                • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:00
                  zanim zacznie się produkować może warto jednak zrobić badania rynkowe... to
                  chyba bardziej racjonalne i na pewno tańsze.

                  wracając do tematu - firmy z zachodu, o których piszesz, działają od lat 50-ciu,
                  niektóre pewnie dłużej. Mają znacznie większe doświadczenie rynkowe i znacznie
                  bogatsze zaplecze finansowe, możliwości dofinansowania itd itp. Rodzime firmy
                  działają lat kilka, kilkanaście i dopiero się uczą, środków brakuje im zawsze, a
                  rynek i przepisy jakie mamy też nie pomagają. Do tego dochodzi konkurencja w
                  postaci super taniej produkcji z Chin. Nie dziwię się, że boją się ryzyka i będą
                  odkładać je tak długo jak się tylko da :) Z drugiej strony mogłyby się wysilić,
                  ale wygląda na to, że póki co nie opłaca się :)
                  • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:24
                    Wyroby z Chin kupują chyba inni klienci niż wyroby polskich firm - zwłaszcza, ze
                    polskie firmy z biustonoszami w cenie kilkudziesięciu czy nawet ponad 100 zł nie
                    konkurują z biustonoszami chińskimi za 8 zł.
                  • ganbaja Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 14:34
                    grat.nowy napisał:

                    > zanim zacznie się produkować może warto jednak zrobić badania rynkowe... to
                    > chyba bardziej racjonalne i na pewno tańsze.


                    Jest polska firma KrisLine. Produkuje na brytyjski rynek rozmiary podobno u nas
                    statystycznie nieuzasadnione:
                    www.cutlink.eu/454
                    Czyli można? Opłaca się? jest zbyt?
                    A czy angielki są inaczej zbudowane od polek?
                    Albo np. polska firma produkująca wyłącznie na nasz rynek:
                    www.melissa.com
                    tez obwody małe i duże miseczki.
                  • anna.michal Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 14:59
                    grat.nowy napisał:

                    > zanim zacznie się produkować może warto jednak zrobić badania rynkowe... to
                    > chyba bardziej racjonalne i na pewno tańsze.
                    >

                    Badania rynkowe nic nie dadzą bo 80% Polek nosi źle dobrany rozmiar biustonosza.
                    A co na to wpływa - m.in. wybór rozmiarów w sklepach i tabela rozmiarów producentów.
                    Wszyscy z uporem maniaka podają: rozmiar 70 = obwód pod biustem 70cm +/- 2cm
                    czyli 68-72, 75 = 75 +/-2cm i tak dalej. (można by to uznać trochę za prawdę
                    gdyby biustonosz rozciągał się maksymalnie do następnego rozmiru czyli 70 do 75,
                    75 do 80)
                    Druga bzdura: rozmiar miseczki = obwód w biuscie- obwód pod biustem.

                    A powinno być rozmiar miseczki = obwód w biuście - ROZMIAR(!!!) biustonosza.
                    Przy czym rozmiar biustonosza to ciasno zmierzony obwód pod biustem minus 5cm i
                    zaokrąglony w dół. (ze względu na rozciąganie się biustonosza już po krótkim
                    czasie noszenia i po praniu)

                    Przykład:
                    wg. producentów "niszowe" wymiary 69(pod)/81(w) to 70A, a powinno być 65C lub 60DD.
              • kasica_k Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 15:01
                grat.nowy napisał:

                > a to już pretensja do pań sprzedawczyń, które zdaje się również są kobietami...

                Ignorancja naprawdę nie ma płci :) Po prostu większość personelu w sklepach
                bieliźniarskich nie zna się na tym, co sprzedaje, ani na dobieraniu rozmiaru.

                Mamy niewyedukowane sprzedawczynie, nieświadome i mało wymagające klientki.
                Warto to zmieniać dla korzyści wszystkich uczestników tej gry. Zadowolona
                klientka w świetnie dobranym biustonoszu chętniej i więcej zainwestuje w
                następny. Wiem z autopsji :)

                Ktoś z Was wspominał o akcji edukacyjnej - sądzę, że te firmy, które zainwestują
                w takie akcje i jednocześnie zapewnią odpowiednio szeroki asortyment są skazane
                na sukces. Niektóre już podbijają Europę, taki KrisLine sprzedaje do Anglii. I
                na angielski rynek szyje "angielskie" rozmiary, na które potencjalny popyt jest
                także i w Polsce (jak i wszędzie na świecie), trzeba go tylko "obudzić".
        • agafka88 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:27
          > nie bójcie się, producenci zareagują jeżeli popyt faktycznie będzie. Nie
          > rozumiem podejścia - czy koleżankom naprawdę wydaje się, że ktoś robi im na
          > złość? Firmy produkują to co się sprzedaje i kropka, będzie się sprzedawało co
          > innego, to również będą to produkować.

          Ja potrzeuję naprzykład stanika w polskim rozmiarze ok. 65L. Skąd firmy wiedzą, czy ten rozmiar się sprzedaje, skoro go w ogole nie produkują? Jak może się ten rozmiar sprzedawać, skoro go w ogole nie ma?


          dziwne, nie zauważyłam, żeby producenci produkowali to, na co jest popyt. Bo kiedy wybieram się na zakupy z kolezankami i pytam o miseczki F+ to normalnie widzę szok w oczach. Niestety, więcej niz 80% moich znajomych nie mieści się w polskiej rozmiarówce, albo ze względu na ograniczone miseczki, albo ze wzdlędu na brak odwodów mniejszych niż 70. I jest to tylko kwestią czasu, aż większość kobiet będzie świadoma swojego prawdziwego rozmiaru.
        • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:38
          grat.nowy napisał:

          > nie bójcie się, producenci zareagują jeżeli popyt faktycznie będzie. Nie
          > rozumiem podejścia - czy koleżankom naprawdę wydaje się, że ktoś robi im na
          > złość? Firmy produkują to co się sprzedaje i kropka, będzie się sprzedawało co
          > innego, to również będą to produkować.

          Ciekawa teoria, ciekawe jak mają sprzedawać coś co póki co nie istnieje i
          mierzyć popyt na to coś.
          Noszę polskie 70F, marzę o 65H, tylko w przyzwoitej cenie - tak do 80zł. I o ile
          ten pierwszy rozmiar się da upolować i nosić z satysfakcją (przez 2 miesiące,
          potem obwód sie rozciąąąąga), to z drugim juz jest cieniutko. Niby Dalia
          wprowadziła jeden model, Comexim ze cztery, ale w cenach >100.
          A dużego biustu nie mam, absolutna średnia. Szczupła też nie jestem. Jeszcze rok
          temu nosiłam 75D, bo tak mi wychodziło z tabelki, i myślałam ze staniki juz tak
          mają, że trzeba je co godzinę poprawiać.

          Popyt na większe miski i mniejsze obwody by był, gdyby kobiety wiedziały jaki
          rozmiar powinny nosić. Koło 80% tego nie wie.
          • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:50
            to nie teoria to praktyka.

            Firmy produkują to co się doskonale sprzedaje i nie robią żadnych eksperymentów,
            ponieważ eksperyment zawsze kosztuje. W wariancie optymistycznym eksperyment
            kończy się wprowadzeniem udanego produktu, czy linii, w pesymistycznym długami.
            Właściciele wychodzą zatem z prostego założenia - robić to na czym się doskonale
            zarabia i nie podejmować niepotrzebnego ryzyka. Być może to się zmieni, ale na
            to trzeba czasu, pieniędzy i świadomych klientów, którzy wiedzą czego chcą.
            Skoro sama mówisz, że 80% kobiet nie wie nawet, co powinno nosić, nie będzie
            również wiedziało, że te wszystkie "nowe" staniki są dla nich, co skończy się
            tym, że zostaną na półkach i w magazynach, a sprzedadzą się i tak tradycyjne
            rozmiary. Quod erat demonstrandum. Może zatem zacząć od edukacji, a potem już
            samo pójdzie...
            • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:56
              grat.nowy napisał:

              > Firmy produkują to co się doskonale sprzedaje i nie robią żadnych eksperymentów
              > ,
              > ponieważ eksperyment zawsze kosztuje. W wariancie optymistycznym eksperyment
              > kończy się wprowadzeniem udanego produktu, czy linii, w pesymistycznym długami.
              > Właściciele wychodzą zatem z prostego założenia - robić to na czym się doskonal
              > e
              > zarabia i nie podejmować niepotrzebnego ryzyka.

              Ano właśnie, ciekawe kiedy obudzą się z przysłowiową ręką w nocniku - na razie
              tracą pojedyncze klientki, co im wisi. A jak to będzie już kilka czy kilkanaście
              procent, spadną nieco zyski, więc uznają (żeby nie tracić kasy na eksperymenty)
              że trzeba podnieść cenę, po czym stracą kolejne klientki i ciekawe co wtedy.
              • grat.nowy Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:05
                ceny i marże i tak zapewniają im godziwy zysk.

                Gdy zaczną tracić więcej klientek wprowadzą nowe produkty, ponieważ
                uwzględniając malejące zyski, które w końcu zamienią się w stratę, będzie to
                bardziej opłacalne niż kontynuowanie tradycyjnej produkcji. Proste.
            • maith Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:05
              Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii.
              I kolejne osoby, które dowiadują się, że istnieją staniki naprawdę dostosowane
              do nich robią to samo.
              Kierunek jest znany, kto się nie załapie, jego problem. Zostanie z mnóstwem
              skorupek w 75B ;)
              • grat.nowy Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:07
                w końcu ktoś załapie co się dzieje i oferta ulegnie zmianom odpowiadając na
                POTRZEBĘ RYNKU. Nie bójcie się, rynek sam się doskonale wyreguluje w razie potrzeby.
                • joankb Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:12
                  Tutaj to ja akurat jestem pesymistą. Wbrew naukom wszelkim rynek jest rynkiem
                  nieco bardziej producenta niż konsumenta. Wystarczy wymyślić coś głupiego, wydać
                  majątek na marketing i klient zgłupieje. W końcu kupi to co po prostu jest.
                  Patrz Windows - i patrz push-upy.
                • maith Już się wyregulował - przeniósł się :) 08.05.08, 13:14
                  Rynek w rozumieniu konsumenci w sytuacji braków na miejscu przeniósł się do
                  Anglii :)
                  Paczka z Anglii dociera w tydzień, ceny potrafią być niższe niż w Polsce, to co
                  się będziemy wygłupiać i robić zakupy tutaj na siłę.
                  • grat.nowy Re: Już się wyregulował - przeniósł się :) 08.05.08, 13:16
                    jak nie, jak tak :) tym większa strata dla naszych producentów, ciekawe czy
                    zdają sobie z tego sprawę.
                    • martvica Re: Już się wyregulował - przeniósł się :) 08.05.08, 13:20
                      Chyba sobie nie zdają. Oni w ogóle jacyś tacy oderwani od rzeczywistości są.
                • martvica Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:19
                  Czekam i czekam, aż się rynek raczy zorientować w zmianach. Bo edukacja się
                  szerzy, prawdziwe 75B jest rzadkie jak mityczny jednorożec, a zdecydowana
                  większość polskich producentów 'nie' i 'nie'.
                  Chcą popytu, to im zrobimy popyt. Będą mogli sprzedawać całą produkcję na
                  zawodach kajakarek, bo głównie na kobiety o takiej budowie szyją.
                  Cóż, może doczekamy czasów kiedy D nie będzie się kojarzyło z wieeeelką miską, a
                  w sklepach stacjonarnych będzie duży wybór w 70F, a nie cały jeden model o
                  estetyce namiotu.
                  • grat.nowy Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:23
                    trzeba cisnąć producentów :)

                    Śledźcie informacje kiedy zbiera się klaster, przyjedźcie na spotkanie i zróbcie
                    "rozróbę" :)
                    • martvica Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:27
                      Ależ ciśniemy. Odpowiedź brzmi 'nikt nie pyta o takie rozmiary'. No jak nikt, a
                      ja? A sporo innych kobiet? To nie jest moja fanaberia, ja mam w biuście 93cm, a
                      pod biustem 73, teoretycznie 75D powinno być na mnie dobre, w praktyce 70F
                      baaardzo szybko robi się za luźne. A jeśli oni nie będą produkować większej gamy
                      rozmiarów, to owszem nikt nie będzie o nie pytał, tylko klientki zagłosują
                      portfelem.
                      Bardzo jestem ciekawa biuściastej kolekcji Mileny.
                    • maith Klienci nie są od rozrób 08.05.08, 13:31
                      Możemy producentom podpowiedzieć, czego nie zauważyli, ale pracować za nich nikt
                      nie będzie. To ich problem. Jak już zmarnują majątek na reklamy, to może się
                      ockną. A jak nie, to trudno.
                      Jak nas posłuchali w Avocado i w Melissie, to ostatnio ledwie mogą nadążyć z
                      produkcją :)
                  • Gość: titta Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii IP: *.botany.gu.se 08.05.08, 15:33
                    Troche sie juz zmienil. Jeszcze kilka lat temu pytajac sie o 70C
                    spotykalam sie z reakcjami typu "nie produkuje sie" - co zreszta
                    bylo nieprawda. Dzis 70D-E mozna zwykle bez wiekszych problemow
                    kupic (no moze nie na bazarku i nie w Tryumfie). Oby tak dalej...
                • agnesp76 Re: Właśnie dlatego kupujemy staniki z Anglii 08.05.08, 13:27
                  grat.nowy napisał:

                  > w końcu ktoś załapie co się dzieje i oferta ulegnie zmianom odpowiadając na
                  > POTRZEBĘ RYNKU. Nie bójcie się, rynek sam się doskonale wyreguluje w razie potr
                  > zeby.

                  No cały czas mamy taką nadzieję, tylko nie wiem czy po dłuższym czasie będę
                  chciała próbować nowych polskich produktów - bo na pewno część klientek
                  przekonanych do angielskich dobrych staników przy nich zostanie i nie będzie
                  zawracała sobie głowy innymi :)
            • Gość: kasica_k Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.chello.pl 08.05.08, 15:45
              grat.nowy napisał:
              > Może zatem zacząć od edukacji, a potem już
              > samo pójdzie...

              Edukacja jest, owszem, bardzo ważna. Jest już naprawdę sporo kobiet, które
              wiedzą, o co chodzi z dobieraniem stanika i roznoszą tę wiedzę pocztą pantoflową
              w sieci i w realu, chodzą po sklepach, niektóre piszą do producentów, dzięki nim
              od czasu do czasu tematem interesują się media, ALE: cały ruch "oddolny" traci
              impet w zetknięciu ze smutną rzeczywistością na rynku. Spytać w sklepie o coś,
              czego "nie ma, nie było i nie będzie, proszę pani" można raz, dwa, trzy razy.
              Potem włącza się kompa i kupuje w necie.

              I tak to się kręci - świadome, wymagające klientki, nastawione na przyzwoite
              dopasowanie i jakość, często gotowe za nią sporo zapłacić, przerzucają się na
              zakupy zagraniczne. Nikt nie ma w tej chwili pojęcia o skali tego zjawiska, ale
              jest ono już zauważane przez zachodnie e-sklepy. Jednak warto pamiętać o tym, że
              przytłaczająca większość kobiet, nawet tych przyzwyczajonych do korzystania z
              sieci wciąż wolałaby kupić dobrą bieliznę w sklepie obok, więc może jednak warto
              ten popyt przechwycić? :)
      • kajmir Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 12:46
        I brawo, na tym polega rynek. Na poszukiwaniach i wyborze.
    • Gość: YHWH Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.05.08, 12:19
      i o to chodzi
    • Gość: tartuffle Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.telnet.krakow.pl 08.05.08, 13:38
      Szanowne forumowiczki, chcecie tak jak za granicą indywidualizacji oferty za polska cene. Jesli ktos idzie do krawca to wie ze msi zapłacic drożej niz w sklepie, jesli ktos zamawia u szewca buty na miarę wie że zalaci drozej.
      Sa producenci którzy wola więcej produkowac i wiecej sprzedawac, konkurowac za granica w najpopularniejszych rozmiarach a niszowe zostawiaja zawsze branzowym "rzemieślnikom"

      Natomiast bunczuczne zapowiedzi z białegostoku smiesza mnie z innego powodu, krzemowa doline niełatwo skopiowac ale biustonoszowa to zaden problem, tysiące takich kopi znajsuja sie za wielkim murem, niech tylko zechce im sie szyc dlanielicznych europejek i ameryknek a biłystok zacznie płakac jak łódz po 89 roku.
      • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:59

        Gość portalu: tartuffle napisał(a):

        > Szanowne forumowiczki, chcecie tak jak za granicą indywidualizacji oferty za po
        > lska cene.

        Ale jakiej indywidualizacji, nie przesadzajmy. Kobiet szczupłych i z większym
        biustem jest w Polsce masa, to ze z konieczności (bo w sklepach wybór jest
        żałosny) lub niewiedzy wciskają swoje piersi w zbyt małe staniki, to inna sprawa.

        Jesli ktos idzie do krawca to wie ze msi zapłacic drożej niz w sklep
        > ie, jesli ktos zamawia u szewca buty na miarę wie że zalaci drozej.

        Ale nie mówimy o chodzeniu do krawca, mówimy o rozszerzeniu produkcji już
        istniejących firm. Bo jak juz jesteśmy przy odniesieniach obuwniczych, to tak
        jakby wszystkie firmy szyły buty wyłącznie w rozmiarach 38, 39 i 40. Jeśli masz
        inny numer buta, to albo szyjesz prywatnie, albo kupujesz za granicą, albo
        nosisz co jest i cierpisz - nie wiedząc że można inaczej.

        > granica w najpopularniejszych rozmiarach a niszowe zostawiaja zawsze branzowym
        > "rzemieślnikom"

        Ja naprawdę bardzo wątpię żeby nieprodukowane rozmiary można nazwać 'niszami'.
        Te tłumy kobiet noszące najpopularniejszy rozmiar - 75B - powinny tak naprawdę
        nosić 70D. Albo i 65F. Ale póki tego 65F nie będzie w normalnej sprzedazy, i
        póki bedzie funkcjonował stereotyp że F to nosi tylko Ewa Sonnet, póki to będzie
        'nisza'.
    • lady_huncwot Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:40
      Klastrowi bieliźniarskiemu od razu podrzucam pomysł marketingowy -
      szyjcie pełną rozmiarówkę (od obwodu 65, pełen alfabet miseczek)!

      Na tym można oprzeć swoją przewagę nad konkurencją, a rynek na
      dobrze dobrane staniki (czyli w kilkudziesięciu różnych rozmiarach,
      nie tylko przysłowiowe 75B) rośnie.
      • Gość: tartuffle Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.telnet.krakow.pl 08.05.08, 13:47
        niestety marketingowcy amatorzy w szkole ładnie uczą, tylko pózniej z taka wiedza pracuje sie na zmywakach w gb lub w polskich marketach przy kasie
      • osobliwosc Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 20:19
        ...od 60, błagam! Nie od 65. Prywatnie błagam, bo 65 na mnie po miesiącu
        niedobre (mam 68 pod biustem).
    • anna.michal Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 13:48
      Taaaa- super wybór, ceny i jakość. To ja poproszę 60DD, a przynajmniej 65C -
      miękkie !!!!. Ręka w górę, która z tych firm ma takie w ofercie.

      Trzy tygodnie temu wysłałam e-mail do 15 polskich producentów (głównie
      białostockich i łódzkich, i to na pewno jeszcze nie wszyscy jeszcze z branży
      bieliźniarskiej).
      Odpisało mi aż 5. Do reszty albo nie dotarły albo nie uznają za stosowne
      odpowiadnie choćby w szablonowy sposób "dziękujemy za uwagę, zastanowimy się".
      Na pochwałę zasługuje firma Kostar - odpowiedzieli, i nawet zrobili partię
      pilotażową obwodów 65, która pojawiła się w jednym ze sklepów w Warszawie. Nie
      jest to może jeszcze to o co nam chodzi, ale jest to krok w dobrym kierunku.
      Druga firma, która mi obszerniej odpowiedziała to Milena - nie zapierają się, że
      obwodó poniżej 70 nie będą kiedyś produkować a powyżej 70 mają wprowadzić
      miseczki do J.

      Ale to wszystko mało. Jakoś brytyjskie sklepy internetowe pełne są obowodów 60 i
      65 i "dziwnych" miseczek np. K, L (i w wielu obwodach) Jeszcze "dziwniejsze"
      jest to, że one się sprzedają i to znowu "dziwnym" trafem w dużej ilości Polkom.
      (wywiad z Brastopem)

      Na pewno polskie firmy mogą na rynkach zagranicznych konkurować, ale po
      rozszerzeniu rozmiarówki. Z taką ofertą jak mają obecnie wiele nie zdziałają. A
      szkoda - bo wyglądem na pewno mogą konkurować (tylko proszę o miękkie
      staniczki), ceną również, z jakością już gorzej - biustonosz rozmiar 70
      rozciągający się przynajmniej do 85 (bez użycia siły i zniszczenia, bo tak to do
      100 można) to nie jest żadna rewelacja.
      • Gość: titta Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.botany.gu.se 08.05.08, 15:20
        Konkurowac moga na pewno w Szwecji...Bo tu ciagle standardowe
        przeciez 70D traktowane jest jak fanaberia! Owszem zdaza sie, ale
        pancerne na szerokich ramiaczkach. A stroje kompielowe to juz w
        ogole tragedia...
        • Gość: milk Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.lodz.mm.pl 09.05.08, 02:39
          Taka obeznana i uświadomiona... a generalizujesz Szwedki tak samo, jak
          producenci bielizny generalizują potrzeby klientek.
          Żenada.
    • luliluli Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 15:26
      więc uogólniając:) aby skuteczniej konkurować na rynku białostockie
      marki łączą się w Podlaski Klaster Cienizny, nie da się ukryć...
    • matthiew bicie piany 08.05.08, 18:49
      Po przeczytaniu zamieszczonych na forum postów wyciągam wnioski:
      biustonosze w "trudnych" rozmiarach jak na warunki polskich firm
      można kupić bez problemu w anglii, czyli Ci co są potrzebujący sobie
      radzą i nie ma na co narzekać, bo nisza jest wypełniona tylko
      kupować tam gdzie Wam odpowiada. Wiele firm włoskich robiło do
      niedawna wyłącznie bieliznę w miseczce B i czasami C a różnicowało
      obwodem pod biustem- tak im sie opłaciło.
      Co do jakości... na ogół jednak cena odzwierciedla jakość i nie
      dziwcie się, że stanik do 80zł może po kilku praniach nie nadawać
      się do noszenia, takie życie.
      triumph to podobno 140 lat (nie jestem znawcą marki) tradycji, ale
      to tylko tradycja, bo bielizna to cienizna
      Klaster w bieliźnie? dziwne, a wogóle klastry niespecjalnie
      gdziekolwiek się sprawdziły nawet w branżach bardzie sensownych do
      wprowadzania takich tworów a tutaj odkrycie... no ale chyba nie na
      miarę Nobla
      dużo jest też postów podpisywanych stary.grat (jakoś tak), ale
      chociaż dywagacje niemal naukowe to ciągną interesem do wciągania
      ludzi w jałową dyskusję.
      UWAGA: jeżeli 80% Polek nosi źle dobrane biustonosze to sobie w
      większości same te biustonosze z jakiegoś powodu tak dobierają, więc
      potwierdza się tu powiedzenie: kłamstwa, wierutne kłamstwa i
      statystyka
      Niestety trafnie ktoś tam gdzieś napisał klaster białostockiej
      cienizny, bo jakość to tutaj nadal prawie jak z Chin.
      • martvica Re: bicie piany 08.05.08, 19:05
        matthiew napisała:

        > Po przeczytaniu zamieszczonych na forum postów wyciągam wnioski:
        > biustonosze w "trudnych" rozmiarach jak na warunki polskich firm
        > można kupić bez problemu w anglii, czyli Ci co są potrzebujący sobie
        > radzą i nie ma na co narzekać, bo nisza jest wypełniona tylko
        > kupować tam gdzie Wam odpowiada.

        Ej. Po pierwsze, nie uważam się za niszę, mam biust absolutnie średniej
        wielkości, nie zwracający na siebie uwagi- chyba że literkę z metki podam ;)
        Po drugie, jestem polską patriotką, naprawdę chciałabym trochę ten mój
        patriotyzm pookazywać, kupując polskie produkty. W tym bieliznę. Ładną bieliznę,
        nie wiem dlaczego w 75B (nigdy nie spotkałam ani jednej kobiety, której z
        wymierzenia by wyszło 75B, czyli 80/89) ładnej bielizny w każdym zakresie cen
        jest na pęczki, a w 70F się bardotki nie da uszyć.
      • maith Matthiew sam sobie przeczysz 08.05.08, 19:40
        Sam sobie przeczysz. Pisząc:

        > UWAGA: jeżeli 80% Polek nosi źle dobrane biustonosze to sobie w
        > większości same te biustonosze z jakiegoś powodu tak dobierają

        [nie przyszło Ci do głowy, że skoro w polskich sklepach 80% rozmiarów nazywają
        trudnymi, to one ich tutaj kupić nie mogą. Efekt - mają źle dobrany, bo nie mają
        wyboru, "dobierają" tylko z tego co jest, a większości nie ma]

        A sam wcześniej napisałeś

        > biustonosze w "trudnych" rozmiarach jak na warunki polskich firm
        > można kupić bez problemu w anglii, czyli Ci co są potrzebujący
        > sobie radzą i nie ma na co narzekać, bo nisza jest wypełniona tylko > kupować
        tam gdzie Wam odpowiada.

        [O właśnie przez tak myślących producentów i sprzedawców większość Polek z
        Twojego wcześniejszego cytatu ma źle dobrane staniki. A te, które dowiedzą się w
        czym problem, mogą zakupy robić w Anglii. To dlatego w brytyjskich sklepach
        lawinowo rośnie ilość zamówień z Polski]

        Nie przyszło Ci do głowy, że 80% ma wciskane niewłaściwe rozmiary, bo większość
        rozmiarów błędnie nazywa się w polskich sklepach "trudnymi".

        Albo do tego stopnia nie rozumiesz, o czym piszesz, albo celowo manipulujesz.

        Bo manipulacja byłaby godna PRL-u. Nie ma masła w sklepach, to znaczy, że ludzie
        go nie potrzebują. Jak do tego dojść? To proste. Ludzie nie kupują masła (bo go
        nie ma, ale to szczegół), zatem go nie potrzebują, bo przecież sami sobie
        dobrali, co chcą kupić.

        Ale nie podejrzewam Cię o celową manipulację. Jako facet nigdy nie odczujesz
        różnicy między stanikiem dobranym tak sobie, a dobranym dokładnie. Po prostu
        zupełnie nie masz pojęcia o tym, o czym piszesz.
        • Gość: Gość Re: Matthiew sam sobie przeczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 18:13
          Powstała strona www: Podlaski Klaster Bielizny - www.spkb.pl/
      • anna.michal Re: bicie piany 08.05.08, 21:41
        Widać, że jesteś facet.
        Rozmiar to nie literka miseczki i obwód jako dodatek tylko dokładnie na odwrót.
        Podstawą jest dobry obwód. I wtedy dobiera się miseczkę mieszczącą piersi.
        Masz dziewczynę, żonę? Idź z nią do sklepu z bielizną i zobaczcie i porównajcie
        sobie biustonosze 70C-75C-80C-85C-90C (z miseczką C nie powinniście mieć
        większych problemów.) Literka ta sama ale miseczki całkiem innej wielkości. A
        przynajmniej tak powinno być w konkretnym modelu danej firmy.

        Potrzebujący sobie radzą - ale to nie znaczy, że nie chciałybyśmy pójść do
        sklepu, pomierzyć kilka modeli i kupić te pasujące niż zamawiać z UK, mierzyć,
        odsyłać nie pasujące, znowu zamawiać.
        No i nie każdego stać na bisutonosze za 130zł i więcej.

        Pisałam co ma decydujący wpływ na zły rozmiar - przekonanie producentów że
        jedyne słuszne rozmiary to 70-85 A-D i ich "genialne" tabelki rozmiarowe. Więc
        większość kobiet kupuje to co jest w sklepie i mniej więcej pasuje.
        A są w 90% biustonosze usztywnianie i push-up, które wydaje się, że pasują
        chociaż tak naprawdę nie pasują.
      • grat.nowy Re: bicie piany 08.05.08, 22:09
        nie bardzo rozumiem hasło pt. "dywagacje niemal naukowe to ciągną interesem do
        wciągania ludzi w jałową dyskusję"? Do czegóż to miałby ów interes prowadzić,
        czym skutkować? Wywód niemal naukowy, ciągnie jednak podwórkową psychologią.
    • megiddo0 Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 19:16
      ani rozmiarowki dobrej nie ma
      ani materialow-wiekszosc polskich stanikow rozciaga sie tak bardzo
      ze 70 ktora jest najmniejszym obwodem wiekszosci polskich firm (do
      niedawna WSZYSTKICH) moge sobie zapiac na biodrach...
      poza tym prawie wszysto co szyja na mniejsze biusty jest pancerne
      usztywniane i wypchane a z kolei przy duzych biustach nie uswiadczy
      sie usztywnianych stanikow
      no i kto sie miesci w taka rozmiarowke? zakladajac dobre dobieranie
      stanikow to w polsce produkuje sie na same barczyste plywaczki o
      niewielkim biuscie i nie uwzglednia ze sa kobiety ktore maja np 60cm
      pod biustem a staniki rozciagaja sie nawet o 30cm...
      i z czym tu do na podboj europy??
    • 100krotna "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 19:18
      tak sobie pomyślałam, jeżeli firmy produkują to, na co jest zapotrzebowanie, to
      może pokażmy ile nas jest, dokładnie?
      Proponuję podać wymiary i konkretny rozmiar, może będzie przekonujące?
      1.Moje: 66cm pod biustem,84 cm "w",
      Rozmiar: brytyjskie 28E, polskie 60F
      • martvica Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 19:23
        73cm pod biustem, 93cm w biuście
        Rozmiar: polskie 65H/70F, angielskie 65FF/70E
      • maith Nie ma sensu się opisywać 08.05.08, 19:45
        Nawet jakby im się tu wpisało kilkaset różnych dziewczyn, to i tak uznaliby, że
        to wyjątki. Bo że pod takimi tekstami w ogóle rzadko zdarza się, że klientom
        chce się odezwać, to przecież drobiazg.
        • 100krotna Re: Nie ma sensu się opisywać 08.05.08, 19:53
          Dlaczego nie ma sensu?
          Jak wpisze się kilkaset potencjalnych klientek tutaj, później kilkadziesiąt
          napisze po mailu, a reszta podejmie działania w celu uświadomienia koleżanek,
          które zaczną rozpytywać w sklepach, to może powoli powoli cokolwiek ruszymy ;)
          linki do odpowiednich stron zostały podane, następne parę dziewczyn pewnie tam
          trafi też :)
          Skąd ma się w końcu brać ten popyt, skoro nie będziemy o tym "krzyczeć"?
      • wiedzma_kasia Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 19:46
        70/82
        brytyjskie 65DD, polskie 65E
      • greylin Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 19:56
        65J/K (polskie), przymierzam się do 60-tek (60M?)
        69cm pod biustem 100 w biuscie.
      • u-lotka Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 20:02
        68 pod, 87 'w'
        65DD/60F [brytyjskie] 65E/60FF [polskie]

        To nie są jakieś nieziemskie wymiary, zwykła, szczupła dziewczyna jakich setki
        na ulicach.
        • megiddo0 Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 20:05
          67 pod 82 w biuscie
          rozmiar brytyjski 28DD/E rozmiar polski (gdyby istnial) 60E/F

          a tak w ogole to bez sensu-zamiast sciagnac kase z klientek tkore
          wydaja ja w anglii to przepuszczaja dodatkowy dochod
          gdzie sens gdzie logika?!
        • cestina Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 20:24
          71 pod 97 w biuście
          30G brytyjskie, polskie 65K [?]
          • mefistofelia Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 22:09
            71/91
            65F brytyjskie, 65F/G polskie
            to bardzo typowe wymiary. wiekszosc kobiet o takich wlasnie nosi w polsce 75C,
            ktore razem z 75B, uchodzi za najpopularniejszy rozmiar w polsce. wiec prosze mi
            nie wmawiac, ze moj rozmiar jest niszowy!

            najgorsze jest to, ze skandaliczny wybor rozmiarow stanikow w sklepach ma skutki
            nie tylko estetyczne. chodzenie w niedopasowanej bluzce mozna przezyc. zle
            dopasowany stanik to:
            - ramiaczka wbijajace sie bolesnie w ramiona
            - podjezdzajacy obwod- trzeba ciagle poprawiac
            - fiszbiny wbijajace sie w tkanke piersi i przemieszczajace sie przy kazdym ruchu
            poza ewidentnym dyskomfortem moze przyczyniac sie do bolow plecow, znieksztalcen
            piersi, a nawet nowotworu (ciagle uciskanie delikatnej tkanki piersi)
            wiekszosc kobiet jak zaklada swoj pierwszy dobrze dobrany stanik odczuwa wielka
            ulge i nigdy juz nie wraca do "sklepowych" rozmiarow.

            dlatego wlasnie stanikowe uswiadomienie jest bardzo wazne. a tymczasem
            producenci dwoja sie i troja, a stosownych badan nad tym jak zrobic stanik by
            optymalnie spelnial swoja funkcje zrobic nie racza.
            wg mnie to jak wypuszczac do sprzedazy ogolnej niesprawdzony lek. szkoda tylko,
            ze zwykle jak lek nie dziala jak powinien zauwaza to sie od razu i go zmienia. a
            wiekszosc zle ostanikowanych kobiet potrafi dlugo nie zdawac sobie sprawy z
            tego, ze ich problemy wynikaja ze zlego biustonosza (zwykle mysla "staniki na
            mnie zle leza, bo mam dziwny biust"), a i zmienic nie ma na co.

            gdybym byla wlascicielka firmy bieliznianej zalezaloby mi na tym by moje
            klientki lubily moj produkt, a nie kupowaly, bo lepszego na rynku nie ma.

      • agnesp76 Re: "Nietypowe rozmiary" 08.05.08, 23:15
        69/82 28DD/60F
        • jolka-pol-ka Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 00:04
          74 cm pod, 96 cm w - 65 G brytyjskie
      • luliluli Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 07:42
        72 pod 94 w biuscie,
        brytyjskie 65FF/60GG, polskie 65H
      • agastrusia Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 08:25
        82/108 - 32 H brytyjski rozm; 70 K polski ;-)
      • amparito Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 09:09
        68/88
        28FF - polskie 60I, ewentualnie ścisłe 30E (65F)
      • fioolkaa Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 23:00
        67 pod biustem , 90 cm w biuście
        angielskie 60G, polskiego nigdy nie miałam ale bedzie coś koło 60J. i niech nikt
        mi nie wciska że jestem jakaś nietypowa. w końcu 90 w biuście to "ideał" i to
        dość często spotykany.
        • martvica Re: "Nietypowe rozmiary" 09.05.08, 23:02
          No w sumie fakt, klasyczna idealna figura 90-60-90 odejdzie z polskich sklepów z
          kwitkiem, a bez bielizny... :|
      • Gość: marzna Re: "Nietypowe rozmiary" IP: *.koba.pl 12.06.08, 22:12
        Niebawem rozmiary zaczynające się od 60 (A-F) będą dostępne, firma Kostar
        wprowadza na rynek. Zapraszamy na stronę www.kontri.pl
        • joasia72 Re: "Nietypowe rozmiary" 24.06.08, 21:42
          A kto układał tabelę rozmiarów dla tej strony?
          Jeżeli mam pod biustem 73 to według tabeli
          mam wybrać rozmiar 75 czyli luźniejszy o 2 cm.

          Czy autor kupując majtki bierze takie by gumka
          BEZ rozciągania spływała z bioder?
          A może luźno powiewające majtki nosi na szelkach?
    • agafka88 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 08.05.08, 22:07
      pewna jesteś, że to 80G jest dobrze dobrane? Masz 90 cm pod biustem?
      • Gość: Agnieszka Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.cnb.com.pl 08.05.08, 23:46
        Na mnie prezentuje się całkiem miło, a i mąż nie narzeka ;) a pod biustem mam
        86-87, zależy jak mierzyć.
        pozdrawiam
        • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 08:44
          Z takimi wymiarami powinnaś celować w 75 :-)
    • Gość: znaFca cyskóF! Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.08, 22:23
      Lepiej góralskimi cuskami .. z prawdziwa górska smietanka!

      Aegh mniam mniam!
      • Gość: J07 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.05.08, 03:25

        Tez mi problem- biustonosz tez sie zdejmuje,zostaje tylko to co
        powinno zostac.
        • anka1 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 08:51
          jasne, buty tez sie zdejmuje i zostaje to co powinno zostac. zatem
          pochodz sobie w zle dobranych butach, a potem porozmawiamy.
    • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 08:40
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      Mogłam sobie
      > wybrać spośród kilku modeli, więc z tymi rozmiarami i wzorami nie jest źle :P
      > Dodatkowo firma jest z mojego miasta, z Białegostoku, więc dostarczyli mi za
      > darmo do domu.

      Rzeczywiście można sobie poszaleć wśród pięciu modeli z czego jeden jest
      kremowy, jeden czarny we wzorki a reszta białe i do tego zabudowane pod szyję :/
    • anna.michal Propozycja dla producentów 09.05.08, 09:42
      Skoro tak się państwo panicznie boją obwodów 60, 65 i miseczek powyżej F to może
      proszę zrobić pilotażowo 2-3 modele w krótkich seriach (koniecznie miękkie z
      fiszbinami, z wąskimi ramiączkami - zwłaszcza dla tych niższych obwodów, nie
      zabudowane po szyję) i niech one będą dostępne na początek w sklepie
      internetowym Kontri. Skoro chcecie się łączyć to chyba nie powinien być to żaden
      problem.
      Na początek to wystarczy. Potem można będzie się zastanowić nad zwiększeniem
      produkcji i rozesłaniu po większych bieliźnianych sklepach w Polsce.
      • grat.nowy Re: Propozycja dla producentów 09.05.08, 09:54
        może to i dobry pomysł, ograniczenia narzucane na producentów przez zewnętrznych
        dystrybutorów przestają mieć znaczenie.
      • agnesp76 Re: Propozycja dla producentów 09.05.08, 10:22
        Tylko niech nie kosztują 200 zł, bo raczej się nie skuszę ;)
        • martvica Re: Propozycja dla producentów 09.05.08, 10:29
          Ja się nie skuszę nawet na takie powyżej 100, przejrzałam właśnie ofertę dla 70F
          na kontri.pl i znalazłam jakieś Kostary po 130, za tyle to można mieć porządny
          angielski stanik.
          A polskie 65H poniżej 100zł i ładniejsze od Melissy, ehhhh. Ciekawe czy się
          doczekam :|
          • ellena Re: Propozycja dla producentów 09.05.08, 10:39
            Cena powyżej 100 zł za polski stanik to w ogóle śmieszne, skoro można kupić
            renomowanej firmy za np. 13 funtów, czyli około 60 zł
            brastop.com/SetDetails.aspx?setName=Panache%20Romany%20Purple
            Mój rozmiar 32G :)
          • Gość: mona Re: Propozycja dla producentów IP: *.bialnet.com.pl 09.05.08, 21:10
            cos ci sie chyba kochana w oczach pomylilo. Kostar nie ma ani
            jednego biustonosza za 130 zł. Jest mnostwo 70F w cenie znacznie
            ponizej 100 zł. Ja kupilam tej firmy biustonosz nie raz i nigdy sie
            nie zawiodlam...
            • martvica Re: Propozycja dla producentów 09.05.08, 21:31
              A, sorry, Corin, nie Kostar.
              Z tym 'mnóstwo' to jednak nie przesadzajmy. 'Mnóstwo' to jest 75B, a tu mamy
              więcej niż jeden co i tak jest niezłym wynikiem :/ ale te biustonosze w 70F się
              różnią głównie kolorem z tego co widzę. Owszem, ładne są (nad modelem 'Pandora'
              się nawet zastanawiałam), ale zabudowane strasznie, i denerwuje mnie że przy
              modelach z mniejszymi miskami się jakoś da zrobić odpinane ramiączka, a przy F
              już nie.
              Bardotkę by zrobili, taką z możliwością noszenia bez ramiączek, już nawet nie
              65H ale ścisłe, nierozciągliwe 70F. Kupię natychmiast.
    • Gość: Stanik Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:54
      Narzekacie na brak rozmiarów a firma Dalia oferuje bardzo dobre i ładne
      biustonosze w obwodach od 65 do 100. Można sprawdzic w ich sklepie internetowym.
      Polecam.
      • agnesp76 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 12:29
        Dalia owszem - 65 ma od niedawna, wspomniałam o niej wcześniej. Ale 60 nie ma, a
        ja takich potrzebuję.
      • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 12:32
        65 to ma w całym jednym modelu, przeciętnej urody, za 109 zł (chyba że się
        zmieniło coś od zeszłego tygodnia). I tylko do polskiego H, co mnie wystarcza,
        ale ja mam nieduży biust, w przeciwieństwie do wieeelu kobiet.
        Jeden model w wysokiej cenie ma spowodować że przestanę narzekać? Co, z
        wdzięczności mam kupić 10 sztuk i całować ich po stopach? Porównaj sobie ofertę
        z 80B chociażby (jest dużo więcej kobiet które powinny nosić 65 z większymi
        miseczkami niż dobrze zmierzonych 80B)
      • amparito Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 12:39
        No nie wiem. Zakładam, że chodzi o ten sklep: www.twojabielizna.pl/ , do niego przekierowuje strona Dalii. Noszę 60-tki, których w tym sklepie nie widzę. Tylko przy bardzo ścisłych biustonoszach pasują mi 65-tki, a polskie firmy szyją raczej biustonosze rozciągliwe. Ale wrzuciłam w wyszukiwanie 65 - rezultat 1 (słownie jeden) biustonosz. Za 109 zł. Ostatnio kupiony biustonosz z UK kosztował mnie już z przesyłką ok 90 zł.
      • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 16:41
        Co mi po samym obwodzie skoro odpowiednio dużych miseczek brak.
        • Gość: kamil Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.bialnet.com.pl 09.05.08, 21:22
          Tak wczytuje sie w te wasze narzekania i mysle sobie ze chyba
          jestescie ostro niesprawiedliwe dla tych producentow. Ja mam 199 cm
          wzrostu i do sklepow nawet nie zachodze. wszystko co moge kupic na
          siebie to szajs ze Stanow ktory przysyla mi brat. Coz.... tez mi sie
          podobaja ubrania Wolczanki i Vistuli ale o swoim rozmiarze moge
          tylko pomarzyc.Mimo tego nie jade po nich i nie obrzucam ich blotem.
          Narazie naleze chyba do pewnej niszy (choc coraz wiecej wyrosnietych
          chlopakow w naszym kraju)i staram sie zrozmiec mechanizmy jakiami
          kieruja sie producenci. Moaj zona kupuje tylko polska bielizne.
          Mowicie ze nie jest dobra jakosciowo... ona ma odmienne zdanie. Ma
          rozmiar 75 E/F i jest zadowolona z polskich produktow. Mi nadal
          pozostaje chinski , sieciowy szajs z USA wiec naprawde cieszcie sie
          tym co macie. Wchodzilem na strony Kosstar i Kris line i naprawde
          maja fajna rozmarowke. Pozdrawiam
          • agastrusia Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 21:34
            Jak się ma jakieś 85/98 to można być zadowolonym ale jak się ma 82/108 już się
            nie da bo nie ma z czego :/ Polscy producenci, za małymi wyjątkami tj Avocado i
            Melissa, nie przewidują dla mnie niczego. Po za tym może małżonka nie widziała
            co mają brytyjskie firmy do zaoferowania - rozmiary i wzornictwo do wyboru, do
            koloru
            www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets
            www.brastop.co.uk/Default.aspx
          • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 21:36
            Stanik jest cholernie ważną częścią garderoby (dla mnie ważniejszy jest stanik
            niż to co na nim), a co do rozmiarówki - naprawdę jest sporo kobiet które się
            wtę rozmiarówkę nie mieszczą. Najmniejszym produkowanym przez te firmy obwodem
            jest 70, w praktyce dla kobiet które mają ciasno zmierzone pod biustem min.
            75cm. I taka metkowa 70-tka z Gai sie potrafi po kilku miesiącach spokojnie
            rozciągnąć do ponad 90cm. Ale też noszę Gaię, no bo co mam nosić?

            Fajną rozmiarówkę w Polsce to ma Melissa, za to wzornictwo do kitu :/
          • martvica Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę 09.05.08, 22:37
            Gość portalu: kamil napisał(a):
            > jestescie ostro niesprawiedliwe dla tych producentow. Ja mam 199 cm
            > wzrostu i do sklepow nawet nie zachodze.

            Wiesz, chodzę po ulicach, patrzę po ludziach i chyba jest jednak więcej
            biuściastych a szczupłych kobiet (no przecież ja noszę 70F, a mam biust średni
            zupełnie, czyli tysiące kobiet które mają >94 przy małym obwodzie wypada z
            rozmiarówki!) niż dwumetrowych facetów. Niemniej rozumiem Twoją frustrację, ja
            mam półtora metra i kupienie sobie czegoś co ma talię na właściwej wysokości
            graniczy z cudem.

            > Mowicie ze nie jest dobra jakosciowo... ona ma odmienne zdanie. Ma
            > rozmiar 75 E/F i jest zadowolona z polskich produktow

            No to wyobraź sobie, że biust jej urośnie dwa cm. Niby nic, ale jednak robi
            różnicę - przekonałam sie o tym przechodząc z 70E na F. Wyskakuje się z
            rozmiarówki większości firm. Teraz się boję że znów się coś ruszy, a w 70G wybór
            jest żaden :/ No chyba że w angielskich sklepach, ale ja polską patriotką
            jestem, nie zapominajmy.
            • Gość: ptysiowa_7 Re: Białostockim biustonoszem podbijemy Europę IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 20:10
              No właśnie, to nie jest taka sytuacja jak z ubraniami na osobę
              dwumetrową albo jak z butami w rozmiarze 35 albo 43 (damskimi). Tu
              nie chodzi o "nietypowe", "niszowe" rozmiary, tylko o rozmiary
              właśnie typowe, dla większości kobiet. Bo na razie polscy producenci
              szyją na mniejszość kobiet, na nieliczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka