Gość: Marat IP: *.ec.bialystok.pl 15.01.02, 14:35 ..., naprzeciwko idzie Czesław Niemen. Niemen patrzy się na nią i myśli: - O Jezu, ale k...a! Villas patrzy się na Niemena i myśli: - O k...a, ale Jezus!... PS. No to hola, rozhuśtajmy ten serwer!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 15.01.02, 16:11 to ja sie pozegnam do jutra a na koniec wpisze cos z humoru zeszytow szkolnych: 1. w Tyncu pod Krakowem mieli swoj klasztor ojcowie Beduini 2. Dedal potrafil rozne rzeczy wiec pewnego dnia zona Minosa urodzila dziecko 3. w XV wieku jedna z warstw spolecznych bylo duchowienstwo lekkich obyczajow cdn. :))) papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 16.01.02, 16:43 cos slabo idzie z tym rozhustywaniem:) to ja sie znow wpisze:) do sklepu przybiega mlodzieniec i krzyczy: bleee,bleee,bleee,bueee coca coli!!! a ekspedientka na to : cztery puszki czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marat Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.ec.bialystok.pl 17.01.02, 14:28 W jednej celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil wzdycha: - Żeby tak choć jedna, mała muszka... Pedał na to: - Bzzz... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 17.01.02, 15:31 w koncu mnie wpuscil ten bezduszny portal:) a ze mam malo czasu to dowcip bedzie krotki:) pani w szkole pyta dzieci czy znaja zwierzatko na litere T. Jasio krzyczy : toperz! pani mu na to: nie Jasiu nietoperz! a Jasio: a jak nie toperz to nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 212.160.130.* 18.01.02, 10:51 Stary ale mój ulubiony: Jaś i Małgosia przychodzą do babci. -Babciu! Czy babcia może mieć dzieci? - pytają. -No...Ja to już chyba nie- odpowiada staruszka. -A mówiłem że babcia jest samiec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 18.01.02, 16:04 poradzilam sobie w niemilej sprawie i zrobilo sie fajnie:) to opowiem kolejny kawal:) do sklepu owocowo-warzywnego przychodzi klient i mowi: poprosze piorek! ekspedientak na to : chyba szczy-piorek? a kient : to ja poczekam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.ec.bialystok.pl 31.01.02, 11:42 Kawał mocny ale napiszę. Niestety, słownictwo musi być oryginalne. Kobiety uprasza się o nieczytanie: II wojna światowa, ruskie okopy. Nagle jeden żołnierz krzyczy: - Ludzie, Marusia żopu dajet! Wszyscy krzyczą z radości: - Hurraaaa!!!!!!!!! Jakiś żołnierz pyta: - I dajet w żopu? - Dajet. - A w piz..u, dajet? - Dajet. - No a w paszczu? Chwila zastanowienia: - Nu, łba my jeszczio nie naszli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 212.160.130.* 31.01.02, 11:54 Jasio ma wyjechać do rosji i pyta dziadka bywalca jak tam jest. - Fajnie - mówi dziadek- Wódka , panienki złota skolko ugodno. Wraca jaś z wycieczki i mówi: - coś ty dziadek kitowałeś, Wódka tylko w sklepach wolnocłowych, panienek mafia pilnuje tak że jak chcesz mieć dobrze to tylko za dolary, a złota to wogóle nie widziałem. - A z kim ty tam byłeś? - Z Orbisem. - A widzisz , a ja z Wermachtem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oka Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.17.79.204.lifespan.org 31.01.02, 23:55 Dawno nie czytalam nic tak mocnego. Albo to ja jestem do tylu z polskimi kawalami, albo rzeczywiscie jest zajebisty. Oka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.17.79.204.lifespan.org 31.01.02, 23:57 Gość portalu: oka napisał(a): > Dawno nie czytalam nic tak mocnego. Albo to ja jestem do tylu z polskimi > kawalami, albo rzeczywiscie jest zajebisty. > Oka. OCZYWISCIE MOWA O KAWALE, KTORY NAPISAL H2O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.sympatico.ca 01.02.02, 05:49 Pyta nauczycielka dzieci czy wszystkie z nich maja swoj oddzielny pokoj i gdzie spia ich rodzice. Jasio wstaje i mowi: na linie prosze pani. Nauczycielka: jak to, na linie? Jasio odpowiada: na linie, gdyz ja zawsze z rana slysze jak mama mowi do taty - spuszczaj sie szybciej bo nie zdaze do pracy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 01.02.02, 08:44 pani kazala dzieciom przyprowadzic do szkoly ich ulubione zwierzatka.Marysia przyszla z kotem, Krzys z psem a Jasio przyniosl zabe.pani pyta zdziwiona Jasiu a co ta zaba potrafi? Jas sturchnal zabe a ona na to: kła! znow ja sturchnal a ona znow kła! Jas walnal piescia w stol a zaba na to : kłanta namera, arira kłanta namera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 212.160.130.* 01.02.02, 11:11 Trochę z innej epoki, ale dobre: Moskwa lata 60-te.Do hotelu przychodzi zmęczony przyjezdny i pyta się o wolny pokój.Gdy recepcjonista przestał się śmiać zaproponował mu wolne łóżko w pokoju 5cio osobowym.Facet się zgodził. Wchodzi do pokoju i chce się od razu położyć ale współspacze siedzą przy stole,grają w karty,piją i opowiadają sobie dowcipy.Koleś się zdenerwował,idzie do recepcji."Poproszę 5 herbat za 5 minut do pokoju nr18"- mówi. Przychodzi do pokoju i straszy"Towarzysze,tak sobie siedzicie,w karty gracie ,dowcipy sobie opowiadacie a tu przecież jest podsłuch" "No co wy towarzyszu,w hotelu?Stalin już umarł" "tak?to sprawdźmy" Bierze wazon ,podnosi do ust i mówi"Towarzyszu kapitanie proszę 5 herbat za chwilę do pokoju nr 18" Za chwilę recepcjonista przynosi herbatę."Towarzysze" w szoku ,kładą si grzecznie spać. Rano facet się budzi patrzy ,nikogo nie ma."ki czort"Schodzi do recepcji i pyta: "Co sie stało z moimi współmieszkancami?" -"KGB ich zabrało..." Facet się nieżle przestraszył i pyta " A czemu mnie nie zabrali?" -"Kapitanowi spodobał się dowcip z herbatą..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 212.160.130.* 01.02.02, 12:26 Siedzom se dwie dziewki na przyzbie, nagle patzom; Marysiny Stasiek z kwiotkiem idzie. Odzywa sie Marycha: tza mi w chalpe isc, Staskowi dupy dac. Na to Kaśka: a co to u was, flakona ni ma? -------------------------------------------------------------------------------- --------------------- I stworzył Pan pięknego Mężczyznę, potem stworzył pięknego konia, piękne kwiaty i wiele innych pięknych rzeczy. Na koniec stworzył Kobietę i przyjżał się Jej. -hmmmmm - pokręcił głową - Ty jednak będziesz musiała się malować. -------------------------------------------------------------------------------- ---------------------- Pan Bóg pyta Adama i Ewę: -Kto chce sikać na stojąco? -Ja! Ja! – wyrywa się Adam -No cóż w takim razie Ewie zostaje wielokrotny orgazm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 212.160.130.* 01.02.02, 12:42 - Dlaczego Małysz ma kolczyk w uchu? - Prawdopodobnie to jest robota ornitologów Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 01.02.02, 13:42 czym sie rozni student od kury? kura znosi jajka a student musi zniesc wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.sympatico.ca 02.02.02, 22:39 Stoi facet przy latarni i sie buja. Po chwili przechodzi obok niego inny i pyta: czemu sie tak pan bujasz? Na to odpowiada bujajacy: a co, juz poszla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marat Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.ec.bialystok.pl 04.02.02, 13:43 Idzie baca ścieżką i widzi, że wysoko na turni turysta ćwiczy - robi pompki. Baca kręci głową z niedowierzaniem: - No nie, takiego wiatru, żeby babę spod chłopa wywiało, to ja jeszcze nie widzioł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marat Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.ec.bialystok.pl 04.02.02, 13:51 Dwóch Żydów poszło w getcie na lody. Jeden dostał 2 kulki, drugi z automatu... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 05.02.02, 18:04 przychodzi zajaczek do sklepu i mowi nieco niewyraznie: czysafawkulce? sprzedawca na to: nie ma zajaczku fawkulcow. nastepnego dnia przychodzi zajczek i znow pyta : czysafawkulce? -nie ma zajaczku fawkulcow. powtorzylo sie to ze 4 razy, az w koncu zajaczek przyszedl i pyta: czy sa fawkulce? -nie ma zajaczku fawkulcow! a zajczek na to: to poprosze fa w sztyfcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molly Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.osiedle.net.pl 05.02.02, 18:23 moj ulubiony z serii o jasiu: Pani pyta Jasia na lekcji biologii: - Widziałeś czarne jajo? -Tak u murzyna! -Jasiu 2!!! -Tak były dwa! -Jasiu pała!!! -No pała też wisiała! pozdrawiam wszystkich ktorym ten kawal przypadl do gustu i anka1( czy wiesz ze masz juz swoj fanklub!!!!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 05.02.02, 18:27 niemozliwe!?:) aaa to kolejny kawal na tym kawalowym watku!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.sympatico.ca 05.02.02, 19:28 Wszedl pijak do knajpy i pyta ile kosztuje kropla wodki. Dostal odpowiedz, ze nic nie kosztuje. Nastepnie zas powiedzial: prosze wiec nakapac mi jej cala szklanke. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 06.02.02, 16:06 pijak lowil ryby i nagle zlapal zlota. ona prosi go: wypusc mnie a spelnie 3 twoje zyczenia. dobrze - mowi pijak - zrob tak zeby woda w tym jeziorze zamienila sie w wodke! plusk! -zrobila rybka i mowi: sprobuj.pijak sprobowal: jest jezioro wodki! jakie masz 2 zyczenie?-pyta rybka.zrob tak zeby ta rzeka co wpada do jeziora zamienila sie w rzeke wodki! sprobuj - mowi rybka.pijak sprobowal: jest rzeka wodki! a 3 zyczenie? a pijak na to: jest jezioro wodki, jest rzeka wodki to niech bedzie jeszcze pol litra! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 07.02.02, 15:44 jeden wariat goni drugiego z siekiera.juz go dogonil, juz ma uderzyc go w plecy i nagle... zlapal go za koszule, daje mu siekiere i mowi: masz , teraz ty mnie gonisz! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 08.02.02, 13:51 dwa zajace ogladaja olbrzymiego balwana, ktory ma nos zrobiony z apetycznej marchewki. juz nie moge sie doczekac kiedy on stopnieje! - wzdycha jeden z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 08.02.02, 14:03 Wąska, brukowana uliczka. Stromo pod góre. Woźnica batoży okrutnie dwa konie, które ciągną z mozołem furę węgla. W końcu dojeżdża na podwórze. Zakręca furmanką i krzyczy: Paaaani Maciejeeeewskaaaa... Węgieeel przywiooozłeeem!!! W tym momencie jeden koń odwraca łeb do drugiego i mówi: Ty słyszałeś?!! On k...wa węgiel przywiózł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 08.02.02, 16:46 idzie turysta gorskim szlakiem i widzi bace siedzacego na skraju przepasci.podchodzi blizej i slyszy jak baca kolyszac sie mruczy do siebie: 122,122,122,122. baco co liczycie?-pyta.baca nic. baco co liczycie? baca nic. bacooo co liczycie? baca zerwal sie zepchnal go do przepasci, usiadl i mruczy: 123,123,123,123.... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 12.02.02, 15:41 maz pijany bardzo pozno wraca do domu. drzwi otworzyla wsciekla zona i krzyczy: gdzie byles????!!!!! a on na to : na...czynie. zona dalej krzyczy: co? na jakim czynie? a on: na ... czynie! ona znow: na jakim czynie?! a on: naczynie daj bo bede rzygal !!! ( przepraszam co bardziej wrazliwych taki to kawal.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marat Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: *.ec.bialystok.pl 13.02.02, 07:23 Siedzą dwa kutasy w barze i popijają drinka. Nagle drzwi się otwierają - wchodzi wibrator. Jeden kutas mówi do drugiego: - Ty, patrz. Cyborg przyszedł... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 13.02.02, 08:17 samochodem jada kot Garfield i jego pan. stoja dosc dlugo pod znakiem stop, w koncu Garfield mowi do pana: sluchaj znak stop nie zmienia koloru na zielony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat20 Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... IP: 10.0.64.* 13.02.02, 12:19 Rozmowa blondyna z blondynką: - Wygladasz dziś czarownicująco- mówi on -To miał być kompleks? -Chciałem Ci po prostu zaimputować. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Idzie WIOLETTA VILLAS... 13.02.02, 16:59 Hipopotam lezy u siebie w blotku i odpoczywa po trudach dnia codziennego. Odpoczywa tak juz 3 tydzien i lezy i lezy. To sobie pospi to przewróci sie na drugi bok i tak wkólko. Wkolo niego jezdzi synek na rowerku i tak sobie jezdzi i jezdzi. Nagle przybiega do taty hipopotama i placze: - Tatusiu, tatusiu rowerek mi sie popsul, prosze napraw mi go! A hipopotam na to: - No wez k...wa teraz rzuc wszystko i napraw mu rowerek!! Odpowiedz Link Zgłoś
saj.mon next joke... 13.02.02, 18:32 Sadysta i homosexualista graja w pokera na "wszystko dozwolone" Wygrywa cwel i mowi: -Sciagaj spodnie- i sie bierze do swego ulubionego zajecia Po pwenym czasie ( kilki przegranych) wreszcie wygrywa sadysta. Sciaga spodnie gejowi, zas jego B==> przykleja superglue/tasma klejaca do grzejnika (zimnego) i wyciaga noz... Pedal na to: -I co? obetniesz mi teraz? -Sam sobie obetniesz.... ja te bude spale. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: next joke... 14.02.02, 08:34 na przeleczy siedzi chlopczyk i z rozanielona minka patrzy w doline gdzie widac cos w rodzaju zachodzacego slonca. podchodzi do niego starszy pan i mowi: jak to dobrze wnusiu, ze jestes taki wrazliwy i umiesz jeszcze podziwiac zachod slonca. a chlopczyk na to : dziadku to nie zachod slonca. to szkola sie pali!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: next joke... 15.02.02, 08:13 Jasio pyta ojca - tato czy barany sie zenia? wylacznie barany synku!!! Odpowiedz Link Zgłoś