Dodaj do ulubionych

Autobus linii 19 jak widmo

03.11.08, 07:40
Prawda jest taka że nasi urzędnicy od transportu nie
potrafią "rozstrzelić" odjazdów autobusów z pętli np Towarowa :

linia 5 odjazd 13.09 linia 8 odjazd 13.12 i do 13.32 nie ma autobusu,
podobnie jest o 20.21 piątka 20.22 ósemka a następny o 20 45;

Przyznam że w tym roku jest troszkę lepiej niż w latach poprzednich
ale ciągle nie jest dobrze

Obserwuj wątek
    • nerwowa10 Autobus linii 19 jak widmo 03.11.08, 08:31
      Czegoś tu nie rozumiem- 50 - 60 kursów w ciągu dnia na Dojlidy
      Górne??!!! To z jaką częstotliwością jeżdża tam te "19"- co 10 minut
      czy co godzinę, jak mówią mieszkańcy?
      • m_milak Re: Autobus linii 19 jak widmo 03.11.08, 11:52
        Z pętli w Dojlidach Górnych wyjeżdża: 23 kursy linii nr 15 oraz 34 kursy linii
        19. Jak się zliczy to wychodzi nawet wiecej niż 50 i pewnie o to chodzilo
        decydentom...
    • januszewna Autobus linii 19 jak widmo 04.11.08, 10:56
      Moim zdaniem z Dojlid dostać się do centrum jest w ogóle trudno. Moje
      spostrzeżenia dotyczą akurat innej części osiedla - pętli 13. Uzależnić życie od
      autobusu jeżdżącego 1-2 razy na godzinę nie jest łatwo. Dziwi mnie też, że żaden
      autobus nie przejeżdża całej Niedźwiedziej, że po Ciołkowskiego jeździ (bardzo
      rzadko) tylko jeden autobus (22), a nic, zupełnie nic nie skręca z Mickiewicza.
      Na Mickiewicza z kolei - absurdalne rozstawienie przystanków. Nie mogłoby być
      jednego przy Alfie? Ale to już na marginesie.

      Zastanawiam się, jaki wpływ na rozkład jazdy mają w tym mieście mieszkańcy.
      Mieszkam w Białymstoku niewiele ponad miesiąc i bardzo mi się tu podoba, ale
      wydaje mi się, że akurat do komunikacji publicznej nie przyzwyczaję się jeszcze
      dłuuuugo.
    • iwonka50 Autobus linii 19 jak widmo 05.11.08, 08:55
      >Czytelnicy nie mogą jednak zrozumieć, dlaczego godziny odjazdów z
      >pętli w Dojlidach Górnych "piętnastki" są zbliżone
      >do "dziewiętnastki". Na przykład w zwykły dzień od godz. 9 do 10
      >autobus linii 19 odjeżdża raz - o godz. 9.41; podobnie jest z "15" -
      > odjeżdża o 9.51. Z kolei w niedzielę "19" odjeżdża o 7.01, a "15"
      >o 7.02. A na kolejne autobusy czeka się ponad godzinę.

      No właśnie. Ja ten fenomen białostocki rozgryzam już dobrych kilka
      lat. O co tu chodzi, że autobusy jadące przez większą część po tej
      samej trasie mają tak zbieżne rozkłady? Np. 3 i 16, 13 i 14 itd.
      Ludzie często wybierają zamiennie kilka autobusów. A one odjeżdżają
      z przystanków o tej samej godzinie całym "stadem" a później trzeba
      czekać aż znów przyjedzie kilka na raz.
    • iwonka50 Re: Autobus linii 19 jak widmo 05.11.08, 08:59
      Oni to robią specjalnie. Mówią, ze po to, żeby na dalszej części
      trasy móc się przesiąść. Tylko, że "zgrane" ze sobą są najczęściej
      te linie, które i tak jadą przez większą częsc po tej samej trasie,
      więc nie ma potrzeby przesiadania się. Zresztą wystarczy, ze jeden
      autobus sią pół minutu spóźni i już nici z przesiadki. Jak mnie to
      wkurza. Kiedy w końcu ktoś coś z tym zrobi?
    • pilot_prix Re: Autobus linii 19 jak widmo 05.11.08, 10:10
      Komunikacja miejska w naszym mieście jest do głębokiej zmiany. Niektóre linie
      mają już ze 30 lat. Miasto się rozwija i trzeba w nim rozsądnych rozwiązań, ale
      tu trzeba pomyśleć, a z tym jest kłopot.
      Nawet tak niewielka rzecz jak drobna zmiana linii 22 nie przechodzi: z Poleskiej
      w Jagienki, Sienkiewicza przy Ryskiej i na Towarową (i z powrotem). Nagle linia
      zaczęłaby zahaczać o "szlak tranzytowy" to pewnie i pasażerów by się więcej w
      niej znalazło. Pisałem o tym i na Składową, i na Słonimską i na mejla do
      prezydenta. I nic! Nawet odpowiedzi, a wystarczy pomyśleć chwilkę, by zobaczyć,
      że ta zmiana kosztuje tylko przeniesienie przystanków z Poleskiej na Jagienki.
      • januszewna Re: Autobus linii 19 jak widmo 06.11.08, 02:25
        Pilocie, i tak podziwiam Cię za odwagę cywilną :) Szkoda, że to wszystko jak
        grochem o ścianę...
        Wkurza mnie, kiedy ludzie przyzwyczają się do każdego absurdu i robi im się
        wszystko jedno. Skoro płacimy podatki i kupujemy bilety, to chyba mamy coś do
        powiedzenia, prawda?
        Może zacznijmy zbierać podpisy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka