Dodaj do ulubionych

Zabił kota dla zabawy

IP: *.ciechanowiec.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 19:50
Po prostu włosy się jeżą na głowie...jak bezduszne są
dzieci...!!!!!! Gdzie są rodzice??!!
Obserwuj wątek
    • Gość: darwaw Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 19:52
      To straszne, powinno się wyciągnać z tego konsekwencje - niech
      się chłopak nauczy szacunku do innych, teraz kot a potem co,
      człowiek?
      • Gość: anka1 Re: Zabił kota dla zabawy IP: 212.33.74.* 28.10.03, 08:45
        takiego kogos nazywa sie dzieckiem ? zwyrodnialec a nie dziecko. skazac go na
        prace w schronisku dla bezdomnych zwierzat. pod nadzorem rzecz jasna, zeby
        biednym stworzeniom znow krzywdy nie zrobil.
    • ogabignac Re: Zabił kota dla zabawy 28.10.03, 09:08
      Ktoś po drodze zaszkodził temu dziecku.
      Myślę, że nie kary tylko troskliwa opieka i rozmowy psychologa
      byłyby tu wskazane.
      Też dopuściłem się kiedyś zabicia kota ale całkiem nieumyślnie
      i z własnej głupoty.
      Byłem z kumplami z technikum na wakacyjnym biwaku pod namiotami.
      Miejsce -jezioro Selment Wielki koło Ełku.
      W środku nocy przyplątał sie z pobliskiej wioski kot i nie dawał spać.
      Właził na namiot, ześlizgiwał się na dół i przeraźliwie miauczał.
      Wyszedłem i wielkim, ciężkim drągiem waliłem w ziemię by go odpędzić.
      Kotek skoczył w bok akurak pod spadający drąg i dostał po szyi.
      Bardzo tego żałowałem:-(
      • ralston Re: Zabił kota dla zabawy 28.10.03, 10:12
        Też mi się kiedyś zdarzyło. I też niechcący. Wbiegł mi pod koła w ostatniej
        chwili, nawet hamulca nie zdążyłem wcisnąć... Miałem kiedyś taką waleczną
        toyotę. Oprócz tego kota, zdarzył się jeszcze jakiś pies. Wróbli na chłodnicy
        nie zliczę... Na koniec zginął w niej człowiek. Ale to już było jak ją
        przekazałem w inne ręce. Mieliśmy się spotkać na balu noworocznym - niestety
        nie wszyscy dojechali...
        • ogabignac Re: Zabił kota dla zabawy 28.10.03, 10:18
          ralston napisał:

          > Też mi się kiedyś zdarzyło. I też niechcący. Wbiegł mi pod koła w ostatniej
          > chwili, nawet hamulca nie zdążyłem wcisnąć... Miałem kiedyś taką waleczną
          > toyotę. Oprócz tego kota, zdarzył się jeszcze jakiś pies. Wróbli na chłodnicy
          > nie zliczę... Na koniec zginął w niej człowiek. Ale to już było jak ją
          > przekazałem w inne ręce. Mieliśmy się spotkać na balu noworocznym - niestety
          > nie wszyscy dojechali...

          Pechowa toyota.
          A drąg nie miał już okazji do zabijania - spaliliśmy go w ognisku.

          • ralston Re: Zabił kota dla zabawy 28.10.03, 11:27
            ogabignac napisał:

            >
            > Pechowa toyota.
            > A drąg nie miał już okazji do zabijania - spaliliśmy go w ognisku.
            >
            Toyota też już nikogo więcej nie uszkodzi.
    • ogabignac Re: Zabił kota dla zabawy 28.10.03, 10:24
      Temat ważny. Czy jesteśmy zdolni by zabić?
      Wszyscy odpowiedzą - NIE!
      Ale gdyby ktoś z premedytacją zabił mi bliską osobę - syna czy siostrę.
      Co bym zrobił?
      Trudne pytanie. Poszedłbym z giwerą do sprawcy ale czy starczyłoby mi
      odwagi by strzelić?
      Raczej chyba długo i wściekle kogoś takiego bym lał.
    • Gość: Zbycho Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 17:45
      Rodzice byli w pracy.
    • Gość: marek62 Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.pl 28.10.03, 18:12
      Co ten psychopata bedzie robil dalej.Podejrzewam ze to nie byl
      pierwszy raz.Zostal oddany pod dozor rodzicow, ktorzy go pewnie
      nauczyli takiego stosunku do zwierzat.Ciekawe czy chodzi na
      religie,jesli tak to wyjasnia to wiele.Jesli ten potwor nie po-
      niesie bardzo dotkliwej kary lacznie z "rodzicami",to bedzie
      szedl coraz dalej z okrucienstwem wobec slabszych istot.
      Ja wrzucilbym go do klatki z glodnym tygrysem bo to jest bandyta
      i nic go juz raczej nie zmieni.
      • Gość: spec Re: Zabił kota dla zabawy IP: 38.112.0.* 28.10.03, 18:14
        Gość portalu: marek62 napisał(a):

        [..]

        > Ciekawe czy chodzi na
        > religie,jesli tak to wyjasnia to wiele.

        [..]

        jak dla mnie nic nie wyjasnia. osoby religijne robia
        rownie wiele zlego co niewierzacy - chyba ze mnie
        oswiecisz...
        • Gość: marek62 Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.pl 28.10.03, 20:04
          Wlasnie o to mi chodzi ,ze osoby religijne sa przewaznie podle w stosunku do
          zwierzat,nie tylko katolicy ,inni tez.Nieraz widzialem tego przyklady.
      • Gość: ken Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.tkb.net.pl 02.11.03, 20:17
        straszne, lecz coraz bardziej powszechne ! Do klatki z tygrysami ? czym to się
        różni odtego ohydnego czynu- niczym - po prostu : zab za ząb ! To jakś okropna
        spirala morderstwa ! Troche opamiętania - tym młodym trzeba po prostu się
        zająć! I musi za to odpowiadać, ale przez pracę ze zwierzętami (opiekując się
        nimi) , a nie od razu policja i (?) poprawczak ! Swoja drogą - ilu dorosłych
        utopiło małe, ślepe kocięta, aby zmniejszyć ich populację ? I to nie było
        karygodne mordowanie ?
    • Gość: Na Pohybel Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 19:15
      • Gość: Na Pohybel Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 19:17
        I po co te naukowe rozważania- spuścic gówniarzowi publicznie wpierdol-
        porzucać o ścianę, pokopać po ryju i na koniec wywalić na głowę wiadro kocich
        odchodów. Ale to pewnie niehumanitarne- taki pech...
    • Gość: milimaniak Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.znet.pl 31.10.03, 13:09
      To straszne.. no, ale niektóre dzieci są rzewczywiście
      niewyżyte.. albo są też takie, które same są katowane i swoją
      złość chcą wyładować na np.zwierzaczkach..
    • Gość: Miśka Re: Zabił kota dla zabawy IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 03.11.03, 01:06
      Aż żal mi sie robi, że takie dzieci są, delikatnie mówiąc "nienormalne"! Bo jak
      inaczej mówić? "Agresja" wywodzi sie z domu, albo z... nie wiem skad. Ale skądś
      to na pewno sie bierze. Bo człowiek z tym sie nie rodzi, to przychodzi po
      latach, tak jak rozum.
      A tego dzieicaka trzeba jakoś leczyć... Bo inaczej z takich jak On, wyrośnie
      cos gorszego...
      • Gość: anka1 Re: Zabił kota dla zabawy IP: 212.33.74.* 03.11.03, 08:26
        usprawiedliwianie zla tym, ze ktos mial ciezkie dziecinstwo to najglupszy
        wynalazek idiotow od tzw. poprawnosci politycznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka