Dodaj do ulubionych

Zamysł Róży

20.05.26, 10:42
Zastanawiam się nad sensem istnienia Róży. `
Zdaje się, że rozumiem zamysł- Róża nie jest konwencjonalnie atrakcyjna (wczesne lata 2000 i heroin chick trzyma się mocno), nie umie odnaleźć się w klasie ani w domu, nieśmiała, nie radząca sobie- pokazanie, że taka dziewczyna jest osobą wartościową i może kogoś znaleźć.
Jednocześnie Róża jest potwornie głupia i nie mogę sobie wyobrazić dziewczyny, która mogłaby się z nią utożsamiać- rozmyślać o włoskach i dzidziusiu kiedy mówi do ciebie facet, siedzenie z założonymi rękami czekając aż facet znajdzie dla ciebie czas konsumuje do tego stopnia, że nie ma go dla siostry.

Więc jaki był zamysł tej postaci?
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Zamysł Róży 20.05.26, 10:50
      To ze nie ma czasu dla siostry to akurat zrozumiale - miedzy siostrami jeb...o w tym czasie juz wszystko, co moglo, i Roza tego czasu dla laury zwyczajnie nie chce miec, co swietnie rozumiem. byla dla mlodszej workiem treningowym przez ostatnie kilka lat.

      Natomiast owszem - zainteresowan nie ma lub boi sie je okazac, wdrazana jest od zawsze do zadowalania wszystkich wokol i zarazem nieposiadania (a przynajmniej niezglaszania) wlasnych potrzeb, chwalona za ustepowanie i "bycie milym dla kazdego", bo czyz to nie przyjemnie byc milym dla kazdego... no i mamy, co mamy
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Zamysł Róży 20.05.26, 12:06
      Początkowo pewnie zamysł był taki, by była kontrastem do zuej Larwy i stuprocentową Borejkówną. I z tego mogły wyniknąć następujące konsekwencje:
      1. Brak bardziej "indywidualnej" wizji na postać w dalszej perspektywie (i w efekcie uboga, nijaka osobowość).
      2. Częsty efekt uboczny tzw. łatki grzecznego dziecka - pisanie postaci tak, żeby stale wpasowywało się we wzorzec idealnego niewiniątka (i w efekcie nieumyślne zatrzymywanie jej rozwoju).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka