lo334
03.01.09, 23:09
Szkoda,że nikt nie pisze o tym ile rodzin zastępczych jest
rozwiązywanych przez sąd rodzinny z różnych powodów( np.że ludzie
sobie nie radzą z podopiecznym albo po kontrolach kuratorów lub
pracowników MOPR okazuje się,że nie zapewniają właściwej opieki albo
że niektórzy ludzie nigdy nie powinni zostać rodzicami zastępczymi a
nimi zostają i doją kasę.Często-najczęściej jest to jedyna motywacja
by zostać rodziną zastępczą.A co z dziećmi,których nikt nie będzie
chciał do rodziny zastępczej???Nie zapominajcie,że w placówkach
często są dzieci z poważnymi problemami,zdemoralizowane itp,które
takie trafiają tam ze środowisk rodzinnych-patologicznych.Każde z
nich ma bardzo skomplikowaną sytuację prawną,rodzinną i każde z nich
ma inną sytuację.A poza tym-kto weżmie nie jednego zdemoralizowanego
świętoszka przebywającego w placówce???Pani Mozyrska???Ludzie są
wybredni.O tym się nie mówi.Słyszy się tylko
wielkie hasła.Żenada tak samo jak i to,że kusi się ludzi ulgami
podatkowymi albo wyższą kasą za opiekę nad cudzymi dziećmi.Kto
weźmie odpowiedzialnosć za umieszczenie dziecka u "takich
przypadkowych rodziców zastępczych",których jedyną motywacją będą
pieniądze???