radek234-1
25.02.09, 09:16
Obywatel ma obowiązek krzywdzić psa i "zainwestować" kilkadziesiąt
złotych tu, kilkadziesiąt złotych tam (bo jak nie, to zapłaci
kilkaset kary albo w najlepszym wypadku będzie musiał posłuchac
pouczeń ptasiego mózgu). A władza, która obowiązek narzuciła,
jeszcze trochę sie poopieprza. Łapówka wzięta, obowiązek
wprowadzony, i już się odechciało.