Dodaj do ulubionych

Pożary hoteli na Podlasiu-to naprawdę przypadki???

08.08.09, 15:24
1. kwiecień 2008 - płonie dwór Soplicowo w Białowieży
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,5106328.html
2. marzec 2009 - płonie Bartlowizna w Goniądzu
www.tvn24.pl/12690,1588650,0,1,serce-biebrzy-w-ogniu,wiadomosc.html

3. 08 sierpień 2009 - płonie Baranowski w Łomży
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6908354,Pozar_hotelu_Baranowski_w_Lomzy.html


Praktycznie w nieco ponad rok czasu na Podlasiu w większym lub
mniejszym stopniu spłonęły trzy potężne kompleksy hotelowo-
turystyczne. Straty samej tylko Bartlowizny to ponad 15 mln zł.
Czy ktoś jeszcze naprawdę wierzy że to są "przypadki"? Ze ktoś
przez "przypadek" zaprószył ogień? Że instalacja elektryczna była
niesprawna?
Czy to są takie same "przypadki" jak "przypadkowe" sambójstwa
związane ze sprawą Olewnika?
Ile jeszcze hoteli na Podlasiu musi spłonąć aby prokuratura wzięła
się na poważnie do roboty?
Obserwuj wątek
    • s.piotrowska Re: Pożary hoteli na Podlasiu-to naprawdę przypad 10.08.09, 10:19
      zostały jeszcze hotel Golębiewski Cristal Pastel Branicki i
      Białowieski oraz Żubrówka...
      nie wspominając mniejszych pensjonatów i ośrodków
    • grat.nowy Re: Pożary hoteli na Podlasiu-to naprawdę przypad 10.08.09, 10:23
      coś w tym może być, zapłonęły "oporne" ośrodki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka